Na topie

Street Fighter V - umarł król, niech żyje król!

Autor:
Maciej Słaboszewski

więcej artykułów ze strefy:
Gry

Kategoria: Gry Gry komputerowe Gry na konsole Gry PlayStation 4 Tematyka: Street Fighter Producenci: Capcom Cenega

Najnowsza odsłona Street Fightera właśnie zadebiutowała na rynku. I choć nie wszystko się udało, to z pewnością jest to godny następca popularnej czwórki.

  • Street Fighter V - umarł król, niech żyje król! | zdjęcie 1
  • Street Fighter V - umarł król, niech żyje król! | zdjęcie 2
  • Street Fighter V - umarł król, niech żyje król! | zdjęcie 3
  • Street Fighter V - umarł król, niech żyje król! | zdjęcie 4

80%

Ocena benchmark.pl

 

Plusy

fantastyczna mechanika rozgrywki
wiele pomniejszych usprawnień
dobrze zrealizowany tryb sieciowy (o ile serwery działają)
niezła oprawa audio-wizualna
darmowa zawartość dodatkowa (począwszy od marca)

Minusy

uboga zawartość na start
duże problemy techniczne w momencie premiery
brak możliwości skonfigurowania klawiszy w edycji komputerowej

A A

Bijatyki taki bardzo osobliwy gatunek gier. Jedni je uwielbiają, inni nawet spojrzeć na nie mogą. Jeśli zaliczasz się jednak do tego pierwszego grona to z pewnością nie jest Ci obca seria Street Fighter. Nie ma bowiem wątpliwości, że to właśnie Capcom za jej pomocą spopularyzował ten gatunek gier. O ile pierwszą odsłonę Street Fightera niewielu pamięta, o tyle druga część do dziś wspominana jest jako swego rodzaju wzór do naśladowania przez fanów bijatyk.

Street Fighter V

Po blisko siedmiu latach od debiutu podstawowej edycji Street Fightera IV przyszła kolej na nowej otwarcie. Tak bowiem Capcom traktuje SF V, którego produkcja wywoła spore kontrowersje. Chodziło oczywiście o fakt, że we wspomnianym procesie uczestniczyło (finansowo oczywiście) Sony, co automatycznie przełożyło się na dostępność gry jeśli chodzi o platformy docelowe. Street Fighter V został wydany jedynie na Playstation 4 oraz PC. Posiadacze Xboksa One muszą obejść się ze smakiem lub skierować swój wzrok w kierunku Killer Instinct.

Street Fighter V

Obietnica wielkości...

Muszę przyznać, że pierwsza godziną z grą nie należała do przyjemnych. Okazało się bowiem, że o ile planujemy bawić się w sieci to zawartość produkcji jest bliska zeru. Szybki wstęp, który przedstawia absolutne podstawy walki, tryb przetrwania, trening i to w zasadzie...wszystko. I choć nie była to dla mnie niespodzianka wszak producent uprzedzał, że jest to swego rodzaju podstawa, do której z czasem będą wydawane darmowe dodatki - uzupełnienia, to mimo wszystko trudno mi było pozbyć się wrażenia, że gram w wersję beta tytułu, a nie finalną.

Street Fighter V

Szesnastu wojowników, dziesięć aren to na obecną chwilę wszystko co ma do zaoferowania piąta odsłona Street Fightera. W kontkeście doboru postaci z bardzo bogatego uniwersum produkcji większość graczy ma mieszane odczucia, ale w tym przypadku jest zupełnie uzasadnione wszak niemożliwe jest dogodzenie wszystkim. Mając jednak na uwadze, że Capcom już zapowiedział 5 dodatkowych wojowników, których będzie można odblokować za pomocą wirtualnej waluty (zdobywanej m.in. poprzez wygrywanie walk), to raczej na brak różnorodności w tym aspekcie nikt nie będzie narzekał.

Stary, dobry Street Fighter

Zostawiając na chwilę temat samej zawartości gry można powiedzieć, że nie licząc wielu pomniejszych usprawnień to nadal jest ta sama bijatyka, w której miliony ludzi na całym świecie zakochały się ponad dwadzieścia lat temu. Uproszczono pewne kombinacje ciosów (np. zlikwidowano tzw. 1-klatkowe linki), aby zachęcić nowych graczy do spróbowania sił w najnowszej odsłonie Street Fightera, ale same podstawy walki pozostały niezmienne.

