Na topie

25-lecie Comarch i kilka słów o roli sektora ERP w Polsce i Europie

Autor:
Przemysław Jankowski

więcej artykułów ze strefy:
Technologie i Firma

Kategoria: Technologie i Firma Tematyka: ERP Newsletter Oprogramowanie do firmy

25-lecie działalności Comarch budzi olbrzymi szacunek. Pochodzący z Krakowa gigant rynku IT zdobywa uznanie na zagranicznych rynkach oraz dominuje wśród polskich firm z sektora MSP.

  • 25-lecie Comarch i kilka słów o roli sektora ERP w Polsce i Europie | zdjęcie 1
Ocena redakcji

5

super

 

A A

Comarch to jeden z wiodących producentów systemów informatycznych w Europie oraz lider na polskim rynku wśród małych i średnich przedsiębiorstw. Firma jest powszechnie znana z dostarczania zaawansowanego oprogramowania do zarządzania zasobami oraz wewnętrznymi procesami zarówno małych, jak i dużych przedsiębiorstw. Sytemy takie, jak ERP XT, ERP Optima, ERP Altum oraz ERP XL cieszą się uznaniem wielu klientów biznesowych, za sprawą oferowanych możliwości, wynikającej zeń użyteczności oraz doskonałego dopasowania do potrzeb konkretnych odbiorców.

W bieżącym roku przypada 25 rocznica działalności firmy na rynku, co potraktować należy jako doskonały pretekst do zobrazowania kondycji systemów ERP w Polsce oraz Europie i krótkiego przybliżenia sylwetki tego polskiego przedsiębiorstwa. Co kryje się za niewątpliwym sukcesem firmy, której produkty są dostępne na rynkach 65 krajów? Elementów składowych znajdziemy wiele, niemniej wyróżnić można doskonałe wyczucie potrzeb zorganizowanych przedsiębiorstw oraz oparcie fundamentów rozwoju na wykwalifikowanych specjalistach, zadbanie o ich potrzeby i motywowanie do przekraczania granic.

Inteligentne zarządzanie firmą na polskim rynku

Choć jeszcze wiele polskich firm nie korzysta z oprogramowania klasy ERP, to sytuacja rynkowa dla tego typu systemów prezentuje się optymistycznie. Wynika to szybkiego tempa rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw oraz z ekspansji dużych firm na zagraniczne rynki. Zwiększanie obrotu oraz zakresu prowadzonej działalności wymaga wdrażania rozwiązań pozwalających na kompleksowe zarządzanie przedsiębiorstwem, w czym doskonale spisują się systemy klasy ERP oferowane przez Comarch.

Od najprostszych (niemniej wcale nie prostych!) rozwiązań, dedykowanych mikro przedsiębiorstwom, jak ERP XT, które pozwala na zarządzanie magazynem, wystawianie faktur czy obsługę księgową, przez ERP Optima - wyśmienicie odnajdujące się w małych oraz średnich firmach, stawiających na rozwój i wykorzystujących swój potencjał, po dedykowany większym firmom ERP XL - Comarch akcentuje możliwość kompleksowego zarządzania całą firmą. Rozwiązania polskiego giganta technologicznego umożliwiają łatwą integrację z całym ekosystemem klientów oraz charakteryzują się dużą elastycznością, dzięki czemu dają się dopasować do konkretnych potrzeb.

Systemy klasy ERP produkowane przez Comarch mają obecnie ponad 17 proc. udziałów w polskim rynku, co czyni krakowską firmę drugim największym dostawcą tego typu oprogramowania w kraju. Co ważne, w firmach zatrudniających do 500 pracowników, oprogramowanie Comarch jest zdecydowanie najpopularniejsze i zajmuje aż 27,3 proc. udziałów na rynku małych i średnich przedsiębiorstw. To musi cieszyć, gdyż to właśnie tego typu firmy mają przed sobą największe możliwości rozwoju i wymagają całościowych rozwiązań, wspierających każdy etap działalności.

Polscy przedsiębiorcy dostrzegają zalety zintegrowanych systemów do zarządzania procesami w firmie, a do tego są coraz bardziej świadomi technologicznych możliwości. Te dwa czynniki w bezpośredni sposób przekładają się na rosnące zainteresowanie rozwiązaniami opartymi na chmurze. Comarch doskonale rozumie ten trend, popularny szczególnie w małych i średnich przedsiębiorstwach, wobec czego wyznacza nowe, dobre praktyki w branży, dostarczając swoim klientom odpowiednie oprogramowanie. Kompleksowe zarządzanie przy jednoczesnej decentralizacji rozbudowanej infrastruktury - oto pieśń przyszłości.

ERP i Comarch w Europie

Specjalistyczne oprogramowanie świętującej 25-lecie firmy znajduje wielu odbiorców nie tylko w Polsce, ale również na świecie. Comarch dominuje na rynku polskich dostawców oprogramowania dla firm z sektora MSP, ale pozycja w krajach europejskich również musi budzić szacunek. Trudno powiedzieć, by europejski klient był klientem bardziej świadomym od polskiego. Działa on na nieco inną skalę i jeszcze niedawno miał lepszy dostęp do wysokiej jakości rozwiązań. Dziś jednak różnice te się zacierają, co już lata temu dostrzegł Comarch korzystając z tych tendencji i oferując doskonale dopracowane systemy, jak flagowe ERP XT, ERP Optima czy ERP XL.

