Na topie

Czy warto kupić telewizor 4K z Dolby Vision?

Autor:

Szef strefy RTV

więcej artykułów ze strefy:
RTV

Kategoria: RTV Telewizory Tematyka: 4K HDR

Gdy już zdecydujemy się na zakup telewizora 4K HDR, powstaje kolejny dylemat: kupić odbiornik z HDR10, czy raczej z Dolby Vision?

  • Czy warto kupić telewizor 4K z Dolby Vision? | zdjęcie 1
Ocena redakcji

4

dobry

 

A A

Gdy już zdecydujemy się na zakup telewizora 4K HDR, powstaje kolejny dylemat: kupić odbiornik z HDR10, czy raczej z Dolby Vision?

Osoby zamierzające kupić nowy telewizor nie mają łatwego życia. Oczywiście mam namyśli tych, którym zależy na obrazie wysokiej jakości, a nie tych, których jedynym marzeniem jest aby telewizor zmieścił się w meblościance. W ciągu ostatnich paru lat, nabywcy telewizorów stawali przed następującymi dylematami:

  • plazma czy LCD?
  • telewizor LCD, czy raczej LED?
  • telewizor z aktywnym, czy pasywnym (polaryzacyjnym) 3D?
  • telewizor Full HD, czy może raczej 4K?

Ostatnio, po wprowadzaniu telewizorów z HDR-rem (tj. szerokim zakresem dynamiki tonalnej) i „cudownym rozmnożeniu” rodzajów owego HDR-u, powstał kolejny dylemat: z jakim HDR-em mam kupić telewizor?

Jest wiele rodzajów HDR. Mamy zatem:

  • HDR10,
  • Dolby Vision,
  • HLG,
  • Advanced HDR (Technicolor),
  • HDR10+ (Samsung).

Chciałbym zwrócić uwagę, że wbrew temu, co pisze się na wielu portalach, ww. nie są wcale standardami, lecz zestawami specyfikacji bazującymi na kilku standardach. Z tego powodu do HDR10, czy Dolby Vision lepiej pasuje określenie format lub system. A zatem, który format HDR-u jest najlepszy?

Najbardziej rozpowszechnionym formatem jest oczywiście HDR10. Jeśli pójdziemy do sklepu i sprzedawca wskaże nam telewizor 4K z HDR to możemy być pewni, że obsługuje on HDR10. A dlaczego po skrócie „HDR” mamy „10”? Dlatego, bo „10” oznacza 10-bitowy, w odróżnieniu do Dolby Vision, który jest 12-bitowy.

Dolby Vision - logo

To oczywiście niejedyna przewaga Dolby Vision (DV) nad HDR10. Główną zaletą DV są tzw. dynamiczne metadane, w przeciwieństwie do statycznym metadanych, na których oparty jest HDR10.

Metadane to dodatkowe informacje do strumienia wideo, które określają między innymi średnią i maksymalną jasność obrazu. Jeżeli mamy film w HDR10, to metadane są identyczne (stałe, niezmienne) dla całego filmu, czyli wszystkich jego scen i klatek. Z kolei wideo zakodowane w Dolby Vision może mieć zmienne (tj. dynamiczne) metadane, które są inne dla każdej sceny, a nawet klatki obrazu. Daje to wymierne (choć nie gigantyczne) korzyści, bowiem telewizor może lepiej dopasować swoje parametry (poprzez „tone mapping”) do rodzaju sceny i dzięki temu pokazać, na przykład, lepszą gradację detali w jasnych i ciemnych obszarach obrazu.

A zatem widzimy, że przewaga Dolby Vision nad HDR10 jest bezdyskusyjna. Warto, jednakże zwrócić uwagę, że jest to przewaga „teoretyczna” - Dolby Vision ma przewagę jako „format” nad innym, nieco mniej zaawansowanym formatem, jakim jest HDR10.

