Smartfony

Jakość zdjęć i filmów, podsumowanie

opublikowano przez w dniu 2018-06-10

Jakość zdjęć i filmów

OnePlus 6 - aparat

  • aparat tylny: podwójny, 16 Mpx (Sony IMX519), f/1.7, stabilizacja optyczna i cyfrowa, 20 Mpx (Sony IMX376K), f/1.7, autofokus, zapis do formatu RAW + JPG
  • aparat przedni: pojedynczy, 16 Mpx (Sony IMX371), f/2.0, brak autofokusa
  • filmy (tył): 4K Ultra HD 60 kl./s, Full HD 60 kl./s, tryb zwolnionego tempa Full HD 240 kl./s + HD 480 kl./s
  • filmy (przód): Full HD 30 kl./s
  • stabilizacja optyczna: tak (z tyłu)
  • lampa LED: tak (z tyłu, podwójna)


OnePlus 6 - zdjęcie RAW wywołane do JPG (kliknij by powiększyć)

Dwa podobne aparaty. Tylko po co?

Na początek warto zaznaczyć jedną rzecz. OnePlus 6 ma dwa aparaty tylne, ale w zasadzie oba mają identyczne obiektywy - pokrywają taki sam kadr i mają identyczną jasność. W praktyce oznacza to, że OnePlus 6 nie oferuje ani zoomu optycznego jak np. Huawei P20 Pro, ani obiektywu ultraszerokokątnego jak np. LG G7.

Po co więc drugi aparat i to w dodatku o innej rozdzielczości? Część recenzji jakie można znaleźć w internecie mówi, że drugi aparat ma polepszać jakość zdjęć nocnych oraz oferować zoom cyfrowy. Na początku też tak myślałem, ale po przeprowadzeniu testów nie mogę tego potwierdzić.

OnePlus 6 - bardzo szybki telefon flagowy

Fotografując w nocy zasłonięcie drugiego (górnego) obiektywu nie powoduje żadnej zauważalnej różnicy. Można na nim trzymać palec, a telefon nawet tego nie zauważy. Po włączeniu zoomu cyfrowego 2x też można zasłonić górny obiektyw i ponownie nie ma to wpływu na pracę aparatu, ani jakość zdjęć. Nic takiego przynajmniej nie zauważyłem.

Okazało się, że...

Sytuacja zmienia się w trybie portretowym. Normalnie OnePlus 6 rozpoznaje taką scenę i automatycznie włącza tryb „bokeh”, wyświetlając napis „Efekt głębi”.

Jeśli jednak zakryjemy górny obiektyw, telefon natychmiast to rozpoznaje i wyświetla informację „Obiektyw jest zasłonięty”.

Niezależnie od tego czy zasłonimy obiektyw w trybie bokeh/portret i tak możemy wykonać zdjęcie. Jest to jednak jedyna sytuacja w której zakrycie dodatkowego aparatu ma wpływ na jakość zdjęcia.

Otwórzcie oba poniższe zdjęcia w pełnej wielkości (1:1) i porównajcie je, a sami to zobaczycie.


Bokeh - drugi aparat niezasłonięty


Bokeh - drugi aparat zakryty

Widać, że po zasłonięciu obiektywu na rozmytym tle „wyskakuje” szum. Standardowo, bez zasłoniętego obiektywu tło jest gładkie, miękkie i niemal pozbawione szumu.

W tym momencie trzeba jednak zadać sobie pytanie - czy faktycznie jest to najlepszy możliwy sposób wykorzystania drugiego aparatu? Moim zdaniem nie. Przykładem są smartfony Google Pixel 2 i Pixel 2 XL, które mają pojedynczy aparat, a mimo to oferują równie dobry lub lepszy efekt rozmytego tła niż OnePlus 6. Osobiście znacznie bardziej wolałbym znaleźć użyteczny zoom optyczny lub aparat ultraszerokokątny w OP6.

