| 2011-03-22

Dragon Age 2 - nowa era RPG

kategoria: gry, przygodówka, RPG

Producenci:

 

Dragon Age 2

» Strefa gier

  » poprzedni
Warhammer 40.000: Dawn of War II - Retribution
Dodatek głównie dla fanów serii.

PEGI
Ograniczenia wiekowe

 
Data premiery:
11 marca 2011
 

Platformy:
PC/ X360/ PS3

Wymagania
sprzętowe:

procesor: Core 2 Duo 1.8GHz

pamięć RAM: 1GB (XP)/ 1.5GB (Vista/7)

karta graficzna: Radeon HD 2600 Pro 256 MB/ NVIDIA GeForce 7900 GS 256 MB

dysk twardy: 7GB (+1.5GB na wysokie tekstury)

system: XP/Vista/7

Przekleństwo uproszczeń i potęga marki

Seria Dragon Age zmieniła swoje oblicze. Klasyczny schemat „staroszkolnego” komputerowego erpega, znany choćby z legendarnego Baldur’s Gate poszedł niestety w niepamięć. Jego miejsce zajęła przygodowo-zręcznościowa papka pełna uproszczeń, biegania po tych samych lokacjach i wyjątkowo krwawych potyczek z przeciwnikami.  O dziwo jednak, pomimo spłycenia rozgrywki Dragon Age 2 potrafi wciągnąć na niemal 40 godzin. Problem w tym, że tak naprawdę nie wiadomo w jaki sposób to robi.

 Na co liczyliśmy:

Intrygującą fabułę • mnóstwo zróznicowanych i ciekawych zadań • świetnie wykreowany świat Fantasy • mocno nakreślone postacie • niezłą oprawę audiowizualną

 Czego się obawialiśmy:

spłycenia elementów RPG • odmienionej mechaniki rozgrywki • zmienionej stylistyki graficznej • przesadzonej krwistości walk • zbyt szybkiego procesu produkcji, który mógł zostawić swoje piętno na Dragon Age 2

 

 Pierwsze oceny z sieci:

 

„Powiedzieć, że Dragon Age 2 jest wszystkim co najlepsze co BioWare mogło wymyślić byłoby faktycznie wielką pochwałą. Studio to jest ojcem jednych z najlepszych momentów w historii gier PC, żywych, rozległych światów RPG, o których my gracze opowiadamy anegdoty niczym staruszkowie wymieniający się historiami wojennymi.  Pierwszym Dragon Age’em BioWare postawił sobie wysoko poprzeczkę, a fani rozpieszczeni najlepszą grą RPG 2009 roku podnieśli ją jeszcze wyżej. (..) Dragon Age 2 to mocna, świetnie napisana i godna kontynuacja znakomitej gry, z olbrzymim potencjałem, aby stać się współczesnym klasykiem.”
9,5/10 - PC Format

„Niestety, Dragon Age 2 nie spełnił moich oczekiwań. Epicka historia Dragon Age: Początek potrafiła wciągnąć mnie na wiele godzin. Tymczasem „dwójce”  brakuje właśnie trzymającej w napięciu fabuły. Większość czasu spędzimy tu gotując naszym przeciwnikom krwawą łaźnie biegając jednocześnie po nudnych lochach. Oczywiście znalazło się tu nieco ulepszeń takich jak choćby mówiący główny bohater, ale to nieco za mało aby nazwać tą produkcję nowym Dragon Age’em. To raczej hack’n’slash z lekkim dotykiem RPG. Jeśli więc brakowało Wam akcji w Dragon Age: Początek , to koniecznie powinniście spróbować Dragon Age 2. Jeśli jednak pokochaliście tamtą atmosferę, historię i wolność wyboru to spodziewajcie się czegoś zupełnie odmiennego.”
8,6/10 - GamingXp

„Brak wizualnej wyobraźni utrzymuje się poprzez całą grę co jest niewybaczalnym błędem dla każdego tytułu fantasy z tak ogromnym potencjałem do wykorzystania. Trudno sobie wyobrazić, że szkice koncepcyjne Dragon Age 2 mogą wyglądać tak jak gdyby brakowało w nich architektonicznej lub naturalnej majestatyczności , która sączy się z produkcji takich jak choćby Castlevania: Lords of Shadow.”
6/10 - Edge Magazine