No dobrze, ale czy to znaczy, że telewizor z Dolby Vision będzie automatycznie lepszy od telewizora, który ma „tylko” HDR10? Wbrew temu, co próbują nam wmówić niektórzy producenci, oczywiście, że nie. Wyższość jednego telewizora nad drugim nie jest trudna do określenia i opiera się na analizie parametrów technicznych, z których najważniejsze to:

  • współczynnik kontrastu,
  • błędy odwzorowania kolorów,
  • ostrość i płynność ruchu.

Ponieważ niniejszy artykuł nie może być zbyt długi, skupmy się wyłącznie na pierwszym parametrze: kontraście. Kontrast (np. ANSI) to parametr, który mówi nam, ile razy biel jest jaśniejsza od czerni. I tak telewizor o kontraście 1000:1 będzie w stanie wyświetlić biel tysiąc razy jaśniejszą od czerni. Z kolei telewizor z kontrastem 5000:1 będzie miał biel pięć tysięcy razy jaśniejszą od czerni. Jeżeli podczas pomiaru kontrastu biel ustawimy w obu telewizorach na tym samym poziomie (biel będzie miała taką samą jasność w obydwu, np. 120 cd/m^2), okaże się, że ten z kontrastem 5000:1 będzie miał 5 razy ciemniejszą czerń.

Czy to dużo? Tak, nawet bardzo. Kontrast 5000:1 jest typowy dla bardzo dobrych telewizorów LCD z matrycą VA. Z kolei 1000:1 to typowa wartość dla wyświetlaczy LCD typu IPS. Jeżeli ustawimy oba takie telewizory obok siebie w ciemnym pomieszczeniu, to ten z IPS-em będzie miał bardzo jasną czerń, która będzie dodatkowo rozjaśniona w rogach ekranu (tzw. srebrzenie). Ale to nie jest jedyny problem IPS-ów.

Kłopoty zaczynają się wtedy, gdy w telewizorze z IPS-em zainstalujemy system strefowego wygaszania (local dimming) i rozjaśniania podświetlenia, na przykład po to, by w trybie HDR uwypuklić jasne obszary obrazu. Rzecz w tym, że w typowych telewizorach z jednokrawędziowym podświetleniem LED, w zasadzie nie da się tego zrobić dobrze.

Weźmy na przykład ubiegłoroczny telewizor LG 55UH7707. To właśnie ten model wyposażono w teoretycznie bardziej zaawansowany system HDR, czyli Dolby Vision. W przekazie marketingowym producentów (wszystkich, nie tylko LG), znajdziemy pełno frazesów o tym, że HDR to nowy super system, który znacznie podnosi jakość obrazu, w tym także poprawia kontrast. A jak to wygląda w praktyce? Rzućcie proszę okiem na poniższe zdjęcie.

Ten fragment z filmu Exodus wygląda naprawdę fatalnie: nie dość, że czerni praktycznie nie ma (jest w zasadzie szarość), to na domiar złego rozświetlanie ekranu pionowymi pasami bezpowrotnie niszczy oryginalny przekaz artystyczny filmu.

„No dobrze” - powiecie – „ale przecież powyższy film jest w HDR10, a nie w Dolby Vision”. To prawda, zobaczmy zatem, jak wygląda kadr z filmu w Dolby Vision.

Jak widać telewizor ma problemy z wyświetleniem samego logotypu Dolby Vision na czarnym tle. Aby to zrobić, włącza tylko diody leżące poniżej centrum ekranu, które rozjaśniają cały pionowy pas od dołu do góry ekranu. Problem w tym, że rozświetlenie logotypu przy okazji niszczy (tj. niepotrzebnie rozjaśnia) czerń znajdującą się nad i pod logotypem DV.