OnePlus 6 - kamera

RAW vs JPG

Nie licząc dość dziwnego i skromnego wykorzystania drugiego aparatu, muszę przyznać, że OnePlus 6 robi całkiem dobrej jakości zdjęcia. Można jednak zauważyć dość istotne różnice w szczegółowości między zdjęciami zapisanymi w formacie RAW (DNG), a standardowym JPG. Spójrzcie na poniższe porównanie.


Zdjęcie RAW wywołane do JPG


Zdjęcie JPG prosto z aparatu

Porównując te zdjęcia w pełnym powiększeniu widać, że zdjęcia wywołane z RAW i zapisane do postaci JPG są bardziej szczegółowe od zwykłych JPG. Oczywiście wywoływanie RAW’ów wymaga użycia dodatkowej aplikacji mobilnej lub na PC, takiej jak np. Adobe Lightroom, ale jeśli komuś faktycznie zależy na osiągnięciu maksymalnej możliwej jakości obrazu i kontroli nad kolorami, to właściwie nie ma innego wyboru. RAW wygrywa.

Jest jeszcze kwestia zoomu cyfrowego 2x, który bywa niekiedy przydatny, ale lepszą jakość można by było osiągnąć stosując po prostu zoom optyczny.


Zoom cyfrowy 2x

Kolejne porównania RAW vs JPG poniżej.


Zdjęcie RAW wywołane do JPG


Zdjęcie JPG prosto z aparatu


Zdjęcie RAW wywołane do JPG


Zdjęcie JPG prosto z aparatu

Plus zoom cyfrowy...


Zoom cyfrowy 2x

Ponownie w przypadku RAW’ów otrzymujemy lepszą jakość. Jeśli jednak różnica w szczegółowości jest wydaje się zbyt mała, to może przekona Was inny argument. Obraz zapisywany w formacie RAW ma nieporównywalnie większe możliwości edycji. Jeśli zapiszecie zdjęcie w JPG i macie na nim przepalone niebo lub zbyt ciemny obraz w cieniu, to w zasadzie nie jesteście w stanie zrobić z tym nic, bez obniżania jakości fotografii.

Natomiast w formacie RAW zapisywane jest o wiele więcej danych, dzięki którym możecie usunąć lub wyraźnie zredukować przepalenie oraz rozjaśnić miejsca zbyt ciemne i wydobyć z nich szczegóły, które zostałyby bezpowrotnie utracone w JPG.


Zdjęcie RAW wywołane do JPG


Zdjęcie JPG prosto z aparatu

ale...

Jestem świadomy tego, że 99% osób nigdy nie skorzysta z trybu RAW lub użyje go kilka razy, po czym stwierdzi, że nie chce im się poświęcać czasu na wywoływanie tych zdjęć.

Te osoby pragnę uspokoić. Nawet zapisując zdjęcia do JPG uzyskujecie całkiem dobrą jakość. Owszem są smartfony, które wypadają pod tym kątem lepiej (np. Samsung Galaxy S9+ lub Google Pixel 2 XL), ale OnePlus 6 wciąż spisze się świetnie w roli podręcznego aparatu. Interfejs aparatu jest prosty i przejrzysty, a tryb Auto HDR działa bardzo dobrze.

Inne zdjęcia ze smartfona OnePlus 6


Zdjęcie RAW wywołane do JPG


Zdjęcie RAW wywołane do JPG


Zdjęcie JPG prosto z aparatu


Zdjęcie JPG prosto z aparatu

Do aparatu przedniego nie mam wielu zastrzeżeń. Na tle podobnych kamerek w konkurencyjnych smartfonach wypada bardzo dobrze. Szczególnie wyróżnia się pod kątem szczegółowości, ale trzeba pamiętać, by nie trzymać go zbyt blisko twarzy, bo nie mamy tutaj autofokusa, a ostrość jest ustawiona na nieco dalszy plan (selfiki z bliska mogą być nieostre / rozmyte).