 

Bajarz czy fantasta

Druga odsłona Dragon Age od pierwszych minut zabawy kusi niecodzienną narracją. Historia naszego bohatera – Hawke’a, który z uchodźcy staje się Czempionem Kirkwall opowiadana jest przez jednego z jego kompanów – krasnoluda Varricka. Nie jest to jednak zwyczajna opowieść bajarza siedzącego przy kominku w karczmie, ale przesłuchanie prowadzone przez poszukiwaczkę Zakonu o imieniu Cassandra. Próbuje ona poznać prawdziwe losy naszego bohatera i motywy jego działania. Nie jest to łatwe, bo Varrick uwielbia fantazjować dodając czasami coś od siebie. Dzięki temu nie raz zdarzy się nam rozegrać daną sytuacje dwukrotnie – najpierw w wersji upiększonej przez krasnoluda, a później tej rzeczywistej. Trzeba przyznać, że patent ten sprawdza się znakomicie.

Sama historia jest znacznie mniej mroczna niż w pierwszym Dragon Age. Uciekającej przed Plagą rodzinie naszego bohatera, nie bez trudu udaje się dostać do miasta łańcuchów - Kirkwall mieszczącego się w Wolnych Marchiach. W czasie gdy Fereldenie Szary Strażnik walczy z mrocznymi pomiotami Hawke rozpoczyna swoją przygodę, która potrwa niemal 10 lat. W tym czasie jego czyny wstrząsną w posadach nowym światem. Zapowiada się ciekawie, prawda? Niestety, nowa fabuła to dopiero początek całej listy zmian.

Smocza Era bliżej Efektu Masy

Dragon Age 2 uproszczeniami stoi – tak krótko podsumować można to co zafundowało nam BioWare. Pierwszą znaczącą „nowością” jest ograniczenie możliwości wyboru bohatera. Hawke może być jedynie człowiekiem (mężczyzną lub kobietą) i reprezentować jedną z trzech dostępnych klas – maga, łotrzyka lub wojownika. W naszych przygodach towarzyszyć nam będzie 8 kompanów, ale, co oczywiste, w danej chwili będziemy mogli korzystać z pomocy jedynie czterech z nich. Niestety zarządzanie nimi podczas walki nie będzie już możliwe z rzutu izometrycznego, który zastąpiono, podobnie jak to miało miejsce na konsolach, widokiem za pleców prowadzonej przez nas postaci. Co więcej zmianom uległ także system inwentarza i wyposażenia naszej drużyny. O ile bowiem Hawke może korzystać ze różnego rodzaju pancerzy, rękawic czy butów o tyle nasi towarzysze ponoć sami wybierają to co chcą nosić. Przynajmniej tak twórcy gry tłumaczą brak wpływu na ubiór całej drużyny.

Kolejnym elementem, który przeszedł sporą metamorfozę jest system dialogowy. Znane wszystkim drzewka zastąpione zostały kołem dialogowym charakterystycznym dla serii Mass Effect. Niestety, ograniczenie możliwości wyboru prowadzenia rozmów do ściśle określonych zachowań, w tym przypadku nie wyszło grze na dobre.  Aż dziwne, że tak mocno uproszczono coś co jest kluczowe dla gier RPG.  Świetnie zaplanowane dialogi, w których każdy wybór pociąga za sobą faktyczne, a nie pozorne następstwa  miała już nawet tak słabo oceniana (choć nie do końca słusznie) produkcja jak Alpha Protocol . Oczywiście i tutaj zdarzają się sytuacje, w których nasze decyzje wpływają na dalszą rozgrywkę, ale jest ich stosunkowo niewiele. Przynajmniej jeśli chodzi o kluczowe momenty. Najczęściej dotyczą one tu bowiem  kolejnych potyczek z przeciwnikiem. Świetnym tego przykładem może być wyprawa naszego bohatera do Pustki. Aby nie zdradzać zbyt wielu szczegółów powiem tylko, że od doboru towarzyszących nam kompanów zależy to czy uda nam się pokonać wszystkich napotkanych wrogów.