No dobrze, logotyp nie jest może najlepszym przykładem. Rzućmy zatem okiem na fragment autentycznej sceny. Oto on:

W scenie tej znajdujemy się wewnątrz ciemnej jaskini i wyglądamy z niej na świat. Aby pokazać jasny fragment krajobrazu widoczny przez wejście do jaskini, telewizor (LG 55UH7707) znowu stosuje wygaszanie-rozświetlanie za pomocą pionowych pasów, co bezpowrotnie niszczy oryginalny przekaz. Dzieje się tak głównie poprzez zakłócenie (zerwanie) ciągłości czerni – na ekranie telewizora staje się ona niejednolita, podczas gdy taką była w zamierzeniach twórcy. Co gorsza, jest to telewizor z matrycą IPS, który już na starcie cierpi z powodu bardzo jasnej czerni (kontrast zaledwie 944:1). Jeśli telewizor z takim systemem lokalnego wygaszania chce pokazać jasny obiekt w centrum, to „przy okazji” niszczy (tj. bardzo rozjaśnia) już i tak jasną czerń!

Jak widać Dolby Vision wcale nie gwarantuje wysokiej jakości obrazu. Nie jest też cudownym remedium na takie mankamenty telewizora jak niski kontrast i jasna czerń. Powiedzmy to zatem wyraźnie: żaden, choćby najlepszy format HDR nie podniesie niskiego kontrastu, ani nie poprawi kiepskiego systemu wygaszania/rozświetlania. Inaczej mówiąc, co z tego, że dany telewizor ma Dolby Vision, jak cechuje go niski kontrast i bardzo jasna czerń, którą dodatkowo niszczy podświetlenie działające z precyzją słonia w sklepie z porcelaną?

A zatem należy odróżnić system Dolby Vision, który jest teoretycznie lepszy od HDR10, od telewizora wyposażonego w taki system. Czym innym jest Dolby Vision, a czym innym telewizor z takim systemem. Osobiście, nie mam nic przeciwko telewizorowi z Dolby Vision, pod warunkiem, że będzie miał dobre parametry podstawowe (jak kontrast, kolory, czy odwzorowanie ruchu) . Jeżeli tak nie będzie, to żaden, choćby najlepszy, system HDR-u mu nie pomoże.

A zatem jeżeli chcecie koniecznie nabyć telewizor 4K z Dolby Vision, to kupcie odbiornik o naprawdę dobrych parametrach. Jak widać, wyjściem nie są telewizory LCD z matrycą IPS, ale np. OLED-y, którym kontrastu nie brakuje, z pewnością tak.

W powyższych rozważaniach nie wspomniałem w ogóle o maksymalnej jasności w trybie HDR. Otóż ww. model ma w trybie „HDR Standardowy” zaledwie 324 cd/m^2, podczas gdy konkurencyjne 55-calowe modele LCD z 2016 bez Dolby Vision (powtarzam: bez Dolby Vision) osiągają nawet 800 cd/m^2 (z kolei 55-calowe telewizory LCD z roku 2017 nawet 1140 cd/m^2!). To kolejny dowód na to, że telewizor z Dolby Vision, czyli z teoretycznie lepszym systemem HDR, może mieć kluczowy parametr znacznie gorszy od rywali pozbawionych tego systemu.

Na koniec porównanie dwóch telewizorów LG z Dolby Vision z rywalami bez tego systemu.

 
Odsłon: 8326 Skomentuj artykuł
Komentarze

23

Udostępnij

Telewizory w marketplace

  1. kiziamizia2
    Oceń komentarz:

    4    

    Opublikowano: 2017-05-13 08:56

    Bajer i tyle, mam HDR i oglądałem Netflixa i filmy w HDR to bym musiał sie skupiać na obrazie, zeby coś zobaczyc a nie na filmie. Te wszystkie parametry uwzględniane do testów sa testowane urządzeniami za parenascie tys zł kto to zobaczy gołym okiem. Albo oglądam film albo siedzę przed tv i patrzę na jakość ? Heee ?

    Skomentuj

    1. Kieresz
      Oceń komentarz:

      -5    

      Opublikowano: 2017-05-13 18:03

      tya...masz g***** a nie HDR ...bez jasnosci 1000 zapomnij o mega efekcie...

