Tablety

Podsumowanie

opublikowano przez Tomasz Duda w dniu 2014-03-13

Czy istnienie tak dużego tabletu na rynku ma w ogóle sens? Było to jedno z głównych pytań, jakie zadawaliśmy sobie przed rozpoczęciem testów. Odpowiedź na nie okazała się zaskakująca – Samsung Galaxy Note PRO 12.2 nie tylko okazał się być dobrym tabletem, ale również (albo przede wszystkim) przydatnym narzędziem pracy poza biurem.

Byliśmy pod dużym wrażeniem tego jak świetnie udało się Samsungowi połączenie wysokiej wydajności procesora z dużą pojemnością pamięci RAM, pokaźnym ekranem i odpowiednim pakietem oprogramowania. Szczególnie istotny okazał się ten ostatni element. Firmy, od tych najmniejszych, aż po wielkie korporacje otrzymują urządzenie wyposażone w bardzo sprawnie działający i prosty w konfiguracji pakiet do połączeń z pulpitem zdalnym, dwie aplikacje do prowadzenia konferencji i częściowo też grupowych prezentacji oraz skuteczny system szyfrowania danych w postaci technologii Samsung KNOX.

W praktyce bardzo przydatny okazał się też program do obsługi smartfona z poziomu tabletu. Dzięki niemu phablet taki jak Galaxy Note 3 mogliśmy trzymać schowany w kieszeni, a pracować jedynie przy użyciu Galaxy Note PRO, zachowując wszystkie podstawowe funkcje obu urządzeń. Podsumowując wartościowe cechy Samsunga nie sposób pominąć zaawansowanego pakietu do edycji dokumentów biurowych firmy Hancom – byliśmy pozytywnie zaskoczeni jego możliwościami.

Do samsungowego piórka dołączanego do Note'ów jesteśmy już przyzwyczajeni. Jest ono jednym z tych elementów, które warto wykorzystywać na co dzień choćby do odręcznego pisania wiadomości tekstowych. Rozpoznawanie pisma w najnowszym sprzęcie z rodziny Galaxy Note stoi na bardzo dobrym poziomie. Całkiem nieźle spisywały się też obie kamerki oraz nadajnik podczerwieni służący do zdalnego sterowania domowym sprzętem RTV. Docenić należy też obecność złącza micro USB 3.0, które pozwalało na znacznie szybsze kopiowanie plików „do” i „z” pamięci tabletu.

Samsung Galaxy Note PRO 12.2 to po prostu imponujący tablet kierowany do osób, które potrzebują dużej powierzchni roboczej ekranu. Dla osób nastawionych na mniejszy rozmiar i masę przewidziany został model Galaxy Tab PRO 8.4, który również imponuje rozdzielczością wyświetlacza, wydajnością oraz funkcjonalnością systemu operacyjnego Android 4.4. Jedyną rzeczą, której brakowało nam w opisywanym sprzęcie była łączność komórkowa, dlatego osobom często używającym tabletu poza biurem i domem zdecydowanie polecamy wersję LTE.

  Opinia redakcji
  plusy:
zaawansowane aplikacje do wirtualizacji pulpitu i prowadzenia wieloosobowych konferencji
program SideSync do wirtualizacji smartfona na ekranie tabletu
zaawansowane edytory dokumentów biurowych dostępne za darmo do pobrania
piórko chowane w obudowie
wysoka wydajność procesora głównego i układu graficznego
świetne rozpoznawanie pisma odręcznego
nadajnik podczerwieni (funkcja pilota TV)
8-rdzeniowy CPU i 6-rdzeniowy GPU
bardzo wysoka rozdzielczość wyświetlacza PLS LCD
3 GB pamięci RAM
bardzo szybki transfer plików dzięki micro USB 3.0
mnóstwo użytecznych funkcji programowych
dobra jakość zdjęć i nagrań dziennych
wbudowana lampa błyskowa
Wi-Fi w szybkim standardzie „ac”
bezpieczny system szyfrowania Samsung KNOX
wystarczający czas pracy na baterii
  minusy:
cena
waga powinna być nieco mniejsza
Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok. 2999 zł
 
marketplace

Komentarze

16
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Jest tylko jeden problem. Zarówno Android, jak i iOS to systemy do "odtwarzania kontentu". Jedyne mobilne rzeczy, na których da się pracować to tablety z pełnym Windows 8 (RT to zdychające dzieło szatana).

    Jakim cudem, to ma się nadawać do pracy, gdy nie ma pełnego dojścia do Office 365 (albo zwykłej wersji), gdy nie można na tym uruchomić nic, co zostało napisane na x86... wiele wersji CMS nawet się nie uruchomi.