A skoro już o mowa o naszych przeciwnikach  to warto wspomnieć, że nadal nie są oni zbyt wymagający, przynajmniej na normalnym poziomie trudności. Swoją mało wybujałą sztuczną inteligencję nadrabiają najczęściej ilością. Oczywiście zdarzają się też przegięcia w drugą stronę. W ciągu całej moje przygody natknąłem się na kilku mega bossów, których pokonanie graniczyło niemal z cudem. Zwycięstwo w takich starciach zależy w dużej mierze od właściwego doboru towarzyszy i … wykorzystaniu błędów gry. Aby nie być gołosłownym przytoczę tu przykład potężnego smoka, na którego natknąłem się w jednej z misji.  Gdyby nie sposób z ucieczką w głąb wcześniej odwiedzonych korytarzy i zaklinowanie się ścigającego mnie wroga w drzwiach zapewne dawno porzuciłbym Dragon Age 2, a Wy nie czytalibyście teraz tego artykułu. Takich sytuacji co prawda nie ma w grze za wiele, ale potrafią one napsuć nam nieco krwi. Dobrze chociaż, że nasi kompani wykazują dużo większą wolę przetrwania nie tylko ich samych, ale i pozostałych towarzyszy. Umiejętnie leczą, przełamują ataki przeciwników czy ściągają ich uwagę na siebie pozwalając reszcie odzyskać nieco sił przed dalszym starciem. Oczywiście nadal możemy ingerować w przygotowane wcześniej taktyki albo dodawać nowe.

Zadania stawiane przed nami podczas gry są mocno zróżnicowane i całkiem nieźle rozbudowane. Szkoda tylko, że i tu znalazły się wyraźne „zapchaj dziury” typu „przynieś, zanieś, pozamiataj”. Misje pokroju poszukiwania składników dla zielarza czy doglądania interesów kopalni, której stajemy się współwłaścicielem (o ile wybierzemy odpowiednią opcje dialogową podczas jednej z rozmów) są średnio interesujące, bo sprowadzają się jedynie do walki z hordami kolejnych przeciwników. Jeszcze gorzej wyglądają zadania, o których tak naprawdę dowiadujemy się dopiero w momencie ich zakończenia. Chodzi o sytuacje, gdy okazuje się, że podczas naszych wędrówek zupełnie nieświadomie odnaleźliśmy coś o należało zwrócić prawowitemu właścicielowi. Wszystko świetnie, ale czasami nie wiedziałem  nawet co oddałem i po co. Takie misje nie mają bowiem animowanego finału, a jedynie komiksowe, „dymkowe podziękowanie".

Kontrowersyjnej całości dopełniają powtarzające się lokacje. I nie chodzi tu tylko o bieganie stale po tym samym mieście czy jego okolicach. Twórcy nagminnie wykorzystują całe fragmenty tych samych lokacji przy każdej możliwej okazji. Nie zdziwcie się więc gdy podczas dwóch różnych zadań mających toczyć się w dwóch różnych częściach Kirkwall biegamy po dokładnie takich samych domach, korytarzach czy lochach.

Na szczęście wśród całej gamy niedoróbek jednej rzeczy nowemu Dragon Age zarzucić nie można – świetnej kreacji postaci, której towarzyszą znakomicie odegrane dialogi. Nasi kompani są rewelacyjnie nakreśleni ,a ich historie pobudzają naszą ciekawość. Wielkie brawa należą się też osobom podkładającym głosy, szczególnie tym, które wcieliły się w rolę Varricka i elfa Fenrrisa.  Prawdziwie niezapomniane wrażenia.  

A jednak warto spróbować

Pierwszy Dragon Age nieźle namieszał w erpegowym światku. Ciekawa, mroczna fabuła w połączeniu z dawno zapomnianymi rozwiązaniami to było coś na co czekali fani tego gatunku. Trudno się więc dziwić emocjom jakie towarzyszyły drugiej odsłonie Smoczej Ery. Niestety nie wszyscy będą zadowoleni z kierunku rozwoju serii co widać choćby po ostrej reakcji zagorzałych miłośników gier fabularnych. Zredukowanie elementów RPG do minimum i zręcznościowy charakter rozgrywki do złudzenia przypominają zeszłoroczny hit BioWare – Mass Effect 2. I choć, podobnie jak tam niektóre uproszczenia sprawdzają się tutaj całkiem nieźle to jednak trochę szkoda, że dysponując tak silną i świetnie przyjętą przez graczy marką kanadyjskie studio nie odważyło się pójść za ciosem powracając do korzeni gatunku RPG.

