Uncharted 4: Kres Złodzieja – król może być tylko jeden Gry

Uncharted 4: Kres Złodzieja – król może być tylko jeden

opublikowano przez Maciej Piotrowski w dniu 2016-05-05

Naughty Dog mierzyło wysoko. Nowe przygody Nathana Drake’a miały być wyjątkowe. I są, choć to mało powiedziane. Uncharted 4 to genialne zwieńczenie serii.

marketplace
Ocena benchmark.pl
Plusy

intrygująco opowiadana historia; świetna oprawa wizualna; zapierające dech duże lokacje; absolutnie fantastyczne przywiązanie do detali (grafika i animacje); nieco większa swoboda w wyborze drogi do celu; ciekawe zagadki logiczne; znana i lubiana mechanika rozgrywki z ulepszeniami (linka z hakiem); możliwość cichej eliminacji przeciwników; niemal doskonały polski dubbing (Jarosław Boberek znów zarządził!); bardzo grywalny tryb wieloosobowy

Minusy

wybiórcza sztuczna inteligencja; sporadyczne błędy techniczne

Pierwsze Uncharted na Playstation 3 zmieniło oblicze elektronicznej rozrywki pokazując jak powinny wyglądać współczesne przygodowe gry akcji. Skutek tego taki, że nawet największa konkurentka Nathana Drake’a – panna Lara Croft musiała oddać mu pola. Przynajmniej na parę dobrych lat, do czasu przejścia metamorfozy i restartu serii Tomb Raider. Jednak wraz z nadejściem długo oczekiwanego Uncharted 4 na Playstation 4 wszystko się zmieni. Musi. I to na lepsze, bo Naughty Dog znów pokazało kto tu rządzi.

Uncharted 4 - Wiktor i Nathan Drake

Ahoj, przygodo!

Nie ma gry o Nathanie Drake’u bez podszytej tajemnicą legendy o skrzętnie ukrytym skarbie, widmie niebotycznych, choć nie do końca pewnych bogactw, podróży po świecie i... wyjątkowo niebezpiecznej konkurencji. Tym razem wszystko kręci się wokół domniemanej zdobyczy kapitana Henry’ego Avery’ego, jednego z najsłynniejszych piratów XVII wieku. W zuchwałym napadzie na konwój indyjskich statków zgarnął on niemałą pulę wartą wówczas około 600 tysięcy funtów. Jest więc o co walczyć.

Uncharted 4 - walka w więzieniu

Jednak nasz bohater początkowo ani myśli o kolejnych wojażach. Od poprzedniej jego przygody minęło kilka lat, w czasie których postanowił się ustatkować u boku Eleny. Obecnie ma „normalną” pracę i wiedzie raczej spokojne, nudne życie. 

Wszystko się zmienia gdy nagle do jego drzwi puka Sam Drake, brat którego Nathan zdążył pochować 15 lat wcześniej. Ale tyle to zapewne już sami wiecie, jeśli tylko śledziliście doniesienia o Uncharted 4. Czas opowiedzieć o samej grze.

Uncharted 4 - Sam Drake i Nathan Drake

Fabuła wydaje się dość sztampowa i raczej mało porywająca. Diabeł tkwi jednak w szczegółach, a ściślej w sposobie podania nam tej historii. Nawet najdalsza podróż zaczyna się bowiem od pierwszego kroku, a ten w Uncharted 4 jest niczym trzęsienie ziemi.

Uncharted 4 - walka

Hitchcock byłby dumny

Przez lata Naughty Dog do perfekcji opanowało swój reżyserski warsztat stając się prawdziwym mistrzem podkręcania tempa rozgrywki. W każdej kolejnej odsłonie Uncharted iście hollywoodzkie akcje dozowane nam były w takich ilościach, że nawet Indiana Jones rumienił się ze wstydu. 

Ten specyficzny drapieżny pazur „czwórka” pokazuje nam już starcie wrzucając nas w sam środek sztormu, na miotaną falami niewielką łajbę, na którą polują łodzie pełne uzbrojonych po zęby przeciwników. I choć nie miałem pojęcia kto, po co i dlaczego dawno nie czułem takiego skoku adrenaliny.

