Street Fighter V - umarł król, niech żyje król! Gry

Street Fighter V - umarł król, niech żyje król!

opublikowano przez Maciej Słaboszewski w dniu 2016-02-17

Najnowsza odsłona Street Fightera właśnie zadebiutowała na rynku. I choć nie wszystko się udało, to z pewnością jest to godny następca popularnej czwórki.

marketplace
Ocena benchmark.pl
Plusy

fantastyczna mechanika rozgrywki; wiele pomniejszych usprawnień; dobrze zrealizowany tryb sieciowy (o ile serwery działają); niezła oprawa audio-wizualna; darmowa zawartość dodatkowa (począwszy od marca);

Minusy

uboga zawartość na start; duże problemy techniczne w momencie premiery; brak możliwości skonfigurowania klawiszy w edycji komputerowej

Bijatyki taki bardzo osobliwy gatunek gier. Jedni je uwielbiają, inni nawet spojrzeć na nie mogą. Jeśli zaliczasz się jednak do tego pierwszego grona to z pewnością nie jest Ci obca seria Street Fighter. Nie ma bowiem wątpliwości, że to właśnie Capcom za jej pomocą spopularyzował ten gatunek gier. O ile pierwszą odsłonę Street Fightera niewielu pamięta, o tyle druga część do dziś wspominana jest jako swego rodzaju wzór do naśladowania przez fanów bijatyk.

Street Fighter V

Po blisko siedmiu latach od debiutu podstawowej edycji Street Fightera IV przyszła kolej na nowej otwarcie. Tak bowiem Capcom traktuje SF V, którego produkcja wywoła spore kontrowersje. Chodziło oczywiście o fakt, że we wspomnianym procesie uczestniczyło (finansowo oczywiście) Sony, co automatycznie przełożyło się na dostępność gry jeśli chodzi o platformy docelowe. Street Fighter V został wydany jedynie na Playstation 4 oraz PC. Posiadacze Xboksa One muszą obejść się ze smakiem lub skierować swój wzrok w kierunku Killer Instinct.

Street Fighter V

Obietnica wielkości...

Muszę przyznać, że pierwsza godziną z grą nie należała do przyjemnych. Okazało się bowiem, że o ile planujemy bawić się w sieci to zawartość produkcji jest bliska zeru. Szybki wstęp, który przedstawia absolutne podstawy walki, tryb przetrwania, trening i to w zasadzie...wszystko. I choć nie była to dla mnie niespodzianka wszak producent uprzedzał, że jest to swego rodzaju podstawa, do której z czasem będą wydawane darmowe dodatki - uzupełnienia, to mimo wszystko trudno mi było pozbyć się wrażenia, że gram w wersję beta tytułu, a nie finalną.

Street Fighter V

Szesnastu wojowników, dziesięć aren to na obecną chwilę wszystko co ma do zaoferowania piąta odsłona Street Fightera. W kontkeście doboru postaci z bardzo bogatego uniwersum produkcji większość graczy ma mieszane odczucia, ale w tym przypadku jest zupełnie uzasadnione wszak niemożliwe jest dogodzenie wszystkim. Mając jednak na uwadze, że Capcom już zapowiedział 5 dodatkowych wojowników, których będzie można odblokować za pomocą wirtualnej waluty (zdobywanej m.in. poprzez wygrywanie walk), to raczej na brak różnorodności w tym aspekcie nikt nie będzie narzekał.

Stary, dobry Street Fighter

Zostawiając na chwilę temat samej zawartości gry można powiedzieć, że nie licząc wielu pomniejszych usprawnień to nadal jest ta sama bijatyka, w której miliony ludzi na całym świecie zakochały się ponad dwadzieścia lat temu. Uproszczono pewne kombinacje ciosów (np. zlikwidowano tzw. 1-klatkowe linki), aby zachęcić nowych graczy do spróbowania sił w najnowszej odsłonie Street Fightera, ale same podstawy walki pozostały niezmienne.

Street Fighter V

Sporą nowością jest dodanie paska V-Gauge, którego uaktywnienie w trakcie walki powoduje, że określone ataki naszej postaci stają znacznie potężniejsze i zyskujemy również dostęp do V-Reversala (możliwości skontrowania ataku przeciwnika w trakcie ich blokowania). Jednak, aby z niego skorzystać musimy go napełnić, a to następuje automatycznie z każdym otrzymanym przez nas ciosem. Dzięki takiemu rozwiązaniu zawodnik, który w danym momencie przegrywa może odwrócić losy potyczki.

Unreal Engine IV i Crossplay

W pewnym sensie można powiedzieć, że największe zmiany odbyły się "za kurtyną". Do stworzenia gry wykorzystaną najnowszą odsłonę silnika Unreal Engine, a co ważniejsze udostępniono potyczki graczy pomiędzy platformami (PC i PS4), co moim zdaniem jest strzałem w dziesiątkę, bo nie dzieli społeczności gry na posiadaczy danego sprzętu. Jeśli chodzi o oprawę wizualną do Street Fighter V z pewnością nie spowoduje u nikogo kolokwialnego opadu szczęki.