Zdjęcie z aparatu przedniego

Filmy z kamery tylnej mogą mieć maksymalną rozdzielczość 4K UHD (3840x2160 px) i nagrywane są w 60 kl./s oraz całkiem imponującej (jak na smartfon) przepływności 120 Mb/s.

Filmy cechują się bardzo dobrą szczegółowością. OnePlus 6 ma stabilizację optyczną i cyfrową, co przekłada się na płynne i dość stabilne. Gdy się nie poruszamy jakość i stabilność jest wręcz doskonała. Gdy idziemy w czasie nagrywania sytuacja też wygląda w miarę dobrze. Co prawda widoczny jest lekki efekt pływania obrazu, ale zazwyczaj nie przeszkadza. Oceńcie sami na poniższym nagraniu.

 

W czasie filmowania można wykonać zoom cyfrowy, który w filmach akurat spisuje się bardzo dobrze. Jakość pozostaje wciąż całkiem dobra. W czasie fotografowania autofokus działa dość szybko i precyzyjnie. W czasie filmowania niekiedy potrafi się gubić (nawet w jasny dzień i kontrastowej scenerii). Na szczęście zjawisko to występuje rzadko.

 

Poniżej możecie zobaczyć jak wygląda film nagrany w zwolnionym tempie Full HD 240 kl./s.

 

Podsumowanie

Jeśli chcesz kupić bardzo szybko działający smartfon, a przy wydać mniej niż na większość markowych smartfonów konkurencyjnych, to skończ szukać i po prostu kup OnePlus 6.

OnePlus 6 - smartfon flagowy w dobrej cenie

Doskonała optymalizacja systemu, bardzo wydajny procesor mobilny Snapdragon 845, nawet 8 GB RAM, szybka pamięć masowa do 256 GB, duży wyświetlacz AMOLED otoczony cienkimi ramkami, atrakcyjna szklano-metalowa i (nieoficjalnie) wodoszczelna obudowa, dobry aparat przedni i tylny, nagrywanie filmów 4K w 60 kl./s, dual SIM, NFC, szybki czytnik linii papilarnych, bardzo szybkie ładowanie akumulatora, wyjście słuchawkowe (z całkiem dobrą jakością dźwięku), Bluetooth 5.0 z aptX HD...

Czy naprawdę potrzeba Ci czegoś więcej? Każdy musi odpowiedzieć na te pytanie sam. Ja ujmę to tak: jeśli nie warto kupować OnePlusa 6, to już naprawdę nie wiem, który smartfon warto.

Ocena końcowa:

  • bardzo szybkie działanie systemu Android 8.1
  • dobry wyświetlacz AMOLED
  • wydajny i nowoczesny procesor Snapdragon 845
  • pamięć RAM 8 GB i szybka pamięć masowa UFS 2.1
  • bardzo dobra jakość zdjęć RAW z aparatu tylnego
  • nagrywanie filmów 4K UHD 60 kl./s
  • stabilizacja optyczna w aparacie tylnym
  • cienkie ramki wokół wyświetlacza
  • klasyczne wyjście słuchawkowe 3,5 mm
  • bardzo dobra ładowarka 4A/5V (20 W)
  • nieoficjalnie telefon jest wodoszczelny
  • atrakcyjna szklano-metalowa obudowa
  • dual SIM, NFC, Bluetooth 5.0 i szybkie Wi-Fi „ac”
  • plecki ochronne w zestawie
  • rozpoznawanie twarzy i szybki czytnik linii papilarnych
  • dobra jakość dźwięku na słuchawkach
     
  • tylko jeden głośnik, w dodatku przeciętnej jakości
  • brak bezprzewodowego ładowania akumulatora

