Matthew Crippen, student Cal State Fullerton, rzekomo modyfikował konsole do gier by odtwarzały nielegalne oprogramowanie i sprzedawał je. Został ujęty przez policję w poniedziałek pod zarzutem złamania dwóch praw zawartych w Digital Millenium Copyright Act, które zabrania ingerowania w urządzenia w celu obejścia zabezpieczeń i łamania praw autorskich. Crippen oświadczył, iż jest niewinny i po wpłaceniu 5000$ wyszedł za kaucją z aresztu. Dowodami w sprawie przeciwko niemu mają być min. zmodyfikowane konsole firm Microsoft, Sony oraz Nintendo, zarekwirowane w jego domu.
Matthew Crippen może zostać skazany nawet na 10 lat więzienia. Wydaje się, iż procesy sądowe wytaczane za piractwo mają odegrać rolę psychologiczną - przekonać ludzi, iż nie warto ryzykować utraty wolności czy ogromnych kar finansowych za cenę rozrywki dzięki nielegalnemu oprogramowaniu. Potrzeba jednak wiele czasu, by przekonać się czy rzeczywiście doprowadzą do zmniejszenia się rynku pirackiego na świecie.
Źródło: GameSpot