Jak celnie zauważa wiceprezes spółki, Zbigniew Rymarczyk - Nasza przewaga na rynkach europejskich polega na tym, że dziś nie ma drugiej takiej firmy jak Comarch, która posiada tak szerokie portfolio. Dzięki naszym rozwiązaniom jesteśmy w stanie obsłużyć zarówno back-office, tradycyjną sprzedaż, systemy logistyczne, magazynowe, jak i front-office – zarządzanie doświadczeniem klienta. Jednocześnie chcemy być dalej konkurencyjni w segmencie MSP, o nich też nie zapominamy, ale wydaje się, że w tym segmencie będziemy rosnąć w podobnym tempie jak cały rynek, natomiast w enterprise – z naciskiem na międzynarodowe firmy z branży retail – jesteśmy w stanie rosnąć skokowo.

Comarch działa w krajach Unii Europejskiej, ale dostarcza również swoje produkty do krajów Europy wschodniej: Ukrainy i Rosji. Dodając do tego ekspansję na rynku pozaeuropejskie, otrzymać można doskonały dowód na to, jak konkurencyjne są systemy ERP dostarczane przez krakowską firmę. Nieustanne rozwijanie oprogramowania oraz jego doskonała skalowalność i dopasowanie do wymogów konkretnych grup odbiorców, oto zalety, dzięki którym oferta Comarch jest doceniana przez europejskie firmy z sektora MSP oraz coraz częściej wybierana przez wielkie, międzynarodowe koncerny.

25-lecie Comarch!

Jak zauważa prof. Janusz Filipiak, prezes Comarchu - Zamiast mieć kolejne 100 milionów, wolę mieć 200 bardzo dobrych, dobrze wynagradzanych informatyków. To oni zagwarantują nasz wzrost. Skupienie się na pracownikach i dokładanie wszelkich starań, by ci systematycznie nabywali nowe umiejętności oraz byli zawsze na bieżąco z dynamicznie zmieniającym się rynkiem specjalistycznego oprogramowania to wspominany wcześniej fundament sukcesu polskiej firmy.

Już w pierwszych latach działalności zarząd Comarch stawiał na ludzi młodych, tworząc nowe siedziby w miastach, w których znajdowały się dobrze rokujące ośrodki akademickie. Nowe miejsca pracy i umożliwienie młodym, zdolnym oraz wykwalifikowanym ludziom zdobywanie doświadczenia w branży, której znaczenie na rynku informatycznym mogło jedynie wzrastać, okazało się rewelacyjnym pomysłem. Młodzi i chłonni wiedzy pracownicy nadali firmie dynamiki, a kompleksowy sposób zarządzania własnymi zasobami pozwolił na wypracowanie mechanizmów odpowiedzialnych za przewidywanie potrzeb innych, małych oraz dużych przedsiębiorców.

Comarch powstał w październiku 1993 roku w wyniku połączenia EJ Filipiak z powstałym dwa lata wcześniej Computer and Communications Consultants Ltd. sp. z o.o. Już w 1994 roku klientem spółki została Telekomunikacja Polska S.A., w struktury której zaimplementowany został system SEZTel. Kolejne kamienie milowe w rozwoju firmy to partnerstwo z Oracle w 1998 roku oraz debiut na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie oraz na rynku USA rok później. Dynamiczny rozwój w pierwszych latach działalności nie wyhamował, skutkiem czego była ekspansja na zagraniczne rynki, kontrakty oraz partnerstwa z międzynarodowymi markami, jak Auchan, Orange czy Nokia, a także stałe udoskonalanie oferowanych klientom systemów informatycznych.

Jak przedstawia się sytuacja rynkowa Comarch dziś? Zaufanie wśród klientów, opinia firmy dbającej o pracownika, dynamicznie się rozwijającej oraz inwestującej w nowe technologie - oto krakowski gigant technologiczny w dużym skrócie, po 25 latach działalności. Firma wie, że stawiać należy na rozwiązania oparte o chmurę oraz wspierać i monitorować rozwój sztucznej inteligencji czy Internetu Rzeczy, co widać w dostosowywaniu do potrzeb nowoczesnego klienta. Przyszłość polskiej firmy IT, która zdobyła świat wydaje się korespondować z kondycją zintegrowanych systemów do zarządzania przedsiębiorstwem, prezentując się jednoznacznie optymistycznie.

Odsłon: 7815 Skomentuj artykuł
Komentarze

14

Udostępnij
  1. portals
    Oceń komentarz:

    16    

    Opublikowano: 2018-09-21 15:07

    „Każdego specjalistę da się zastąpić skończoną liczbą stażystów” - Janusz Filipiak

    Skomentuj

    1. Kuciem
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-09-24 13:29

      I to niestety jest nieprawda, ktora powielaja niektore firmy.

