Jeśli chodzi o użytkowników domowych, Windows 7 wydaje się być skazany na sukces. Wskazują na to nie tylko świetne wyniki przedsprzedaży, ale także dobre oceny mediów.
Ponadto po premierze (22 października) Windows 7 najprawdopodobniej będzie preinstalowany na większości nowych komputerów stacjonarnych i przenośnych.
Z kolei w segmencie biznesowym zbyt różowo nie jest, choć zapowiada się lepiej niż prognozowano w kwietniu, kiedy pisaliśmy, że 84 proc. firm nie kupi Windows 7 w ciągu 12 miesięcy od premiery.
Aktualnie liczba ankietowanych jest większa, a wynik bardziej na korzyść Microsoftu.
Windows 7 może liczyć na sukces
Scriptlogic przepytało 20 000 administratorów IT z ponad 1000 czołowych przedsiębiorstw w branży. Wyniki badań są następujące:
- 34 proc. ankietowanych wymieni systemy na Windows 7 do końca 2010 r.
- 5,4 proc. wymieni systemy do końca 2009 r.
- 59,4 proc. nie zamierza wymieniać systemów w najbliższej przyszłości
Dlaczego firmy nie zamierzają przesiąść się na "siódemkę"? Najczęstszym argumentem jest kryzys gospodarczy (42,7 proc. ankietowanych), na drugim miejscu są obawy związane z niekompatybilnością OS-u z aplikacjami używanymi przez daną firmę (39,1 proc.), na trzecim zaś sam proces wdrożenia nowego OS-u (8,4 proc.).
Czwarte miejsce zajęły obawy przed brakiem współpracy z danym sprzętem (7,5 proc.), a piąte to po prostu przyzwyczajenia i ew. problemy wynikające z innych ustawień systemu (2,2 proc.).
Ostatecznie jednak prognozy są lepsze niż te z kwietnia. Windows 7 cieszy się także gigantycznym zainteresowaniem użytkowników domowych. Można więc przypuszczać, że nadchodzący system Microsoftu odniesie duży sukces.
Źródło: Inf. własna