Optymalne karty graficzne do Gothic IV 

Nowy Gothic jest grą bardzo wymagającą pod względem sprzętowym i łatwą jeśli chodzi o rozgrywkę. Ciągle jednak wciąga, ma też dobrą oprawę. Sprawdź, jak z tym tytułem radzą sobie takie karty jak GeForce GTX 480 czy Radeon HD 6870.

Nowy Bezimienny -

Jeśli udało ci się przebrnąć przez dodatek do Gothica 3 o podtytule Zmierzch Bogów (co ze względu na niezwykle niski poziom produkcji było sporym wyzwaniem) to wiesz, że Bezimienny zasiadł na tronie Myrtany przybrawszy miano Rhobara III. Akcja Arcania: Gothic IV toczy się dziesięć lat po owych wydarzeniach. Rhobar III podjął ambitne zadanie zjednoczenia wszystkich królestw na kontynencie, a realizował je poprzez politykę prowadzoną środkami innymi niż dyplomatyczne. Mówiąc krótko: ruszył na wojnę. W pewnym momencie coś jednak poszło nie tak i król zaczął zachowywać się co najmniej dziwnie. Nie spowolniło to jednak działań wojennych, a wręcz przeciwnie.

Nowego bohatera poznajemy gdy beztrosko drzemie w pracy, która to polega na pasaniu owiec. Mieszka na spokojnej wyspie, z dala od działań wojennych i zgodnie z tradycją serii Gothic również nie znamy jego imienia. Jak łatwo się domyśleć sielanka naszego pastuszka szybko się skończy i... ale to już musicie sprawdzić sami. Oficjalny zwiastun pozwoli wam poznać przedsmak rozgrywki w najnowszą część Gothica.

Arcania: Gothic IV to przede wszystkim zmiany w stosunku do poprzednich części. Osoby, które zetkną się ze światem Gothica po raz pierwszy oczywiście nie zwrócą na to uwagi, ale fora poświęcone tej kutlowej serii trzęsą się już od głosów oburzenia fanów. Firmie JoWood zarzuca się, że pozwoliła na usunięcie niemal wszystkich elementów, które odróżniały serię Gothic od innych gier RPG i czyniły ją niepowtarzalną. Jest w tym sporo racji, bo Arcania to owszem niezła, ale jednak dość przeciętna gra, podobna do wielu innych, które istnieją na rynku.

W stosunku do poprzednich części niemal wszystko w grze uległo uproszczeniu. Jedną z wielkich zalet Gothica był zawsze otwarty świat. Niestety Arcania kończy z tą chlubną tradycją. Teren po którym się poruszamy jest zawsze sztucznie ograniczany i nie możemy przedostać się dalej, o ile nie wykonamy odpowiednich, "jedynie słusznych" czynności. Szkoda.

System rozwijania postaci poprzez naukę u trenerów został zastąpiony doskonale znanym drzewkiem umiejętności. Nasz bohater nie potrzebuje już ogniska do przygotowania potrawy, kowadła do wykucia broni, ani stołu alchemicznego do przyrządzenia mikstury. Wystarczy w dowolnej chwili i miejscu wejść do odpowiedniego menu i (pod warunkiem posiadania odpowiednich składników i wiedzy) stworzyć dowolną rzecz za pomocą kilku kliknięć.

Liczba bohaterów niezależnych, przedmiotów, uzbrojenia, sklepów również uległa redukcji. Oczywiście jest to ułatwienie dla mniej zaawansowanych graczy i pozwala na dotarcie z produkcją do znacznie większej publiki. Równie oczywiste jest to, że ciągłe upraszczanie rozgrywki i ukłony w stronę niedzielnych graczy stają się coraz bardziej irytujące dla osób, które od gier oczekują większych wyzwań. Niestety "casuale" stali się siłą zbyt znaczącą na rynku gier, by firmy miały się z nimi nie liczyć i nic nie wskazuje na to, by ta sytuacja uległa zmianie.

