Obudowy

Podsumowanie

opublikowano przez Paweł Maziarz w dniu 2019-08-22

Postawmy sprawę jasno – obudowa za 3,5 tysiąca złotych to propozycja dla wąskiego grona klientów i większość czytelników benchmarka traktuje ją jako ciekawostkę. Mimo wszystko producent przyłożył się do projektu, a Level 20 wywarł na nas pozytywne wrażenie. To najciekawsza konstrukcja jaką przyszło nam testować.

Thermaltake Level 20

Thermaltake Level 20 został zaprojektowany z myślą o entuzjastach, którzy budują bardzo wydajną konfigurację sprzętową, najlepiej z rozbudowanym, autorskim chłodzeniem LC. Konstrukcja daje możliwość wyeksponowania zainstalowanych w środku komponentów, a dodatkowym atutem jest tutaj efektowne podświetlenie RGB LED. Nie uświadczymy tutaj zbyt wiele plastiku – prawie cała obudowa jest wykonana ze stali, aluminium i szkła. Ogólna jakość wykonania stoi na bardzo dobrym poziomie.

Jubileuszowy model wyróżnia się nietypową, trójkomorową konstrukcją. W środku znalazło się odpowiednio dużo miejsca, by pomieścić płyty główne E-ATX, długie karty graficzne (również z opcją pionowego montażu na dołączanym w zestawie riserze) oraz całą gamę dysków 2,5 lub 3,5 cala . Niektórym może brakować zewnętrznej zatoki 5,25 cala, aczkolwiek w obecnych czasach nie jest to aż tak znaczący minus. Ważne, że montaż podzespołów nie powinien sprawiać większych problemów. Przy tej wadze (tj. 32 kg) producent mógłby jednak pokusić się o dodanie kółek.

W środku zmieści się kilka dużych wentylatorów lub rozbudowany układ chłodzenia cieczą z dwoma dużymi chłodnicami, pompką i rezerwuarem, a newralgiczne miejsca zabezpieczono wygodnymi, magnetycznymi filtrami powietrza. Fabryczne wyposażenie obejmuje trzy duże wentylatory z podświetleniem RGB LED – konfiguracja ta dobrze radzi sobie z wentylacją podzespołów. Szkoda tylko, że wentylatory korzystają z nietypowej wtyczki, więc nie można ich podłączyć bezpośrednio do płyty lub innego kontrolera niż tego w zestawie.

Thermaltake Level 20 to nieprzyzwoicie droga obudowa, na którą mogą sobie pozwolić tylko nieliczni klienci. Śmiało jednak można powiedzieć, że to najciekawsza konstrukcja jaką przyszło nam testować.

Główną wadą modelu Thermaltake Level 20 jest oczywiście absurdalnie wysoka cena. Wierzymy jednak, że znajdzie ona swoich zwolenników, którzy będą w stanie wyłożyć na komputer kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Jeżeli podoba Wam się stylistyka obudowy, ale szukacie czegoś mniejszego (i tańszego), warto zainteresować się innymi modelami z serii Level 20: Level 20 MT, Level 20 XT, Level 20 VT i Level 20 GT.

Thermaltake Level 20 - ocena końcowa:

  • nowoczesne, stonowane wzornictwo
  • panele boczne z hartowanego szkła, dobre możliwości wyeksponowania sprzętu
  • solidna konstrukcja, ogólnie bardzo dobra jakość wykonania
  • panel I/O z 4x USB 3.0 i USB typ C
  • możliwość montażu płyty głównej E-ATX
  • dużo miejsca na karty rozszerzeń
  • możliwość pionowego montażu karty graficznej
  • w zestawie riser GPU
  • dużo miejsca na dyski 2,5 i 3,5 cala
  • wytłumione i demontowane koszyki na dyski
  • dużo miejsca na zasilacz
  • w zestawie 3 wentylatory 140 mm z podświetleniem RGB LED
  • dużo miejsca na cooler CPU
  • dużo miejsca na chłodzenie wodne (dwie duże chłodnice, pompa i rezerwuar)
  • wygodne, magnetyczne filtry przeciwkurzowe
  • w zestawie 2 paski RGB LED i kontroler do sterowania podświetleniem
  • wygodny montaż podzespołów
  • dużo miejsca do aranżacji okablowania
     
  • słaba jakość wykonania przycisku do włączania
  • standardowe wentylatory korzystają z nietypowych wtyczek
  • przy tej wadze przydałyby się kółka
  • absurdalnie wysoka cena!

Super Jakość  Super Design

marketplace

Komentarze

16
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Brak zatoki 5.25 cala nie jest znacząca wadą?? A jak ktoś ma kolekcje filmów Blu-ray to co wtedy? Musi specjalnie wydać ponad 300 zł na napęd zewnętrzny. Brawo!!
    Zaloguj się
    10
  • avatar
    nie chcę być malkontentem ale za taką kasę powinny być kółka z napędem elektrycznym i pilot do tego
    Zaloguj się
  • avatar
    Wieś śpiewa i tańczy :P
  • avatar
    Ściereczka mnie przekonała.
  • avatar
    "Niektórym może brakować zewnętrznej zatoki 5,25 cala, aczkolwiek w obecnych czasach nie jest to aż tak znaczący minus."
    Niektórym taka zatoka jest niepotrzebna, dla mnie jej brak dyskwalifikuje obudowę. Cena za pudło idiotyczna. Ale wszystkie ceny w ogólnie pojętej elektronice powoli robią się idiotyczne - najlepszym przykładem audio i ta obudowa.
    Muszę to dodać. Aktualny wygląd strony jest koszmarny i kompletnie niewygodny. Czasem (a nawet przeważnie tak bywa) nie warto gonić za nowoczesnością.
  • avatar
    Porównanie do Lamborghini jak najbardziej na miejscu - bardzo drogie, powiedzmy że prestiżowe, do oglądania lub przejażdżki po bulwarze. Do normalnej pracy czy dla przeciętnego użytkownika zupełnie bezużyteczne i niepraktyczne. Na targach prezentuje się świetnie i każdy producent chętnie pokaże w niej swoje produkty, na biurku raczej nikt tego sobie nie postawi.
  • avatar
    Fajna buda, choć pod poważne chłodzenie cieczą trochę za mała. Tutaj Phanteks Enthoo Elite wydaje się być lepsza.
  • avatar
    No jest to lamborghini, ale mimo wszystko jednokomorowa, z jednym dużym panelem ładniej się prezentuje IMO.
  • avatar
    Sugestia.
    Proponuję aby redakcja kupiła kilka chłodnic, wiatraków i jak już składa zestaw dla tego typu obudowy to niech te komponenty tam wsadzi, bez podłączania. Niech tam siedzą.
  • avatar
    Chyba to RGB tyle warte 0__0
  • avatar
    Ja mam phantex za 350zł i jest git.
    Wolałbym dołożyć pozostałe 3000 do karty graficznej albo monitora 4k niż za kawałek blachy i szkiełka.
  • avatar
    heh, je#łem ....te "filtry przeciw-kurzowe" chińska manufaktura robiąca to "COŚ" dla tt chyba pomyliła zamówienia z firmą robiącą sitka do herbaty XDDD ... pomijam już cenę z d#py wziętą i nieadekwatną ani do jakości ani do wyposażenia tego tworu