Dziesiąte miejsce w zestawieniu przypadło mało znanemu formatowi plikówPlaysForSure, który Microsoft stworzył w celu zabezpieczenia praw autorskich, nagminnie łamanych w przypadku MP3. Projekt miała zabić przede wszystkim premiera iPoda, który nie chciał współpracować z PFS.
Miejsce ósme przypadło odtwarzaczowi Zune, czyli odpowiedzi na iPoda. Tutaj akurat trudno polemizować - był nieco przestarzały, a mimo potężnego frontu marketingowego nie wybił się poza terenami Stanów Zjednoczonych i Kanady. Prawdopodobnie jednak to właśnie nim zainspirowano się przy tworzeniu pierwszych telefonów komórkowych "Microsoftu".
"Szczęśliwa" siódemka trafiła do projektu o intrygującej nazwie Microsoft Bob. Jego premiera miała miejsce w marcu 1995 roku - Bob miał być powłoką na menedżera programów, ułatwiającą poruszanie się po systemie. W praktyce okazał się jednak drogi, niepraktyczny i zasobożerny, a wydany w sierpniu Windows 95 (z nowoczesnym interfejsem Windows Explorer) ostatecznie dokończył dzieła zniszczenia.
Na szóstym miejscu znalazł się Microsoft Ultra Mobile PC, tworzony przy współpracy z Intelem super-przenośny komputer. Zapowiedziany w 2006 roku, nie doczekał się czasów swojej świetności, bowiem jego ideę najpierw zrealizowały netbooki, a powoli także i telefony komórkowe.
Ostatnim pomysłem Microsoftu, który znalazł się tuż poza podium niewypałów był Microsoft Mira, znany również pod nazwą Smart Display. Było to urządzenie-tablet bezprzewodowo podłączany do komputera, pozwalający na dotykowe obsługiwanie windowsowskiego interfejsu. Jak na rok 2002 - pomysł znakomity. Niestety, po premierze projekt okazał się całkowitym niewypałem i już kilka miesięcy później całkowicie go anulowano. Kusić miał swoją mobilnością, jednak zabiła go przede wszystkim wysoka cena, która nie wytrzymała konkurencji coraz bardziej taniejących laptopów.
Na miejscu trzecim znalazł się asystent pakietu Office. Redaktorzy Telegraphu zarzucają mu, że był niezbyt pomocny, za to niezwykle irytujący. Trudno jest nie zgodzić się z tymi argumentami, jednak z drugiej strony dla wielu początkujących użytkowników był on często jedyną pomocną dłonią przy pierwszych krokach w świecie komputerów. No i jest nam trochę przykro, że ktoś obraża starego, poczciwego Spinacza.
Zwycięzca rankingu na największy niewypał Microsoftu budzi mocno ambiwalentne uczucia. Z jednej strony Windows Vista rzeczywiście miała tragiczną prasę i wykorzystuje komputery do granic możliwości. Z drugiej - kto raz spróbował Visty, ten przeważnie nie chciał już wracać do mocno zachwalanego XP. Ciężko powiedzieć ile w przypadku lidera rankingu jest suchych faktów, a ile czystego populizmu.
Źródło: Telegraph