O dziwo, przygodowo-zręcznościowy Dragon Age 2 okazuje się potrawą całkiem strawną dzięki ciekawie opowiedzianej historii i świetnej kreacji bohaterów. Owszem, brakuje jej nieco polotu i świeżości poprzednika, a i niezbyt nowoczesna grafika, niektóre niedoróbki  i chrupiąca gdzieniegdzie animacja potrafią lekko zniechęcić. Wystarczy jednak przebrnąć przez pierwszą , przydługawą część rozgrywki , aby zadziała magia tej gry zmuszając nas do poznania finału tej niezwykłej opowieści. Warto przymknąć oko na uproszczenia i samemu się o tym przekonać.

 

Polecamy artykuły:    
20 wspaniałych krain z gier cz.2 Test Drive Unlimited 2 - optymalne karty graficzne Android - najlepsze gry cz. 2

 



odsłon: 13785

Komentarze

(36)

world007

0 + - 2011-03-22 17:14

Jak dla mnie pierwsza część była zdecydowanie lepsza.
W II za dużo rzeczy zostało spłyconych i uproszczonych.
Począwszy od walki (brak widoku strategicznego, nastawienie na akcję a nie na taktykę), przez rozwój postaci, ekwipunek (w pełni można ekwipować tylko główną postać), dialogi (wolałem stary system, choć wymagał on umiejętności czytania) po alchemię.
Co prawda fabularnie nie jest tragicznie, ale jedynka i tak bardziej mi się podobała, miała większy rozmach.
Poza tym graficznie też nie jest za ciekawie. Nie chodzi mi o poziom grafiki, bo ten jak na RPG jest ok, a o konstrukcję lokacji, a mianowicie na małą ich różnorodność. Większość lochów i jaskiń jest bliźniaczo do siebie podobnych.
Tak więc według mnie praktycznie w każdym aspekcie gra jest gorsza od części pierwszej.

mancins

0 + - 2011-03-22 17:23

Ludzie poprzechodzili to nawet 2 13h ;] Mi zajęło 21h na trudnym razem z pobocznymi ;] Nie wiem co te 40h obi we wszystkich reckach.

Maciej Piotrowski

0 + - 2011-03-22 20:22

Nie wiem, mi to zajęło niemal 40h na normalnym poziomie trudności. Bossowie szczególnie napsuli mi krwi. Starałem się też często odwiedzać moich kompanów w domach. Co ciekawe - niektóre misje są ukryte i na mapie nie ma zaznaczonych ich początku. Okazuje się jednak, że wystarczy pogadać z osobą, która ma odpowiednią ikonke i bardzo często wpada dodatkowe zadanie.

Mixtape

0 + - 2011-03-22 17:27

Ostatnia recenzja z trzech to ta która nie dostała w łapę od EA i pokazuje całą prawdę o DE2

Sirek

0 + - 2011-03-22 17:36

Nie gralem w jedynke, do 2 przysiadlem na 4 godziny. Na poziomie trudnym, niesamowita nuda. Malpa moglaby z powodzeniem w to grac, jednoliniowosc, wszystko uproszczone, 0 mysli taktycznej. Gdzie stary BG? NVN? ID? Wstyd nazywac taka gre RPGiem

world007

0 + - 2011-03-22 17:44

Co do NVN, to uważam, że NVN 2 + Maska Zdrajcy fabularnie było dużo lepsze od DA 1.
Niestety ostatnio czytałem, że NVN 3 będzie multi-platformowe, a do tego będzie nastawione na koopa. Tak więc nie ma co liczyć na powrót prawdziwych RPG, a przynajmniej żadnych 100% pozycji nie widzę na horyzoncie. (choć trochę liczę na Wiedźmina 2, ale też jestem pełen obaw jak się będzie prezentował)

Darkeners

0 + - 2011-03-22 18:04

Neverwinter Nights 3 o ile będzie, będzie czymś jak Neverwinter 2... ma powstać Neverwinter MMO co ma być jak Guild Wars z tego co ja rozumiem... a szkoda. W dodatku, zgodnie z polityką Hasbro wszystkie gry w świecie D&D muszą być oparte o aktualne podręczniki, co powoduje, że Neverwinter będzie D&D 4.0 ktory jest już totalnie spłyceniem... D&D 3,5 było OK.

