Laptopy

Testy wydajności w grach i podsumowanie

z dnia 2010-02-12

Wydawałoby się, że Lamborghini ma w zapasie dość mocy, by pozwolić na w miarę komfortową rozgrywkę w grach. Procesor imponuje czterema rdzeniami, ale nawet w trybie O/C jego taktowanie nie jest wysokie. Układ graficzny 130M jest z klasy wydajnej, ale mobilni gracze powinni raczej skierować wzrok w stronę segmentu "wysoka wydajność", a nawet "entuzjasta".

Możliwość podkręcenia rdzenia układu graficznego o 25 MHz (w "zwykłym" trybie Wysoka wydajność taktowanie wynosi 600 MHz), a shaderów o 63 MHz (standardowo 1500 MHz) stanowi raczej zabieg marketingowy - przyrost wydajności będzie niezauważalny. Niemniej postanowoliśmy wyekploatować Lamborghini do maksimum jego możliwości i wszystkie testy wykonaliśmy w trybie TwinTurbo.

 

 

Borderlands

Borderlands to nietuzinkowe połączenie FPS i RPG, a także czarny koń wielu rankingów. Gra po prostu nie może się nie podobać miłośnikom szybkiej akcji i postapokaliptycznych klimatów. Dodatkowo silnik Borderlands wykorzystujący znany efekt cell shadingu nie jest specjalnie wymagający.

     

Dynamiczna rozgrywka nie idzie w parze z małą liczbą klatek na sekundę. Możliwości notebooka przy minimalnych ustawieniach graficznych są przyzwoite i tylko przyzwoite.

 

Przy ustawieniach średnich praktycznie jedynie najniższa rozdzielczość umożliwi w miarę komfortową rozgrywkę.

Widać, że niezależnie od ustawień graficznych, wyższe od 1024 x 768 rozdzielczości są ciężkostrawne dla GeForce'a 130M. Tu nie pomoże logo Lamborghini na pokrywie - średnio 20 klatek na sekundę przy średnich ustawieniach i średniej rozdzielczości nikomu nie zaimponuje.

 

Cryostasis: Arktyczny Sen

Grę cechuje dość kiepska optymalizacja i niepohamowany apetyt na moc karty graficznej. Czy mobilny GPU NVIDII podoła temu zadaniu w zadowalającym stopniu?

     

Dodatkowo, gra doczekała się łatki, która wprowadza do gry zaawansowane efekty PhysX. Warto przypomnieć, że już w podstawowej wersji Cryostasis imponowała rozbudowanym systemem fizycznym. Mobilne układy graficzne niespecjalnie radzą sobie z wymagającymi grami i trudno przypuszczać, żeby mogły "udźwignąć" jeszcze obliczenia fizyczne. 

Nie jest źle - jest bardzo źle. Cryostasis jest niegrywalna nawet przy najniższych ustawieniach graficznych i najniższych rozdzielczościach. Włączenie opcji sprzętowej obsługi silnika fizycznego w takiej konfiguracji nie ma wpływu na wydajność.

Wykorzystanie bibliotek DirectX 10 nie spowalnia znacząco gry, ale i tak nie ma to znaczenia. Cryostasis potrzebuje mocy, a tej Lambo najwyraźniej brakuje.

PhysX ostatecznie "zarzyna" notebooka, co zresztą było łatwe do przewidzenia. 

Far Cry 2

Produkcja, której przedstawiać nie trzeba. Ostra akcja, gorące afrykańskie klimaty i zaawansowany silnik. To naprawdę ostatni moment, aby Lamborghini się wykazał.

 

Far Cry 2 sprawia miłą niespodziankę i działa dobrze. Przy niskich ustawieniach można się pokusić nawet o rozgrywkę w rozdzielczości Full HD.

Średnie ustawienia, średnia rozdzielczość i nadal można komfortowo pograć. Jak widać zastosowany GPU nie sprawdzi się we wszystkich przypadkach, ale w Far Cry 2 oddajemy mu honor. Warto jednak zauważyć, że wszystkie testy w FC 2 zostały wykonane z wyłączonym wygładzaniem krawędzi.