Uncharted 4 - praca nurka

Oczywiście, jak można się domyślić nie jest to początek całej historii, a jedynie spektakularne jej otwarcie. Po chwili opowieść wraca na właściwe tory, choć w przypadku Uncharted 4 nie musi to wcale oznaczać chronologii. Dość powiedzieć , nie psując Wam zabawy z samodzielnego przeżycia tej niesamowitej przygody, że kilka razy przeniesiecie się w przeszłość poznając zarówno historię rodziny Drake’ów jak i wydarzenia, które na 15 lat pozostawiły w Nathanie poczucie winy.

Uncharted 4 - Nathan Drake z żoną Eleną

Co ciekawe, tym razem akcja nie goni akcji. Owszem, zdarzają się w Uncharted 4 dynamiczne sceny trwające po kilkanaście minut, ale sporo rozgrywki to typowe, dużo spokojniejsze poszukiwanie śladów bądź drogi, z jednoczesnym rozwiązywaniem łamigłówek. O dziwo, nie wpływa to negatywnie na tempo rozgrywki. Zawsze jest bowiem co robić. Bujanie się na lince z hakiem by dotrzeć do dalej położonych grani też nieźle podkręca emocje.

Twórcy potrafili zbudować napięcie nawet wokół występujących tu i ówdzie bardziej skomplikowanych zagadek logicznych. Skrywające piracką tajemnice mechanizmy Avery’ego, co prawda prostsze niż łamigłówki z poprzednich części serii, są pięknie wkomponowane w całą przygodę. 

Nieważne czy kręcimy korbami, kołem sterowym czy we właściwej kolejności bijemy w dzwony albo zgadujemy ułożenie pirackich symboli korzystając z wydzieranki w naszym dzienniku zawsze z tyłu głowy towarzyszy nam chęć jak najszybszego pokonania tej przeszkody, by móc zobaczyć co będzie dalej. 

Uncharted 4 - zagadka zegarowa

Z walkami bywa podobnie. Bywa, bo niektóre same w sobie dostarczają niebywałych pokładów frajdy. Ogromna w tym zasługa bardziej otwartego świata, możliwości ukrywania się w wysokiej trawie i wykorzystania linki z hakiem. Teraz możemy spokojnie zakraść się do nieświadomego przeciwnika, aby po cichu go wyeliminować bądź widowiskowo spaść na niego z powietrza w odpowiednim momencie puszczając się liny. 

Uncharted 4 - lina z hakiem w trybie multi

Piękny jest ten świat

Pamiętacie jak przy okazji moich wrażeń z przedpremierowego pokazu nowych przygód Nathana Drake’a zachwycałem się krajobrazem Madagaskaru i całą masą detali, od błota osadzającego się na oponach Jeepa, poprzez podrywające się do lotu ptaki, aż po przesuwający się kanister zamontowany na tylnej klapie pojazdu? Cóż, w finalnej wersji jest tego znacznie, znacznie więcej.

Uncharted 4 - pieczołowicie zaprojektowane lokacje

Krótko - Uncharted 4 to graficzny majstersztyk. Patrząc na to jak wyglądają animacje postaci, jak brudzą im się stroje, jak zachowuje się samochód podczas korzystania z wyciągarki Naughty Dog należą się owacje na stojąco. Takiej dbałości o szczegóły dawno w grach nie widziałem. Żeby nie być gołosłownym przytoczę tu przykład jednoczesnej wspinaczki Sama i Nathana po budynku. 

W pewnej chwili chciałem uciec spod ostrzału chowając się za narożnik. Na drodze stał mi jednak, a właściwie wisiał na gzymsie Sam. W większości gier byłaby to przeszkoda nie do pokonania. W Uncharted 4 Nathan przeszedł po ciele Sama wdrapując mu się na plecy i przechodząc dalej. Efekt? 10 sekund opadu szczęki.

Uncharted 4 - licytacja krzyża

Gdyby zresztą zliczyć ile razy wgapiałem się w telewizor odkładając na bok pada i chłonąc absolutnie przecudne krajobrazy i fantastycznie zaprojektowane lokacje wyszłoby z tego dobrych kilkadziesiąt minut. Idę o zakład, że sami dołożycie do tego jeszcze kilka kwadransów bawiąc się zaimplementowanym tu trybem foto.