Street Fighter V

Sporą nowością jest dodanie paska V-Gauge, którego uaktywnienie w trakcie walki powoduje, że określone ataki naszej postaci stają znacznie potężniejsze i zyskujemy również dostęp do V-Reversala (możliwości skontrowania ataku przeciwnika w trakcie ich blokowania). Jednak, aby z niego skorzystać musimy go napełnić, a to następuje automatycznie z każdym otrzymanym przez nas ciosem. Dzięki takiemu rozwiązaniu zawodnik, który w danym momencie przegrywa może odwrócić losy potyczki.

Unreal Engine IV i Crossplay

W pewnym sensie można powiedzieć, że największe zmiany odbyły się "za kurtyną". Do stworzenia gry wykorzystaną najnowszą odsłonę silnika Unreal Engine, a co ważniejsze udostępniono potyczki graczy pomiędzy platformami (PC i PS4), co moim zdaniem jest strzałem w dziesiątkę, bo nie dzieli społeczności gry na posiadaczy danego sprzętu. Jeśli chodzi o oprawę wizualną do Street Fighter V z pewnością nie spowoduje u nikogo kolokwialnego opadu szczęki.

Street Fighter V

Modele postaci zostały wykonane całkiem porządnie i składają się ze sporej ilości wielokątów. Animacja również nie pozostawia wiele do życzenia. Aczkolwiek podobnie jak w przypadku całej serii i ta cześć charakteryzuje się specyficzną kreską, która z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu. Ścieżka dźwiękowa została bardzo dobrze dobrana, rockowa nuta idealnie pasuje do tego typu gier.

Street Fighter V

Na osobny akapit zasługuje rozgrywka sieciowa, która stanowi niejako essencję Street Fightera V. I tu pod adresem twórców można napisać praktycznie same pochwały, a przynajmniej taki stan rzeczy obowiązywał do momentu oficjalnej premiery. Niestety ta ostatnia zdecydowanie przerosła Capcom i wielu graczy zapamięta 16 lutego jako datę zupełnie nieudanego startu piątej odsłony gry. Serwery produkcji dosłownie padły w kilka minut po premierze, a sensowna zabawa była możliwa dopiero następnego dnia.

Street Fighter V

"Odpowiedź znajduje się w sercu walki"

Ten cytat chyba najlepiej nadaje się na podsumowanie recenzji Street Fighter V. Bowiem o ile w wielu aspektach najnowsza odsłona serii nieco zawodzi, to jej najmocniejszym punktem zdecydowanie jest walka i współzawodnictwo. Nie ma co się czarować jeśli kogoś do tej pory nie przekonały poprzednie cześci gry to i ta z pewnością tego nie uczyni. Poczynione zmiany choć istotne, nie zmieniły samej mechaniki rozgrywki, a jedynie ją usprawniły. Fanów serii przekonywać raczej nie muszę, bowiem w ich oczach najważniejszy dzień roku miał miejsce 16 lutego i w zasadzie nic innego się nie liczy. Pozostaje już tylko powiedzieć - hadouken!

Ocena końcowa:

  • fantastyczna mechanika rozgrywki
  • wiele pomniejszych usprawnień
  • dobrze zrealizowany tryb sieciowy (o ile serwery działają)
  • niezła oprawa audio-wizualna
  • darmowa zawartość dodatkowa (począwszy od marca)

  • uboga zawartość na start
  • duże problemy techniczne w momencie premiery
  • brak możliwości skonfigurowania klawiszy w edycji komputerowej

  • Grafika:
     dostateczny
  • Dźwięk:
    dobry
  • Grywalność:
    dobry

80%

Odsłon: 5469 Skomentuj artykuł
Komentarze

25

Udostępnij
  1. theBeoWulfIV
    Oceń komentarz:

    6    

    Opublikowano: 2016-02-18 02:21

    Czekam na Tekken 7

    Skomentuj

    1. Maciej Słaboszewski
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-02-18 08:34

      Jeśli odnosisz się do sondy, to oczywiście mowa tutaj o bijatykach tzw. 2.5D. Tekken 7 to oczywiście 3D.

      Skomentuj

      1. Pioootr89
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-02-18 10:24

        To jeszcze w odniesieniu do ankiety twierdzenie że Mortal to nie klasyczna bijatyka to zło w czystej postaci :D (może faktycznie dziadek Street jest jeszcze starszy ale bez przesady :D)

        Skomentuj

        1. Maciej Słaboszewski
          Oceń komentarz:

          1    

          Opublikowano: 2016-02-18 11:25

          Przez klasyczna miałem na myśli styl gry, a nie jej wiek.

