Na topie

Xblitz Trust - najważniejsze cechy wideorejestratora

Autor:

Szef strefy Rejestratory samochodowe

więcej artykułów ze strefy:
Rejestratory samochodowe

Xblitz Trust to dobry wideorejestrator, który wyróżnia się kilkoma cechami. Przede wszystkim jest bardzo mały, więc nie zasłania widoku przez szybę. Nagrywa też dobrej jakości filmy Full HD, zasilany jest wytrzymałym superkondensatorem i ma filtr polaryzacyjny.

  • Xblitz Trust - najważniejsze cechy wideorejestratora | zdjęcie 1

90%

Ocena benchmark.pl

 

Plusy

- zaskakująco dobra jakość filmów w tej klasie cenowej,
- bardzo mała obudowa nie zasłania pola widzenia,
- zasilanie z superkondensatora odpornego na niskie i wysokie temperatury,
- szklany obiektyw dobrej jakości,
- filtr polaryzacyjny nakręcany na obiektyw,
- dobry uchwyt z przyssawką,
- zasilacz z długim przewodem (niecałe 3,5 metra),
- czytnik kart pamięci w zestawie,
- łatwa obsługa i menu w języku polskim.

Minusy

- szkoda, że w zasilaczu nie wbudowano portu USB do ładowania telefonu.

A A

Xblitz Trust - najważniejsze cechy wideorejestratora

Kamera samochodowa, czyli tak zwany wideorejestrator to specyficzne urządzenie. Z jednej strony mamy nadzieję, że nigdy się nie przyda, ale jeśli jednak na drodze spotka nas nieprzyjemna sytuacja, to jesteśmy sobie wdzięczni, że ją mamy. Innymi słowy znacznie lepiej jest nagrywać filmy i nigdy ich nie wykorzystać, niż nie nagrywać i potem żałować, ale...

Oczywiste jest to, że nikt nie chce przepłacać. Skoro już kupujemy sprzęt, który może, ale nie musi się przydać, to najlepiej jest wybrać taki, który oferuje dobrą jakość w atrakcyjnej cenie. Dlatego postanowiłem przedstawić Wam kilka najważniejszych cech wideorejestratora Xblitz Trust, który można kupić za około 370 zł.

Xblitz Trust - wrażenia

Małe wymiary i dobra jakość wykonania

Skoro już mamy zamiar jeździć cały czas z wideorejestratorem, to warto kupić taki, który nie będzie zasłaniał widoku przez przednią szybę pojazdu. W końcu im więcej widzimy na drodze, tym lepiej jesteśmy w stanie ocenić sytuację i odpowiednio szybko na nią zareagować. Pod tym względem Xblitz Trust wypada znakomicie.

Kamerka jest maleńka i zamontowana w górnej części szyby właściwie nie przeszkadza w żadnej sytuacji. Nie zasłania sygnalizacji drogowej, znaków, ani tym bardziej nie utrudnia zauważenia przechodniów.

Xblitz Trust - kamera samochodowa

Małe wymiary i niewygórowana cena na szczęście idą w parze z bardzo dobą jakością wykonania. Obudowa jest zwarta, poszczególne elementy spasowano ze sobą precyzyjnie, nic nie skrzypi i nie grzechocze.

Dobry uchwyt z przyssawką

Ważną zaletą jest zastosowanie uchwytu z przyssawką zamiast taśmy klejącej. Takie rozwiązanie powala szybko odczepić go np. gdy myjemy szybę, zmieniamy lokalizację uchwytu, albo po prostu przenosimy wideorejestrator do innego samochodu

O siłę trzymania nie trzeba się martwić - Xblitz Trust jest tak mały i lekki, że w zasadzie nie stanowi żadnego obciążenia. W czasie naszego użytkowania przyssawka nie zawiodła ani razu - nawet zimą, na nierównych drogach.

Uchwyt ma małą głowicę, którą można pochylać i obracać. Dzięki temu łatwo dopasujemy kąt nagrywania w każdym samochodzie.

Xblitz Trust - z przyssawką

Wyświetlacz i wygodna obsługa

Pomimo małych wymiarów ta kamera do samochodu ma wbudowany wyświetlacz. Oczywiście ze względu na małą przekątną 1,5 cala służy on głównie do zmiany ustawień urządzenia i okazjonalnie do przeglądania filmów. Jego jakość jest wystarczająca do tych celów.

Xblitz Trust - wyświetlacz

Po jego lewej i prawej stronie umieszczono przyciski do obsługi menu i wykonywania wszystkich podstawowych funkcji. Możemy jednym klawiszem zapisać film, a innym błyskawicznie włączyć lub wyłączyć nagrywanie dźwięku. Przyciski są dobrze oznaczone, a obsługa jest intuicyjna. Po pierwszych kilku użyciach bez problemu zapamiętamy wszystkie ważne funkcje.

Na dużą pochwałę zasługuje również instrukcja obsługi napisana prostym językiem i w sposób czytelny prezentująca wszystkie istotne informacje.

