
Choć Apple przechodził przez kryzys raczej z suchymi stopami, tak firma odczuła w końcu problemy, przez które jej produkty się opóźnią. Jak donosi Bloomberg, na nowe komputery poczekamy kilka miesięcy dłużej.
Nowością w portfolio Apple na drugą połowę roku miał być, oprócz rozkładanego iPhone’a, Macbook Pro z ekranem dotykowym OLED, zmodyfikowaną obudową i układami M6. Ten komputer mógłby nawet zostać MacBookiem Ultra, jeśli producent zdecyduje się na zmianę nazewnictwa ze względu na nowości. Nie dowiemy się jednak tego zbyt prędko.
Opóźnienie w premierze laptopów oraz Maca Studio
Według MacRumors, które opisuje najnowsze informacje Marka Gurmana z Bloomberga, niedobór pamięci może przesunąć premiery dwóch ważnych komputerów Apple. Chodzi o MacBooka Pro z ekranem dotykowym oraz nowy komputer stacjonarny Mac Studio. W obu przypadkach wcześniejsze terminy mają być dziś mniej realne niż jeszcze niedawno.
MacBook Ultra raczej nie trafi do klientów w tym roku. Jeszcze wcześniej Gurman wskazywał na okres od końca 2026 r. do początku 2027 r. Teraz bardziej prawdopodobny ma być koniec tego przedziału, czyli pierwsze tygodnie 2027 r. To oznacza, że wariant z debiutem jeszcze w 2026 r. staje się coraz mniej prawdopodobny. W praktyce źródło kieruje uwagę na termin bliższy styczniowi.
Ten model ma być częścią większego odświeżenia linii premium i będzie odbiegał od dość przewidywalnego odświeżenia MacBooków Pro z marca tego roku. W doniesieniach pojawiają się: ekran OLED, układy M6 Pro i M6 Max, cieńsza obudowa oraz Dynamic Island. MacRumors podaje też, że komputery mogą otrzymać nazwę MacBook Ultra, a system macOS 27 ma zaoferować interfejs lepiej dopasowany do sterowania dotykiem.
W przypadku Mac Studio wcześniejsze przewidywania mówiły o premierze w połowie 2026 r., co mogło oznaczać pokaz w okolicach WWDC. Teraz osoby cytowane w newsletterze Gurmana mają wskazywać na wysyłkę dopiero ok. października 2026 r. Także tutaj powodem przesunięcia ma być ten sam problem z dostępnością pamięci.
Najważniejszą zmianą w stacji roboczej mają być układy M5 Max i M5 Ultra. Obecny model korzysta z zestawu M4 Max i M3 Ultra, bo Apple nie wprowadziło M4 Ultra. Nie należy się przy tym spodziewać, by Mac Studio zmienił radykalnie swój wygląd czy zestaw portów - w tym przypadku chodzi przede wszystkim o nowe pokłady mocy obliczeniowej dla najmocniejszego komputera w portfolio firmy.





Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!