          Street Fighter to tzw footsie heavy game, MK w dużo mniejszym stopniu ze względu na specyficzną mechanikę tej gry.

          Dlatego właśnie MK przyciąga znacznie większe grono casuali niż SF. Pomijając już, że zawartość tej pierwszej zazwyczaj jest bardzo bogata pod względem zabawy dla tylko jednego gracza.

          Skomentuj

    1. Maciej Słaboszewski
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-02-18 08:33

      Sprawdzę przy okazji na GTX 970, ale generalnie SF V jak większość bijatyk ma stałą synchronizację kl/s na poziomie 60. Jeśli sprzęt w danych ustawieniach nie jest wstanie tyle zapewnić to masz właśnie efekt slow motion, bo następuje synchronizacja do następnego progu tj. 30 kl/s.

      Testowałem na 980 Ti i bez problemu grałem w 4K z maksymalnymi ustawieniami, stałe 60 kl/s.

      Skomentuj

    2. pycipro
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-02-18 10:13

      #PCMR

      Skomentuj

    3. BeeDead
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-02-18 11:50

      Niestety napisali silnik tak, że wymaga 60 fps inaczej masz slow motion, im mniej tym gorzej. Posiadacze słabszych sprzetów wieszają psy za to na producenta na wielu forach.
      Może patch jakiś to poprawi.

      Skomentuj

      1. pycipro
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-02-19 10:06

        Ale jak to możliwe że blacharz ma mniej niż 60fps, przecie to PCMR każdy gra w 4k i 500fps. ....

        Skomentuj

        1. Petruss
          Oceń komentarz:

          -2    

          Opublikowano: 2016-02-19 12:27

          Jeżeli 720p 30FPS na konsoli to szczyt twoich marzeń, spoko, ale skończ waść pieprzyć bo te wypociny nikogo nie obchodzą.

          Skomentuj

          1. kitamo
            Oceń komentarz:

            0    

            Opublikowano: 2016-02-21 00:57

            ale na ps4 masz 1080p i 60fps wiec nie wiem o czym piszesz

            Skomentuj

      2. kitamo
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-02-21 00:57

        własnie ze stety - mechanika tej gry opiera sie na klatkach animacji, wiec ich wartosc musi byc stala.
        To nie jest gra 3d.

        Skomentuj

  2. deeveejay
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2016-02-18 10:22

    "brak możliwości skonfigurowania klawiszy w edycji komputerowej"

    WTF???

    To chyba wystarczy za recenzję, ja dziękuję :) Uwielbiam grać w bijatyki na defaultowych klawiszach ;D

    Skomentuj

    1. Maciej Słaboszewski
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-02-18 11:22

      Wiedziałem, że ktoś ten argument będzie chwytał za nogi. :>

      Klawiatura to nic innego jak hitbox deluxe. Te ostatnie są bardzo popularne pośród graczy zawodowych jeśli chodzi o bijatyki.

      Problem z klawiaturą i bijatykami to mit, należałoby przestać go powtarzać.

      Skomentuj

      1. jonny2003
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2016-02-18 17:16

        Gracze zawodowi grający w bijatyki na klawiaturze ?!?
        Pierwsze słyszę. Przecież gracze na turniejach w bijatyki grają albo na padach albo na arcade stickach.
        Nie neguję ale mógłbyś podać jakiegoś linka albo info o tym.
        Bo trochę interesuję się bijatykami od lat i widziałem trochę filmików i zdjęć z turniejów i są to przede wszystkim bijatyki na konsolach, a po drugie na padach.

        Skomentuj

      2. jonny2003
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-02-21 02:59

        Brak odpowiedzi. Czyli jednak bullshit.
        Zawodowi gracze w bijatyki i klawiatura hahahaha.
        Powodzenia w kręceniu hadoukenów na klawiaturze.
        Mitem jest granie w bijatyki przez graczy na klawiaturze.
        A że jakaś lama zaklina rzeczywistość i się męczy....
        Nawet sobie nie może ustawić klawiszy, no bo przecież klawiatura nie jest do bijatyk. To tylko potwierdza fakt.

        Skomentuj

        1. Maciej Słaboszewski
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2016-02-21 20:43

          Przeoczyłem Twój komentarz.

          EVO 2015, zarówno USF IV jak i KI, masz kilku graczy używających "turniejowych" klawiatur w trakcie. Jednym z bardziej znanych np. Godspeed. Video na YT bez problemu do znalezienia.

          I przeczytaj mój poprzedni komentarz ze zrozumieniem.

          Do tego mało widziałeś jeśli myślisz, że gracze turniejowi grają tylko na stickach i padach. Bardzo wielu gra na hitboxach.