Uncharted 4 - znakomitej jakości modele postaci

Żeby nie było, że wygłaszam pod adresem Uncharted 4 wyłącznie pochwalne peany kilka rzeczy psuło mi nieco świetny odbiór tej produkcji. Po pierwsze – błędy graficzne. Zdarza się niestety, że powaleni przeciwnicy zostawiają wiszącą w powietrzu broń bądź granaty. 

Pod drugie – dość wybiórcza sztuczna inteligencja naszych kompanów i przeciwników. To akurat bolączka chyba wszystkich odsłon Uncharted. W czwórce może jednak dodatkowo drażnić ze względu otwarty teren i kilka dróg do celu. W takiej sytuacji dziwić może fakt, że nasi kompani wybierają ścieżkę widoczną dla przeciwników, którzy, całe szczęście, udają że ich nie widzą.

Uncharted 4 - potyczka sieciowa

Po trzecie i ostatnie – dubbing. Choć polska wersja Uncharted 4 przygotowana została wyjątkowo profesjonalne, a Jarosław Boberek wręcz przechodzi sam siebie, na tle jego wyczynów głosy naszych głównych oponentów – Rafe’a Adlera i Nadine Ross brzmią trochę blado. Przynajmniej dla mnie. Kwestia gustu.

Uncharted 4 - przeciwniczka Nathana Drake'a - Nadine

Wieloosobowy rollercoaster

Co prawda gry z serii Uncharted kupuje się przede wszystkim dla fabuły, a nie trybu wieloosobowego miło widzieć, że twórcy i tym razem zadbali o miłośników sieciowych potyczek. Jakby nie patrzeć dwie poprzednie części wciąż cieszą się powodzeniem tej społeczności. Czy przerzuci się ona do Uncharted 4? Bardzo możliwe. Nowa gra ma w zanadrzu kilka ciekawych patentów. 

Uncharted 4 - emocjonujące zagrania w trybie sieciowym

I tak linka z hakiem pozwala w niemal nieograniczony sposób „zagospodarować” wszystkie miejscówki na mapie, nawet te zdawałoby się niedostępne. Poza tym to świetne narzędzie do błyskawicznego nokautu niczego nieprzeczuwających przeciwników. 

Ciekawie przedstawia się też możliwość wezwania pomocnika, który stanie u naszego boku podczas walki. Niezależnie czy będzie to snajper, medyk, łowca czy uzbrojony po zęby brutal jego pojawienie się na polu bitwy może zmienić jej przebieg. Idealnym uzupełnieniem tego wszystkiego wydają się specjalne artefakty, których możliwości mogliśmy poznać już podczas otwartych beta testów.  

Z racji ogrywania gry przed premierą nie miałem ani zbyt wielu okazji do rozgryzania tajników trybu multiplayer ani wystarczającej liczby chętnych do szybkiego toczenia sieciowych pojedynków. Te kilkanaście starć, które stoczyłem utwierdziło mnie w przekonaniu, że potencjał drzemie tu spory. Ciekawe jak dalej rozwinie się ten tryb. 

Uncharted 4 - wykorzystanie artefaktów i linki w trybie sieciowym

Uncharted 4 – idealny powód zakupu konsoli

Bez dwóch zdań Nathan Drake żegna się w pięknym stylu. Playstation 4 ma zaś kolejny ogromny hit. Ale czy ktoś w to wątpił? No dobrze, ja nieco się obawiałem. Wystarczyło jednak kilkanaście minut z Uncharted 4, by wątpliwości wynikające z nieco bardziej otwartego świata wyparowały jak kamfora. 

Uncharted 4 - epizod w więzieniu

Miło patrzeć jaką drogę pokonała ta seria – od niezłej, obfitującej w kinowe emocje przygodówki do niemalże wysokobudżetowego filmu przygodowego, w którym nie liczy się wyłącznie pompująca adrenalinę akcja, ale i relacje między bohaterami czy wręcz targające nimi emocje. Bo taki właśnie jest Uncharted 4: Kres Złodzieja. Dla niego warto mieć Playstation 4.

