Na topie

HyperX Cloud Mix - test

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Słuchawki

Kategoria: Komputery Słuchawki Słuchawki BT Producenci: HyperX

Co za dużo to niezdrowo? Przeciwnie, w przypadku słuchawek Cloud Mix dualność to zaleta. Tylko ta cena.

  • HyperX Cloud Mix - test | zdjęcie 1
  • HyperX Cloud Mix - test | zdjęcie 2
  • HyperX Cloud Mix - test | zdjęcie 3
  • HyperX Cloud Mix - test | zdjęcie 4
  • HyperX Cloud Mix - test | zdjęcie 5

86%

Ocena benchmark.pl

 

Plusy

- wysoki komfort użytkowania,
- duże, miękkie, wygodne poduszki z ekoskóry,
- dobra izolacja od hałasów zewnętrznych,
- dość głębokie muszle słuchawkowe,
- solidny, metalowy szkielet,
- długie oplecione przewody,
- pozłacane wtyki,
- odłączany mikrofon na giętkim pałąku,
- mikrofon w obudowie,
- praca w trybie Bluetooth,
- wsparcie dla Hi-Res Audio,
- bardzo dobra jakość dźwięku,
- czyste i szczegółowe brzmienie,
- tony wysokie i niskie nie kłują w uszy,
- kontrola głośności w kablu,
- bardzo dobra jakość wykonania.

Minusy

- przyciski na obudowie działają tylko w trybie Bluetooth,
- zbyt wysoka cena,
- brak welurowych padów w zestawie,

A A

Marka HyperX już na dobre zadomowiła się na rynku sprzętu dla graczy, a ostatnio nawet przestała się identyfikować jako część Kingstona. Oczywiście nadal widać, że jest to jeden i ten sam producent, na przykład czytając opisy na pałąku. W moje ręce trafiły HyperX Cloud Mix, słuchawki, które już z opisu na opakowaniu jawią się jako sprzęt uniwersalny, z ambicjami do spełnienia zachcianek każdego użytkownika.

Zarówno tego, który chce posłuchać muzyki najwyższych lotów, gracza oczekującego specyficznego charakteru dźwięku i dobrze działającego mikrofonu, użytkownika mobilnego, którego kable męczą, a także osoby, która za bardzo nie wie czego potrzebuje, ale chce mieć pewność, że kupiła produkt bardzo dobry.

HyperX Cloud Mix pudełko zawartość

Czy faktycznie bardzo dobry? Tak, w tej recenzji chcę pokazać, że dostajemy produkt bardzo dobry, świetnie wykonany, istotnie uniwersalny, ale też kosztowny. Bo jakże inaczej mówić o HyperX Cloud Mix jeśli kosztują one około 850 złotych. A ta kosztowność sprawia, że na każdy element słuchawek patrzymy się krytycznym okiem i oczekujemy więcej niż mniej. HyperX Cloud Mix w moim odczuciu zasługują na uznanie, ale cena każe mocno zastanowić się nad zakupem. Bo dobrze grające nauszniki dostaniemy sporo taniej, a gdy wkraczamy w ceny bliskie 1000 złotych to być może wolałbym dołożyć nawet kilka setek by dostać coś najlepszego.

Jakość wykonania i ergonomia

Przyznam, że jestem bardzo wybredny pod względem doboru słuchawek. Wiele modeli, które początkowo wydawały się wygodne, z czasem traciło w moich oczach, były też takie które ze względu na cenę powinny zostać zbesztane, a okazały się super wygodne.

HyperX Cloud Mix zbliżenie

HyperX Cloud Mix używałem ponad miesiąc, połowę czasu czyniąc to w wersji przewodowej, połowę czasu stosując jej jako uzupełnienie mojego smartfona, albo podłączając je do odtwarzacza multimedialnego przez Bluetooth.