Street Fighter V

Modele postaci zostały wykonane całkiem porządnie i składają się ze sporej ilości wielokątów. Animacja również nie pozostawia wiele do życzenia. Aczkolwiek podobnie jak w przypadku całej serii i ta cześć charakteryzuje się specyficzną kreską, która z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu. Ścieżka dźwiękowa została bardzo dobrze dobrana, rockowa nuta idealnie pasuje do tego typu gier.

Street Fighter V

Na osobny akapit zasługuje rozgrywka sieciowa, która stanowi niejako essencję Street Fightera V. I tu pod adresem twórców można napisać praktycznie same pochwały, a przynajmniej taki stan rzeczy obowiązywał do momentu oficjalnej premiery. Niestety ta ostatnia zdecydowanie przerosła Capcom i wielu graczy zapamięta 16 lutego jako datę zupełnie nieudanego startu piątej odsłony gry. Serwery produkcji dosłownie padły w kilka minut po premierze, a sensowna zabawa była możliwa dopiero następnego dnia.

Street Fighter V

"Odpowiedź znajduje się w sercu walki"

Ten cytat chyba najlepiej nadaje się na podsumowanie recenzji Street Fighter V. Bowiem o ile w wielu aspektach najnowsza odsłona serii nieco zawodzi, to jej najmocniejszym punktem zdecydowanie jest walka i współzawodnictwo. Nie ma co się czarować jeśli kogoś do tej pory nie przekonały poprzednie cześci gry to i ta z pewnością tego nie uczyni. Poczynione zmiany choć istotne, nie zmieniły samej mechaniki rozgrywki, a jedynie ją usprawniły. Fanów serii przekonywać raczej nie muszę, bowiem w ich oczach najważniejszy dzień roku miał miejsce 16 lutego i w zasadzie nic innego się nie liczy. Pozostaje już tylko powiedzieć - hadouken!

Ocena końcowa:

  • fantastyczna mechanika rozgrywki
  • wiele pomniejszych usprawnień
  • dobrze zrealizowany tryb sieciowy (o ile serwery działają)
  • niezła oprawa audio-wizualna
  • darmowa zawartość dodatkowa (począwszy od marca)

  • uboga zawartość na start
  • duże problemy techniczne w momencie premiery
  • brak możliwości skonfigurowania klawiszy w edycji komputerowej

  • Grafika:
     dostateczny
  • Dźwięk:
    dobry
  • Grywalność:
    dobry

80%

marketplace

Komentarze

32
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Czekam na Tekken 7
    Zaloguj się
  • avatar
    Osobiście uważam, że uproszczenie systemu walki, usunięcie 1f linków oraz fadc nie wpłynęło dobrze na dynamikę gry.
    SF5 jest przez to wolniejszy i mniej ciekawy od USF4. Lubię trudne rzeczy i właśnie na tym opierał się cały hype związany z SF4. Gra była bardzo trudna do opanowania i ryzykowanie trafienia trudnego linka było ryzykowne ale też odopowiednio wynagradzane. Piątka opiera się praktycznie w zupełności na tzw. fundamentals. Liczą sie footsies i spacing ale nie ma już tej dynamiki i ekscytacji, którą zapewniała poprzednia część. Największym zarzutem jak dla mnie (oprócz braku zawartości) to zbyt duże uproszczenie systemu kombo oraz juggli. Każda z postaci ma 2 komba na krzyż i gra nie pozostawia żadnych złudzeń co do tego co jest a co nie jest możliwe. Jako wieloletni fan Street Fightera i FGC w ogóle muszę przyznać, że jestem mocno rozczarowany. Może przynajmniej zupełnie zielonym graczom, którym nie będą przeszkadzały łatwe 3 framery gra przypadnie do gustu. Ja wracam do USF4 i 3S.
    Zaloguj się
  • avatar
    Tekken 3
    Zaloguj się
  • avatar
    Rzetelne dziennikarstwo. Najładniejsza bijatyka w tym momencie na jakąkolwiek platformę. IHMO ładniejsza niż mortal - ruchy mięśni, detaliki....

    Patrzę = OCENA = grafika = dostateczny. Bardzo prawilnie!

  • avatar
    EEE czy tylko ja tak mam że w 1080p chodzi na max pięknie a w 2k jakby łapie slo-mo (tak jakby liczba klatek spadała do 30fps)??? Ma ktoś jakis fix na to?

    Przeinstalowałem, próbowałem SSD/HDD. Wygląda jak jakiś bug bo nawet jak zmniejszę detale na low to dalej to slo-mo jest. A na necie pisze że na słabszej karcie - Radeon 280X - śmiga płynnie (mam GTX970 OC).
    Zaloguj się
  • avatar
    "brak możliwości skonfigurowania klawiszy w edycji komputerowej"

    WTF???

    To chyba wystarczy za recenzję, ja dziękuję :) Uwielbiam grać w bijatyki na defaultowych klawiszach ;D
    Zaloguj się
  • avatar
    Mam pytanko jest jakaś historia dla każdej postaci ?
    Zaloguj się