      Skomentuj

    2. kitamo
      Oceń komentarz:

      2    

      Opublikowano: 2017-05-14 00:14

      A jestes pewie nze ten HDR w ogole masz dobrze ustawiony ?

      Jak odpalam na PS4 i wrzuce dowolny tytuł w HDR to roznica jest bardzo duza. Podobnie wygląda z filmami w HDR.

      Na Netflixie masz HDR ale wszystko zalezy od materiału który oglądasz. Nie kazdy film jest upstrzony kolorami i efektami HDR tak samo. Wiele z filmów które odpalają się jako HDR swieci do 200cd/m^2

      Poszukaj sobie na necie analiz filmów - nie telewizorów.
      Dowiesz się wtedy że wiele filmów w HDR jest tak nagrywana że obrac jest naprawde ciemny i nie robi efektu WOW.
      Jest to celowy zabieg.

      https://www.youtube.com/watch?v=Ebf2Oi23Pw0

      angielski wymagany na poziomie podstawowym wiec zrozumiesz o co mi chodzi.
      Szczegolnie od 2:20

      Nawet jakbys mial TV który wyswietla 5000nitów to i tak efekt nie będzie lepszy.

      Bzdurą jest zatem twierdzenie że TV musi miec minimum 1000nitów jak Kieresz pisze bo to bzdura.

      Tyle to jest potrzebne zeby demka z HDR odpalać bo sa one przepalone jak diabli (wystarczy odpalic LG Jazz albo Chess z YT)

      Mam dobre porównanie bo mam oryginalny chocby "Life of PI" oraz fragment prezentacyjny. Ten prezentacyjny jest tak przepalony że odpalając go na zwykłym trybie bez HDR praktycznie nic na ekranie nie widać. Orygionalny film ma dosłownie delikatnie przepaloną biel i lekko zbladłe kolory na tradycyjnym TV.
      Swiadczy to o tym ze jasnosc w filmach demonstracyjnych jest srogo podniesiona by zrobic na oglądającym taki materiał WOW.

      drugim filmem który także mam w oryginale i moge potwierdzić że nie ma efektu WOW jesli idzie o HDR to "Arrival"

      https://www.youtube.com/watch?v=Z48RV2REAnA

      zobacz jak prezentuje się tutaj obraz - praktycznie ponizej 100nitów przez większosc czasu (bo ten film faktycznie dzieje się w takim półmroku przez cały czas).
      Nie ma tu za wiele miejsca by pokazać moc HDR.

      Skomentuj

      1. kitamo
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-05-14 00:22

        a zeby nie było że to sobie wymyśliłem to tu wypowiedź gościa który własnie pracował nad "Arrival"

        What ideas did the director share at the beginning of the process to influence your thinking about the overall look, and/or specific shots/scenes?
        Denis said that, although it's a science fiction film, it should look like a boring Tuesday morning where nothing special is happening. That's part of what separates Arrival from other films with a science-fiction element. The look is a very average, normal day. Bringing Bradford Young's sensibilities to that, we walked away with something an audience really reacted to. Everything is organic, even the spaceship and the creatures. There are no blinking lights and buttons and video screens — they're so advanced that everything feels organic. Overall, the film has that signature Bradford Young low-contrast, underlit look, very much in the vein of how Harris Savides used to shoot. So throughout the whole film, we're maintaining this beautiful, understated aesthetic. And the contrast punches up once you're inside that spaceship. The walls of the corridor have a graphite type of look, and the contrast comes in the brightness of the space the aliens live in. 

        Poczytaj kto to jest Bradford Marcel Young to zrozumiesz dlaczego niektore filmy pomimo że mają HDR to prawie go w nim nie widać.

        Jak masz netflixa to mozesz odpalić sobie Marco Polo - w tym filmie stosowany jest podobny zabieg wizualny jakie robił Brafrord.