I cóż mogę powiedzieć o Mixach? Tyle, że wciąż nie jestem zdecydowany. Są dni gdy leżą idealnie i nie mam zarzutów, są dni gdy chcę je jak najszybciej zdjąć z uszu. Koniec końców jest tak, że gdy już dopasują się one do moich uszu i głowy jest bardzo dobrze. Można je użytkować przez długie godziny bez poczucia dyskomfortu.

HyperX Cloud Mix waga
HyperX Cloud Mix ważą 260 gramów a to mniej niż określone przez Tomasza jako bardzo wygodne Cloud Alpha (290 gramów).

Słuchawki leżą ostatecznie tak jakby ich nie było. Przyznam, że wcześniej zbyt często nie miałem okazji korzystać z HyperXów i obawiałem się komfortu Mixów. Prawie niepotrzebnie, choć osoby, które mają szeroką czaszkę i większe uszy mogą mieć nieco inne zdanie. Warto zauważyć, że rozmiary wewnętrzne poduszek są takie same jak w Cloud Alpha, za to zewnętrzny wymiar jest o kilka mm mniejszy.

Cloud Mix to konstrukcja zamknięta, a ja jestem przyzwyczajony do słuchawek półotwartych. Jednak ani razu przez ostatni miesiąc nie żałowałem, że zdecydowałem się używać takich słuchawek. O jakości dźwięku będzie później, jednak w tym momencie warto wspomnieć, że nie czułem się mocno odizolowany po założeniu słuchawek. Wręcz przeciwnie (ale w dobrym znaczeniu tego słowa), Mixy pozostawiają trochę swobody, dopuszczając w niewielkim stopniu dźwięki z otoczenia, tak by użytkownik nie czuł pustki, a też nie narzekał na zewnętrzny hałas.

Izolacja akustyczna nie wyciszy całkowicie działającego obok odkurzacza czy wirującej pralki, ale szum ulicy czy domowe nawet dośc głośne rozmowy to żaden problem.

HyperX Cloud Mix dłonie przód

HyperX Cloud Mix dłonie bok

Lubię welurowe poduszki, dlatego te wykonane z syntetycznej skóry nie do końca do mnie przemawiały. Aby być obiektywym, nie można nim nic zarzucić, bo to w końcu podobne pady jak w innych, tańszych Cloudach. Tam były oceniane jako bardzo dobre, a towarzyszące im otwory poprawiały wentylację. Ich zastosowanie ma jednak wady gdy jest ciepło (teraz mamy zimę, więc problemu nie było). Niestety na próżno szukać dodatkowych welurowych padów w pudełku. Pudełku, które wykonaniem jakoś nie pasuje do klasy jaką mają prezentować Cloud Mixy

Choć kolor czerwony jest elementem rozpoznawczym marki HyperX, tym razem dostajemy słuchawki prawie w całości czarne. Jedynie logo na zewnętrz muszli usznych i napisy na pałąku burzą ten surowy wygląd.

Stylistyka słuchawek jest podobna do testowanych przez nas HyperX Cloud Alpha. Brak jedynie czerwonej nici (poza tym szycie jest z boku pałąka, nie na jego krawędziach), ażurowych elementów w metalowych elementach zawieszenia muszli usznych (metal jest też ciemnoszary). Nieco inne jest także połączenie z muszlą.

Długość pałąka tak jak w innych HyperX'ach jest regulowana. Zmienimy ją o maksymalnie 4 cm. Regulacja odbywa się skokowo, ale nie będzie to wpływało na to jak leżą słuchawki na głowie. Przylegają do głowy bardzo dobrze (sprawdzane na dwóch użytkownikach o różnym kształcie głowy) jednocześnie sprawiają wrażenie jakby były do niej dopasowane (moje narzekania dotyczą obejmowania przez muszlę uszu).

