Android 6.0 istnieje tylko teoretycznie Systemy operacyjne

Android 6.0 istnieje tylko teoretycznie

opublikowano przez Dawid Kosiński w dniu 2016-01-15

Android 6.0 Marshmallow ma tak marginalny udział w rynku, że jego obecność jest właściwie pomijalna. Przyczyna jest bardzo prosta.

Android 6.0 ma słabe statystyki

Android 6.0 Marshmallow to najnowsza wersja mobilnego systemu Google, która pojawiła się na rynku już kilka miesięcy temu. Przynajmniej w teorii. W praktyce bowiem korzysta z niej tak mała liczba osób, że można zacząć poważnie wątpić w jej realne istnienie.

Tak wynika z najnowszym statystyk dotyczących aktualizacji Androida opublikowanych przez Google. Brano w nich pod uwagę liczbę urządzeń łączących się ze sklepem Google Play w tygodniu będącym przełomem poprzedniego i bieżącego roku. Okazuje się, że zaledwie 0,7% wszystkich urządzeń z Androidem dostępnych na rynku działa pod kontrolą najnowszej wersji systemu Google. O wiele lepiej prezentują się statystyki systemu w wersji Lollipop (wersje 5.0 oraz 5.1), z którego korzysta aż 32,6% wszystkich użytkowników.

Android 6.0 ma słabe statystykiAndroid 6.0 Marshmallow

Najpopularniejszą wersją tego oprogramowania jest jak się okazuje Android 4.4 KitKat wydany ponad dwa lata temu. Korzysta z niej aż 36,1% użytkowników. Z trzech wersji systemu Android Jelly Bean oznaczonej numerkami 4.3, 4.2 oraz 4.1 korzysta kolejno 3,5%, 12,2% oraz 9% użytkowników. Co ciekawe, nawet prehistorycznych już systemów Android 4.0 Ice Cream Sandwich oraz Android 2.3 Gingerbread używa kolejno 2,7% oraz 3,0% użytkowników. Pod względem popularności gorszy od najnowszej wersji systemu jest tylko wydany w 2010 roku Android 2.2 Froyo.

Proces aktualizacji Androida jest daleki od doskonałości

Świadczą o tym również statystyki konkurencyjnego oprogramowania. Co prawda Apple nie udostępnia oficjalnych informacji dotyczących fragmentacji systemu iOS, jednak przybliżone statystki ujawniające udziału poszczególnych wersji oprogramowania ujawniają deweloperzy w oparciu o dane użytkowników korzystających z tworzonych przez nich programów. Informacje takie regularnie udostępnia między innymi David Smith, twórca aplikacji Audiobooks.

Wynika z nich, że w ciągu kilku ostatnich dni najnowsze wersje systemu iOS oznaczone cyfrą 9 były używane przez 70,6% użytkowników iPhone’ów oraz iPadów. Z systemu w wersji 8 korzystało 17,1% użytkowników, wersji iOS 7 używało 7,9% użytkowników, zaś starszych rodzajów systemu mobilnego korzystało pomijalne 4,3% użytkowników. Jeżeli nadal nie wierzycie w to, jak chętnie użytkownicy urządzeń Apple instalują nowe wersje oprogramowania, warto dodać, że po 24 godzinach od udostępnienia najnowszej wersji systemu iOS korzystało z niego aż 12% użytkowników wszystkich iPhone’ów oraz iPadów.

Na czym polega niedoskonałość procesu aktualizacji Androida? Czemu iOS jest pod tym względem lepszy?

Wynika ona z filozofii tworzenia urządzeń stosowanej przez Apple oraz Google. Pierwsza firma odpowiada za tworzenie zarówno urządzeń, jak też oprogramowania. Dzięki temu tworzy system operacyjny idealnie dopasowany do części sprzętowej. To z kolei umożliwia stosowanie mniej wydajnych podzespołów niż w wydanych w tym samym czasie sprzętów z Androidem. Co więcej, Apple używając ich tworzy smartfony, które są wydajniejsze od konkurencji. Dzięki temu firma z Cupertino jest także w stanie dostarczać najnowsze wersje oprogramowania nawet do wydanych w 2011 roku urządzeń, takich jak iPad 2 oraz iPhone 4s. Co prawda są one pozbawione wielu nowych funkcji, jednak sam fakt aktualizowania tak wiekowych sprzętów jest godny podziwu.

iOS 9 iPhone 6S
źródło: apple.com

Z kolei Google tworzy nową wersję swojego systemu, ale umożliwia niemal dowolne modyfikowanie go użytkownikom i producentom. W praktyce oznacza to, że każdy producent tworzy wzbogaconą o własne dodatki wersję Androida, której Google nie może samodzielnie zaktualizować. Może ją tylko wysłać do producentów sprzętu, którzy ewentualnie przygotują własną wersję systemu.