    Fajnie wygląda "tablet dla biznesu", ale to nie jest to.
    Zaloguj się
    12
  • avatar
    Windows z Intelem sieje zamieszanie a Samusung chyba mysli ze sam jest na rynku. To jest antyreklama biznesu ktory sie prowadzi, dowod na irracjonalne gospodarowanie zasobami. Co można zrobić z tym urządzeniem i jego moca ?

    iPad na rynku jest tanszy, ladniejszy, do gier i moim zdaniem lepszy, Nexus 10 ze swoja ogromna rozdzielczoscia i mocnym procesorem juz obecny na rynku, tablety umożliwiajace korzystanie z Windowsa są od Atoma do i5 w cenach od 3x niższej do nie wiele wyzszej (surface 2).

    Kto i po jasna cholere ma to kupić ? Za 1500zł to pierwszy bym bral a za taka cene. Windows z Intelem sieje zamieszanie a Samusung chyba mysli ze sam jest na rynku.
  • avatar
    Fajna zabawka. Rozmiar według mnie idealny. Gdybym miał kupować tablet wybrałbym właśnie ten.
  • avatar
    Chyba jednak wole laptopa za 1800 PLN do Businessu niż takiego tableta za 3000 PLN. Jakoś nie widzę dodziennej pracy w handlu na takim urządzeniu.
  • avatar
    Trzeba to napisac. Sam tablet wydaje sie ciekawa propozycja, ale jak ktos juz zauwazyl, nie jest kompatybilny z programami x86/x64 z pecetow. Znajda sie wyjatki, co tylko potwierdza regule.

    Cena, Ta dla klientow biznesowych nie gra roznicy. Sam wybieralem tablet i cena dwoch stow za dwurdzeniowy z giga ramem wydawala mi sie wysoka. Dla innego to drobne.

    Nie lepiej kupic cos na jakims "pelnoprawnym" procesorze Intela? Uzytkownik nie bedzii sie wkurwial z powodu szukania alternatywnych programow na droida.
  • avatar
    Właśnie klepię z tablecika zwanego AsusT100. Przypominam -ten tablet kosztuje połowę tego Samsunga, a i wydajnością i możliwościami kopie go po tyłku. I nie to że nie lubię androida - sam mam jeszcze starego note 10.1 i bardzo go lubię, jest solidnie wykonany, stabilnie działa, ale co tu dużo mówić- to jest zabawka. Nie sądzę, żeby te 2 cale więcej coś tu zmieniło. Poza tym dziwna polityka Samsunga co do aktualizacji (w note siedzi jeszcze 4.1.1) sprawia, że dwa razy się zastanowię przed kupieniem kolejnego sprzętu że znaczkiem ”S” - z tabletami na windzie raczej nie będzie tego problemu.
  • avatar
    kto kupi Note? Oto przykład:
    Jesteś architektem. Na budowie twój „piekielny” klient wprowadza kolejną zmianę w projekcie sypialni. Wyciągasz tablet. Przez służbową chmurę otwierasz projekt klienta (np. pdf). Ręcznie (powtarzam RĘCZNIE!) nanosisz na projekcie uzgodnione zmiany: odręczne rysunki nowych detali, nowe linie wymiarowe, oznaczenia szczegółów i komentarze – wszystko pismem odręcznym w ciągu kilkunastu-kilkudziesięciu sekund. Klient na koniec ci to PODPISUJE.
    Trzema kliknięciami wysyłasz tak poprawiony fragment projektu do wszystkich zainteresowanych wykonawców oraz do klienta (żeby pamiętał za co dodatkowo zapłaci).
    Do siebie nie musisz bo zapisujesz poprawiony projekt w chmurze
  • avatar
    To tylko jeden przykład z brzegu bo mam jeszcze fajniejsze ale dłuższe..
    Owszem, nowy Note 10.1 mógłby być lepszy, ale z powodu piórka nie zamienię go na choćby i pięć Transformerów z windows ani nawet na dwa Ipady Air.
    Wszelkie substytuty typu W. Pen stylus to pomyłka (Najgorzej wydane w życiu 39 zł)

    ps. przeklejam to z innego bloga bo irytuje mnie ta "jazda" po NOTE
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Dodajcie benchmark Epic Citadel do testowania wydajności.
  • avatar
    Ceny tabletów to po prostu kpina. 7 calowiec powinien maksymalnie kosztować 350 zł , 10 cali powiedzmy 500, taka 12 calowa rzecz nie więcej jak 800 zł. Ale 3 tysiaki ? O0
  • avatar
    Mi osobiscie bardzo podoba sie lenovo yoga. Ogladalem juz go kilka razy w sklepach. Mysle, ze go lada dzien kupie. Fajny w design i dobra ergonomia !
  • avatar
    2800 to dla firmy żadne pieniądze . Chyba że firma to łóżko polowe na rynku .

    Komputer z Win. ma każdy a tablet to uzupełnienie !
    Nie dziadujcie . Tablety za dwójkę będą szły nawet na komunię ( mimo Waszego biadolenia) a co dopiero dla pracowników i szefów .
    A telefon za blisko 3 tyś. to tani ? Nokia za 300 zł też by wystarczyła .