DA II jest słabe, recenzje zawyżone... choć nie było aż tak tragiczne. Ja grałem 3 dni, nie wiem w sumie ile godzin, robilem wszystkie Questy, czesc mialem zabugowanych (np. nie mogłem dokonczyć tego dla Kapitan Straży proszącej o pomoc w kwestiach sercowych)...

Gdzie te czasy BG2... eh...

Też Licze na Wiedzmina. Jakbym wygrał w Lotka kupiłbym prawa do Neverwintera :P

Dabas

0 + - 2011-03-22 22:09

Mi się DA2 podobało, pamiętając ze przecie może być gorzej (patrz Arcania - Gothic 4), ale to nie było RPG. gra jest kwintesencją braku znaczenia podejmowanych decyzji... całą grę flirtowałem z ta elfką (Merill?), wprowadziła się do mnie do domu, po każdej misji wracałem do domu by z nią pogadać, a na koniec i tak nie da się jej odwieść od pomysłu naprawiania lustra. A najlepsze było zakończenie gry gdzie usłyszałem że wszyscy moi towarzysze opuścili mnie, poza wierną mi Izabelą, i w tym momencie normalnie WTF bo przecież ja ją oddałem tym qunari razem z książką.

Promilus

0 + - 2011-03-24 12:07

A w NWN:HotU było lepiej? Flirtowałem z Aribeth i na doczepkę ze starą dobrą NAthyrrą. Aribeth miała się hajtnąć z Planetarem. Spoko... po wysłaniu do piekła Mefista ładnie opowiadają jak to z Aribeth wiodłem sielskie życie... a potem z Nathyrrą ;) Oj, przyprawić rogi Planetarowi, to nawet 28 poziomowy woj/mistrz broni chyba za cienki jest.

Konuz

0 + - 2011-03-22 18:01

Nie wiem jak to BioWare robi, ale mimo tego, że ciągle na DA2 narzekam, wszędzie widzę wady i wiele rozwiązań mnie zwyczajnie wkurza, to nie mogłem się od niej oderwać xD.

podnietek

0 + - 2011-03-22 18:11

A u mnie wrecz przeciwnie. Przeszedlem DA 1 plus dodatek. Po okolo dwoch godzinach grania w DA2 wywalilem, bo za duzo mi nie pasowalo. I konsolowosc czuc na kilometr (dodam, ze na padzie z x360 tez sprobowalem;)
Takie nie-wiadomo-co wyszlo, bo ani to porzadny rpg, ani hack'n'slash.

Konuz

0 + - 2011-03-22 18:24

Mam dokładnie takie samo zdanie :). Brak widoku taktycznego, płytka fabuła, zero epickości, za krótka, mało rozbudowana, lokacje-klony, mógłbym jeszcze sporo wymieniać...tylko właśnie...coś tam jednak musiało być na + (chociaż nie wiem co ;)), bo przeszedłem całość w niecały tydzień, nieżadko siedząc do 3 w nocy ;).

Maciej Piotrowski

0 + - 2011-03-22 20:24

Te pierwsze godziny to faktycznie masakryczna nuda. Zbieranie pieniędzy na jakąś przygłupią wyprawę nie wiadomo po co na co i dlaczego. Na szczęście dalej jest dużo lepiej.

CougarV6

0 + - 2011-03-22 18:08

Recka z PC-Formata mnie zniszczyła. Takiego lania miodu nie widziałem nawet przy naprawdę wybitnych grach.

Szymon331

0 + - 2011-03-22 18:13

Taki dragon bull z tego co było widać na niektórych filmikach.