Uncharted 4 - 4 różne tryby sieciowe

Ocena końcowa:

  • intrygująco opowiadana historia
  • świetna oprawa wizualna
  • zapierające dech sporej wielkości lokacje
  • absolutnie fantastyczne przywiązanie do detali (grafika i animacje)
  • nieco większa swoboda w wyborze drogi do celu 
  • ciekawe zagadki logiczne
  • znana i lubiana mechanika rozgrywki z ulepszeniami (np. linka z hakiem)
  • możliwość cichej eliminacji przeciwników
  • niemal doskonały polski dubbing (Jarosław Boberek znów zarządził!!)
  • grywalny tryb wieloosobowy
     
  • wybiórcza sztuczna inteligencja kompanów i przeciwników
  • sporadyczne błędy techniczne
     
  • Grafika:
    super
  • Dźwięk:
     dobry plus
  • Grywalność:
     super

98%

Dobry Produkt

Zdjęcia z gry pochodzą od oficjalnego dystrybutora Uncharted 4: Kres Złodzieja - firmy Sony Computer Entertainment Polska.

avatar
Dodaj
  • avatar
    Jako gracz PC powiem krótko, tej grze należały się takie oceny... Życzę Wam przyjemnego grania w dniu premiery.
    Zaloguj się
    13
  • avatar
    Gra roku. Case closed.
    Zaloguj się
  • avatar
    Santo Subito :)
  • avatar
    Poczekam na wersje remaster U4 z poprawioną grafiką i w 60fps na PS4 NEO :DDDD
  • avatar
    :D
    https://www.youtube.com/watch?v=ouBvmOpjUm4
  • avatar
    Apeluje o bana na dla kratosa i pogromce. To jest już naprawdę jakaś błazenada. Nie zesrajcie się od tego uncharted..
  • avatar
    Piotreeek,czy ty przypadkiem nie jeździłeś po Orderze jakiś czas temu,teraz z kolei bronisz tej gry.Prawda jest taka a nie inna.Gry na konsole są ładniejsze od gier pecetowych,co jest śmieszne,porównując ich moc,ale tak jest.
    Zaloguj się
  • avatar
    Droga Redakcjo czy ktokolwiek tam siedzi, dlaczego nie pobanujecie tych pajacy, którzy urządzają tutaj piaskownice? Ja wiem, że wyświetlenia, komentarze i tak dalej i tak dalej, ale 99% komentarzy pod takimi newsami/artykułami to przepychanki dzieci, które próbują się dowartościować, że mają kartę za 5 kafli albo że ich konsola miażdży PC, bo wyszła na nią ładna gra. Merytorycznej dyskusji próżno tu szukać, bo zaraz dostanie się w głowę łopatką albo innymi grabkami... Nie tędy droga, naprawdę...
  • avatar
    Mimo, że jestem zatwardziałym pecetowcem (lub betonem/blachą jak ktoś woli), to to co do tej pory widziałem robi wrażenie mimo wszystko...animacje, strona artystyczna gry, Cutscenki. Gdybym miał wolne 1600 zł może pokusił bym się na PS4 tylko dla Bloodborne'a i Uncharted.
    Zaloguj się
  • avatar
    Za taką produkcję to i warto zapłacić 300 stówek :)

    Cytat:

