Oprogramowanie

Apple musi dostosować się do reguł UE

przeczytasz w 1 min.

Unia Europejska w swojej polityce antymonopolistycznej jest na tyle skuteczna, że nawet Stany Zjednoczone od pewnego czasu zastanawiają się czy nie zacząć naśladować rozwiązań ze Starego Kontynentu. Okazuje się, że twarde przepisy i zmuszanie przedsiębiorców  do grania "fair" wcale ich nie odstrasza. Dostosowują się.

 Warto przeczytać:
 

Trudno jest się im dziwić. Europa to gigantyczny, a przede wszystkim bardzo bogaty rynek. Do rozporządzeń i sugestii Unii Europejskiej już kilkukrotnie musiał dostosować się Microsoft. Teraz przyszła kolej na innego giganta o monopolistycznych tendencjach - Apple. Sytuacja jest o tyle zabawna, że przecież firma ta brzydzi się sytuacjami, gdy dana technologia spoczywa w rękach wyłącznie jednej firmy - najlepszym przykładem jest niedawny konflikt z Adobe w kwestii flasha.

Wspólnota po przyjęciu nowej Agendy Cyfrowej zyskuje narzędzie do korygowania poczynań nie tylko monopolistów, ale też graczy o znaczącej pozycji rynkowej. Właśnie pod tę definicję podpada firma Apple. Jeżeli Unia Europejska zarząda od firmy Steve'a Jobsa otwartej polityki, analogicznej do innych producentów może mieć to szeroko pojęte konsekwencje. Niektórzy zachodni dziennikarze optymistycznie spodziewają się nawet udostępnienia iTunes jako platformę dla wszystkich podmiotów. A być może w dalszej kolejności podobny los mógłby spotkać również iPhone OS czy nawet Mac OS. Apple na pewno będzie walczyć, choć kilka lat temu znajdujący się w podobnej sytuacji Microsoft z Unią Europejską nie wygrał.

Źródło: DailyTech

 

Polecamy artykuły:  
Najlepsze gry na latoTOP-10 Karty graficzne - lipipec 2010Test - na czym najlepiej przenosić dane

 

Komentarze

29
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Bez sensu. Jeśli Apple zakłada, że sprawdza się strategia zamkniętego systemu działającego tylko na ich urządzeniach to dlaczego Unia chce teraz zniszczyć całą strategię firmy.

    To samo jak to, że po instalacji windowsa nie miałem klienta poczty, tylko musiałem ściągać Live Mail, bo oczywiście unia nakazała uszczęśliwić mnie na siłę...

    Ech, socjalizm
    • avatar
      sevae
      0
      No czeka ich to co MS. Rozwijające się firmy naturalnie korzystają z tak zwanych praktyk monopolistycznych... po osiągnięciu wysokiej pozycji na rynku w jakiejś dziedzinie dalej chcą je praktykować. Tak jak zamknięte na wszystko obce Apple :)
      • avatar
        jeomax.co.uk
        0
        ajfon srajfon ;-)
        • avatar
          Dragon
          0
          I tu był w sumie jeden z większych błędów Apple. Powinni pozostać i rozwijać technologię PPC. Doszli już do taktowania 1,8GHz i chyba wyżej a wydajność była bliska wydajności podobnie taktowanego Pentiuma a nawet chyba lepsza a nawet były już 64-bitowe PPC. Montując Intele zwiększyli wydajność ale także otworzyli furtkę na instalowanie innych systemów w tym windowsa. Jeżeli pozostaliby przy PPC to system byłby robiony tylko pod te procki i nikt by nie zmusił ich do zmiany kodu systemu i vice wersa.

          PS. Jak się tak biorą za ten monopol to dlaczego nie zmuszą twórców systemu Amiga OS aby ten działał na PC i nie ukarzą Microsoftu za niemożność zainstalowania Windowsa na Amidze 1200?
          • avatar
            Manveru1986
            0
            Ale się uparliście na Chlebek i Serek. Apple to nie tylko Mac i Mac OS X, to też iTunes, iBooks, Apple Store itp. Sam używam MacBooka i w naszym kraju jeśli chodzi np. o serwis to jest katastrofa. iSpoty nie przyjmują maców na serwis, trzeba je zawieźć do iSource (bo jeśli mieszka się w warszawie, to nie ma możliwości wysyłki kurierem) a jedyny punkt który je przyjmuje jest na Okęciu. Pozostaje jeszcze Cortland ale oni też nie mają jakieś ekstra lokalizacji. Co do serwisu to należy jeszcze dodać, że iSource jeśli wysyła się do nich kompa kurierem to płaci tylko za przesyłkę w jedną stronę, wraca na nasz koszt, oczywiście, jeśli mieszka się poza Warszawą. Nie ma u nas oficjalnych apple store, nie ma też iPada (oficjalnie) co mnie zresztą nie dziwi, bo przecież ta jego "niesamowita" cena jest po prostu... niesamowicie wysoka... 16 gb iPad Wi-Fi za 3000zł... Tutaj chodzi o to , aby wszystkie kraje UE były traktowane równo, aby nie było UE 1 i UE 2 kategorii. Ja mam osobiście dosyć tego, że za sprzęt płacimy ceny "premium" ale zaplecze bynajmniej "premium" nie jest. Skoro istnieją u nas serwisy sprzedające muzykę, to iTunes też mógłby istnieć...