Systemy operacyjne

Agresywna polityka Microsoftu - Windows 10 z automatu

z dnia
Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
86 komentarzy Dyskutuj z nami

Najnowszy system Microsoftu zostanie automatycznie pobrany podczas procesu aktualizacyjnego

Windows  10 update

Microsoft nigdy nie ukrywał, że jego celem jest, by wszyscy przesiedli się na jego najnowszy system operacyjnyWindows 10. W tym celu zaproponował darmową przesiadkę dla posiadaczy trzech wcześniejszych odsłon (7, 8 i 8.1), zachęca wyskakującymi okienkami zachwalającymi „szybszą i bezpieczniejszą” dziesiątkę i nawiązuje współpracę z kolejnymi producentami, czego efektem jest oferowanie najnowszych produktów tylko pod Windows 10 właśnie. Wszystkie te zabiegi okazały się jednak mniej skuteczne niż życzyłby sobie tego amerykański gigant. Postanowił więc pójść o krok dalej.

Od początku lutego „Windows 10” oznaczany jest jako „zalecana aktualizacja” w systemach od 7 do 8.1 (a nie, jak wcześniej, jako „opcjonalna”). Co to oznacza? Ano to, że jeżeli korzystamy z „bezpiecznych” ustawień aktualizacji, to najnowszy system Microsoftu zostanie automatycznie pobrany podczas procesu aktualizacyjnego, a po jego zakończeniu naszym oczom ukaże się okienko, w którym możemy potwierdzić chęć instalacji Windows 10 lub po raz kolejny zrezygnować z najnowszych „okienek”. 

Jak Microsoft tłumaczy tę zmianę? Oto oficjalny komunikat wystosowany przez rzecznika firmy: „Tak jak informowaliśmy pod koniec października, zobowiązaliśmy się do ułatwienia naszym użytkowników z systemami Windows 7 i Windows 8.1 procesu aktualizacyjnego do systemu Windows 10. Zmieniamy zasady, aby pomóc naszym klientom otrzymać aktualizację, która im przysługuje i upewnić się, że aktualizacja się odbędzie”. 

Podkreślamy jednak raz jeszcze – choć cały proces aktualizacyjny domyślnie odbywa się teraz „z automatu”, to wciąż ostatnie słowo należy do was.

Źródło: ZDNet, The Verge

Komentarze

86
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Czyli z tego wynika, że sprzedaż systemu jest tragicznie niska i muszą stosować sztuczki, by zwiększyć liczbę nowych instalacji - liczą, że jak ktoś już kliknął przez roztargnienie "uaktualnij teraz" to już zostanie z lenistwa na 10.
    10
  • avatar
    wystarczy odinstalować szpiegujące aktualizacje KB3075249 i KB3080149,KB2505438, KB2670838, KB2952664, KB2976978, KB3021917, KB3035583, KB3075249.kb3068708 i wyłączyć automatyczne aktualizacje w win 7 i po problemie. Juź nie będą nam wciskać na siłę win 10
  • avatar
    KB2952664 - Przygotowanie systemu do upgrade-u ,
    KB2977759 - Przygotowanie systemu do upgrade-u,
    KB2990214 - Przygotowanie systemu do upgrade-u,
    KB3021917 - Narzędzie telemetryczne,
    KB3022345 - Narzędzie telemetryczne,
    KB3035583 - Przygotowanie systemu do upgrade-u / GWX.exe,
    KB3046480 - Przygotowanie systemu do upgrade-u,
    KB3050265 - Windows Update,
    KB3065987 - Windows Update,
    KB3068708 - Narzędzie telemetryczne,
    KB3075249 - Narzędzie telemetryczne,
    KB3075851 - Windows Update,
    KB3080149 - Narzędzie telemetryczne,
    KB3081954 - Narzędzie telemetryczne,
    KB3083324 - Windows Update,
    KB3083710 - Windows Update,
    KB3102810 - Windows Update,
    KB3112343 - Narzędzie telemetryczne.

    Pozdrawiam.
  • avatar
    tu nie chodzi tylko o wciśniecie bo jest bezpieczniejszy itd bo za tym stoi kontrolowanie komputerów a co najważniejsze zebranie procentów użytkowników z starszymi wersjami i skumulowanie ich na 10v
    7v - 52.48%,
    8v - 2.68%
    8.1v - 10.40%
    a samego 10v - 11.85%
    Tak wiec wszystko za jednym update'm wraz z zwiększeniem procentu w 10v wtedy ms będzie mógł się pochwalić jaki to sukces odniósł Windows 10 bez względu na taktykę.
  • avatar
    Ja mam zablokowane wszelkie aktualizacje i nie zmienię tego do 1. sierpnia. A zrobiłem to po tym, jak pliki z Win10 ściągnęły mi się na dysk, co mnie strasznie wku...ło (sory za słownictwo) i zrobiłem format - pozwoliłem jedynie na aktualizacje by pobrał się SP do 8.1. i zablokowałem to cholerstwo.

    A dlaczego? Bo nie będą mnie zmuszali jak gestapowcy do przejścia na wielce lepszy system, który miałbym jedynie w wersji OEM mając BOXową wersję Win8.1.