Zręcznościowy system walki w Gothicu nigdy nie był przesadnie skomplikowany, w części trzeciej stając się wręcz prostacki. Niemal każda walka kończyła się na przyparciu przeciwnika do ściany i wciskaniu lewego przycisku myszki. Widać, że twórcy czwartej części Gothica starali się wprowadzić tu nieco urozmaicenia. Możemy stosować uniki, bloki, a rozwijanie umiejętności pozwalają obracać żelazem z jeszcze większą sprawnością. Dodajmy do tego broń strzelecką i możliwość korzystania (niestety z niewielu) zaklęć i robi się całkiem ciekawie. Na pewno walka w Arcanii przynosi sporo frajdy, ale wyzwanie prawdę powiedziawszy jest zerowe. Zamknięty świat Arcanii i uproszczenie rozgrywki sprawia, że nie możemy natknąć się na mocarnego przeciwnika w momencie, gdy nie jesteśmy na takie spotkanie gotowi. Jeśli oczekujemy czegoś więcej niż klikania lewym przyciskiem myszki z okazjonalnym unikiem, proponuję od razu rozpocząć rozgrywkę na najwyższym możliwym poziomie trudności (Gothic).

Fabuła nie wgniata w ziemię, ale też nie daje większych powodów do narzekań. Jest to dość typowa opowieść w stylu "od zera do bohatera". Motywy działania głównego bohatera i innych postaci nie są przesadnie skomplikowane, ale na szczęście powstrzymano się od wciskania im w usta pompatycznych kwestii, które w Zmierzchu Bogów wywoływały rumieniec zażenowania. Trudno powiedzieć, by postacie w grze charakteryzowała większa głębia, ale niejednokrotnie potrafią zainteresować i rozbawić. Zadania jakie są przed nami stawiane również nie należą do trudnych. W większości przypadków oczywiście spotkamy się z typowymi "przynieś, podaj, pozamiataj", ale gra potrafi także pozytywnie zaskoczyć i co najważniejsze wciągnąć. Dla fanów serii Gothic nie bez znaczenia będzie fakt, że w Arcanii spotkamy wiele kluczowych postaci znanych z poprzednich części gry.

Zaznaczyć należy, że gra okazała się bardzo stabilna, co po iście traumatycznych przeżyciach w Gothicu 3 i Zmierzchu Bogów jest rzeczą nie do pogardzenia. Przyznam się, że po zagraniu w wersję demo miałem co do tej kwestii niejakie obawy, bo demko zawiesiło się podczas próby rozmowy z drugą napotkaną postacią w grze.

Polski wydawca pokusił się o dubbing. Na dźwięk tego słowa polscy gracze zwykle dostają gęsiej skórki i w panice sprawdzają czy wydawca pozostawił im możliwość wykorzystania oryginalnego podkładu dźwiękowego. Śpieszę z zapewnieniem, że wydawca Arcania: Gothic 4 pozostawił graczom taką możliwość. Gra po instalacji zostawia na pulpicie dwie ikonki, jedna prowadzi do wersji PL, a druga do oryginalnej wersji językowej (wersja kinowa - polskie napisy). Sam zwykle uruchamiam gry w oryginalnej wersji językowej, bo są o niebo lepsze od naszych rodzimych. W przypadku Gothica 4 na szczęście nikt nie poszedł na łatwiznę. Dubbing jest przyjemny dla ucha i generalnie rzecz biorąc odwalono przy nim kawał dobrej roboty. Zresztą... posłuchajcie sami:

Ciekawostka

Za powstaniem serii Gothic stoi firma Piranha Bytes. Są oni odpowiedzialni za dwie pierwsze znakomite części gry, równie dobry dodatek Noc Kruka (Night of The Raven) oraz znacznie gorszą część trzecią. Niestety konflikt z wydawcą (firmą JoWood) spowodował, że Piranha Bytes utraciła prawa do tytułu Gothic.

Pracę nad dodatkiem do trzeciej części o nazwie Zmierzch Bogów (Forsaken Gods) powierzono mało znanej grupie deweloperskiej z Indii. Efektem był jeden z najbardziej spektakularnych gniotów w historii komputerowej rozrywki. Awaryjny silnik Gothica 3, połączony z fabułą godną Bollywoodzkich produkcji i niezliczoną ilością błędów (przykład: jedna z postaci szczekała zamiast wygłaszać kwestię) przyniósł prawdziwie wybuchową mieszankę - w serwisach poświęconych grom zdarzały się oceny 2/10. Firma Piranha Bytes jednak nie odpuściła i zaprezentowała ciepło przyjętą grę Risen, którą to obecnie uważa się za duchowego spadkobiercę serii Gothic. Niestety, na drugą część Risena poczekamy aż do 2012 roku. Produkcję Arcania: Gothic IV powierzono firmie Spellbound.