    "Jeśli jakiś zatwardziały pecetowiec robiący sobie dobrze na hasło 4K zacznie swój kolejny monolog o wyższości blaszaków nad konsolami, pokażcie mu Uncharted 4 i dzwońcie po proktologa. Pęknięta żyłka pierdząca wywołana niekontrolowanymi pokładami złości, frustracji i niedowierzania gwarantowana. To produkcja, przy której nawet niewierzący zawołają - "boże jak to wygląda". Krajobrazy tropikalnych wysp porośniętych dżunglą i otoczonych błękitną wodą, górskie szczyty skąpane we mgle i śniegu, gesto zaludnione miasteczko położone u stóp ogromnego wulkanu czy niezwykle sugestywne hiszpańskie więzienie o zaostrzonym rygorze - tego obecna generacja konsol jeszcze nie widziała. Nie widziała też jednej z najbardziej spektakularnych tropikalnych burz targających okolicznymi drzewami i zalewających ekran rzęsistym deszczem. Czego tu zresztą nie ma. Ogromna luksusowa górska rezydencja oświetlona zachodzącym słońcem kontrastuje z dziewiczymi klifami wystającymi nad taflę oceanu w pełnej zabytkowych twierdz Szkocji. To jak jedna wielka wycieczka dookoła świata w doborowym towarzystwie. W jednej chwili zwiedzamy sobie ogromne targowisko przepychając się w tłumie ludzi, w drugiej zaś eksplorujemy zapomniane grobowce z pochodnią w łapie. A ostatnie rozdziały to już prawdziwa orgia dla narządu wzroku. Półotwarty świat sprawia, że do widocznych na horyzoncie budowli wcześniej czy później docieramy podziwiając po drodze kunszt grafików z Naughty Dog. Tak wiele chciałbym Wam zdradzić, tak wiele napisać, ale nie zrobię tego - niektóre lokacje musicie po prostu odkryć sami. Jestem jednak pewien, że szczęki będziecie regularnie szukali pod stołem"

    GOTY 2016.
  • avatar
    No no całkiem im to wyszło. Dodać do tego 60 fps i było by miodzio. Chodź nie moje klimaty. :) Na pewno przetestuje jak brat zakupi na swój toster :)
    Zaloguj się
  • avatar
    Oprawa audiowizualna stoi na najwyższym poziomie. Naprawdę świetne oświetlenie, animacje, refleksy i fizyka. Sam motion capture dla postaci w cutscenkach to coś niesamowitego. Najnowsza odsłona Lary Croft miała bardzo podobne cutscenki i... to było na tyle. Naprawdę szkoda, że Uncharted nie wyszedł na PC bo z chęcią bym sobie poszpilał mimo iż nie mam zielonego pojęcia o czym ta gra tak naprawdę jest. No ale teraz wyszły już 3 gry na PS4, które chciałbym ograć - Bloodborne, The Last of Us no i Uncharted 4 więc może pokuszę się w najbliższej przyszłości. Miłego zarywania nocek!
  • avatar
    Polecam wpisac sobie w google "uncharted 4 downgrade".
    To jakas kpina jest, masakrycznie pocieli ta gre...

    http://g4mers.pl/content.php?8454-Downgrade-w-Uncharted-4

    https://www.youtube.com/watch?v=ouBvmOpjUm4
    Zaloguj się
  • avatar
    jak zrobie platyne w Earth Defense Force 4.1 to kupie....czyli pewnie za 20 lat bo platyna w tej grze to najwiekszy harcore swiata.....
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    @kratos44 Bronisz się exclusivem ? :) Sorki ale gry na każdą platformę ładniej wyglądają zawsze na kompie :))
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    W minusach można dopisać że gra jest dość krótka. Różne źródła podają że to tylko około 13h... Zabawa na jeden weekend.

    Wiadomo, większość zagra wiele razy i do tego jest multiplayer, ale i tak jak dla mnie drobny zgrzyt.
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    hahaha dobre, usmialem sie :)
    przeciez to wyglada co najwyzej srednio, cos jak gry na pc z 2010 roku :)
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Udało mi sie uchwycić podobne ujęcia w U4 i Order. Można podziwiać i porównywac do woli.

    Order
    https://zapodaj.net/images/d669a7b8a97d8.png

    U4 buahahahahhaah
    https://zapodaj.net/images/5ace3ca26a4f2.png

    Jeszcze troche detali budownictwa udało mi się uchwycić na zdjęciach.

    Order
    https://zapodaj.net/images/34165f875ed64.png

    U4 buahahahhhaa
    https://zapodaj.net/images/d0920171989e6.png
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    świeżo skończyłem wczoraj a raczej zmęczyłem 3 cześć i raczej nie zagram w 4 , coraz bardziej absurdalne akcje, jedynka mi się podobała 2 już trochę przesada 3 to już kosmos absurdów, owszem są świetne momenty ale to nie moja bajka chyba że trochę zmieni się mechanika rozgrywki.
    Zaloguj się
    -2
  • avatar
    Do nory.
    Zaloguj się
    -4