Po laptopie z taką nazwą i o takim wyglądzie - nie wspominając już o cenie - z pewnością oczekuje się więcej. Testy praktyczne w grach ujawniają, że Asus Lamborghini to z pewnością wydajna maszyna, ale sporo mu brakuje do notebooków projektowanych specjalnie z myślą o graczach. Wykorzystanie ekskluzywanych materiałów robi wrażenie na zewnątrz, ale zastosowane wewnątrz komponenty pomimo osiągania piekielnych temperatur nie poradzą sobie we wszystkich przypadkach.

 

Podsumowanie

Luksusowe materiały, chromowane wykończenia, wygląd stylizowany na samochody marki Lamborghini - to wszystko zwraca uwagę. W środku znajdują się komponenty o przyzwoitych parametrach, ale z drugiej strony nie znajdziemy tam nic, co zachwyciłoby nas wydajnością.

Wygląd i parę ciekawych rozwiązań, jak choćby automatyczna regulacja podświetlania matrycy LCD i klawiatury, przestaje jednak robić wrażenie gdy zerkniemy na cenę tego notebooka. Około 8600 zł za komputer przenośny o takich możliwościach to cena wręcz zaporowa i ten sprzęt przypadnie do gustu przede wszystkim użytkownikom, którzy szukają luksusowego laptopa, dzięki któremu będą się wyróżniać.

Cena jest wysoka, ale - bądźmy szczerzy - Lamborghini Reventon i stary Polonez też mają cztery koła, kierownicę i wszędzie się nimi dojedzie (Polonezem wjedziesz nawet na polskie krawężniki!). Laptopa Lamborghini, podobnie jak samochodów tej marki, stosunek ceny do możliwości najzwyczajniej nie dotyczy. Tutaj najważniejsza jest marka i prestiż, jaki wiąże się z posiadaniem produktu z bykiem w logo.

Jeśli zależy ci na tak prestiżowym sprzęcie i słowo "opłacalność" nie figuruje w twoim słowniku, Lambo VX5 jest dla ciebie. Jeżeli uważasz, że za ok. 8600 zł można kupić wydajniejszy komputer - masz rację, można. Ale najprawdopodobniej nie będzie tak ładny. ;-)

Artykuł przygotowali:

  • Marcin Jaskólski
  • Tomasz Bajer
  • Grzegorz Kubera

  

   Podsumowanie
  plusy:
świetny wygląd i jakość wykonania
ciekawe rozwiązania autorskie
dobre możliwości obliczeniowe
 

minusy:
cena!
krótki czas pracy na baterii

Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: 8599 zł
Ocena: Asus Lamborghini VX5
Jakość wykonania:
dobra
Wygląd i ergonomia:
dobra
Klawiatura:
Touchpad:
dobra
zadowalający
Wymiary i waga:
zadowalające
Czas pracy na baterii:
słaby
Oprogramowanie:
zadowalające
Jakość obrazu LCD:
 dobra
Wydajność:
dobra
Wydajność 3D:
sdobra
Głośniki/dźwięk: zadowalające
Głośność/cicha praca:
zadowalająca
Ogólna ocena:
 

 

marketplace

Komentarze

38
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    8500zł? No thanks.

    PS Widzę, że wszyscy grają Mordercaiem w Borderlands :D Mimo wszystko, najtrudniejsza postać ;) Fajnie, że testujecie za pomocą tej gry :)
    Zaloguj się
  • avatar
    pokonywanie dłuższych dystansów raczej nie wchodzi w grę - zwłaszcza że ten laptop nie pracuje długo na zasilaniu bateryjnym.

    A ja myślałem, że dlatego, że jest ciężki. 16,4 calowy vaio waży 3kg, a 17 calowy apple też waży 3kg. 16 calowy Asus..