Ustawienia graficzne i metodologia

Arcania: Gothic IV umożliwia wykorzystanie domyślnych ustawień jakości wyświetlanej grafiki, określonych jako Wysokie, Średnie i Niskie, ale także dostęp do zaawansowanych opcji graficznych. Zdecydowaliśmy się zrezygnować z domyślnych ustawień wysokich na rzecz ustawień maksymalnych - różnią się one jedynie jakością cieni (Wysoka/Ultra) oraz efektów cząsteczkowych (Średnia/Wysoka). Dokładne ustawienia graficzne wykorzystane w testach prezentuje poniższa tabela. To co rzuca się w oczy, to całkowity brak efektu wygładzania krawędzi (AA - AntyAliasingu).

  Maksymalne Średnie Niskie
Ekspozycja Tak Nie Nie
Promienie słońca
Tak Tak Nie
Szczegółowe twarze
Tak Tak Nie
Przetwarzanie końcowe
Tak Tak Nie
Jakość tekstur
Wysoka Średnia Niska
Jakość SSAO
Wysoka Średnia Wyłączona
Jakość światła
Wysoka Niska Niska
Jakość cieni
Ultra Średnia Niska
Dynamiczne cienie
Świat i geometria Tylko świat Wyłączone
Cienie Świat i geometria Św. i geometria Tylko świat
Jakość postaci
Wysoka Wysoka Niska
Jakość świata
Wysoka Średnia Niska
Jakość ef. cząsteczkowych
Wysoka Średnia Niska
Zasięg widzenia
100% 50% 25%
Image

Ustawienia maksymalne

Image

 Ustawienia średnie

Image

 Ustawienia niskie

Ustawienia średnie nie różnią się wiele od maksymalnych, chociaż w oczy rzuca się od razu brak efektu HDR i niższa jakość tekstur. Ustawienia niskie oznaczają całkowity brak efektu okluzji otoczenia (SSAO), dynamicznych cieni oraz ograniczony do 25% zasięg widzenia. Grając na najniższych ustawieniach musimy się liczyć też z brakiem efektu promieni słonecznych (złośliwi mogą powiedzieć, że to mała strata, bo w grze dość często panuje słota), mniej szczegółowymi twarzami postaci oraz brakiem przetwarzania końcowego (efekty post processing). Jakość grafiki nie zmniejsza się drastycznie, ale jest doskonale widoczna, zarówno na otwartym terenie, jak i w zamkniętych pomieszczeniach.

Image

Ustawienia maksymalne

Image

Ustawienia średnie

Image

Ustawienia niskie

Procedura testowa

Arcania: Gothic IV wykorzystuje silnik graficzny Vision Engine. Znalazł on zastosowanie w między innymi takich produkcjach jak Stronghold 3 czy The Settlers 7. Sprawia pozytywne wrażenie, ale raczej nie znajdziemy w nim nic, co by mogło nas zachwycić. Wkrótce wykażemy, że jest on silnikiem bardzo wymagającym pod względem sprzętowym. Na otwartej przestrzeni liczba klatek na sekundę może oscylować wokół całkiem przyzwoitych wartości, drastycznie spadając za to w terenie zabudowanym. Pomiary w każdym ustawieniu były dokonywane trzykrotnie, a wyniki uśredniono. W razie wątpliwości co do wyniku, testy były powtarzane.

Test polegał na przejściu z punktu A do punktu B. Przeprowadziliśmy go na lokacji o zróżnicowanym terenie, czas pomiaru wynosił 60 sekund. Ta sama lokalizacja została wykorzystana przy teście Vintage.

W testach wykorzystano sterowniki:

ATI Catalyst 10.10

NVIDIA ForceWare 260.99

Galeria

Image
Image
Image

Image
Image
Image
Image

Image

Arcania: Gothic 4 - 1280x1024 - Ustawienia maksymalne

Ustawienia maksymalne dają "popalić" każdej karcie graficznej niezależnie od segmentu. Zmiana rozdzielczości na niższą nie przynosi większych korzyści. Średnio 30 klatek na sekundę na najlepszych kartach obu producentów może szokować, zwłaszcza jeśli pamiętamy o całkowitym braku wygładzania krawędzi. Wprawdzie jest to wielkość całkowicie wystarczająca do swobodnej gry w Arcanię, ale takich wyników spodziewalibyśmy się prędzej po drugiej części Crysisa, a nie po grze o ładnym, acz nie zachwycającym silniku graficznym. Przypominamy, że do testów wybieramy lokacje, które mocno obciążają sprzęt. Przez sporą część rozgrywki poruszamy się po terenach, które zapewniają większą ilość klatek na sekundę.