Super ProduktSuper WydajnośćSuper Opłacalność

100%

marketplace

Komentarze

31
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Posiadam od tygodnia wersję 8GB/128GB i potwierdzam, że smartfon to klasa sama w sobie. Miałem iPhone 6s plus - wytrzymałem 3 miesiące bo jak na rok 2017 to była kpina nie telefon. Zmieniłem na Galaxy S8 początkiem tego roku - wytrzymałem prawie pół roku - tragiczny czytnik linii papilarnych, lagi i przypadkowe wciskanie zakrzywionych boków ekranu przelały czarę goryczy. Teraz mam OP6 i nie ma się do czego doczepić, choćbym chciał. Jest bajecznie szybki, robi dobre zdjęcia, kręci filmy w 4k i 60fps, bardzo "kszatłtny" jak na taką wielkość, błyskawiczny czytnik lini papilarnych umieszczony w dobrym miejscu (porównując do SGS8) no i szybki, piekielnie szybki. Jedynie aparat mógłby być trochę lepszy, chociażby na poziomie Galaxy S8, ale nie można mieć wszystkiego. Choć w przypadku OP6 to czuć jakby się to wszystko miało, bo ciężko znaleźć jakikolwiek mankament. Najbardziej przypomina mi mojego starego Nexusa 6 na sterydach. Nawet notch nie przeszkadza choć miałem początkowo obawy co do niego. Porównując do tych smartfonów, które miałem jest tak dobry, że aż nudny :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Mam limitowanego białego OP6 8/128GB od piątku (wcale nie jest kobiecy z wyglądu !). Naprawdę nie widzę ŻADNEGO sensu dopłacania co najmniej kilkuset złotych (2400zł vs najmniej 3100 zł) za słabszą od niego wersję 6/64GB S9+. No chyba że ktoś bardzo musi mieć Samsunga.
    S9+ nie był zresztą dla mnie konkurencją dla OP6, wybór był pomiędzy OP6 a P20 Pro.

    Co do głośnika - nie jest gorszy od tego w moim starym Galaxy S6. Po co komu głośniki stereo w telefonie, nie wiem, nos trzeba by trzymać przy ekranie żeby mieć efekt stereo. Do filmów zakładam słuchawki... Nie mam słuchawek BT ale mam adapter BT do słuchawek przewodowych, dlatego wolę mieć jednak gniazdko w telefonie gdybym adaptera nie miał pod ręką...

    Ekran niższej rozdzielczości niż w S9+ (więc niższe PPI) ale takiej samej jak inne flagowce (tj. 1080 a nie 1440 jak w S9+). W praktyce nie widzę różnicy pomiędzy starym S6 który ma 1440 na mniejszym ekranie a OP6 który ma "tylko" 1080 na większym ekranie.

    Nie ma czujnika tętna, ot chyba jedyna wada (jeśli ktoś używa) względem S9+...
    Zaloguj się
  • avatar
    Jak telefon może być najbardziej opłacalny w zakupie, skoro.... brak ofert zakupu. Zatem w/g jakich kryteriów policzono _opłacalność_ zakupu :) Wyjaśnisz Tomku? Co takiego _opłacalnego_ jest w tym OnePlus 6 czego nie mają konkurencji?

    Na allegro wersja 6/64 kosztuje niestety 2599 brutto, a 8/128 to już wydatek minimum 2899 zł brutto. To ja przepraszam bardzo, ale gdzie jest ta opłacalność? Skoro na tym samym portalu P20 Pro z legalnej dystrybucji w wersji 6/128 kosztuje tyle samo. Natomiast S9+ jest raptem stówę droższy przy cenie 2999 z legalnej dystrybucji z fakturą vat 23%.

