Dobra i tania drukarka? Epson EcoTank L3150 to świetny wybór Komputery

Dobra i tania drukarka? Epson EcoTank L3150 to świetny wybór

opublikowano przez Maciej Piotrowski w dniu 2019-10-09

Bezprzewodowy wielofunkcyjny kombajn, z możliwością skanowania i kserowania – oto czym jest drukarka atramentowa Epson EcoTank L3150 w wielkim skrócie. Ale to nie wszystko. Model ten może pochwalić się jeszcze bardzo wydajnym systemem stałego zasilania w atrament.

marketplace
Ocena benchmark.pl

Drukarka to pozornie najmniej ważne urządzenie peryferyjne. O jej przydatności przekonujemy się jednak, zazwyczaj dość boleśnie, w sytuacjach kryzysowych. Wówczas też stajemy przed dylematem - jaką drukarkę wybrać. Szczególnie gdy zależy nam na jak najlepszej jakości wydruku przy zachowaniu niskich kosztów eksploatacji. I tu niezłym wyborem może okazać się atramentowy Epson EcoTank L3150. Dlaczego? Wyjaśniamy to w naszym filmie na przykładzie 5 różnych sytuacji.

Oto 5 sytuacji, w których docenisz Epson EcoTank L3150

Epson EcoTank L3150 – czy warto kupić?

Epson EcoTank L3150 to naprawdę udane urządzenie wielofunkcyjne – kompaktowe, trwałe, ze świetnym systemem napełniania pojemników. Do tego potrafi bardzo pozytywnie zaskoczyć, jeśli chodzi o wyjątkowo niskie koszty eksploatacji. Jeśli więc wciąż szukasz drukarki dla siebie ten zakup wart jest rozważenia.
 

Oto co jeszcze może Cię zainteresować:

marketplace

Komentarze

11
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Nigdy już nie kupię drukarki z dolewanym atramentem. Miałem dwie takie Canona i Epsona. Same problemy. Głowica się ciągle zapychała mimo częstego drukowania. Każde uruchomienie drukarki powodowało czyszczenie się głowic. Po roku pojemnik na zużyty atrament do wymiany oczywiście w serwisie. Teraz mam OfficeJet od HP i problemy się skończyły.
  • avatar
    Niestety problem z zatkaną głowicą bardzo często występuje, jeżeli wydaję ~700 zł to oczekuję niezawodności, a tutaj tak nie jest... Problem występuje również w Canonach. Po zakupie Canona po okresie gwarancyjnym głowica miała pozatykane dysze, udało mi się kupić za rozsądne pieniądze oryginalną głowicę, która wytrzymała nieco ponad rok... zmuszony byłem kupić nową, postawiłem na Epsona i niestety ten sam problem, a drukuję całkiem sporo. Atramentówki HP mają słabszy tryb foto, ale przynajmniej głowice nie padają, chociaż w tańszych modelach moduł podawania papieru potrafi przestać działać, ale idzie to ogarnąć za nieduże pieniądze.
  • avatar
    mam od ponad roku L382 Epsona (poprzednik tego z recenzji chyba) i (odpukać) jestem bardzo zadowolony. Drukuje ładnie, całkiem szybko, baaaardzo oszczędna. a potrafi drukować niemałe ilości, bo już ze 2000-3000 kartek (i czb i kolor) zrobiła. Biorąc pod uwagę że kosztowała mnie 250 zł (350-cashback) to genialnie. A dodatkowy tuszy czarnych które są w zestawie jeszcze nie musiałem dolewać nawet.
  • avatar
    Mam Epson EcoTank L6190 z głowicą PrecisionCore (dużo trwalsza i lepiej drukująca niż głowica Micro Piezo).

    Sprzęt mnie kilka razy zaskoczył swoimi możliwościami. Minimum tym, że sam drukuje na obu stronach kartki.

    Druk jest porównywalny z drukarką laserową, ale to zasługa właśnie głowicy PrecisionCore.

    Po roku drukowania w kolorze nie zużyłem jeszcze tuszu dołączonego do zestawu. Ponad 4000 wydruków.
  • avatar
    drukarka brother t710w ?
  • avatar
    ja mam od paru lat epsona z dolewkami i spisuje się jak trzeba. jest tanio, i jakościowo całkiem dobrze. od czasu do czasu druknę nawet coś na papierze foto. jednak moja nie jest drukarką foto, i czarny wychodzi matowo. kto wie na co patrzeć, ten się zorientuje. cała reszta myśli że fotki są z labu :) a to wydruk w domu :)

    aby nie było wątpliwości, kilka razy dłużej nie używałem drukarki i głowica oczywiście przyschła. jednak zawsze bez większego problemu dała się przepchać. wystarczy szybkie czyszczenie, poczekać z godzinkę aż odmoknie, i dokładne czyszczenie. mam drukarkę ok. 5 lat, to jest najsłabszy już niedostępny model L100 (teraz jest L120). tusze są tanie, chyba ze 3 komplety zużyłem. głowica piezo działa bardzo dobrze.

    jak mi się kiedyś moja zepsuje, to kupię drugą podobną, ale niekoniecznie ze skanerem bo nie lubię kombajnów.

    pozdrawiam.
  • avatar
    losiaczek1, a może pracujesz w jakimś mega pylistym środowisku? Dwaj producenci, inne modele i ten sam problem? Wierzyć się nie chce.
    Mam Epsona L805 z tej serii - ok. raz na 3 mies. czyszczę, ale raczej profilaktycznie. Zresztą zdaje się nowsze Epsony mają mechanizm, który - o ile są włączone do zasilania - sam co jakiś czas "przedmuchuje" głowice.
  • avatar
    Ciekawe, kiedy Komisja Europejska zainteresuje sie kolorowymi plujkami, tak jak zauwazyla ostatnio, ze producenci pralek, odkurzaczy, telewizorow i generalnie wszystkich urzadzen do domu lacznie z laptopami leca se w kulki z trwaloscia kalkulowana na okres gwarancyjny. Masz drukarko czarny atrament ? Masz. To po jakiego *** drzesz jape, ze nie ma tuszu kolorowego, jak chce wydrukowac w odcieniach szarosci ? Te Canony (mam MG5750) maja dwa (!) pojemniczki z czarnym tuszem nawiasem mowiac i najdelikatniej rzecz ujmujac maja tylko robic wrazenie, ze sa czemus potrzebne w tej ilosci.
    Zaloguj się
  • avatar
    Swoją L850 kupiłem za 1500 zł ponad dwa lata temu.
    W międzyczasie była już raz wymieniana głowica, mimo że wydrukowałem może z ... 300 kartek (w tym większość to dokumenty).
    Nie tego spodziewałem się od sprzętu za niemałe pieniądze.

    Dlatego też raczej sceptycznie podchodzę do urządzeń z CISS'em.
    Zaloguj się