Tak jak pisze world007, zbyt wiele zostało uproszczone.

vincentlaw

0 + - 2011-03-22 18:52

Gra zdecydowanie do wybitnych nie należy. Nie zgodzę się jednak, że ma słabą fabułę. DA2 potrafi wciągnąć na długie godziny i jeśli zapomni się o wielu niedoróbkach całkiem dobrze się przy nim bawi. Niefortunnie kilka elementów zostało po prostu "spapranych". Mówię tutaj głównie o optymalizacji na kartach NVIDII oraz powtarzających się lokacjach - jest tylko jeden design jaskini więc jeśli Wam się nie spodoba to z przykrością informuję, że będziecie musieli zwiedzić ją kilkadziesiąt razy. O strasznie nieRPGowym ekwipunku nie będę wspominał by nie psuć Wam nastroju. Jeśli w głębi siebie czujecie, że jesteście w stanie wybaczyć grze te kilka istotnych błędów - kupujcie.

Darkeners

0 + - 2011-03-22 18:58

Jaka optymalizacja, ja mam b. słaby komputer i na GF 7800 i P4 pograłem normalnie w 1920x1200 to jedyny plus powazny tej gry, że mając ten sprzęt mogłem gre kupić i się nią cieszyć. Szczerze mowiac, już wolałbym sobie darowac DA II i dorzucić do wiedzmina ... fakt powtarzające się lokacje nie biłyby w oczy jakby były to te same lokacje, a nie 4 magazyny wygladaja tak samo, 4 jaskinie tak samo etc...

vincentlaw

0 + - 2011-03-23 21:56

Na ustawieniach Bardzo Wysokich karty graficzne nVidia niestety sobie nie radzą. Jest to bardzo znany problem i dopiero sterowniki do GTX550Ti go rozwiązują. Nie zmienia to faktu, że AMD i tak przoduje.

NomadDemon

0 + - 2011-03-22 18:57

ME2 tez mi slabiej podchodzil niz ME1... za duzo uproszczono.. wszystkie akcje pod jeden guzik.. no super.. ja nie chce uzywac drzwi, tylko biegac.. ale studio lepiej wiedzialo co ja chce..

dlatego tez nienawidzilem calej serii resident evil.. tragiczne sterowanie.. ugh..

hideo

0 + - 2011-03-22 20:10

darujcie sobie przeciętnego DA2, wchodźcie na ign, gametrailers i gamespot i oglądajcie! Crysis 2 właśnie kopie d*** w zachodnich reckach okrzyknięty najładniejszą grą na konsole! jest CZAD!!! :D

Darkeners

0 + - 2011-03-22 20:35

Widzisz, Crysis to zupełnie inny typ gry, dla mnie płytki i jadący tylko na grafice... wole RPGi... a z FPS to tylko Half Life na poważnie mi się spodobał... Crysis to przejdz i zapomnij.

hideo

0 + - 2011-03-22 22:08

do dziś pamiętam crysis jako jedna z najlepszych gier ever jakie grałem! ja PAMIĘTAM! :D

Marked

0 + - 2011-03-22 23:15

Jedyne co dobre w Crysis 1 to grafika(choć mnie nie powaliła jak na taki hype wokół niej) bo cała reszta kuleje:) może 2 nadrobi i będzie to gra do GRANIA a nie interaktywny benchmark ;)

hideo

0 + - 2011-03-23 12:43

nie zgadzam się całkowicie, levele super, bossowie super, tereny super, pomysły z maximum ... to ewenement w fpsach, Crysis to nie tylko grafika ale także świetna gra! choć może Ty jej nie ukończyłeś lub nie zauważyłeś jej wielkich plusów oprócz grafiki

NextGen1987

0 + - 2011-03-22 23:07

NomadDemon@ zgadzam się co do uproszczenia ME2, ale co do tragicznego sterowania w RE to nie, chyba, że w trzech pierwszych częściach to tak ;-) Obecnie gram w RE4 i RE5 (z masą łatek i polepszaczy -D)na PC i jest super (pad Logitech'a) oraz w RE Archives (i RE Zero 0) na Wii i jest jeszcze lepiej! A DA2 troszkę za bardzo spłycone (odemnie 8/10 max), nadzieję pokładam w dodatkach ale...

