Odtwarzacze

LG DP1W Portable Theater Wi-Fi - do nowoczesnego salonu

opublikowano przez Tomasz Duda w dniu 2011-02-18

Jest udanym odtwarzaczem HD, który za przyzwoitą cenę oferuje szereg przydatnych funkcji i popularne interfejsy służące do przesyłania obrazu i dźwięku, w tym HDMI i złącze optyczne S/PDIF. Obsługuje

Opisywane urządzenie ma kilka cech, którym warto przyjrzeć się bliżej. Pierwszą z nich jest możliwość odtwarzania wielu popularnych formatów wideo, audio i graficznych. Obraz Full HD połączony z wielokanałowym dźwiękiem przestrzennym to dla odtwarzacza LG przysłowiowa bułka z masłem.

 

odtwarzacze HD
zobacz inne testy
» WD Elements Play
» Asmax Playbox HD
» THOR HD
» QNAP NMP-1000P
» Ferguson Ariva HDplayer 210

Drugą, nie mniej ważną cechą jest możliwość komunikacji przewodowej i bezprzewodowej z urządzeniami zewnętrznymi, takimi jak laptop, smartfon czy zestaw kina domowego. Producent zintegrował z tym playerem gniazdo LAN i kartę Wi-Fi, a wszystko to koordynowane przez system DLNA (Digital Living Network Alliance), który jest obecnie standardem komunikacji podczas współdzielenia zasobów multimedialnych w sieci domowej.

Trzecim plusem odtwarzacza, który może okazać się kluczowy dla dużej grupy nabywców, jest dość przyzwoita cena - ok. 450 zł. Za taką kwotę użytkownik otrzymuje urządzenie bardzo funkcjonalne i zamknięte w eleganckiej, nowoczesnej obudowie, która z pewnością dobrze skomponuje się z większością wnętrz.

Skrzyneczka nie ma własnej powierzchni dyskowej, ale obecnie większość posiadaczy tego typu sprzętu używa na co dzień nawet kilku pendrive'ów lub zewnętrznych dysków twardych obsługujących interfejs USB, czy też przesyła wszystkie dane wprost z komputera.

Podstawowa specyfikacja

Wyjścia wideo Composite A/V (mini-jack 3,5 mm), HDMI
Wyjścia audio Composite A/V (mini-jack 3,5 mm), HDMI, optyczne
Wejścia 2 x USB 2.0
Obsługiwane systemy plików FAT, NTFS
Wymiary (Sz/Dł/Wy) 265 x 88 x 26 mm
Waga brak danych
Zasilanie zewnętrzne, 12V, 2A
Gwarancja 24 miesiące (producenta)

» Zobacz pełną specyfikację na stronie producenta

 

Wykonanie i wyposażenie

LG DP1W jest bardzo atrakcyjnym wizualnie urządzeniem, a jego obudowa nie przypomina wyglądem „typowych” przedstawicieli swego gatunku. Sam producent porównuje stylistykę odtwarzacza do smartfona LG GD880 Mini i trzeba przyznać, że jest to trafione porównanie.

Przedni panel odtwarzacza jest szeroki, a kształtem przypomina głośniki centralne, jakie spotkać można w niektórych zestawach kina domowego. Front wykonany jest w większości z czarnego błyszczącego plastiku dobrej jakości, nad którym umieszczono wąską, ozdobną listwę imitującą szczotkowane aluminium. Powierzchnie plastikowe dość silnie przyciągają kurz i łatwo jest na nich zostawić odciski palców, ale przynajmniej odporne są na delikatne zarysowania.

Odtwarzacz nie oferuje żadnego wyświetlacza, więc nie licząc pojedynczej niebieskiej diody LED i małego, niewidocznego czujnika podczerwieni cały front to tylko plastikowa „ściana”.