    Poza tym nie mam nowej drukarki, więc nie zainstalował bym jej na nowym systemie, a nowe biblioteki DX jeszcze nie są wykorzystywane przez większość gier, więc po co mi ten system.
    Kiedyś się przesiądę płacąc tym gnojkom, ale odbędzie się to na moich warunkach.
  • avatar
    Ja od zawsze mam wylaczony proce auto aktualizacji, wiec nie mam problemu z nachalna "10".
    Nie potrzebuje nowego systemu, a gdybym mial wybor to jeszcze bym do xp wrocil, bo byl dla mnie bardziej ergonomiczny i wygodniejszy niz "7" (+nie mniej stabilny, przynajmniej u mnie). Po tylu latach na "7" dalej tak uwazam, no ale biznes musi sie krecic i pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Czas 10 tez nadejdzie pewnie, ale jeszcze nie teraz.
  • avatar
    Od dawna nie korzystam z Windows Update a ten news tylko mnie utwierdza w słuszności posiadania odizolowanego i autonomicznego systemu :) Po prostu z korzystam nie musząc się zastanawiać w jaki sposób korporacje zaingerują w mój system/sprzęt. O. I tak.
  • avatar
    Niestety ale ja głównie używam komputera z przeznaczeniem do gier a pomimo tego że moja platforma jest przystosowana pod Windowsa 10 (Skylake 6700K i płytka Asus Z170 PRO GAMING) ale przy benchmarkach wszystkie gry w które gram tracą na FPS, w przypadku niektórych jest to spadek nawet 10-15 FPS więc wolę zostać na 8.1 (same kafelki są w porządku). Druga sprawa że pół systemu Win 10 działa w sieci co mnie zniechęca bo obciąża to łącze. Gdyby nie kompatybilność gier i programów to już dawno siedziałbym na Linuxie, sprzęt praktycznie nie odczuwa obciążenia podczas nawet skomplikowanych działań systemu.
  • avatar
    Całe szczęście korzystam z systemu Windows Vista x64 - pozbawionego wirusa "aktualizuj do Windows 10".
  • avatar
    Niech dadzą za darmo WSZYSTKIM to uda im się ich marketing.
  • avatar
    Z pewnością nikt, kto używa desktopa do poważnej pracy nie może myśleć o W10. Sam chciałem zobaczyć jak to ustrojstwo zachowuje się w realnym życiu. VM nie napawały optymizmem, ale VM nigdy nie powie całej prawdy o systemie.

    Tak też zakupiłem BOX Pro10. Nie upadłem na głowę aby marnować moją licencje na Box 7 Pro Eng. Bez aktywowania kombinowałem przez parę tygodni. Niestety ten system się nadaje do niczego. Mnóstwo starszego (net 1.1 do 4) oprogramowania odmawia posłuszeństwa. Nawet nowy Libre Office szwankuje i to solidnie. Ciągły wymóg uprawnień admina nawet pracując na koncie admina to skończony idiotyzm. Jakiekolwiek operacje na partycji C: i system krzyczy admin, admin... po jednym dniu człowiek ma dość, a jeśli przenosisz dane często między katalogami Program Files (+x86) i Users, i za każdym razem trzeba wynosić się na poziom admina - choć już się nim jest - to zakrawa na kpinę. Shadow backup też nie funkcjonuje, bo system blokuje dostęp do niektórych katalogów bez ingerencji ręcznie. Darujmy... VPN na 7 ładuje się bezproblemowo na starcie. Na W10 jak zaskoczy za 3 razem to jest sukces. Śmiech na sali. Już totalne kuriozum było kiedy instalowałem klucze i licencje dla różnych programów (Total Commander, Winrar i kilka innych, które korzystają z plików key lub reg). System robił co mógł abym tego nie skopiował. Na cholerę się wściekać - na pewnym etapie nie ma mowy o irytacji, tylko dostaję się piany na ustach.

    Powiem tylko tyle. Wróciłem z powrotem do W7, licencję na W10 wrzuciłem do głębokiego i ciemnego miejsca. Najgorzej wydane pieniądze w moim życiu. Instalację W10 mogę polecić tylko największemu wrogowi, niech się męczy. Do poważnej pracy nie ma mowy. Dlatego Steam ma ok 50% W10 podczas gdy ludzie, którzy produktywnie używają swoje PC ani myślą się przesiadać. Ja ze swoją 7 sobie spokojnie pracuję, usługa WU jest permanentnie usunięta z systemu. Nie pozwolę aby MS przemycał keyloggery i trojany na mój komputer. Ja nie "hejtuję" jako teoretyk. Ja doświadczyłem żałosności 10 kupując licencję i jeden ekstra SSD aby nie ingerować w istniejącą konfigurację. Kilka programów do mojej pracy, które nie działają mają nowe wersje w 'produkcji', za jakieś 12 miechów [może?] spróbuje ponownie. Na tą chwilę 10 tylko dla graczy - i też nie wszystkich podejrzewam.