        Skomentuj

      2. kitamo
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-05-14 00:49

        https://www.youtube.com/watch?v=7BSszwQiqlw

        dla porównania gra z PS4 - to co tu widzisz oczywiscie nie jest 100% ty mco powinienes zobaczyc na ekranie HDR, ale zobacz jak przepalony jest obraz na ekranie SDR po prawej stronie wideo. Dlatego w grach HDR jest lepiej widoczny praktycznie zawsze.


        Bardz ojestem zaskoczony że Tomasz który popełnił tak długi artykuł ani słowem nie odnosi się do materiałów i tego jak realnie będziemy oglądać obraz w HDR.
        Ograniczeniem tutaj nie jest sam TV przeciez.

        To tak jakby rozpatrywać zakup samochodu wyłącznie pod względem jego maksymalnej prędkości, nie biorąc pod uwagę ograniczeń na drodze.
        Co z tego że mam Ferrari którym mogę jechac 300km/h skoro będe nim jeździł tak samo jak innym dowolnym autem którego prędkośc maksymalna nie przekracza 200km/h
        Prędkość przemieszczania się będzie identyczna.

        Podobnie jest z telewizorami i HDR - teoretycznie to mamy 1000nitów i więcej, praktycznie to nie spotkałem normalnego filmu który by skoczył do tej wartości.
        Dlatego tez wartośc maksymalną rozpatruje się jako Peak i wycinek ekranu, bo nie ma filmów które by te wartości przekroczyły i tak.

        Skomentuj Historia edycji

        1. Sethis
          Oceń komentarz:

          -1    

          Opublikowano: 2017-05-14 13:46

          1000 nitów to utopia.
          Zresztą po co komu LED/LCD z wysokim HDR jak widać takie kwiatki jak na screen'ach w artykule. Farsa w wykonaniu przestarzałej technologii.
          Teraz tylko OLED jest najlepszym wyborem - niestety ceny mimo że spadają to dla większości Kowalskich ciągle będą zaporowe. Podobno firma LG miała przedstawić OLEDa FullHD w tym roku, to może być bestseller...

          Skomentuj Historia edycji

          1. kitamo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-05-14 23:07

            i powtarzasz znow glupoty jakie ludzie wymyslają ciągle i nimi żyją.
            1000 nitów to nie jest zadna utopia w przypadk VA.
            OLED mimo długiej kariery na rynku dalej ma swoje dwie podstawowe wady - cena i wysoka awaryjnosc.
            Nie tylko u nas w kraju ale i w wielu innych teoretycznie bogatszych krajach OLED to nie zakup dla przeciętnego kowalskiego.

            1000nitów to az nad to co potrzebne jest przeciętnemu kowalskiemu bo jak juz wyzej napisałem nie ma materiałów które by się zbliżyły do tego tysiąca.
            Żaden z filmów przezemnie oglądanych nie przeskoczył powyzej 600nitów a to juz jest granica gdzie naprawde jasnosc robi swoje.
            Efekt jest oczywiscie bardziej widoczny przy 1500nitach ale jest mały problem - widoczny to on jest na filmach demonstracyjnych i tylko na nich.
            Obudz się troche i spójrz na linki które wyzej podałem.

            przy 500nitach obraz jest juz naprawde bardzo dobry i widać róznice miedzy 100 a 500 (sdr ma w granicach do 100).
            Technologia LED jest cały czas rozwijana a problem który widzisz na tych filmikach w artykule tyczy się matryc IPS a to jest wlasnie ich podstawowa wada (która na tych filmach i tak jest nieco przerysowana pewnie po to by mozna było pokazac o co chodzi).
            Dobry LED na VA jest o wiele lepszy niz tani OLED. Cenowo to będzie ta sama półka, a jak zobaczysz jak padają OLEDY od LG to zastanowisz się dwa razy zanim wpadniesz na pomysł by go kupic.
            Ta magiczna jasnosc OLEDa to jest tylko na początku - kompensacja przy codziennym oglądaniu TV po jego wyłączeniu bardzo szybko zdegraduje tą genialną jasność tego ekranu.
            Sprawdz jak zachowują się matryce VA

