Smartfony

Jakość zdjęć i filmów, podsumowanie

opublikowano przez Tomasz Duda w dniu 2017-01-12

iPhone 7 - aparat tylny 12 Mpx

Aparat nowego iPhone’a 7 wnosi kilka przydatnych zmian w porównaniu do poprzedniego modelu 6S. Co prawda rozdzielczość obrazu to wciąż 12 Mpx (a dokładniej 4032x3024 px), jednak nowszy iPhone ma jaśniejszą optykę (f/1.8 vs f/2.2). Ponadto już w podstawowym modelu zastosowano stabilizację optyczną obrazu (w mniejszym iPhone 6S jej nie było).


iPhone 7 – zdjęcie z aparatu tylnego


iPhone 7 – zdjęcie z aparatu tylnego

Połączenie jaśniejszej optyki ze stabilizacją daje całkiem niezłe efekty w czasie fotografowania w słabym oświetleniu. Jest mniejsza szansa na to, że zdjęcia robione w ciemnym pomieszczeniu lub wieczorem wyjdą rozmazane. Obiektyw składa się z sześciu elementów (u poprzednika składał się z pięciu).

W praktyce rzadko zdarza się, że trzeba włączać doświetlenie, ale jeśli już zajdzie taka potrzeba, to iPhone 7 ma 4 diody doświetlające z tyłu (dwie świecą cieplejszym światłem, a kolejne dwie chłodniejszym). Ich łączna moc jest bardzo duża.


iPhone 7 – zdjęcie z aparatu tylnego (noc)


iPhone 7 – zdjęcie z aparatu tylnego (noc)

Na tym jednak nie koniec. Sensor światłoczuły, pomimo podobnej rozdzielczości został zmieniony na nieco bardziej zaawansowany. Jest to matryca Sony Exmor RS z detekcją fazy. W praktyce oznacza to, że iPhone 7 oferuje szybszy i precyzyjniejszy system ustawiania ostrości (AF).

W praktyce nie mam powodów by na niego narzekać. Działa szybko, choć nieco wolniej niż np. w Samsungu Galaxy S7.


iPhone 7 – zdjęcie z aparatu tylnego (wnętrze, sztuczne oświetlenie)

Pod względem szczegółowości iPhone 7 wypada pozytywnie, ale gorzej od niektórych topowych smartfonów z przełomu lat 2016/2017. Ilość detali realnie widocznych na zdjęciach jest mniejsza niż np. w znakomitym (i w dodatku tańszym) smartfonie OnePlus 3T.

W niektórych warunkach oświetleniowych obraz z iPhone 7 przegrywa też z Galaxy S7. Samsung robi znajdzie lepszej jakości zdjęcia w nocy. Widać na nich mniejsze szumy, a mimo to ich szczegółowość pozostaje na poziomie podobnym lub lepszym od nowego iPhone.


iPhone 7 – zdjęcie z aparatu tylnego (wnętrze, sztuczne oświetlenie)

W ogólnym rozliczeniu jakość zdjęć z testowanego smartfona oceniam pozytywnie, choć moim zdaniem nie jest on najlepszym ze wszystkich nowych smartfonów. Do zdjęć i filmów zdecydowanie bardziej polecam OnePlus 3T, Galaxy S7, Huawei Mate 9 lub Huawei P9 (szczególnie w trybie RAW).

Każdy z tych telefonów jest też lepszy od iPhone 7 w kwestii zdjęć macro (wykonywanych z bardzo bliskiej odległości). Smartfon Apple nie jest w stanie złapać ostrości z tak bliska jak Galaxy S7 czy OnePlus 3T. Trzeba (a jakże!) dokupić zewnętrzny obiektyw taki jak np. Olloclip.

Zdjęcia RAW

No właśnie… skoro już wspomniałem o zdjęciach RAW (DNG), to muszę zaznaczyć, że również iPhone 7 może zapisywać fotografie w tym bezstratnym formacie, ale… niestety takiej opcji nie oferuje systemowa aplikacja aparatu. Jest to moim zdaniem bardzo nielogiczne – dać ludziom w końcu możliwość zapisu RAW, ale tak naprawdę jej nie dać. Apple ma tę sztukę opanowaną do perfekcji.