HyperX Cloud Mix pałąk

Co do jakości i materiału z jakiego wykonano słuchawki trudno być tu oryginalnym. Dostajemy to do czego HyperX już nas przyzwyczaił. Połączenie metalowego pałąka obszytego miękkim materiałem w części która przylega do głowy. A także wysokiej jakości plastiku z którego wykonano zewnętrzną część muszli. Wewnętrzna to ekoskóra, a w środku jak zwykle cienka siateczka. I choć czasem miałem problem z dopasowaniem uszu do słuchawek to nawet wtedy uszy nie cierpiały.

Podsumowując jakość wykonania to wysoka półka i tutaj nie mam nic do zarzucenia. Przyjrzyjmy się przyciskom i wtykom na słuchawkach, bo tych Mixy mają więcej niż zwykłe Cloudy.

Przyciski i złącza

Na dole obudowy lewej słuchawki umieszczono gniazdo mini jack 3,5 mm do podłączania przewodu słuchawkowego (można go łatwo wymienić na nowy w razie uszkodzenia). Jest też drugie gniazdo 3,5 mm dla mikrofonu. Co istotne, słuchawki mają także niezły wbudowany mikrofon, a to zwiększa ich funkcjonalność w połączeniu z bezprzewodowym połączeniem.

HyperX Cloud mix lewa

Ponad złączem przewodu słuchawkowego mamy przycisk, który w przypadku połączenia Bluetooth zapewnia podstawową funkcje sterujące. Zatrzymywanie i przełączanie utworów, odbieranie rozmów. Same słuchawki jednak nie wyłączą się po ich zdjęciu, a miałem nadzieję, że w tak wysokiej cenie taka funkcja będzie dostępna.

Na prawej słuchawce mamy port mikroUSB do ładowania słuchawek. Producent uważa, że po naładowaniu wytrzymają one 20 godzin i zgadzam się z tym twierdzeniem. Odniosłem jednak wrażenie, że zbliżając się do wyczerpania wyłączają się zbyt szybko, nie dając szans użytkownikowi na reakcję.

HyperX Cloud Mix prawa

Ponad portem mikroUSB jest włącznik, który aktywuje też tryb parowania, otwór mikrofonowy oraz przyciski do regulacji głośności.

Nie ma sygnalizacji stanu naładowania, co oznacza że musimy słuchawki włączyć lub wyłączyć i włączyć by usłyszeć komunikat o stanie naładowania akumulatora.

Bezprzewodowo albo z kabelkami

HyperX Cloud Mix to słuchawki Bluetooth. Możemy je używać więc jako bezprzewodowe, ale nic nie stoi na przeszkodzie by zamienić je w przewodowe. I to jest bardzo dobra cecha Mixów, która decyduje o ich nazwie.

HyperX Cloud Mix kabelki w zestawie

Przedłużka HyperX Cloud Mix

HyperX Cloud Mix regulacja głośność

W zestawie dostajemy przewód słuchawkowy (1,4 m) z czteropolowym wtykiem do urządzeń mobilnych oraz potencjometrem do regulacji głośności i przełącznikiem blokującym mikrofon. Tym co od razu zauważymy to wymuszenie na użytkowniku korzystania z tego potencjometru, regulacja w urządzeniu nie działa. Dodatkowo mamy przewód przedłużający (2 metry) z rozgałęziaczem na dwa wtyki mikrofonowy i słuchawkowy. W zestawie znajduje się też kabelek USB (to chyba najmniej potrzeba rzecz) oraz torebeczka. Ten ostatni element wyposażenia trochę mnie zasmucił, bo oczekiwałem lepszej jakości pokrowca i to nawet sztywnego.

Dwie komory, mniejsze niż w Cloud Alpha

Można rzec „ale” jednak zastosowanie mniejszego 40 mm przetwornika nie wpłynęło negatywnie na brzmienie Cloud Mixów w porównaniu z bardzo dobrze ocenianymi Cloud Alpha. Dostajemy podobny charakter (o ile o charakterze można tu mówić) dźwięku, a napędzeniem słuchawek to jeszcze mniejsze wyzwanie niż w Alpha.