  • avatar
    Mi tam WIN10 podoba się , używam prywatnie oraz na służbowym komputerze i jak na razie bez problemowy. W Firmie aktualizujemy już wszystkie kompy na WIN 10 (jakieś 100 maszyn). Ja tam jestem zadowolony i każdemu polecam. Wszystko co potrzebuje działa mi, kilka nowych fajnych opcji. System startuje szybko (dysk SSD w laptopie). Dla mnie pracuje się tak samo jak na WIN 7.
    -1
  • avatar
    Nie jestem ani zwolennikiem ani przeciwko tej firmie, tylko nie mogę uwierzyć jak ludzie tłumaczą dlaczego taki czy taki system jest lepszy czy gorszy. Każdy co broni teraz 7 wcześniej bronił XP i tak się to kręci. Prawdą jest że MS przesadza i UE powinna coś z tym zrobić, ale nie zrobią nic, bo 90% tego co rob UE dzieje się za naszymi plecami, dyrektywy są wprowadzane tak jak teraz w Polsce ustawy, pod osłoną nocy, budzisz się i okazuje się że przechodzimy na czerwonym zamiast zielonego :D
    Dlaczego się tak opieramy... oto pytanie, Kto boi się aktualizacji ???
    Po 1 nie istnieje coś takiego jak anonimowość w internecie
    Po 2 najgłośniej krzyczą Ci co mają coś do ukryci
    Po 3 jak używasz legalnego oprogramowania... co mi z tego że mają tylne furtki... co mi skradną ? czego się dowiedzą, czego by się nie dowiedzieli np z FB , naszej klasy, sms-ów... innych strona na których jesteśmy zalogowani i przeglądarki z automatu gromadzą takie dane. Ale o tym nikt nie myśli , bo przecież jest bezpiecznie i anonimowo.. ANONIMOWOŚĆ w naszym stechnicyzowanym świecie to fikcja i się pogódźmy z tym.
    Nie chcesz być inwigilowany... wyzuć telefon, nie kożystaj z portali społecznościowych w których bez namysłu większość z nas ładuje wszystko ze swojego życie... Po co pytam. Ale oczywiście MS to potwór który zabiera nam anonimowość kradnie nasze dane i na tym zarabia.. Panie Panowie zejdźcie na ziemię.
    Nie chcesz być inwigilowany wyjedź gdzieś gdzie nie ma kamer sygnałów z sieci bazowych, telefonów stacjonarnych... ale nie zapomnijcie o satelitach bo one też mogą :D
    więc skończmy te jałowe wywody nad wyższością danego systemu. żaden system podłączony do SIECI NIE JEST BEZPIECZNY. chcesz anonimowości... zrezygnuj z internetu, bo twój dostawca i tak gromadzi masę danych o Tobie bo musi to robić z urzędu, Tak więc masz nie masz 10 nie ma to znaczenia. Każdy system operacyjny ma luki, a największą jesteśmy MY bo nie myślimy podczas używania go. Tak jest ze wszystkim . A teraz setki minusów proszę :D
    -1
  • avatar
    Nie wiem o co z tym hejtem co do W10 chodzi, mam od ponad pół roku i ZERO problemów. Gry, filmy i wszystko co mi potrzeba chodzi bez problemów. Do tego za darmo. A tak, przecież inwigilują mnie, a ja przecież jestem tajnym agentem w końcu, który zna tajemnice państwowe od Maciara... :-/
    Nie znam, mam neta do filmów, gier i czasem tego, gdzie wię-
    kszośc wchodzi. Nie rozumiem tego całego hejtu.
    -4
  • avatar
    Prawda jest taka, że w przypadku użytku prywatnego 90% niechętnych do Win 10 opiera się z zasady, bo to modne hejtować każdy nowy system (najcześciej jeden debil nagadał drugiemu a ten powtórzył trzeciemu, ale żaden nie potrafi powiedzieć dlaczego). Jakieś 2% to rzeczywiście Ci mający problemy z kompatybilnością jakiegoś starego badziewia. Reszta - a cholera ich wie.
    -8
  • avatar
    To dotyczy wersji zarówno Home jak i Pro?
  • avatar
    Tylko ja nie mam żadnych wyskakujących okienek żeby pobrać win 10 czy się myle? :P
  • avatar
    Windows 10 sam dba o bezpieczeństwo ale biznes się kręci...Iphony srajdony adrony osrony linodrony itd..
  • avatar
    Witam,
    zainstalowałem protestowałem około 2 miesiące - wróciłem do 7.
    Jedyny problem z powrotem to wyłączenie klucza i trzeba dzwonić do automatycznej centrali by uaktywnić system.

    Powody:
    duża część programów nie działa
    sporo funkcji samego windowsa skopane - głupi explorator plików powodował zawiechę systemu
    ciągle zajęte łącze
  • avatar
    Płacić za Windowsa w sklepie - źle
    Dają za darmo -źle

    Zawsze się znajdzie ktoś komu coś nie pasuje. Tylko pytanie po co. Nie chcesz Windows'a, nie używaj - są inne darmowe odpowiedniki, chcesz używać - to instaluj... a tu zawsze jest jakieś "ale" :) masakra