Choć od tego czasu zmieniło się niemal wszystko, warto oddać mu należny szacunek. Gdy na rynku debiutował 22 maja 1990 roku, graficzne interfejsy w systemach operacyjnych przez nikogo nie były postrzegane jako standard czy wyznacznik wygody. Wprawdzie gdzieniegdzie przewijał się m.in. znany z Atari TOS, ale użytkownicy komputerów przyzwyczajeni byli do wpisywania komend za pośrednictwem MS-DOS.
Ten ostatni był zresztą w sporej mierze patronem Windows 3.0, który bez swojego tekstowego odpowiednika nie mógł jeszcze zdziałać zbyt wiele. W pamięci zapisał się jako znakomicie radzący sobie z wielozadaniowością, a także umożliwiający odpalenie DOSa w jednym ze swoich okienek (co miało wymiar symboliczny).
Choć rewolucyjnych opcji nie miał wiele, to chyba ta symbolika zadecydowała o tym, że dziś świętujemy jego urodziny. To właśnie wtedy rozpoczął się wielki pochód na Atari, Apple i Amigę, a jak się skończył wiemy wszyscy.
Źródło: PCMAG