Najnowszy AMD Radeon HD 6870 radzi sobie świetnie w wyższych rozdzielczościach, górując nad swoim bezpośrednim rywalem, czyli GTX 460. Sprawdziliśmy czy nowy "Radek" nie jest ograniczany przez procesor. W platformie testowej wykorzystaliśmy aktualnie najszybszy czterordzeniowy procesor AMD, czyli Phenom II X4 970, taktowany standardowo 3,5 GHz. Przy ustawieniach maksymalnych, w rozdzielczości 1920 x 1080, podkręcenie procesora do 4 GHz nie przyniosło żadnych widocznych korzyści . W rozdzielczości 1680 x 1050 pomiary wykazały średnio 1 klatkę na sekundę więcej, a w rozdzielczości 1280 x 1024 wynik poprawił się o około 2 klatki na sekundę.

Arcania: Gothic 4 - 1280x1024 - Ustawienia średnie

Ustawienia średnie poprawiają nieco sytuację, ale w naprawdę niewielkim stopniu. Warto zauważyć, że przy ustawieniach średnich, w przypadku najsilniejszych akceleratorów (GTX 480 i Radeona HD 5870) praktycznie nie odczujemy żadnych korzyści w związku ze zmianą rozdzielczości na niższą. Wszystko wskazuje na to, że w niższych rozdzielczościach najszybsze karty są już ograniczane przez procesor. Przy wykorzystaniu Radeona HD 6870 i ustawieniach średnich w rozdzielczości 1920 x 1080, podkręcenie procesora do 4 GHz także nie przyniosło żadnych widocznych korzyści. Rozdzielczość 1680 x 1050 to poprawa wyniku o 1 klatkę na sekundę, natomiast 1280 x 1024 to już 3 klatki na sekundę szybciej.

W zestawieniu pojawiają się produkty budżetowe w postaci nowego GeForce GT 430 i starego Radeona HD 4650, ale tylko po to, by pokazać że rozgrywka w Arcanię jest na nich absolutnie niemożliwa.

Testy wydajnościowe - ustawienia niskie

Przy ustawieniach niskich i rozdzielczości 1280 x 1024 najszybszym kartom udaje się sięgnąć granicy 40 klatek na sekundę. Nie jest to szczególnie imponujący wynik, ale też większość użytych w testach kart umożliwia rozgrywkę przy takich ustawieniach na w miarę przyzwoitym poziomie. Należy zwrócić uwagę na świetne osiągi modelu 6870 - praktycznie w każdym z testów czaił się on tuż za modelem HD 5870. To dobrze rokuje możliwościom nadchodzących kart AMD opartych na układzie Cayman (seria 69xx).

Przy wykorzystaniu Radeona HD 6870 i ustawieniach niskich w rozdzielczości 1920 x 1080, podkręcenie procesora do 4 GHz przyniosło korzyść w postaci 1 klatki na sekundę więcej, a więc w granicach błędu pomiarowego. Rozdzielczość 1680 x 1050 to poprawa wyniku o 3 klatki na sekundę (2 w minimalnej liczbie kl./s), a 1280 x 1024 to 4 klatki na sekundę szybciej (3 w minimalnej liczbie kl./s). Nie odkryliśmy tu Ameryki - w niskich rozdzielczościach wpływ procesora na generowanie grafiki jest bardziej widoczny.

Testy CPU (Procesor)

Procedura testowa w obu przypadkach (testy CPU i RAM) była identyczna. Polegała na przejściu od punktu A do punktu B. Testy powtarzaliśmy trzykrotnie, w razie wątpliwości co do wyników były one powtarzane. Czas pomiaru wynosił 60 sekund. W teście procesora i pamięci RAM wykorzystaliśmy kartę Radeon HD 6870.

Arcania: Gothic 4 - 1680x1050, Radeon HD 6870 - Ustawienia maksymalne -

Przy podkręceniu procesora do 4 GHz udało się uzyskać maksymalnie 2-3 klatki na sekundę więcej. Widać doskonale, że Arcania: Gothic IV świetnie wykorzystuje więcej rdzeni procesora. Vision Engine potrafi wykorzystać nawet 12 wątków/rdzeni, ale w tej konfiguracji całkowicie wystarczają mu trzy rdzenie. Czwarty rdzeń przynosi już niewiele korzyści.