Aby móc zapisywać zdjęcia RAW trzeba pobrać aplikację z ze sklepu App Store. Niektórych z nich nie polecam (np. aplikacji o nazwie Manual z której wszystkie zdjęcia z AF i MF były nieostre).


iPhone 7 – zdjęcie z aparatu tylnego

Dodatkowe porównanie zdjęć z kilku topowych smartfonów (w tym iPhone 7) umieściłem też w recenzji OnePlus 3T. Chętnych serdecznie zapraszam!

Zdjęcia z aparatu przedniego wyglądają dobrze. Mają rozdzielczość 2320x3088 px, czyli około 7 Mpx. Ich szczegółowość i jakość kolorów jest poprawna, choć (ponownie) znacznie gorsza od 16-megapikselowych zdjęć przednich z tańszego smartfona OnePlus 3T.


iPhone 7 – zdjęcie z aparatu przedniego

Filmy z kamery tylnej mają rozdzielczość 3840x2160 px, czyli 4K UHD. Ich szczegółowość i jakość kolorów jest bardzo dobra. Pod tym względem iPhone 7 dotrzymuje tempa czołówce. Płynność to 30 kl./s, a przepływność około 45 Mb/s. Alternatywnie można nagrywać płynniejsze filmy Full HD w 60 kl./s, a nawet przejść do trybu spowolnionego obrazu i nagrywać filmy HD w 240 kl./s (8-krotne spowolnienie).

O wiele gorzej wyglądają filmy z kamery przedniej. Jest to obiektyw ze stałą ostrością, więc obraz oddalony więcej niż na odległość ręki z kijkiem selfie będzie niezbyt ostry. Rozdzielczość filmów przednich to Full HD, 30 kl./s, a przepływność około 15 Mb/s.

Podsumwanie

Więc, jak z tym „ajfonem” jest? Czy faktycznie nie jest wart niczego poza hejtem? Oto krótkie podsumowanie moich trzymiesięcznych testów.

Po pierwsze: szybki i prosty. Nie dziwię się nikomu, kto wydaje małą fortunę na iPhone tylko dlatego, że w końcu chce mieć smartfon, który po prostu działa. Przez 3 miesiące nie spotkałem się z żadnym lagowaniem, a obsługa systemu jest banalnie prosta. Błędy? Oczywiście, że mogą się zdarzyć, ale przez lata używania smartfonów zdecydowanie więcej spotkałem ich w Androidzie, niż iOS’ie. Za taką optymalizację warto dopłacić.

Po drugie: bardzo poręczny. Mam pod ręką kilka smartfonów z wyświetlaczami od 5,2 do 5,9”. Doskonale nadają się oglądania YouTube oraz robienia i przeglądania zdjęć, ale… nie mają szans z iPhone 7 pod względem poręczności. Apple wykonało tutaj dobrej roboty. Obudowa jest niesłychanie poręczna, przyjemna w trzymaniu i moim zdaniem ładna. Niestety przy okazji jest też bardzo śliska.

iPhone 7 - tył

Po trzecie: działa wystarczająco długo na baterii. Odstęp między ładowaniami to w moim przypadku 1,5 dnia, przy średnim SOT na poziomie 5 godzin. Przy delikatniejszym używaniu bez problemu wytrzymuje 2 dni, bo dzięki dobrej optymalizacji system nie zużywa zbyt wiele energii gdy ekran jest zablokowany.

Po czwarte: robi dobre zdjęcia i filmy. Pod tym względem plasuje się w czołówce najlepszych smartfonów, choć moim zdaniem najlepszy nie jest. Wyprzedza go choćby OnePlus 3T i Samsung Galaxy S7.

Po piąte: nielogiczny. Bo jak inaczej skomentować takie zagrania jak usunięcie wyjścia słuchawkowego mini jack 3,5 mm, zastosowanie wolniejszej pamięci wewnętrznej w modelu 32 GB, niepełnowartościowa łączność NFC, brak szybkiego ładowania akumulatorka? Śmieszne? Głupie? A może jednak strategicznie przemyślane?

Innymi słowy… jeśli należycie do tych osób, które od telefonu oczekują przede wszystkim szybkiego i bezproblemowego działania, to iPhone 7 jest propozycją właśnie dla Was. Ma kilka wad, ale realną przyjemnością obsługi rekompensuje większość z nich.

