Na topie

WD My Passport SSD - szybki, mały i lekki dysk przenośny

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
SSD

WD My Passport SSD to przenośny dysk ze złączem USB 3.1 i USB-C. Jest nie tylko mały i bardzo lekki, ale również bardzo szybki. Idealny do komputera i telefonu.

  • WD My Passport SSD - szybki, mały i lekki dysk przenośny | zdjęcie 1

96%

Ocena benchmark.pl

 

Plusy

- szybki zapis i odczyt plików,
- możliwość podłączenia do komputera i smartfona,
- złącze USB typu C,
- przejściówka z USB-C na USB 3.1 gen. 2,
- sprzętowe szyfrowanie danych,
- automatyczne wykonywanie kopii zapasowych,
- bardzo mały i lekki,
- dobra jakość wykonania.

Minusy

- cena.

A A

WD My Passport SSD - recenzja

Moje dotychczasowe doświadczenia z dyskami przenośnymi wyglądają następująco:

  • spadały i przestawały działać
  • były za wolne
  • były wciąż za duże

Wszystkie te, które jakimś cudem przeżyły, obecnie pełnią już rolę nośników stacjonarnych. Przestałem je przenosić w obawie o to, że znowu je upuszczę i znowu stracę dane.

Dotyczy to oczywiście dysków HDD, ale to one przecież są najbardziej powszechne i wciąż wiele osób się na nie decyduje, bo oferują dobrą relację ceny do pojemności.

Efekt jest taki, że od kilku lat do codziennego przenoszenia danych używam tylko szybkich pendrive'ów, a "hadedeki" zostawiłem już tylko do archiwizacji w domu lub redakcji.

To się jednak może zmienić...

WD My Passport SSD - recenzja i test

... bo niedawno w moje ręce wpadł mały, zaskakująco lekki i szybki dysk przenośny WD My Passport SSD. Jak sama nazwa wskazuje jest on wykonany w technologii SSD - brak talerza, ramienia, głowicy i innych ruchomych części, które mogłyby się łatwo zepsuć w czasie upadku. Zaczyna się nieźle. Po drugie My Passport SSD jest mały i bardzo lekki:

  • Wymiary (dł/sz/gr): 9 x 4,5 x 1 cm
  • Masa: 39 g

Nie zaglądałem do jego wnętrza (bo najpewniej bym go już później nie złożył), ale jest tak mały, że najpewniej siedzi w nim płytka SSD w formacie M.2, czyli niewielki nośnik montowany zazwyczaj w ultracienkich laptopach lub na płytach głównych komputerów.

 

 

Obudowa jest minimalistyczna, elegancka i dobrze wykonana. Ze względu na małe wymiary zastosowano interfejs USB typu C, zgodny z szybkim standardem USB 3.1 gen. 2. Szybkość na jaką możemy liczyć przedstawiam nieco niżej, ale mogę śmiało napisać, że My Passport SSD jest o wiele szybszy od klasycznego, przenośnego dysku HDD. Odporność na upadki jest mniej więcej taka jak w przypadku dobrego, solidnego pendrive'a. Producent podaje, że dysk powinien wytrzymać upadek z wysokości około 2 metrów i moim zdaniem jest to prawda.

Jak już wspomniałem nie ma w nim żadnych części ruchomych, a płytka drukowana i kości pamięci są nieporównywalnie bardziej odporne na wstrząsy niż dysk talerzowy.

Dostępne pojemności:

  • 256 GB (testowana, realnie 238 GB wolnej przestrzeni)
  • 512 GB
  • 1 TB

WD My Passport SSD - dysk ze złączem USB typu C

Oprogramowanie

Dysk ma zapisane w pamięci pliki instalacyjne do programów umożliwiających automatyczne wykonywanie kopii zapasowych, sprawdzanie stanu dysku oraz szyfrowanie danych.

Jeśli zechcemy, to możemy ich używać, ale najważniejsze jest to, że nie musimy. Dysk będzie działał prawidłowo również bez nich.

Główną aplikacją, która wiąże wszystkie te funkcje jest WD Discovery. Po podłączeniu dysku jest on automatycznie rozpoznawany i wyświetlana jest informacja o pojemności. Pierwszą czynnością jaką proponuje nam program jest import danych z chmury lub profilu społecznościowego (w zakładce Urządzenia).

Jest to dość ciekawa funkcja dzięki której możemy w ciągu chwili wykonać kopię zapasową swoich zdjęć z Facebooka lub Instagrama. Jest też wsparcie dla Google Drive, OneDrive, Dropbox i Amazon Drive.