Image

Testy RAM (Pamięć)

Producent w minimalnych wymaganiach określa wielkość pamięci na 2 GB, natomiast w zalecanych na 4 GB. Czy taka ilość będzie miała wpływ na szybsze generowanie grafiki?

Ustawienia maksymalne -

Rodzaj użytej pamięci ma niewielki wpływ na liczbę klatek na sekundę. Należy jednak pamiętać, że szybsza pamięć o większych rozmiarach przynosi inne wymierne korzyści, jak choćby niweluje konieczność częstego doczytywania danych, a ich przetwarzanie będzie szybsze.

Image

Vintage

W testach Vintage wykorzystaliśmy także najniższą dostępną w rozdzielczość w grze, czyli 1024 x 768. Zastosowaliśy identyczną procedurę testową co w przypadku pozostałych kart graficznych.

Arcania: Gothic 4 - GeForce 8600 GT - Ustawienia średnie -

Kiedy już wiemy jak w Gothic 4 spisują się najnowsze i najbardziej wydajne konstrukcje AMD i NVIDII, nie powinniśmy mieć większych złudzeń co do działania gry na starszym sprzęcie i te wyniki nie powinny być zaskoczeniem.

Podsumowanie

W momencie przeprowadzania testów optymalną kartą dla Arcania: Gothic 4 była po prostu karta najszybsza. Nawet nasilniejsze jednoprocesorowe konstrukcje na rynku nie pozwoliły na super komfortową rozgrywkę przy najniższych ustawieniach oraz w rozdzielczości 1280 x 1024. Jest to tym bardziej dziwne, że silnik Gothica 4 nie imponuje graficznymi wodotryskami. Owszem - jest ładny, ale większego zachwytu nie budzi, nie wspominając o takich "drobnostkach" jak brak wygładzania krawędzi. Vision Engine znakomicie natomiast wykorzysta więcej rdzeni procesora.

W minimalnych wymaganiach sprzętowych producent jako kartę graficzną zaleta GeForce 8800 GTX - kartę, która jeszcze nie tak dawno temu była synonimem mocy GPU. Zaleca też dwuprocesorowego GeForce GTX 295. Nie przeprowadziliśmy jednak testów w SLI z tego prostego powodu, że Arcania podczas testów miała problemy z obsługą CrossFireX, a chcieliśmy uniknąć posądzenia o faworyzowanie jednego z producentów kart. Jest wielce prawdopodobne, że problem obsługi CF zostanie szybko rozwiązany.

Zapewne już wkrótce pomiędzy NVIDIĄ i AMD rozpocznie się walka na sterowniki. Kolejne wersje powinny przynieść wzrost szybkości działania Arcania: Gothic 4. Gra doczekała się już pierwszego hotfiksa, który poprawiał jej wydajność na niektórych konfiguracjach i prawdopodobnie na jednym patchu się nie skończy.

Ocena końcowa

Arcania: Gothic IV wzbudziła we mnie mieszane uczucie. Z jednej strony jest to naprawdę niezła i wciągająca gra, natomiast z drugiej to produkcja uproszczona i ograniczona w stosunku do poprzednich części.

Jestem fanem serii Gothic od samego początku, ale nie fanem ortodoksyjnym. Chętnie witam wszelkie zmiany, o ile są to zmiany na lepsze. Ze zmianami, jakie by one nie były, przyjdzie się chyba jednak pogodzić. Nowy Bezimienny to całkowicie nowy Gothic. Dla jednych okaże się lepszy, dla innych gorszy, ale na pewno jest inny. Arcania: Gothic IV nie jest produkcją wybitną, ani nawet bardzo dobrą. To solidny, dopracowany kawałek rzemiosła, zapewniający rozrywkę na przyzwoitym poziomie, ale niewyróżniający się niczym szczególnym. Nazwa Gothic zobowiązuje, a twórcy Arcanii wywiązali się z tego zobowiązania zaledwie poprawnie. 

  Podsumowanie:
  plusy:
wciągająca
dobra oprawa graficzna i dźwiękowa
idealna dla osób zaczynających przygodę z cRPG
  minusy:
za łatwa
zbyt uproszczona rozgrywka
liniowa
brak AA
wysokie wymagania sprzętowe
świat zaludniony klonami
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