Xblitz Trust - ekran

Po lewej stronie obudowy umieszczono przydatne złącze mini HDMI, do którego możemy podłączyć monitor lub telewizor i odtwarzać filmy bezpośrednio z kamery na dużym ekranie, bez potrzeby korzystania z komputera. Po prawej stronie umieszczono gniazdo mini USB do zasilania wideorejestratora.

Filmy zapisywane są na karcie pamięci microSD do 128 GB, którą wsuwamy od dołu (dostęp jest bardzo łatwy). 

Czytnik kart w komplecie

Przydatnym dodatkiem jest czytnik kart, który znajdziemy w komplecie z kamerą. Ma on postać pendrive'a z klasycznym, dużym wtykiem USB po jednej stronie i szczeliną na kartę microSD po drugiej. Dzięki niemu bardzo łatwo przeniesiemy filmy na komputer.

Xblitz Trust - czytnik kart microSD

Dobry obiektyw i filtr polaryzacyjny

Xblitz Trust ma szklany obiektyw składający się z sześciu elementów. Jego jakość jest zaskakująco dobra jak na tak małe wymiary.

Na największe wyróżnienie zasługuje jednak obecność filtra polaryzacyjnego, który jest fabrycznie nakręcony na obiektyw. Po co go zastosowano? Przede wszystkim po to, by zredukować odbicia światła powodowane przez deszcz na mokrej drodze oraz refleksy na szybie samochodu, których źródłem jest deska rozdzielcza (podszybie).

Xblitz Trust - filtr polaryzacyjny

Filtr polaryzacyjny można obracać i tym samym dostosować kierunek polaryzacji, który idealnie pasuje do warunków na drodze i charakterystyki szyby przedniej samochodu.

Można go też całkowicie zdjąć. Po co? Otóż filtr polaryzacyjny często pomaga w dzień zapewniając lepszej jakości obraz, ale ma do siebie to, że zmniejsza ilość światła wpadającego do obiektywu. Dlatego jeśli planujecie akurat trasę w nocy, w warunkach bezdeszczowych, bez latarni oświetlających drogę, to najlepiej odkręcić filtr, by zwiększyć ilość światła i nie zmuszać kamery do silniejszego podbijania czułości ISO.

Xblitz Trust - obiektyw

Superkondensator zamiast akumulatora

Wideorejestrator to urządzenie, które jest właściwie cały czas podłączone do zasilania. Raczej nikt nie oczekuje od niego możliwości długiego działania na własnej baterii - do filmowania i robienia zdjęć mamy smartfona.

Xblitz Trust

Większość kamer samochodowych ma jeden problem z tym związany - ciągłe ładowanie akumulatora nie jest dla niego "zdrowe". Po pewnym czasie wydajność takiego ogniwa zaczyna spadać, aż w końcu osiąga poziom, w którym akumulator nie nadaje się już praktycznie do niczego i trzeba go wymienić.

Xblitz Trust nie ma tego problemu, bo nie ma akumulatora, lecz superkondensator, który jest o wiele bardziej wytrzymały na ciągłe ładowanie. Różnica jest ogromna - superkondensator nie zużywa się tak szybko i można wręcz napisać, że ze spokojem "dożyje" ostatnich chwil tej kamerki w bardzo dobrej kondycji.

Poza tym superkondensator o wiele lepiej znosi niskie i wysokie temperatury. Owszem, rozładowuje się szybciej niż akumulator, ale w przypadku wideorejestratora ma to marginalne znaczenie - znacznie mniejsze, niż ogólna żywotność.

Xblitz Trust - mini HDMI

Zaskakująco dobra jakość filmów

Kamera do samochodu Xblitz Trust oprócz szklanego obiektywu o kącie widzenia 170 stopni ma też dobry sensor światłoczuły Sony IMX323 oraz procesor Novatek NTK 96658.

Jeśli chodzi o jakość obrazu, to sprawę należy ująć krótko - jest dobrze! Nawet bardzo dobrze. Wielokrotnie miałem już do czynienia z wideorejestratorami w wyższej cenie, które oferowały gorszą jakość obrazu od Xblitz Trust. Natomiast znacznie rzadziej spotykałem kamerki, które spisywały się lepiej.

Filmy Full HD są wyraźne, dość szczegółowe i mają dobre kolory. Nie ma problemu z odczytaniem numerów tablic rejestracyjnych w dzień, pod warunkiem, że filmowany pojazd nie jedzie z wysoką prędkością. Funkcja nagrywania w HDR pomaga w ostrym świetle. Moim zdaniem pod względem szczegółowości filmów Xblitz Trust jest w ścisłej czołówce wideorejestratorów do 400 zł.

W nocy jest gorzej, ale dotyczy to dosłownie każdego wideorejestratora, niezależnie od ceny. Szczegółowość jest wciąż w porządku, choć numery rejestracyjne można odczytać z bliższej odległości i przy mniejszej prędkości. PS. Drobne refleksy, gwiazdki, nierówności, smugi i zarysowania widoczne na nagraniach (szczególnie nocnych) są spowodowane przez zużycie szkła szyby przedniej w moim samochodzie. Nie powstały z winy kamerki.