W drugiej zakładce o nazwie Aplikacje mamy trzy podstawowe funkcje: WD Backup, WD Drive Utilities, WD Security. Ponadto są też opcjonalne skróty do innych usług, takich jak Plex czy Acronis. Oczywiście nie musimy z nich korzystać jeśli nie chcemy.

 

WD Backup - Automatyczne tworzenie kopii zapasowych wybranych folderów co godzinę / dzień / miesiąc. Po wstępnej konfiguracji dane będą archiwizowane samoczynnie, bez dodatkowej ingerencji użytkownika.

 

WD Drive Utilities - Proste narzędzie do sprawdzania stanu dysku (SMART), skanowania w poszukiwaniu błędów i uszkodzonych sektorów oraz wymazywania dysku (formatowanie NTFS lub exFAT).

 

WD Security - Sprzętowe szyfrowanie dysku algorytmem AES 256-bit. Funkcja bardzo przydatna w przypadku dysków przenośnych. Po zaszyfrowaniu nieupoważniony dostęp do danych zapisanych na WD My Passport SSD będzie niemożliwy (w praktyce bardzo utrudniony).

Szybkość zapisu i odczytu plików

Producent deklaruje szybkość transferu plików nawet do 515 MB/s w przypadku korzystania z portu USB typu C (w standardzie USB 3.1 gen. 2). Jak to wygląda w praktyce?

20 plików, od 100 MB do 900 MB, łącznie 7885 MB:

  • ODCZYT: 21 s (375 MB/s)
  • ZAPIS: 38 s (207 MB/s)

1 plik 7885 MB:  

  • ODCZYT: 20 s (394 MB/s)
  • ZAPIS: 37 s (213 MB/s)

486 plików, od 25 KB, do 25 MB, łącznie 8600 MB:

  • ODCZYT: 30 s (286 MB/s)
  • ZAPIS: 44 s (195 MB.s)

Z moich kilkunastodniowych obserwacji wynika, że w czasie odczytu w zdecydowanej większości przypadków dysk osiąga od 320, do 395 MB/s w czasie odczytu i około 200 MB/s w czasie zapisu. Daje sobie bardzo dobrze radę zarówno z dużymi, jak i małymi plikami. Dobrym przykładem jest test transferu 486 plików wśród których mniej więcej 1/3 była bardzo mała (około 25-30 KB), kolejna 1/3 "ważyła" 4-6 MB, a ostatnią jedną trzecią stanowiły pliki około 25 MB. Tutaj dysk odczytywał średnio niespełna 290 MB/s, a zapisywał niecałe 200 MB/s.

Są to wyniki znacznie powyżej możliwości klasycznych dysków zewnętrznych HDD. WD My Passport SSD jest po prostu szybkim dyskiem.


ATTO Disk Benchmark


CrystalDiskMark

Ważne jest to, że po zaszyfrowaniu dysku nie widać spadku szybkości. Transfery pozostają na poziomie identycznym lub bardzo zbliżonym do tego bez szyfrowania.

Do smartfona

Warto dodać, że po podłączeniu dysku do smartfona ze złączem USB typu C (lub przez przejściówkę micro USB) wąskim gardłem są możliwości smartfona. W zdecydowanej większości przypadków będzie on miał interfejs w standardzie USB 2.0, więc nie będziemy w stanie wykorzystać pełnej prędkości przesyłu plików. USB 2.0 w smartfonie ogranicza transfer do 30-40 MB/s. Nie zauważyłem jednak problemów z zasileniem dysku przez smartfony, ani rozpoznawaniem go przez system Android.

WD My Passport SSD - szybki przenośny dysk SSD

Podsumowanie

W skrócie: WD My Passport SSD jest mały, lekki, szybki i odporny na upadki, a na dodatek dzięki przewodowi USB-C z przejściówką do USB-A można go podłączyć zarówno do komputerów, jak i smartfonów z obsługą USB OTG.

Nośnik bez problemu mieści się w kieszeni, oferuje kilka przydatnych funkcji, w tym sprzętowe szyfrowanie i automatyczne wykonywanie kopii zapasowych. WD My Passport SSD trafia właśnie do sklepów. Cena jest oczywiście wyższa niż w przypadku klasycznych, wolniejszych dysków HDD. Za testowaną wersję 256 GB trzeba zapłacić około 600 zł.

Dajcie znać w komentarzach co sądzicie o tym produkcie.