Nie bez przyczyny użyłem tu słowa “ewentualnie”, ponieważ zdecydowana większość producentów decyduje się na przygotowanie nowego oprogramowania wyłącznie z myślą o flagowych modelach smartfonów (żeby były bardziej konkurencyjne wobec starszych). Z kolei mniej znane firmy w ogóle nie aktualizują swoich sprzętów.

Właśnie dlatego mimo że Google bardzo często decyduje się na wprowadzanie różnego rodzaju nowinek i łatek bezpieczeństwa, zdecydowana większość użytkowników nie może się nimi cieszyć. Między innymi z tego powodu najbardziej dbający o swoje bezpieczeństwo nie powinni kupować zdecydowanej większości urządzeń z Androidem.

Osoby takie muszą nabyć urządzenie z serii Nexus lub Android One wyposażone w czysty system Android regularnie aktualizowany przez Google’a. Ewentualnie coś z oferty Lenovo/Motoroli. Albo wybrać iPhone’a.

marketplace

Komentarze

40
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Problem polega na tym że najnowsze aktualizacje dostają tylko nowe telefony i topowe a i tak trzeba czekać ja dalej na LG G3 nie mam możliwości zaktualizowania bo udostępniają po nr. IMEI co jest głupotą...
    Zaloguj się
  • avatar
    Problem polega na tym, że android jest systemem w pełni otwartym - moim zdaniem byłoby dużo lepiej, gdyby producenci nie mogli w nim mieszać i na każdym urządzeniu byłby czysty android. Aktualizacje byłyby bezproblemowe a sam android działałby dużo sprawniej bo to zwykle nakładki i modyfikacje producentów sprawiają problemy, a obrywa się androidowi.
    Zaloguj się
  • avatar
    Dlatego własnie po 4 latach porzuciłem Samsunga i przeszedłem na Nexus'a 6P. Mam go od początku grudnia a do dziś dzień dostałem więcej aktualizacji niż Note 4 dostał podczas całego roku nie mówiąc o przyszłości...

    Tyle się o tym gada, aż dziw ze Google dalej nic z tym nie robi, w końcu strzelają sobie sami w oba kolana
  • avatar
    lol@ "jesli czegos jest malo to istnieje tylko teoretycznie" :D
    Zaloguj się
  • avatar
    To zupełnie jak państwo polskie :D
    Zaloguj się
  • avatar
    Zawsze są jakieś dwie strony medalu. Otwarty system daje nam możliwość custom romów oraz szeroki wybór telefonów z Androidem. (iPhone mamy co roku dwa, a samych samych samsungów z 10, w różnych przedziałach cenowych.) Z drugiej strony producenci na tym żerują i osoby nie chcące grzebać się w wgrywanie systemu są ograniczeni do danej wersji Androida. Mnie bardziej przekonuje ideologia Google niż Apple.
  • avatar
    Android to system dla entuzjastów, posiadam starego poczciwego Nexus'a 7 2013 i lata na nim AOSP 6.0.1, oczywiscie zawsze wgrywany przez TWRP. Z telefonamin na androidzie pożegnałem sie już rok temu na rzecz Windowsa, WP8.1 to naprawdę kawał dobrej roboty szybki i wygodny system. na temat iOS'a sie nie wypowiem bo miałem tylko chwilową styczność z Iphonem6.
  • avatar
    Należy porównywać jabłka z jabłkami a gruszki z gruszkami.
    Tj. iOSa należy porównywać z czystym Androidem na urządzeniach Nexus - oba systemy wówczas działają na sprzęcie dla nich wprost przeznaczonym i aktualizacje można robić od ręki. Na takich urządzeniach adopcja Androida 6.0 być może jest porównywalna z iOS 9 na urządzeniach Apple.

    Niestety znakomita większość urządzeń z Androidem używa Androida dostsowanego do konkretnego sprzętu i dostosowanie spada na producenta tegoż sprzętu który zwykle nie ma żadnego interesu aby to robić (trzeba zainwestować + użytkownik będzie dłużej używać danego urządzenia zamiast kupić nowe).
    Zaloguj się
  • avatar
    Nie lepiej przejść na MIUI , mieć częste aktualizacje i funkcjonalności androida.
    Zaloguj się
  • avatar
    Dlatego najlepiej wybierać telefony od producentów oprogramowanie, czyli:
    iOS = iPhone (innego wyboru nie ma)
    WP = Lumia (przykładem może być brak lub późna aktualizacja szajsunga i HTC)
    Android = Nexus (przynajmniej mamy ciągłość aktualizacji i czystego androida)
  • avatar
    apple sobie daje radę, za to google pod względem aktualizacji totalnie spartoliło androida.