lukyeti

0 + - 2011-03-23 06:21

widzę że nie warto tego kupować:P
lepiej poczekać na wiedźmina 2 i dungeon siege 3:)
a swoją drogą jakiś czas temu odpaliłem divine divinity i two worlds sprzed lat i powiem że tamte gry mają w sobie to coś co sprawia że człowiek nawet w pracy myśli o tym że jak wróci to wieczorkiem sobie pobiega i pomacha mieczykiem:):)
dla mnie akurat część I DA jakoś wybitna się nie wydała a jak ta jest jeszcze gorsza to szkoda kasy i czasu:)

Towarzysz Komisarz

0 + - 2011-03-23 07:53

Dragon Age 2 to dla mnie gra świetna. Czemu? Przede wszystkim bardzo dobrze opowiedziana historia - przypomina się film Hero. A główny bohater nie jest zbawcą świata, tylko zwykłym człowieczkiem, który po prostu chce odzyskać rodzinną fortunę.

Do tego genialni bohaterowie niezależni. Varric przebija nawet samego Jana Jansena. Każdy ma za sobą historię, każdy inaczej reaguje na nasze decyzje. DO tego można ich "użyć" w czasie konwersacji - ot choćby Varric nakłamie templariuszom tak, że nas puszczą, a Fenris pomoże w rozmowach z Qunari.

Do tego, jeśli podejmiemy decyzje nie po ich myśli, to członkowie drużyny obrócą się przeciw nam... i nie da się ich, jak w jedynce przekupić "ciasteczkami", tylko trzeba zabierać ich ze sobą.

Walki też są trudne - pokonanie "high dragona" na najtrudniejszym poziomie, to spore wyzwanie.

Jak dla mnie DA2 to rewelacja. A co do ekwipunku? No cóż, ja jestem starym graczem w systemy spod znaku World of Darkness, dla mnie mechanika gry nie jest ważna... ot ekwipunek to jak turlanie kośćmi, całkowicie zbędna czynność do RPG.

t.luk

0 + - 2011-03-23 08:41

Rzadko mi się to zdarza ale w przypadku tego "arta" muszę się zgodzić, że Dragon Age 2 nie jest tym, czym być powinien. To po prostu efektowny hack'n'slash (a właściwie click'n'slash):

http://www.bestpcinfo.pl/recenzje/dragon-age-2-klasyczny-rpg-czy-efektowny-hack%E2%80%99n%E2%80%99slash/

tom_1984

0 + - 2011-03-23 11:10

Historia świetna, ale te walki - w połowie przestawiłem na niedzielny gracz bo miałem dość i chciałem je "przeklikać" jak najszybciej.

30h z zadaniami pobocznymi. Za dużo konsolowości i dlatego 7/10.

komefserwis

0 + - 2011-03-23 11:13

No nie wytrzymam, ja rozumiem ze ta gra moze sie podobac no ale za cholere nie mozna jej nazwac rpg!

To nie jest ewolucja gatunku tylko jego drastyczna zmiana!

Stare rpgi nawiazywaly do pewnych karcianych systemow a z czasem jest coraz gorzej, ostatnie ostoje dobrego rpg to Drakensang i NWN 2.

DA 2 jest "spoko gierka" i tyle dla mniej wymagajacych co by nie mowic inaczej - graczy :(

A najgorsze jest to iz jedynka byla juz slaba w tym wzgledzie a 2 jest kompletnie inna od protoplasty.

Setki razy powtarzam, ze nazywanie DA 2 dobrym sequelem orogins to takie samo bluznierstwo jak nazywanie NFS HP swietnym sequelem Shifta!!

Ale niestety ludzie w dzisiejszych czasach lykna wszystko a jak DA2 jest hitem sprzedazy to reszta producentow tez zacznie klepac na jedno kopyto durne H&S.

Juz wystarczy jak wejdzie sie na gry online i zacznie szukac wedle gatunku - "crpg" a tu na liscie nawet bioshock 2 sie znajdzie :(

Zalamka, pozostaje tylko zasiasc do sesji albo poczytac ksiazke bo dzisiejsze gry maja poziom zerowy.

markozpl

0 + - 2011-03-23 14:25

Bardzo przyjemna gra
niestety
bardzo bardzo liniowa
bardzo bardzo ograniczone miejsca do zwiedzania

a na plus
super pausa!!! z zarządzaniem postaciami

a na minus
bardzo bardzo trudna gra w ostatnich etapach i zadaniach pobocznych.

czekam na nowego morowinda/obliviona ;-)

pozdrowienia

Doris87

0 + - 2011-03-23 15:20

Przez pierwsze parenaście godzin byłam tak zafascynowana możliwością grania w Dragon Age 2, że praktycznie nic do mnie nie docierało ale tak mniej wiecej w połowie drugiego rozdziału pierwsze zauroczenie mineło.. i mogę powiedzieć jedno BioWare się nie postarał.