HyperX Cloud Mix wnętrze muszli

Zastosowanie dwóch komór ma na celu separację tonów. Trudno mi powiedzieć, czy faktycznie to przynosi efekt, jednak z całą pewnością Mixy dobrze sobie z separacją radzą. Słuchawki mają certyfikat Hi-Res Audio co w pewnych kręgach może być uznane za solidną zaletę. Z dźwięku wysokiej rozdzielczości skorzystamy tylko przy połączeniu przewodowym.

Specyfikacja słuchawek:

  • Konstrukcja: wokółuszna, zamknięta
  • Kompatybilność: komputery PC oraz konsole PS4, Xbox One, smartfony
  • Komunikacja: przewodowa, Bluetooth 4.2
  • Przetwornik: dynamiczny dwukomorowy, 40 mm
  • Przenoszony zakres częstotliwości: 10 Hz - 40 000 Hz
  • Impedancja: 40 Ω
  • Poziom ciśnienia akustycznego: 100 dBSPL/mW przy 1 kHz
  • Poziom zniekształceń harmonicznych (THD): < 2%
  • Ciężar: 260 g (słuchawki), 275 g (mikrofonem)
  • Przewody: główny 1,4 m (3,5 mm, 4 pola) + przedłużacz ok. 2 m (2x 3,5 mm, 3 pola)

HyperX Cloud Mix słuchawki dłonie

Specyfikacja mikrofonu zewnętrznego:

  • Konstrukcja: giętki pałąk, całkowita długość 15 cm
  • Typ: elektretowy, tłumienie hałasu
  • Przenoszony zakres częstotliwości: 50 Hz - 18 000 Hz
  • Czułość: -43 dBV (0 dB=1 V/Pa, 1 kHz)

HyperX Cloud Mix mikrofon zewnętrzny

Specyfikacja mikrofonu wbudowanego:

  • Konstrukcja: wbudowany w prawą muszlę słuchawkową
  • Typ: elektretowy, wszechkierunkowy
  • Przenoszony zakres częstotliwości: 50 Hz - 8 000 Hz
  • Czułość: -33 dBV (0 dB=1 V/Pa, 1 kHz)

Jakość dźwięku

Poprzednie słuchawki z serii Cloud oferowały brzmienie w kształcie spłaszczonej litery V. Nie miałem okazji ich na tyle długo używać by móc bezpośrednio odnieść się do Mixów, ale w przypadku tych słuchawek pozwolę sobie na opisanie ich charakterystyki jako kopniętej z lewej spłaszczonej litery V. Dotyczy to zarówno brzmienia przewodowego jak i bezprzewodowego. Pomiędzy oboma trybami pracy można wyczuć różnicę, ale dla większości użytkowników nie powinna być ona istotna (choć wydając 850 złotych już bardziej świadomie analizujemy dźwięk).

HyperX Cloud Mix przód

HyperX Cloud Mix podobnie jak wyłącznie przewodowe wersje Cloudów radzą sobie dobrze z prawie każdą muzyką. Pewne problemy sprawiają im siarczyste dźwięki, ale mimo to wypadają i tak dobrze. To płaskie kopnięte V należy rozumieć jako wycofaną (ale niezbyt) średnicę, szczegółowe i wyraźne tony wysokie i podobnie tony niskie, które jednak są mocno podkreślone. Mimo wszystko na tyle kulturalnie, że nawet osoby niezbyt przepadające za basami, będą zadowolone z tego jak pracują Mixy.

Tym samym dostajemy słuchawki zadowalające i gracza i użytkownika smartfona, ale też osobę, która czasem chce spokojnie posiedzieć przy muzyce, a i próbuje poczuć się jak audiofil. Osobiście często korzystałem z Mixów w bezprzewodowej konfiguracji podczas oglądania filmów. Uderzała mnie czystość sceny dźwiękowej, rozsądne zbalansowanie dialogów, a zarazem liczne detale uzupełniające odczucia wizualne.