Ocena końcowa:

  • bardzo poręczny i dobrze wykonany
  • wodoszczelny
  • działa szybko i płynnie
  • robi dobrej jakości zdjęcia i filmy
  • ma jasny wyświetlacz z rozpoznawaniem siły nacisku
  • działa wystarczająco długo na baterii
  • prosty w obsłudze
  • ma bardzo skuteczny czytnik linii papilarnych
  • tylny aparat ma poczwórną diodę doświetlającą
     
  • nie ma miejsca dla karty pamięci microSD
  • nie ma wyjścia słuchawkowego 3,5 mm (jest przejściówka)
  • nie ma funkcji ładowania indukcyjnego
  • nie ma możliwości łatwej wymiany baterii
  • nie ma szybkiego ładowania baterii

Dobry ProduktSuper ErgonomiaSuper Wydajność

90%

marketplace

Komentarze

44
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Siódemki nie mam, ale mam 6s i to pierwszy i ostatni sprzęt jaki wziąłem od Apple.
    Plusy:
    - jakość wykonania
    - jakość dźwięku
    - żwawość systemu
    - szybkie ładowanie (całość w ok 2h)

    Minusy:
    - mimo legendarnej optymalizacji potrafi się wykrzaczyć (widżety, aplikacje)
    - niepotrzebnie zagmatwana synchronizacja z PC (bez iTunes i tabletek uspokajających nie podchodź!), totalnie nieintuicyjna obsługa iTunes na PC
    - brak podstawowych funkcji w iOS jak chociażby pełne zarządzanie kontaktami - albo klepiesz każdy z palucha, albo importujesz z pliku vcf...przez maila :D
    Kasowanie to samo, albo wszystkie, albo pojedynczo z palucha
    - jeśli chcesz naładować telefon inną ładowarką, musisz mieć przejściówkę
    - przesadzone ceny akcesoriów

    Wniosek: Absolutnie nic nie usprawiedliwia tak wysokiej ceny tych urządzeń. Zwyczajny marketing i łechtanie ego. I za to zapłacisz. Za nic więcej.
    Zaloguj się
  • avatar
    @ DanyGee
    iPhone zyskuje więcej w ekosystemie Appla. Dokumenty, pliki, kontakty i multimedia są synchronizowane z innymi urządzeniami. Do tego dodajmy continuity czyli możliwość pracy nad jednym projektem na wielu urządzeniach czy możliwość na przykład wysyłania SMS z komputera. Inaczej też wygląda obsługa iTunes - nie wspominając, że tak naprawdę wogóle nie trzeba telefonu łączyć z komputerem.
  • avatar
    Nie rozumiem tego Twojego wstępu. Nie możesz pochwalić szczerze, bo narazisz się na krytykę. To albo piszesz rzetelną recenzję albo skrobiesz jakiś tekst pod publiczkę. I tak wszystkim nie dogodzisz to chyba lepiej napisać tak jak jest.
    Zaloguj się
  • avatar
    Ja miałem 3 razy iPhone i za każdym razem odbijałem się o brak karty pamięci, i NAJWAŻNIEJSZY : iTunes - tak szmatlewego programu ze świecą szukać - jest nie intuicyjny, skomplikowany, powolny i wazy 120 mega noż qr...

    O problemach z wgraniem własnego dzwonka MP3 nie wspominam - albo kombinujesz albo PŁACISZ WTF ????

    O niestandardowych kabelkach nie wspominam - to JESZCZE można przeboleć.

    Swoją drogą kto podpina słuchawki HiFi MAN do iPhone ???? Sam posiadam słuchawki HiFi Man :) ale podłączam je do odtwarzacza HiFi Man lub innego "audiofilskiego" a nie do telefonu - iPhone całkiem dobrze gra, na dodatek jest parowany fabrycznie z niezłymi słuchawkami - ale do jakości mu BARDZO dużo brakuje, mój Cowon z przed 5-6 lat gra 10x lepiej :) :)
    I zgadzam się, że brak Jack'a 3.5 mm to porazka i chęć wydymania klientów na kasie.

    Sumując - fajny sprzęt, dobry ekosystem spier... potwornie kilkoma bzdurnymi i debilnymi rozwiązaniami.