Przewód zasilający ma około 340 cm długości, więc wystarczy do zamaskowania go za panelami i tapicerką, nawet w dużym samochodzie. Szkoda tylko, że sama ładowarka nie ma wyjścia w postaci portu USB do ładowania smartfona.

Xblitz Trust - zasilacz samochodowy

Podsumowanie

Xblitz Trust, to zaskakująco dobra kamera samochodowa. Za około 370 zł oferuje dobrą jakość filmów (w tej klasie cenowej wręcz bardzo dobrą), filtr polaryzacyjny nakręcany na obiektyw, czytnik kart pamięci microSD, długi przewód, dobrze wykonaną obudowę i zasilanie z superkondensatora, który jest znacznie bardziej trwały niż akumulator. W dodatku dzięki bardzo małym wymiarom nie zajmuje wiele miejsca w polu widzenia, czyli nie obniża bezpieczeństwa jazdy. W tej cenie to znakomita propozycja na przykład na prezent świąteczny dla bliskiej osoby lub dla siebie.

Xblitz Trust - dobr wideorejestrator do 350 zł

Ocena końcowa:

  • zaskakująco dobra jakość filmów w tej klasie cenowej
  • bardzo mała obudowa nie zasłania pola widzenia
  • zasilanie z superkondensatora odpornego na niskie i wysokie temperatury
  • szklany obiektyw dobrej jakości
  • filtr polaryzacyjny nakręcany na obiektyw
  • dobry uchwyt z przyssawką
  • zasilacz z długim przewodem (niecałe 3,5 metra)
  • czytnik kart pamięci w zestawie
  • łatwa obsługa i menu w języku polskim
     
  • szkoda, że w zasilaczu nie wbudowano portu USB do ładowania telefonu

Dobry ProduktSuper Opłacalność

90%

Odsłon: 4147 Skomentuj artykuł
Komentarze

3

Udostępnij

Rejestratory samochodowe w marketplace

  1. BrumBrumBrum
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2018-12-07 10:18

    przeczytałem z zainteresowaniem. od razu napiszę że uchwyt mi się kompletnie nie podoba, on może zajmować znacznie mniej miejsca. jest po prostu źle zaprojektowany.

    druga sprawa, super kondensator. wbrew opiniom, super kondensatory wysiadają po ok. 4rech latach tak samo jak baterie. trzeba też pamiętać że producenci baterii do takich urządzeń zawalają sprawę. ogniwo mogłoby być większe, i .... ładowane tylko do połowy, ewentualnie do ok. 70%. w efekcie trwałość ogniwa liion (o takich mowa) wzrasta ze stadardowych 2ch czy 3ch lat, aż do 10ciu a często wytrzymują dłużej. zużywa się naładowane ogniwo. dlatego w starych nokiach baterie wytrzymywały tak długo, bo nie były ciągne naładowane na max, lecz ładowane raz na tydzień lub dwa tygodnie, i wytrzymywały całe lata. teraz słuchawkę ładuje się codziennie. bateria jest cały czas przeładowana, i to na max co widać pod koniec ładowania, kiedy się dosyć mocno grzeje.

    oczywiście 2x większa bateria ładowana do połowy będzie odpowiednio droższa, i na tym oszczędzają producenci.

    przedostatnia rzecz, szkoda że ładowarka nie ma portu usb. mnie to nie dziwi. teraz słuchawki są tak prądożerne, że one pożrą z ładowarki każdy prąd, dosłownie każdy. ładowarka jest pewnie na styk, aby zasilić ten rejestrator, więc każdy dodatkowy odbiornik zabierze zasilanie rejestratorowi.

    ostatnia rzecz, znowu powrócę do uchwytu, kabel zasilania sobie sterczy do góry co widać na fotce. to już nie można było dać gniazda na górze a pokrętła uchwytu z drugiej strony? wtedy kabel by poleciał (patrząc na fotkę) w prawo, i można by go było sobie wrzucić i na górę, i na dół.

    brak jest też opcji montażu na lusterku czy też za lusterkiem.

    to tyle narzekań, bo wszelkie pozytywy już zaprezentował autor artykułu :)

    Skomentuj

    1. seba_god
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2018-12-07 22:50

      Z tego co piszą to podobno kondensatory i tak wytrzymują dłużej od aku. Jakość kondensatorów też jest różna, więc nie uogólniałbym, że 4 lata. Z reguły to raczej dłużej.
      Dziwi mnie, że ludzie tak się rzucają na uchwyty z przyssawką a boją się taśmy samoprzylepnej. W większości dobrych rejestratorów są właśnie taśmy 3M VHB i taki uchwyt nie ma prawa się odkleić (z przyssawką to w zasadzie tylko kwestia czasu - miałem i tanie chinole i markowego Samsunga - znacznie lepszy ale i tak zdarzało mu się spaść).

      Skomentuj

  2. tarzinio
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2018-12-07 11:36

    W nocy widzę, ze sobie kompletnie nie radzi z zarejestrowaniem numeru tablic.

    Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!