Dla wielu graczy to coś więcej niż zwykła premiera kolejnej gry. Gothic Remake, jedna z najbardziej wyczekiwanych produkcji ostatnich lat, oficjalnie trafiła do sprzedaży - na komputery PC, ale też konsole PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Twórcy postawili przed sobą niezwykle trudne zadanie – odświeżyć kultowego RPG-a, nie tracąc przy tym tego, co sprawiło, że tysiące graczy zakochały się w oryginale.
Po pierwszych godzinach spędzonych w Górniczej Dolinie można powiedzieć jedno: duch Gothica wciąż tu jest.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Wersję recenzencką dostaliśmy niedawno
Warto zaznaczyć, że wersję recenzencką otrzymałem zaledwie kilka dni temu. Nie miałem więc jeszcze wystarczająco dużo czasu, by dokładnie sprawdzić wszystkie elementy gry i przygotować pełną ocenę.
Pełnej recenzji Gothic Remake możecie spodziewać się już wkrótce. Na ten moment mogę podzielić się pierwszymi wrażeniami, które są zdecydowanie pozytywne.
Górnicza Dolina w nowym wydaniu
Twórcy zadbali o to, by klimat oryginału został zachowany. Górnicza Dolina nadal jest miejscem brutalnym, niebezpiecznym i pełnym napięcia, a eksploracja potrafi budzić nostalgię u fanów serii. Jednocześnie świat został rozbudowany — pojawiły się nowe lokacje, dodatkowe zadania oraz ciekawe mechanizmy, które sprawiają, że nawet znane miejsca można odkrywać na nowo.
Jakość grafiki robi wrażenie
Jedną z największych zmian jest przesiadka na Unreal Engine 5. Gra wygląda naprawdę dobrze, szczególnie na bardzo wysokich ustawieniach graficznych. Niektórym może jednak przeszkadzać charakterystyczna, lekko "błyszcząca" oprawa — początkowo była dla mnie dość męcząca.
Świetnie wypadają oświetlenie, roślinność i ogólna szczegółowość świata, które mocno budują klimat eksploracji. Jednocześnie jest to produkcja wymagająca — do grania w 4K na bardzo wysokich ustawieniach musiałem sięgnąć po komputer z kartą graficzną GeForce RTX 4090.
Pierwsze wrażenia są dobre
Pierwsze godziny z Gothic Remake wypadają pozytywnie. Twórcom udało się połączyć klimat oryginału z nowoczesną technologią i standardami 2026 r. Po przedpremierowej wersji widać jednak, że nie wszystko jest jeszcze dopracowane. Miejscami pojawiają się drobne niedociągnięcia (np błędy w polskich dialogach, zapadające się postacie), które sugerują, że projekt był bardzo ambitny i nie wszystkie elementy dopięto idealnie.
Jeśli dalsza rozgrywka utrzyma ten poziom, Górnicza Dolina może ponownie stać się jednym z najważniejszych miejsc dla fanów RPG.