    To jest tylko aspekt ceny..... Co z reszta funkcjonalności: Brak ładowania indukcyjnego? Taki sobie aparat niestety. Podobnie z wyświetlaczem - zatem można zapomnieć o okularkach vr. Brak odpowiednika Samsungowego DeXa przemilczę. Bo najwyraźniej przy opłacalności zakupu nikt nie brał pod uwagę funkcjonalności ;)
    Zaloguj się
  • avatar
    No wreszcie świetna robota z tymi zdjęciami. Widać jaki potencjał jest w RAWie. Więcej detali, od razu widać, że można też ustawić balans bieli, naturalne kolory, mnóstwo szczegółów w światłach i cieniach - JPG wymięka całkowicie. Tylko RAWa trzeba umieć wywołać, ale naprawdę warto się nauczyć ! Wystarczy powiększyć i porównać ilość szczegółów np. na kostce brukowej, czy spojrzeć na chmury, o kolorach nie mówię - żeby to docenić. Teraz to ma sens, DOBRA ROBOTA !
  • avatar
    Podziękował OP.
    Następny tel to Pixel 3 XL.
  • avatar
    Telefonu używam od kilku dni po premierze.
    Posiadam Midnight Black ze 128gb pamięci i 8gb ramu. Żadna aplikacja jak dotąd nie jest dla niego straszna. Do tej pory nie miałem problemów ani z działaniem, ani z fotografowaniem.

    Aktualizacje są na następny dzień po tym jak pojawiają się artykuły na oficjalnym community. Aparat robi całkiem fajne zdjęcia i rewelacyjne filmy - przynajmniej mnie uwiodły.

    Faceunlock wydaje mi się lekko przymulony, ale na co dzień częściej korzystam z czytnika linii papilarnych - ten sprawuje się rewelacyjnie (również w aplikacjach).

    Do zestawu zamówiłem szkło ochronne OnePlus'a jednak jeśli macie możliwość kupienia czegoś innego to tak też zalecam zrobić. Jego trwałość nie jest jakaś specjalna i już udało mi się je porysować (na biurku). Dodatkowo czarne ramki w koło ucinają trochę z ekranu. jest dość grube ale razem z etui (które jest w standardzie) bardzo ładnie się zgrywa.

    Generalnie myślę że w tym przedziale cenowym trudno o lepszy sprzęt, a już na pewno o lepszy software. Tutaj jest miazga... na plus oczywiście.

    Z całego serca polecam. Dobrze wydane pieniądze.

    A gdyby ktoś chciał kupić z rabatem 20 euro na akcesoria to poniżej przesyłam swój link:
    https://www.oneplus.com/pl/invite#E8UFW9VO8IC5MOH
  • avatar
    Jeśli nawet doliczymy do tego ewentualne podatki, to i t....

    jakie podatki ??? bzdury piszecie ..
  • avatar
    fajny ale ma wyciecie
    Zaloguj się
    -5
  • avatar
    Ja też kupiłem z oficjalne strony wersję 8GB/128GB , ogólnie jestem bardzo zadowolony - telefon bardzo płynnie pracuje ale mam pytanie czy na zakupionym telefonie jest założona oryginalna osłona na wyświetlacz przez producenta, bo ja kupiłem w Polsce żeby założyć ale chyba na razie nie ma takiej potrzeby.
    Zaloguj się
  • avatar
    Mam ten telefon od tygodnia, Android 9 na pokładzie. Niestety aparat jest tu tragiczny. Zdjęcia i filmy nagrywałem póki co w pomieszczeniu wieczorem przy świetle i jest naprawdę słabo. Zdjęcia przy powiększeniu wyglądają jakby kompresowane były w jpg w jakości 10 %. A jak już chce nagrać film w slow-motion to 0 regulacji, obraz ciemny i niewyraźny. Normalne filmy kręci jaśniejsze, ale jak zrobię zoom cyfrowy to obraz jest strasznie zaszumiony, ziarnisty. Mój stary Samsung J5 robi o wiele lepsze filmy i zdjecia. Czy kupiłem uszkodzony egzemplarz czy to tak pięknie tylko w pełnym słońcu?
    A wszędzie wypisują bzdury, że taki szybki, taki mocny, robi co chcemy zanim zdążymy dotknąć ekranu.... mnie jak na razie rozczarowuje...