Innym pozytywnym odczuciem była relatywna przestrzenność dźwięku, którą odczuwałem niezależnie od typu muzyki i zastosowania słuchawek. Nie czułem się przytłoczony, co zazwyczaj sprawia że wolę korzystać z konstrukcji półotwartych niż zamkniętych wokółusznych.

HyperX Cloud Mix podłączone

Mikrofon działa jak już wspomniałem bardzo dobrze. Zarówno ten wbudowany, jak i ten na giętkim pałąku.

Podsumowanie - dwa w jednym

Odnoszę nieodparte wrażenie, że HyperX Cloud Mix to słuchawki pełniące rolę produktu flagowego nie tylko ze względu na dobre osiągi, ale też cenę. Która moim zdaniem nie do końca przystaje do tego co dostajemy. Bo gdy zaczynamy te złotówki wydawać to w końcu zastanawiamy się czy nie dostaniemy czegoś równie dobrego taniej.

Tym co czyni Mixy doskonałym wyborem jest uniwersalność. HyperX rozszerzył definicję tego pojęcia z samego dźwięku na praktyczność akcesorium w różnych zastosowaniach. Dostajemy bowiem dwa w jednym - przewodowe Cloudy, które może nie są charakterne, ale prawie żadnej muzyki się nie moją, albo bezprzewodowe Mixy bardzo dobrze wypadające brzmieniowo na tle innych słuchawek Bluetooth. W obu przypadkach, i w ostatecznym rozrachunku, słuchawki wygodne.

HyperX Cloud Mix miś

Słuchawki za około 850 złotych. W tej cenie możemy kupić już bezprzewodowe słuchawki Sony MDR-XB950N1 z funkcją redukcji szumów, ale też bez przewodowego połączenia. Ta dualność Mixów to dobra cecha, ale też w oczach odbiorcy nastawionego na konkretny komfort użytkowania może być ich słabością. Brakuje mi w nich przydatnych funkcji (wyciszanie i większe możliwości konfiguracji), które uzasadniają cenę. Co nie zmienia faktu, że HyperX Cloud Mix to produkt zasługujący na wyróżnienie w naszym teście.

Ocena końcowa:

  • wysoki komfort użytkowania
  • duże, miękkie, wygodne poduszki z ekoskóry
  • dobra izolacja od hałasów zewnętrznych
  • dość głębokie muszle słuchawkowe
  • solidny, metalowy szkielet
  • długie oplecione przewody
  • pozłacane wtyki
  • odłączany mikrofon na giętkim pałąku
  • mikrofon w obudowie
  • praca w trybie Bluetooth
  • wsparcie dla Hi-Res Audio
  • bardzo dobra jakość dźwięku
  • czyste i szczegółowe brzmienie
  • tony wysokie i niskie nie kłują w uszy
  • kontrola głośności w kablu
  • bardzo dobra jakość wykonania
     
  • przyciski na obudowie działają tylko w trybie Bluetooth
  • zbyt wysoka cena
  • brak welurowych padów w zestawie

Dobry ProduktSuper Ergonomia

86%

Odsłon: 4618 Skomentuj artykuł
Komentarze

9

Udostępnij

Słuchawki w marketplace

    1. kombajn
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2019-02-04 12:48

      To są słuchawki a nie zestaw głośników 5.1 żeby można było rozmawiać o dźwięku przestrzennym. Co prawda istnieją słuchawki wyposażone w system wieloprzetwornikowy ale to wszystko szrot bo nie idzie zgrać takiej ilości przetworników w muszli słuchawek bez problemów z rezonansem itp no i mniejsze przetworniki generalnie nie sprawują się tak dobrze jak jeden większy.