    w opozycji do tego jest windows. wiele bardzo różnorodnych sprzętów i jest ok, wystarczy że producent jakiegoś tam chipa czy karty rozszerzeń wyprodukuje stosowny sterownik. czy w andku naprawdę tak się nie da????????
    czy naprawdę potrzeba tu czegoś takiego jak cyanogenmod i reverse engeenering aby w dosyć uciążliwy sposób mieć szaansę na aktualizacje ??????? to jest chore co robi google. jak by nie patrzeć musi się czegoś od microsoftu nauczyć. ale czy to zrobi ?????????? nie tak powinien wyglądać linux na smartfonach. tutaj z linuxa został chyba tylko kawałek kernela.
    Zaloguj się
  • avatar
    Jesteś najbardziej dennym publicystą jakiego spotkałem.
    Mieszasz wszystko, po co to piszesz?
    Wiem że Ci płacą, tylko pytanie {za co}.
    Óczysz się pisania artykułów od najwybitniejszych ze SpiderWeb.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    ankieta ma błąd. to że ktoś rezygnuje z androida, nie oznacza że wybierze apple. brakuje choćby opcji "inna decyzja". z opcji powinno być jeszcze "będę się kisił ze starym androidem bo producent mnie olał".
  • avatar
    artykuł sponsorowany ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    u mnie na Galaxy S3 9300i w CM13 smiga pieknie telefon dostal drugie zycie :D
  • avatar
    Nic dziwnego skoro żeby się kasa zgadzała nawet flagowce porzuca się po pół roku i nie ma na nich żadnego softu. pojawiają się jakieś krytyczne łatki i to wszystko. Nie rozumiem tej polityki - chodzi tylko o koszenie z kasy klienta, dbanie o jakoś i potrzeby klienta stały się trzeciorzędne.
  • avatar
    Szkoda, że Nexusy istnieją tylko w high-endzie. Gdyby istniały na wszystkich segmentach, Marshmallow miałby więcej niż 0,7% udziału ;)

    Przykładowo: Nexus E, Nexus i Nexus S :D
  • avatar
    S1 od brata: Zaktualizowany. S3 od drugiego brata : Zaktualizowany, S4 od mamy : Zaktualizowany, Note 3 od taty nie, bo nie chce, ale można. Da się? Da.
  • avatar
    Jeżeli porównujecie statystyki systemów między Apple i Google to porównujcie iPhona do Nexusa. W Nexusie jest Android a nie ColorOS, FlymeOS, MiUi, TouchWiz UI, Optimus UI, Emotion UI, Sens UI itd czyli systemy oparte na Androidzie w różnych wersjach.
  • avatar
    34 osoby z ankiety mają MIUI ;)
  • avatar
    To co jest tu napisane o Apple trzeba im oddać jakkolwiek firma mająca tak przesadzone ceny za swoje produkty może się zachować to wsparcie dla starszych produktów trzeba tu wyliczyc na plus. Google musiałoby zmienić podejście do procesu aktualizacji systemów. Juz pomijając fakt tego że z androidem podobnie jak z PC jest cała masa najróżniejszych kombinacji podzespołów, ale kluczem jest tu fakt nakładek i możliwości modyfikowania czystych wersji. Mam galaxy s3... i może kupie nowego galaxy w tym roku albo za rok... nie wiem. Co jednak istotne to z czasem telefon strasznie zamula. Jakoś się do tego przyzwyczaiłem, ale nie zmienia to faktu, że chciałbym żeby telefon zaczął działać sprawniej. Jeżeli taki cyanogenmod przerobiony z lollipopa działa bez problemu na s3. To taki samsung powinien dostac po uszach od google za nie wprowadzanie systemów do starszych urządzeń. Pamiętam jak napisali że anulują projekt Kit Kat dla S3 (ledwo po premierze s4) bo S3 sobie nie radzi z kit katem.

    Tu potrzebna jest zmiana polityki jezeli chca aktualizowac systemy. Swoja droga znajoma kupila w grudniu Moto G 3 generacji. Z czystym 5.1 i mimo wszystko marshmallow nadal pobrac nie moze. Więc to tez jest dobre...


    W ostatecznosci kupie iphone. Mimo że strasznie nie lubie tej marki ale przynajmniej kupujac nowy telefon za kupe czasu wiem ze za rok nie zostane olany cieplym moczem i przynajmniej dostane aktualizacje systemu.
  • avatar
    Jak ktoś wczesniej napisał, Android to system dla majsterkowiczów. Moja recepta to kupic dobry, tani hardware wybierając go pod względem kompatybilności z CyanogenMod :) Mam wtedy zawsze aktualnego Andka na dobrym sprzęcie za niską cenę (względnie niską oczywiście).
    Co do czarnej listy Google, to bardzo dobry pomysł, firmy niesamowicie dbają o "image" sprzętu, o czym świadczą najróżniejsze procesy za "negatywne komentarze". Gdyby google jako jeden z pierwszych linków w wyszukiwarce podawał takie statystyki przy szukaniu informacji o telefonach komórkowych, producenci z pewnością by to zauważyli. Można by jeszcze uzupełnic statystyki o informacje na temat "poziomu bezpieczeństwa", czyli kiedy była ostatnia aktualizacja bezpieczeństwa producenta :) To byłby gwóźdź do trumny dla wielu producentów...