    Ja na 100% 4 iPhone mieć nie będę - podobnie jak ładnych pare lat temu "wyleczyłem" się z iPod'a - kupiłem tańszy odtwarzacz, który grał lepiej i nie wymagał iTunes do wgrania muzyki - wystarczył zwykły kabel mini USB (wtedy jeszcze królował mini USB a nie micro :) ) i Windows / Linux.
    Zaloguj się
  • avatar
    Autor napisał że miał micro ryski na wyswietlaczu :D dobrze że ja nigdy w zadnym iPhonie nie miałem tych mikro rysek co sie oglada pod swiatlo. Jak sie nie kladzie wyswietlaczem telefonu gdzie popadnie to nie ma opcji na zarysowanie. W 5tce mialem 3 kropki po upadku na kafelki w lazience LoL
    Zaloguj się
  • avatar
    dlaczego wszyscy recenzenci pomijają w swoich artykułach taki drobny szczegół, jakim jest brak nagrywania filmów w STEREO!
    Jest 4K, są HDRy i inne takie tam a brakuje funkcji która była już za czasów pierwszych smartfonów Sony np Xperia Arc S...wystarczy posłuchać na słuchawkach nagrania z dowolnego samsunga z serii S i porównać z tym co się słyszy z iphona...to przepaść, w stereo brzmi to czasem jak sztuczna głowa, słychać wszystko dookoła, nawet można wyczuć odległość z jakiej dochodzi dany dźwięk, a w iphone? Jest MONO...gra jakby wszczepili mi głośnik w czoło a dźwięk wydostawał się przez nos...to wstyd dla takiego sprzętu...
  • avatar
    ogólnie to apple nie popisało się zarówno z nowymi ajfonami jak i laptopami, bez Jobsa są nikim.
    Sprzęt ma tak dużo wad, że nawet nie rozważam jego zakupu. Jeszcze rok posiedze na obecnym macbooku i zmieniam na coś od HP czy asusa.
    iphone dla mnie skonczył się na 6, teraz jestem za dowolony z LG v10 i raczej szybko go nie zamienie, bo nie ma konkurencji
  • avatar
    Po pierwsze: każdy smartphone topowy działa szybko i płynnie. "Po prostu działa" to ma być na plus?

    Po drugie: Porównujesz poręczność smartphonu poniżej 5 cali z 5,2-5,9. Wiem, że niektóre mają ostre krawędzie ale bez przesady, tak wiele ich nie ma żeby to było na plus. Ja tam wolę czuć że trzymam pewnie smartphona w ręce, a tu mamy śliską obudowę.

    Po trzecie: 1,5 dnia to nie jakiś wielki wyczyn. Raczej norma.

    Po czwarte: Aparat jak aparat. Zdjęcia ładne jak w każdym innym z topu

    Po piąte: Osobiście brak minijacka dla mnie to wielki problem. Co do NFC to na co dzień i tak nie używam. Ale już szybkie ładowanie się przydaje, a tu brak.

    Ogólnie smartphone nie jest zły, ale rewelacji też nie ma. Ergonomia to nie wszystko. Mityczna płynność systemu... nie twierdzę że jej nie ma, ale androidy za połowę ceny tez płynnie działają i to nie powinien być plus tylko wymóg. W minusach brakuje, że jest wystający obiektyw aparatu.
    Zaloguj się
  • avatar
    Gdzie Windows 10 Mobile w ankiecie?
  • avatar
    Dyskryminacja WM10 dlaczego w ankiecie nie ma WM10 to nie jest system na Smartfony?? za 1300zl mozna kupic nowke Lumie 950 XL, flagowca z konca 2015roku, nadal to rakieta w 99% zastosowań, dla ludzi co mogą się obejść bez kilku aplikacji których nie ma na WM do najlepszy wybór, obecnie mam Nokie Lumie 735 uzywana przez 2 lata w ekstremalnych warunkach (praca, zapylenie, spawanie, szlifowanie, grzanie indukcyjne) na niebrandowanym WM10 i smiga calkiem przyzwoicie a to telefona ktory mozna kupic za 200zl uzywke na Allegro, a w drodze Lumia 950XL za 1090zl nowka z Allegro.
  • avatar
    Tak jak ktoś wyżej zauważył, że jest lepszy panel lcd.
    Gdy trzymałem go w rękach to rzuciło mi się pierwsze w oczy, poza tym to ciągle iphone 6 (... w dodatku wykastrowany). Co nam z 2 aparatu z zoomem?! Jeżeli zdjęcia z niego nie powalają wgl jakością( dzień to dzień, ale wieczór wyciska z niego poty), i ten zoom... 2x? > przecież to jest nic, 2-3 kroki w przód, ten sam efekt. Szybkość działania jest poprawna, tak samo jak w moim s6 edge plus. Dla mnie poprawny smartphone, ale na pewno nie lepszy niż konkurencja! W tym roku dla mnie, wygrywa p9. Za naprawdę dobre pieniądze, sprzęt do wszystkiego! (w niczym nie odbiega od Apple, i ma podobną nakładkę?) AJFONOWCY! Może warto spróbować czegoś innego?
    Ja próbowałem, podziękowałem! Nie jest tak że jestem anty, lecz cały zespół Apple, strasznie ograniczył funkcjonalność tego urządzenia, ergonomie (może nie sam interfejs urządzenia, co zgodność z PC, połączeniem z innym tel typu Android) >> takie szczególiki a jednak bolą! ;)