    "Samej jakości obrazu nie można wiele zarzucić." Dało się kalorymetrem sprawdzić? Różnie bywa, a oko niedoskonałe jest. Mieliście już przykładne recki, a tu taka recesja mała.

    " Jeżeli jesteś leworęczny i zamiast touchpada wolisz używać myszy, nagrzane powietrze będzie trafiać bezpośrednio na twoją dłoń, co nie jest przyjemne."
    Cóż, warto o tym wspomnieć nie w tak negatywny sposób, wiele możliwości nie ma, może być jeszcze z prawej, a tu prawa rączka co jest gorsze? Poza tym wywietrznik nie jest przy ręce, ale z tyłu... o tyle mały plus:)
    ----------------------------------------
    Jak z jakością obudowy. Magnez/Tytan?
    Jaką baterie ma laptop? (napięcia+pojemność)
    Czy do laptopa jest dołączona torba Lamborghini?
    ---------------------------------------
    Recka fajna, mało podstron i mało klikania to duży plus, ale gdyby było więcej opisu samego laptopa byłoby super.

    ---------------------------------------
    Co do laptopa, ja zwróciłem uwagę na dość fatalną rzecz. Złącza USB są z prawej strony przy ręce. Jako, że złącza USB sa najpowszechniej używane nie wiem jak puścić kable by nie przeszkadzały prawej ręce. Jest jedno złącze z lewej,a to stanowczo za mało. Napęd powinien być raczej z przodu, złącza z tyłu.


    Zaloguj się
  • avatar
    Lambroghini z silnikiem Fiata Pandy. Widac, ze Asus szuka sposob na pozbycie sie z magazynow takich nieudanych podzespolow jak Q9000.
    Zaloguj się
  • avatar
    do mojego Alienware z (i7, gtx 260) sie nie umywa. patrzac procentowo to zaplacilem za niego niewiele wiecej niz kosztuje ten Asus. Alienware nie musi udawac ze jest Lambotgini, Ferrari czy FSO bo to jest ekskluzywana maraka sama w sobie.

    Uwazam, ze jezeli juz chce sie wydac sporo kasy na laptopa to zamiast kupowac "top model" od "mainstream brand" lepiej kupic "mid-range" od "top brand" :D

    pozdro.
    Zaloguj się
  • avatar
    Masakra... Tyle kasy a wydajność praktycznie zerowa. Ja wysiadam.
  • avatar
    Kolejny komputer dla bogatego "wujka"

    Kupując Reventona kupujesz limitowane dzieło sztuki. To nie pojazd to inwestycja, wstawiasz go do klimatyzowanego garażu i za 30 lat sprzedajesz z 200% zyskiem.

    A ten laptop? po pierwsze nikomu tym nie zaimponujesz a po drugie wyrzucisz pieniądze w błoto.
    Zaloguj się
  • avatar
    kolejny Asus z którym jak coś się stanie będą zdzierać ekstra kasę za dziadowskiej jakości plastiki, których nie można zamówić osobno tylko z usługami (kurier w obie strony+diagnostyka+robocizna), zdzierstwo
    Lambo należy do grupy VW więc tego lapa nie ma sensu porównywać do Pandy, tylko jak już to do Polo, Fabi albo Ibizy, choć ja bym to porównał do Trabanta, w końcu ta marka też należy do VW i była z plastików robiona :P hahaha
    Dziadostwo za wygórowaną cenę z najgorszym serwisem w Polsce, żenada
  • avatar
    zazdroszczę pracy z takim sprzętem :-) pozdrowienia dla redakcji
  • avatar
    przyznaje, chcialem go kupic pare miesiecy temu ale wrocil mi rozum gdy widzialem wydajniejszy sprzet w tej cenie
  • avatar
    czekam na "SUPER" laptop markowany Syrena 105 - w cenie 10.000PLN :-|

    wymyslaja tylko nazwy znanych marek samochodow - a specyfikacje - kicha

    @taki acer-szmacer - ferrari i jakis tam jeszcze
  • avatar
    8500 PLN -> kieszonkowe :)
  • avatar
    Masakra taka cena .....