            Skomentuj

          2. AndreoKomp
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-05-15 01:38

            "Dobry LED na VA jest o wiele lepszy niz tani OLED."
            To bym bardzo prosił o model takiego TV w rozmiarze 55" z ceną taniego OLED-a czyli 5200zł. Niestety nie spotkałem się jeszcze z żadnym TV LCD o takim rozmiarze, który nadawałby się do oglądania filmów przy delikatnym nastrojowym oświetleniu. Wszystkie modele w takiej cenie mają tak nierównomierne podświetlenie widoczne na jednolitym czarnym tle, że tego nie da się oglądać. Z tego powodu kilka lat temu kupując TV LCD zdecydowałem się na rozmiar 46", ponieważ tylko w takim rozmiarze jeszcze da się przeżyć delikatne nierówności podświetlenia.

            Skomentuj

          3. kitamo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-05-20 22:30

            @andreo zaskocze cię ale da sie a w tej kwocie o której mowisz to bardzo dobre efekty osiągniesz juz na KS8000 samsunga.
            Ty patrzysz tylko na jednej płaszczyzie a ja wypowiadam sie o całosci.
            Popularny model OLEDA LG B6 chocby - poza ładnym kontrastem i ogolnie bardzo dobrym ekranem nie posiada nic więcej co by czyniło go atrakcyjnym.
            Jesli wezmiesz pod uwage tylko to że chcesz ogladac w półmroku filmy i zalezy Ci na tym kontrascie to jak najbardziej wypada dobrze.
            Ja potrzebuje TV do wszystkiego - sprobój tego B6 podpiąc pod PC i dłuzej poprawcować. Ma tryb GRA ale to i tak nie załatwia dalej problemu.
            Sam system takze ma dla mnie znaczenie i w tym wypadku LG wypada z lekka blado dla mnie ale ok, to moze byc kwestia mojego gustu.

            Mialem juz kilka B6 na wymuszonej kompensacji u siebie (po 4h w odstępach 16h) i wierz mi że nie jest tak rózowo i bezawaryjnie.

            Gdyby było tak jak sobie tego życzycie i marzycie to Oled byłby popularny równie jak LED a tak nie jest.
            Cena za 55 B6 to juz inna para kaloszy i tu niestety nie ma on czym sie pochwalic a to juz nie jest swiezutki model przeciez.

            Przeciętny kowalski musi tu wyłożyć ok 8k zł które traca w niesamowitym tempie na wartosci. I to za model 55cali

            Za połowe tej ceny kupisz KS7000 o tym samym rozmiarze który daje rownie pozytywne efekty. Albo KS9000.
            Jest tez kilka modeli od Sony które sa warte przemyslenia.

            Prawda jest taka ze zalezy wszystko co jest dla Ciebie priorytetem przy zakupie telewizora bo uwierz ze nie kazdy jara się czernia ekranu, nie kazdy oglada w półmroku itp itd.
            Kazdy ma tez cos co go irytuje w zakupionym sprzęcie.

            ja niestety przejechałem się na problemach z kompensacją i dlatego stanowczo technologii OLED mowie dzisiaj jeszcze NIE


            Skomentuj

          4. AndreoKomp
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-05-23 16:47

            @kitamo jeśli uważasz, że KS8000 Samsunga ma bardzo dobrą czerń w półmroku, to nie pozostaje mi nic innego jak napisać, że muszę się z Tobą zgodzić. Jak szukałem TV dla siebie w tamtym roku, to modele w cenie ok. 5000zł kompletnie nie spełniały moich oczekiwań. Dopiero taki model jak KS8000 tak. Jestem więc zaskoczony obecną ceną KS8000 wynoszącą 6000zł. Nie jest może to cena taniego OLED-a 5200zł, ale ładnie staniał. :)
            Twoim zdaniem duża jest równica między KS8000, a KS7000 zwłaszcza pod względem równomierności czerni?