          A hitbox to nic innego jak uboższa wersja klawiatury i to jasno napisałem. To tyle.

          Skomentuj

          1. jonny2003
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2016-02-22 21:31

            No po ciężkich trudach znalazłem. Straszna nisza.
            Poza tym ten cały Hitbox to bardziej przypomina Arcade sticka niż Pctową klawiaturę.
            To taki Arcade Stick bez gałki.
            Nie powiedziałbym, że ten hitbox jest bardzo popularny.
            W każdym razie jeszcze na tym idzie jakoś grać bo przyciski nie mylą się pod palcami, bo są duże, dobrze rozmieszczone i wzorowane na przyciskach z automatów albo arcade sticka.
            Natomiast typowa pecetowa klawiatura poprostu nie nadaje się do grania w bijatyki, gdyż jest nie poręczna, małe klawisze pod palcami się mylą, do tego bolą ścięgna i wogóle lipa jest.

            Skomentuj

    1. Maciej Słaboszewski
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-02-18 14:36

      5 minutowa dosłownie dla każdej postaci, kilka obrazków i to tyle.

      Skomentuj

  3. victorator
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2016-02-18 14:11

    Osobiście uważam, że uproszczenie systemu walki, usunięcie 1f linków oraz fadc nie wpłynęło dobrze na dynamikę gry.
    SF5 jest przez to wolniejszy i mniej ciekawy od USF4. Lubię trudne rzeczy i właśnie na tym opierał się cały hype związany z SF4. Gra była bardzo trudna do opanowania i ryzykowanie trafienia trudnego linka było ryzykowne ale też odopowiednio wynagradzane. Piątka opiera się praktycznie w zupełności na tzw. fundamentals. Liczą sie footsies i spacing ale nie ma już tej dynamiki i ekscytacji, którą zapewniała poprzednia część. Największym zarzutem jak dla mnie (oprócz braku zawartości) to zbyt duże uproszczenie systemu kombo oraz juggli. Każda z postaci ma 2 komba na krzyż i gra nie pozostawia żadnych złudzeń co do tego co jest a co nie jest możliwe. Jako wieloletni fan Street Fightera i FGC w ogóle muszę przyznać, że jestem mocno rozczarowany. Może przynajmniej zupełnie zielonym graczom, którym nie będą przeszkadzały łatwe 3 framery gra przypadnie do gustu. Ja wracam do USF4 i 3S.

    Skomentuj

    1. Maciej Słaboszewski
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2016-02-18 14:41

      Usunięcie 1f linków było jasno umotywowane przez twórców chęcią zachęcenia do gry większego grona użytkowników.

      Footsies zawsze było podstawą SF i to się nie zmieniło. Bardziej dynamiczne, ale i jednocześnie bardziej casualowe podejście masz w MK X oraz KI jeśli mowa o tego typu bijatykach.

      W sumie dla każdego coś się znajdzie, choć oczywiście rozumiem rozczarowanie hardcorowych fanów czwórki czy 3S.

      Coś za coś.

      Skomentuj

      1. victorator
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-02-18 15:06

        Było tak

        https://www.youtube.com/watch?v=pZCWu1nmwWI

        a jest tak

        https://www.youtube.com/watch?v=1C-fLMAbr04

        Nawet desk nie pomoże. Gra jest prosta i nudna jak flaki z olejem.

        Skomentuj

        1. Maciej Słaboszewski
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2016-02-18 16:11

          Zrozumiałem za pierwszym razem o co Tobie chodzi. Choć to video jest nieco ekstremalne, aż tak źle nie jest. Jednym zmiany się podobają, innym nie.

          Fakt jest taki, że jakby nie uprościli nieco gry to by nie przyciągnęli do niej nowych graczy, bo SF4 był dla nich zwyczajnie zbyt trudny.

          A prawda jest też taka, że to "casuale" generują sprzedaż, a nie hardcore'owi fani, który stanowią mimo wszystko mały procent całości. Ot taka szara rzeczywistość.

          Skomentuj

      1. katulus
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2016-02-19 22:38

        tag2

        Skomentuj

      1. kitamo
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-02-21 00:58

        TTT byl w zupelnie nowej oprawie i mechanika byla nieco zmieniona wzgledem T3. To sa dwie najlepsze czesci, dalsze to juz chłam

        Skomentuj

      2. beem85
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2016-02-21 15:54

        Seria Tekken skończyła się na TTT. Potem to był jakiś Street Fighter w uniwersum Tekkena.

        Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!