Twórcy Call of Duty nie przejmują się krytyką

Dla Activison zdecydowanie najważniejsze jest to, co o grze myślą jej fani.

Mateusz Tomczak
Call of Duty: Ghosts gra

Seria Call of Duty to swojego rodzaju fenomen. Jej nowe odsłony krytykowane są przez naprawdę wielu graczy, ale pomimo tego zawsze znajdują się na szczytach list sprzedaży. Wszystko dzięki zwolennikom tego cyklu, których nadal wydaje się być zdecydowanie więcej niż krytyków.

Właśnie przez to kolejne części cyklu pojawiają się co roku i nic nie wskazuje na to, by taki stan rzeczy mógł się w najbliższym czasie zmienić. Nikt nie zechce bowiem zrezygnować z czegoś, co daje ogromne zyski i wydaje się, że dawać będzie jeszcze przez długie lata.

W jednym z ostatnich wywiadów potwierdził to zresztą (chociaż naturalnie bez wzmianki o zyskach) Eric Hirshberg, szef Activison. Podkreślił, że jego studio zdaje sobie sprawę z opinii krytyków, ale nie mogą mieć one wpływu na to, czy nowe odsłony serii wydawane będą co roku, a już na pewno nie na to, co będą one oferowały.

"Jest dla mnie jasne, że krytyczne reakcje nie zawsze odzwierciedlają uznanie fanów serii. Czytamy komentarze krytyków i staramy się brać je pod uwagę w trakcie naszego procesu twórczego, ale nie może robić wszystkiego pod ich dyktando. Naszą najważniejszą publicznością są fani serii, a więc koncentrujemy się na tworzeniu gier, które właśnie oni kochają. Jeśli spojrzeć na to, że Ghosts jest najczęściej zamawianą w przedsprzedaży grą tego roku, jest już najpopularniejszą grą na Xbox Live jesteśmy pewni, że kierujemy się dobrymi kryteriami, które mają największe znaczenie."

Problem w tym, że pomimo dobrych statystyk, najnowsza odsłona serii zaliczyła nieco słabszy start niż jej poprzedniczki. Wygląda jednak na to, że nie był on na tyle zły, by zmusić Activison do zmiany swojej polityki.

Źródło: gamespot, vg247

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!