      Skomentuj

  1. Ruter19
    Oceń komentarz:

    -5    

    Opublikowano: 2019-02-01 03:23

    18tys hz nie dziekuje ! (tak wiem że ucho cz... bla bla bla) czym wiecej Hz tym wieksza gestosc pliku :) norma Hi-Fi 20-20tys Hz

    Skomentuj Historia edycji

    1. Kuciem
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2019-02-01 09:55

      No ale 50-18k to jest pasmo na mikrofon po kablu...
      Mikrofon wbudowany ma 50-8k.

      Sluchawki maja 10-40k.

      Skomentuj

      1. kombajn
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2019-02-04 12:52

        Co i tak jest bez znaczenia bo większość ludzi powyżej 30 roku życia jak słyszy cokolwiek powyżej 16 kHz to ma doskonały słuch. Ja przykładowo w wieku 34 lat słyszę dobrze do ~13,5 kHz i śladowo do 15 kHz.
        Radzę wszystkim miłośnikom cyferek przetestować sobie słuch choćby w prosty sposób poprzez założenie przyzwoitych słuchawek i odpalenie generatora tonów w przeglądarce.

        Skomentuj Historia edycji

          1. kombajn
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2019-02-04 22:57

            Ale masz jakiekolwiek dowód na poparcie swojej tezy? Czy tylko twoje Januszowe czucie tematu podpowiada ci że jak Kingston wpisze sobie na pudełku 10-40000 Hz to te HyperX Cloud Mix w zakresie użytecznym dla człowieka czyli powiedzmy 15-15000 Hz zagrają z większa dynamiką, czystością, poprawniejszym strojeniem, i będą miały przebieg częstotliwości bardziej zbliżony do Harman Target Response Curve od słuchawek z przykładowo zakresem teoretycznym 5 - 35000 Hz jak w Beyerdynamic DT880 ? Oczywiście konstrukcja przetwornika i komory akustycznej wynikające z dekad doświadczeń i pracy inżynierów nic nie znaczą ważne co sobie który producent wpisze na pudełku. Ale wiesz ze praktycznie żaden producent nie podaje jaka jest głośność tych słuchawek na skrajach tego podanego przez nich pasma? Zresztą tak jak mówię ważne jest jak sie sprawują w spektrum słyszalnym. Słuchawki to nie samochód gdzie każdym samochodem możesz jeździć max 50 po mieście ale jak wyjedziesz na autostradę w Niemczech to maksymalna prędkość robi różnice. W przypadku słuchawek to, to czy tam będzie wpisane w specyfikacje 20000, 40000 czy 1000000 Hz jest kompletnie nie istotne.

            Skomentuj

          2. _taurus_
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2019-02-05 01:43

            to po co np audeze produkuja sluchawki za 10 k i wiecej z takimi bzdurnymi bez znaczenia parametrami skoro to nie ma znaczenia ile hz w dolnym pasmie i khz w gorym one zagraja? nie pisz bzdur...

            Skomentuj

          3. loccothan
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2019-02-05 09:06

            Hej :D

            Widzę że masz pojęcie. Poradź mi proszę, słuch mam doskonały (Moje Sencheiser Game One spadły na dywan i nie grają)
            Muszę zmienić, albo kupić nowe ;)
            Ok. rok używałem Sencheisera (wiem Jak grają :) )
            1. Corsair HS50 Gaming Headset 20-20k
            2. Sennheiser PC 330 G4ME 14-22k

            Czy może jakieś inne?
            Głównie do Grania BFV itp.
            Do odsłuchu muzy/filmów mam sprzęt Hi-Fi na Magnatach i Jamo.

            Skomentuj

  2. MrOsamaful
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-02-01 18:25

    Kolejny słuchawki z rodziny Cloud, ciekawe teraz jaki to jest rebrand. Cloud i Cloud 2 to był rebrand takstar pro80 v2, chińskiej kopii słuchawek beyerdynamic :D Ale działają zacnie. Koło 6 lat już je mam i żadnych problemów

    Skomentuj

  3. kosq83
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2019-02-05 10:40

    Spoko tylko że w zaletach o dźwięku jest dopiero na którejś pozycji od tyłu.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!