            Ja każdy swój TV podłączam tylko do PC i w półmroku oglądam na nim filmy lub gram w gry. Antenę naziemną podłączam tylko wtedy, kiedy na żywo chce obejrzeć mecz naszej reprezentacji. SMART TV w obecnym TV ani razu nie włączyłem. Przy moim zastosowaniu muszę więc Cię zapytać, jakie Ty problemy widzisz przy OLED-zie podpiętym do PC?

            Moim zdaniem OLED TV nie jest popularny jak LCD TV, ponieważ tego typu TV można kupić dopiero od 3 lat. Taki TV ma więc wady wieku dziecięcego, wysoką cenę jak każda nowa technologia i awaryjność większą niż produkty sprawdzone od wielu lat. Te wszystkie rzeczy jednak zmieniają się z każdą kolejną generacją paneli OLED. Może więc być tak, że model z roku 2016 kompletnie nam nie odpowiada, a model na 2017 rok już zadowala. To co mnie najbardziej odpycha od technologii OLED TV, to padające z dnia na dzień subpiksele. Mam więc pytanie do Ciebie czy może coś wiesz na temat awaryjności, ale najnowszej generacji OLED TV? Osobiście jeśli nie zakupie żadnego TV LCD, to czekam na tegoroczny model OLED TV Full HD z panelem OLED IV generacji.

            Skomentuj

          5. Sethis
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-05-15 08:55

            Powtarzasz głupoty jak poranną mantrę...
            Wysoka awaryjność OLEDów - mamy już od ponad roku 3 generację paneli i nie widziałem osoby która narzekała na awaryjność. Nie wiem skąd ty bierzesz takie informacje. Poczytaj sobie co piszą ludzie na forach AVS albo koledzy z HDTV Polska o OLEDach. Poczekaj min.5 lat wtedy pogadamy o awaryjności i gwarancji na długą żywotność diod (100 tyś godzin).

            "Dobry LED na VA jest o wiele lepszy niz tani OLED" - tekst tygodnia :) Jaki OLED jest tani ? chyba że wspominasz o starych modelach których nikt już nie kupuje bo to była pomyłka.
            Widziałem IPSy i twoje super wychwalane VA - w moich oczach i kolegów zajmujących się profesjonalną kalibracją OLED jest technologią top'ową od roku 2016. Miałem okazję pobawić się różnym sprzętem przed zakupem i utwierdzam się w przekonaniu że OLED był jedynym słusznym wyborem.

            Ciesz się swoim TV na VA a ja wracam do OLEDa bo nie zamierzam uwsteczniać się technologią LED/LCD.

            Skomentuj

          6. kitamo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2017-05-22 18:00

            Ile OLEDów miałeś ? ja kilkanaście, Ty masz jeden.
            Jak myślisz kto może w tym temacie wypowiedzieć się więcej na temat awaryjności ? Już nawet sama statystyka jasno o tym mowi.
            OLED na dzień dzisiejszy to wsteczna technologia która jest utrzymywana na rynku.
            Gdyby to była taka przyszłosciowa technologia to była by tak samo popularna jak LED.

            Już kiedyś przyszłościową technologią miała być plazma o ile pamiętasz. Wykonczyło ją to samo co nie pozwala na popularność telewizorom OLEDowym.
            Przełomem będzie dopiero prawdziwy tani OLED bez jego najwyższej wady którą przy tanich oledach jest właśnie awaryjność i brak uniwersalności.

            Skomentuj Historia edycji

  2. Michur
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2017-05-13 09:45

    Jak słusznie napisano kluczowym parametrem dla HDRu jest maksymalna jasność jaką może wyświetlić tv. Wiele nowych tv ma HDR ale nie zapewnia jasności na odpowiednim poziomie.

    Skomentuj

  3. djgromo
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2017-05-13 10:14

    Moim zdaniem technologia wykonania ekranu ma większy wpływ i znaczenie niż samo zastosowanie HDR.