    Pozdrawiam ;)
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Szczerze z minusow to zasluguje na wzmianeke brak jacka sluchawek i ze i7 jest troche cegla, dla mnie telefon musi byc poreczny do przegladania www sluzy macbook dlatego zostane jeszcze troche przy iphone5s. cos powyzej 4" zabiera cala przestrzen w kieszeniach spodni chyba ze ktos nosi specjalne torebeczki do tego fona :)

    Pytanie czy autor testowal wodoszczelnosc tak jak zapewnia w plusach?
  • avatar
    Osobiście bym nie kupił tego fona. Mam s6 edge i porównując do niego testowany model to nie wiem skąd ta cena.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    No niestety wg mnie usunięcie guzika sprzętowego i zastąpienie go tym czymś dotykowym to cios poniżej pasa jeśli chodzi o obsługę. Zwyczajnie sobie z tym nie radzę, nie czuję urządzenia, naciśnięcie uruchamia tylko fikcyjną wibrację to nie jest to co kiedyś. Usunięcie gniazda słuchawkowego to kolejna sprawa nie do przebolenia. Kto by chodził z przejściówkami skoro każdy badziewny telefon z androidem za 150 pln ma tą funkcjonalność to kto by wydawał 3500 na iphone 7? Używam codziennie iPhone 7 i starszych modeli w pracy jednak mój telefon osobisty do oglądania netflixa i słuchania spotify to HTC Sensation który ma funkcjonalność której nie posiada iphone 7 ... wejście jack xD i to są fakty.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Mam parę uwag:
    - żaden procucent nie daje gwarancji na wodoszczelność, nie tylko Apple
    - filmy 1080p mogą być nagrywane w 120fps, a nie max 60
    - nie wspomniałeś nic o szerszej palecie barw ekranu i aparatu: DCI-P3
    - wolne ładowanie? bateria ma małą pojemność i dzięki temu ładuje się do 100% w 2 godziny nie wymagając przy tym specjalnej ładowarki. Telefon działa długo bo podzespoły i system są energooszczędne. Dla porównania czas ładowania wśród flagowców z Androidem to przeciętnie 1,5-3h.
    - fragment dotyczący wyjścia audio chciałbym przemilczeć ale po prostu nie mogę bo w tej części były kompletne bzdury. Przejściówka na mini jack daje nawet trochę wyższą jakość dźwięku niż gniazdo w telefonie. Wewnątrz telefonu elementy te zajmują tyle samo miejsca, a gdy są w przejściówce jest mniej zakłóceń. Było to testowane w paru miejscach zdecydowanie bardziej "audiofilskich" niż benchmark.
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    ponad 3000zł ? dajcie spokój i te ich słuchawki bezprzewodowe żenada jak jedną zgubie chętnie wam sprzedadzą jedną za odpowiednio wysoką cenę bo aplikacji od odszukiwania zguby już zablokowali dziękuje do widzenia
  • avatar
    sam posiadam iphone 7 plus 128gb i znalazłem kolejny problem
    mianowicie słucham duzo muzki jak mam ladowac i słuchac muzyki w tym samym czasie brawo apple
    Zaloguj się
  • avatar
    Ciekawy artykuł ale musimy pamiętać, że tym razem apple wypuścił wersje 256 gb :)
  • avatar
    Bardzo podoba mi sie kwestia ktora zawarles w jednym wersie dotyczacym blyszczacego i matowego tyłu. Podchodze do tego podobnie- o smartfony sie dba niezaleznie od marki. Ja np na bestcena.pl zamowilem siódemkę duzo taniej niz pierwotnie kosztuje w innych sklepach. Dbam o nia jak o kazdy telefon i swietnie sie sprawuje.