SpawNiaK

0 + - 2011-03-23 15:58

Super giera troszke mniej rozbudowana, uproszczona od Początek, by muc bardziej grać w tą gre na nie pstrykać niepotrzebnie. Akurat w demku to sie pozłościłem na tym porypanym Steam cieło to strasznie.

Corwine

0 + - 2011-03-23 19:28

Gra jest bardziej uproszczona od poprzedniczki. Pierwsze wrażenie jest bardzo średnie, na szczęście później dzięki fabule się rozkręca. Niestety także mam wrażenie, że mam mały wpływ na świat gry, pomimo, że w questach są różne ich rozwiązania to na końcu gry w zasadzie i tak nie ma różnicy.
Na szczęście już są mody, które poprawiają jak i dodają nowe rzeczy.

Marych

0 + - 2011-03-27 10:04

Nie bez powodu poczyniono te wszystkie zmiany. Otóż paradoksalnie DA:O sprzedał się lepiej na konsolach niż na PC, choć na PC jest grą lepszą i bardziej dopracowaną. Niedawno grałem w demo DA2 na PS3 i przyznaję, że bardziej mi ta część przypadła do gustu, przynajmniej pod wazględem grywalności. Po pierwszych recenzja jestem spokojny także o tło fabularne. Grafika akurat nie ma dla mnie pierwszorzędnego znaczenia, i to co widziałem w DA2 w zupełności mnie satysfakcjonuje. Bardziej martwi mnie płyność animacji, która była największą wadą DA:O w wersji na PS3 - mam nadzieję, że tym razem BioWare w tej materii bardziej się przyłożył...

laaval

0 + - 2011-03-30 14:36

ja jestem totalnie niedzielnym graczem (niestety rodzina i te sprawy :) i mi da2 bardzo podeszla, zwlaszcza, ze jest to w zasadzie pierwsza tego typu gra. dotychczas bardziej mnie wciagaly rts-y, fps-y, strategie, tudziez football czy (wczesniej) championship manager, albo transport tyccon

tutaj od razu mnie wciagnelo, fajna fabula, wartka akcja, chociaz moze za duzo troche tej sieczki, dobrze zrealizowane dialogi (dobrze, ze nie pobawili sie w dubbing). gra sie takiemu niedzielnemu graczowi po prostu podoba. jak widac gorzej jest z tymi wprawionymi w bojach graczami :)

 
zgłoś naruszenie netykiety lub złe
zachowanie

Polecamy
Polecane klawiatury. TOP-10 kwiecień 2014
Szukasz najlepszej klawiatury? W TOP-10 polecamy wyróżniające się lub ...
kategoria: klawiatury producent: A4Tech Ocena: - 17
Samsung Galaxy S4 mini - sukces w mniejszej skali?
S4 mini ma wielkość zbliżoną do S2, ale wydajnościowo konkurować może z ...
kategoria: producent: - Ocena: - 33
Nokia Lumia 520: jak tani może być dobry Windows Phone 8?
Najnowszy budżetowy smartfon Nokii sprzedaje się jak ciepłe bułeczki. ...
kategoria: smartfony, telefony producent: Nokia Ocena: 13 28
LG Swift G: gdyby przy tworzeniu Nexusa 4 nie maczało rąk Google
Niepozorny na pierwszy rzut oka smartfon, Nexus 4 tak jak widzi go LG, który ...
kategoria: smartfony, telefony producent: LG Ocena: 9 16
Grid 2 – optymalne karty graficzne i recenzja gry
Świetna oprawa audiowizualna i rozgrywka bardziej w klimatach arcade niż ...
kategoria: gry producent: Codemasters Ocena: 6 56