Ciekawiej zaczyna się robić, gdy zerkniemy na górną krawędź, gdyż w tym miejscu umieszczonych zostało 8 dotykowych przycisków:

  • dół
  • góra
  • lewo
  • prawo
  • OK
  • menu
  • powrót
  • power (zasilanie)

Za ich pomocą nawigować możemy po menu odtwarzacza oraz wykonywać kilka podstawowych czynności. Szkoda tylko, że LG nie zapewniło podświetlania przycisków, aby ułatwić ich obsługę w nocy.

Tylny panel dla odmiany wykończony został w sposób matowy, a w skład elementów funkcjonalnych wchodzą (od lewej): maleńki przycisk Reset, który pozwala przywrócić ustawienia domyślne (na szczęście trudno go wcisnąć przypadkowo, bo umieszczono go w zagłębieniu), cyfrowe wyjście optyczne (dźwięk wielokanałowy), kompozytowe wyjście audio-wideo, cyfrowy port HDMI (również audio-wideo), gniazdo przewodowej sieci LAN oraz gniazdo zasilania. Wszystkie elementy są właściwie rozmieszczone i wystarczająco oddalone od siebie.

Lewa strona odtwarzacza nie oferuje żadnych wejść/wyjść, ale dwa porty USB zintegrowane zostały na prawym boku. Producent umieścił je we wgłębieniu i w dodatku blisko siebie, co może utrudniać przyłączenie niestandardowych szerokich pendrive'ów lub czytników kart pamięci. Samych kart niestety nie podłączymy, gdyż urządzenie nie oferuje odpowiedniego czytnika.

W zestawie wraz z samym odtwarzaczem znajdziemy też kabel kompozytowy (A/V), przejściówkę SCART, instrukcję na płycie CD, zasilacz oraz pilot zdalnego sterowania wraz z dwiema bateriami AAA.

Całość konstrukcji opiera się na małej, ale dość ciężkiej i zapewniającej wystarczającą stabilność nóżce, wyposażonej w gumowe podkładki antypoślizgowe.

Pilot zdalnego sterowania

Pilot bezprzewodowy wchodzący w skład zestawu ma wiele opcji. Będziemy mogli sprawnie poruszać się po menu oraz szybko uzyskać dostęp do wybranych ustawień.

Urządzenie wykonane jest z czarnego matowego plastiku, z właściwą precyzją i z materiałów o przyzwoitej jakości. Żadnych zastrzeżeń nie mamy do działania przycisków i wygody ich obsługi. Obsługa pilota bez patrzenia na niego wymaga krótkiego przyzwyczajenia i zapamiętania lokalizacji przynajmniej podstawowych przycisków.

Oprócz opcji standardowych typu odtwarzanie, pauza, stop, przewijanie w przód/tył, skok do następnego/poprzedniego pliku, czy zmiana głośności mamy do dyspozycji szereg mniej typowych przycisków:

  • Home: wracamy do menu głównego
  • Net Cast: daje szybki dostęp do wbudowanych serwisów internetowych
  • Net Test: pozwoli szybko sprawdzić stan połączenia sieciowego
  • Eject: umożliwi bezpieczne odłączenie nośnika podłączonego pod USB
  • Info: wyświetli szczegółowe informacje o aktualnie wybranym pliku multimedialnym
  • Copy: uruchamia ekran kopiowania plików pomiędzy nośnikami
  • Zoom: powiększa obraz w filmach i pokazach slajdów
  • BGM: wybierzemy podkład muzyczny, jaki ma „płynąć” w tle podczas oglądania zdjęć
  • Audio: służy do zmiany ścieżki dźwiękowej w czasie oglądania filmów
  • Search: rozpoczniemy wyszukiwanie pożądanego pliku audio, wideo lub graficznego

Minusem pilota jest to, że żadem z jego przycisków nie jest podświetlany, ani fotoluminescencyjny. Szkoda, bo z pewnością ułatwiłoby użytkownikom obsługę urządzenia w ciemnym pomieszczeniu.