Super ProduktSuper Mobilność

95%

Odsłon: 12136 Skomentuj artykuł
Komentarze

11

Udostępnij
  1. KENJI512
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-08-05 13:17

    To będą dobre czasy.

    Kiedyś nagrywanie na CD/DVD danych (sam robiłem takie kopie zapasowe zdjęć :D)

    Teraz dyski HDD przenośne

    Kiedyś dyski SSD przenośne jak domowy magazyn danych, byłby postęp odczuwalny i wygodny.

    Skomentuj

  2. eltra
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-08-05 14:39

    Nie wiem jak teraz nowe dyski ale przed laty czytaj z 5 lat temu kupilem swoj pjerwszy ssd zdechl po roku nienagannej pracy doslownie od tak dostalem nowy dziala do dzis kupilem takze dla ojca zdechl po miesiacu wymiana na nowy po 3 miesiacach zdechl i ten dostal kolejny no i juz 2 lata smiga i ok ale nie mialem takich wpadek na dyskach hdd a juz ich kilkanascie mialem i zaden nigdy mnie nie zawiodl wymienialem na wieksze. Tak ze ssd faj e szybkie ciche malo energii potrzebuja ale jak z awaryjnoscia ?

    Skomentuj

    1. Franz
      Oceń komentarz:

      3    

      Opublikowano: 2017-08-05 16:44

      Nie wiem jakiej firmy miałeś te SSD, bo ja mam już 6 takich napędów (Intela, Samsunga i GoodRama) i wszystkie działają bez zarzutu mimo, że pierwszy z nich kupiłem już 6 lat temu.
      Po prostu miałeś pecha - HDD też się psują.

      Skomentuj

      1. eltra
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-08-05 19:29

        Sandiska wiem ze sie psuja i hdd ale mniej słyszalem ze komus padl przez tyle lat hdd mam jednego hdd archaicznego bo ma Uwaga ! Cale 40 gb i nadal dziala znaczy dzialal rok temu a czy teraz wystartuje nie wiem :) ale pewnie tak :) A na wejsciu ssd duzo bylo takich akcji teraz pewnie juz naprawili to i tamto i dopracowali .

        Skomentuj

    2. kokosnh
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-08-05 18:18

      zależy co kupujesz, sam mam 4 SSD ( 830, 850 pro, iridium pro i MX200 ) i wszystkie działają bezbłędnie, najstarszy ma ponad 5 lat.
      Albo kupowałeś budżetowe dyski, z wadliwymi kontrolerami/kostkami, albo masz wadliwy zasilacz co ci je zabija.

      Skomentuj

      1. eltra
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-08-05 19:24

        Mozliwe ze masz racje ze jakies wadliwe byly poczatki ale nastepne dzialaja na tych samych zasilaczach juz duzo czasu wiec zapewne to nie ich wina a zasilacze nie najgorsze i i dyski nie byly najtansze z najtanszych przypadek moze ?

        Skomentuj

      2. frenchkiss4u
        Oceń komentarz:

        0    

        Opublikowano: 2017-08-05 23:32

        Dokładnie tak mam samsunga 840 pro od wielu lat a w tamtym roku kupiłem 850 pro. Żadnych problemów. Co ciekawe nigdy nie padł mi też hdd... Nigdy!

        Skomentuj

  3. kokosnh
    Oceń komentarz:

    2    

    Opublikowano: 2017-08-05 18:24

    Marvell 88SS1074 + 6gen sandisc/toshiba 15nm TLC NAND,
    i 600zł za 256GB ? już wolę sobie kupić zwykły dysk SSD MLC + obudowę USB 3.0.

    Skomentuj

  4. Harmann
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-08-05 21:28

    Nie widzę sensu dla tego dysku. Kartę micro sd 128 gb można nabyć za 150 pln. Z prostej matematyki wynika, że karta będąca mniej kłopotliwa jest dodatkowo dwukrotnie tańsza.

    Skomentuj

    1. Franz
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-08-06 00:43

      Karta pamięci jest alternatywą tylko wtedy kiedy nie przeszkadzają ci bardzo wolne transfery, bo 256GB microSD sporo wolniejsze od tego SSD kosztuje tyle samo, a za szybką kartę microSD 128 GB też zapłacisz te 600-1000 zł.

      Dla mnie prędkości karty 128GB za 150 zł. są nie do przyjęcia.

      Skomentuj

  5. jozek23
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-08-07 10:56

    To już wolałbym Samsung Portable T3

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!