      Skomentuj

  2. peacemaker
    Oceń komentarz:

    16    

    Opublikowano: 2018-09-21 15:49

    "Zamiast mieć kolejne 100 milionów, wolę mieć 200 bardzo dobrych, dobrze wynagradzanych informatyków."

    szczyt hipokryzji facet który za nic ma pracowników bo przecież według niego można każdego specjalistę zastąpić stażystą pisze o dobrym wynagrodzeniu sorry na rynku krakowskim wynagrodzenie i poszanowanie dla pracownika w firmie Comarch jest równe ZERU.

    Skomentuj

  3. Balrogos
    Oceń komentarz:

    8    

    Opublikowano: 2018-09-21 15:57

    Comarch straszny syf dla pracownika, potem zatrudniaja byle kogo i same problemy sa z aplikacjami.

    Skomentuj

    1. BrumBrumBrum
      Oceń komentarz:

      4    

      Opublikowano: 2018-09-21 16:09

      comarch znam jedynie z publicznych informacji z kilku głośnych spraw w projektach w budżetówce.

      Skomentuj

    2. digitmaster
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-09-24 07:36

      zgadza się. Jest to jedna z tych firm, które dosłownie rujnują rynek pracy ostro zaniżając poziom wynagrodzeń w całym sektorze.

      Skomentuj

      1. Kuciem
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2018-09-24 13:30

        To czemu ludzie tam pracuja skoro tak zle tam jest?

        Skomentuj

        1. 0qwer0
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-09-25 09:25

          Bo to znana w kraju marka a nadal w dobrym tonie jest się przeczołgać w takiej na początek :) Sam tam nie pracowałem ale mam kilku znajomych byłych pracowników tej firmy. Niestety plotki o tej firmie i jej poziomie się potwierdzają.
          A czemu pracują to trochę słabe pytanie ;) W wielu korpo jak nie ma odpowiednich specjalistów zatrudnia się ludzi bez przygotowania IT a potem szkoli. Rąk do pracy brakuje o czym wiedzą wszyscy, dlatego pytanie uważam za bardzo słabe i naiwne ;))

          Skomentuj

          1. xchaotic
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2018-09-25 16:35

            Byl taki czas ze tez bym przygarnal oferte cieplej posadki w korpo typu Comarch - taka praca ma zalety mimo wielu glupot ktore sie tam odbywaja.

            Skomentuj

  4. lurriel
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2018-09-21 16:32

    gdyby nie rządowe przetargi - to by nie istnieli juz dawno. Ta firma to najlepszy przyklad na to jak panstwo psuje rynek.

    Skomentuj

  5. albi37
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-09-22 07:57

    Wszyscy tak tu krytykujecie tą firmę... Ok, żyje ona z budżetu państwa, płace słabe, a jakość im odpowiadająca. Jednak jest to miejsce gdzie wielu studentów zaczyna pracę i może się edukować.(W myśl zasady, żaden programista nie nauczył się programować na studiach).
    Powiedziałbym, że to taka publiczna szkoła.

    Jednak też trochę chciałbym obronić Comarch, bo jak było mówione to utrzymuje się on głównie z państwowych zleceń. Tylko trzeba zauważyć, że wiele software housów, nawet startuje przetargów o takie projekty - bo są nieciekawe, wymagania często od czapy i nie ma z kim z tamtej strony technicznie pogadać i długa procedura odbioru takiego projektu.
    No niestety państwowy projekt jest dokładnie wyspecyfikowany (zwykle na starcie już nieaktualny i zawiera wiele błędów), a każda jego zmiana to mordęga.

    Skomentuj

    1. digitmaster
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-09-24 07:49

      Entry level nie polega na tym, że daje się najniższą akceptowalną stawkę pod pretekstem że musisz się podszkolić albo przyjąć do serca filozofię firmy. Maszynka do mięsa jakim jest Comarch to spaczeń w czystej postaci i szefowie firmy doskonale wiedzą, że takie numery z metodologią zatrudniania przejdzie tylko w Polsce.
      Linia obrony że bawią się we wdrożenia do budżetówki jest trochę nie na miejscu. Mają tam słabą konkurencję (realnie tylko Asseco), ale tak sobie wybrali. To, że budżetówka ma takie nie inne "zapotrzebowanie" wynika z pragmatyzmu, a nie warunków stawianych od czapy. To, że mają do spełnienia określone umową warunki nie znaczy żeby doić młodych i niedoświadczonych dając im śmieszne wynagrodzenia pod pretekstem ich niewiedzy. To co ustkuteczniają to dobrze zakamuflowany wyzysk.

      Skomentuj

    2. Kuciem
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2018-09-24 13:33

      Bo w rzadzie tacy sami wlasnie specjalisci... ktorzy nie maja pojecia jak sie za takie projekty zabrac.

      Skomentuj

  6. benzene
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2018-09-23 21:49

    Czy wreszcie naprawili boczną belkę do przewijania? Albo wyszukiwanie towaru po nazwie nie tylko od pierwszych wyrazów? Jeżeli w innych branżach ten system tak samo działa jak u mnie to współczuję innym użytkownikom. Pewnie zdobywają rynek głównie ceną.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!