    IPS < VA < OLED

    Jak raz się zasmakuje "lepszej" technologi nie ma powrotu.

    Panasonic ostro kombinuje z filtrem który nakłada wygaszanie strefowe na każdy piksel panelu IPS. Teoretycznie przy bardzo wysokiej jasności tego panelu i prawdziwym wygaszaniem uda się uzyskać efekt podobny do OLEDa. Na razie wychodzą profesjonalne monitory za grube tysiące, które to obsługują. Jeśli nie to i nie OLED, to zostaje jeszcze prawdziwy ekran gdzie diody nie są organiczne, ale da się sterować jasnością każdej z nich niezależnie (coś jak Crystal LED). Nie wiem jak ze zużyciem prądu w tym rozwiązaniu i jak bardzo sam panel by się nagrzewał.

    Skomentuj

  4. Fiwyy
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2017-05-13 11:01

    najlepszym wyborem jest, a raczej była plazma.
    Stosunek cena - jakość obrazu dysklasyfikował wszystkie te dzisiejsze wynalazeczki.
    Czerń to czerń.
    Ruch się nie rozmazywał.
    Kolory po kalibracji jak na kineskopie . nie spotkałem się z jakimkolwiek tv LED z lepszymi barwami.
    Tylko 4k brak, ale aby widzieć różnicę siedząc 3m od telewizora, to trzeba kupić 75". Pffff.

    ciekawy jestem ile z tych bzdur podzieli los hitu w postaci technologii 3D...

    Prywatnie winą za całe zło w świecie tv obarczam działy marketingu i księgowości :)

    Skomentuj

    1. freyu77
      Oceń komentarz:

      6    

      Opublikowano: 2017-05-13 11:09

      To prawda. Miałem plazmę Panasa, zmieniłem na Panasa na IPSie. Tragedia. Plazmę oddałem rodzinie i jak u nich jestem to się napatrzeć nie mogę. Gdyby nie to, że ma tylko 37'' to wróciłaby do mnie szybko. Mam kolegę, który do dziś cieszy się doskonałym obrazem na Curo i mówi, że nie zamieni za żadne skarby. Szkoda, że księgowi i marketing zabił plazmy, bo pamiętam, że u schyłku ich produkcji ich parametry, szczególnie zużycie prądu, naprawdę się poprawiły.

      Skomentuj

      1. djgromo
        Oceń komentarz:

        5    

        Opublikowano: 2017-05-13 16:59

        Jakieś 6 lat temu kupiłem plazmę Panasa za ok 2000 zł 42" więc żadna wysoka półka. Teraz jest w sypialni u rodziców i moim zdaniem nawet teraz jakość obrazu jak i samego wykonania TV zjada LCD Samsunga za 3000+ 55" jaki im kupiłem do salonu. Ten LCD nawet po kalibracji "z internetu" nie zbliża się do odwzorowania kolorów na plazmie.

        Skomentuj Historia edycji

        1. musslik
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2017-05-14 10:28

          TV w sypialni to znak, że życie się kończy...

          Skomentuj

          1. djgromo
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-05-15 08:10

            Szkoda mi było wyrzucić :P

            Skomentuj

      2. hideo
        Oceń komentarz:

        2    

        Opublikowano: 2017-05-13 21:53

        chyba Kuro nie Curo ;)

        Skomentuj

    2. Kieresz
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2017-05-13 18:05

      technologia 3d jest zajebista..a to ze ktos jest retardem i nie potrafi z niej korzystac to juz nie moj problem.....odpal sobie gta 5 albo dark souls 3 w stereo 3d.....nagle cudowny horizon wyglada jak gowno....

      Skomentuj

  5. kosmita
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-05-13 19:50

    Crysis 3 w 3D też jest kozak :)

    Skomentuj

  6. Chris.road
    Oceń komentarz:

    -2    

    Opublikowano: 2017-05-15 18:02

    kolejny artykuł sponsorowny o wyższości świąt Wielkiej Nocy nad Bożego Narodzenia...

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!