Gry

Czy warto zagrać w PES 2011?

Jakub Kralka | Redaktor serwisu benchmark.pl
Autor: Jakub Kralka
72 komentarze Dyskutuj z nami

W tym roku troszkę więcej miejsca poświęciliśmy nowej FIFIE na PC. Nie bez powodu, ale warto też wspomnieć o konkurencyjnej serii Pro Evolution Soccer, która przez kilka ostatnich lat trzymała zdecydowanie wyższy poziom. Jak jest w tym roku?

  Warto przeczytać:
 

Gwiazdy reklamują Call of Duty

Mimo całej sympatii do Hitchcocka nie mam zamiaru trzymać Was napięciu do ostatniego akapitu tekstu. W tym roku PES znowu jest lepszy od FIFY. Przepaść nie jest tak wielka jak jeszcze do niedawna, ale to dzieło KONAMI bawi i to ono jest materialem na dobrego przyjaciela do przynajmniej września 2011 roku, kiedy to wyjdą nowe odsłony słynnych gier piłkarskich.

Gwoli ścisłości - musicie wiedzieć, że spora część polskich recenzentów lepiej oceniła w tym roku FIFĘ i ich zdaniem to gra EA Sports od teraz rządzi na pecetach. Ja się jednak z nimi nie zgadzam i chciałbym, żebyście poznali także mój punkt widzenia.

Dokładnie tak, jak już kiedyś pisałem - Jose Mourinho wygrywając z Interem Mediolan Ligę Mistrzów pokazał, że piękny futbol to nie tylko hiszpańskie podania w ekspresowym tempie, nie tylko szybkie rajdy flankami boiska, ale też futbol do bólu taktyczny.  Konami prawdopodobnie przyświecały wszystkie te trzy ideały, ponieważ Pro Evolution Soccer stanowi esencję piłki nożnej. Ma w sobie całe jej piękno - nieprzewidywalność, nieschematyczność, potęgę zespołu, ale też potęgę geniuszu jednego zawodnika.

Jak FC Barcelona

Kiedy po dziesięciu meczach w konkurencyjnej FIFIE można odnieść wrażenie, że wszystko już widzieliśmy, tu zabawa dopiero się rozkręca. Żadna akcja nie jest taka sama, żadne uderzenie piłki nie jest takie same. Pomaga w tym rewelacyjny i rewolucyjny system podań. Choć EA Sports próbowało, to w PES wypada to znacznie lepiej. Możemy teraz wskazać niemal dowolny punkt boiska, w kierunku którego ma zostać skierowana piłka - tak górą, jak i dołem. To z kolei otwiera przed nami cały wachlarz możliwości, a konstruowanie akcji jeszcze bardziej finezyjne. Setki tysięcy podań? Tym razem jest to naprawdę możliwe, wszystko zależy od precyzji gracza. To także my decydujemy po raz pierwszy chyba w historii gier o tempie meczu. Jeśli będziemy leniwie wymieniać piłkę podaniami - gra będzie przypominać mecz Reprezentacji Polski, jeśli jednak osiągniemy w tym mistrzostwo, naprawdę zacznie to wyglądać jak sama FC Barcelona.

Niczym Real Madryt

To co jest w Pro Evolution Soccer piękne to indywidualizm, z jakim gra traktuje każdego z piłkarzy. Tego tak bardzo brakowało mi w FIFIE, gdzie (z całym szacunkiem) Artur Sobiech przesadnie nie różnił się od Zlatana Ibrahimovicia. W PES już od lat każdy zawodnik przypomina swojego rzeczywistego odpowiednika. Samuel Eto'o wypuszcza sobie piłkę do przodu, a swoich rywali dla zabawy obiega dookoła - jest tak szybki. Cristiano Ronaldo potrafi stojąc tyłem do bramki i modelując włosy strzelić w samo okienko, Leo Messi jest mistrzem dryblingu (wcześniej Konami jakby nie doceniało tego zawodnika), a Robben robi na skrzydłach rzeczy takie, o których największym futbolowym filozofom się nie śniło. To tylko gwiazdy, ale z równym pietyzmem odwzorowano też piłkarzy mniej znanych. Uwydatniono ich atuty (np. sporą szybkość). W Konami wielką rolę odgrywają też gabaryty - jeśli zawodnicy różnią się masą czy wzrostem to nawet przy pozornie identycznych statystykach ich styl gry bardzo się od siebie różni. Dzięki temu możemy zbudować zespół doskonałych indywidualistów, jakim bez wątpienia jest dziś przede wszystkim Real Madryt.

Inter Mediolan doby Mourinho

Podoba mi się, że Konami całkowicie przebudowało pozycje zawodników. W FIFIE liczą się tylko napastnicy, którzy strzelają bramki - reszta ma odbierać piłkę rywalom. W PES do niedawna było podobnie (jeszcze tylko skrzydłowi przeprowadzali efektowne rajdy). Tym razem gra całe boisko. Skrzydłowy nareszcie włączają się do akcji ofensywnych zbiegając do środka pola. Obrońcy rzeczywiście bronią, jednak zgodnie ze wskazówkami taktycznymi - pomagają także innym pozycjom. Dość wspomnieć, że nareszcie wykorzystano potencjał Maicona, który galopuje prawą flanką dół-góra-dół niemal przez cały mecz. I nie należy się dziwić, gdy nagle okaże się odbiorcą naszego dośrodkowania. Dokładnie tak jak w rzeczywistości. Niezmiernie cieszy też fakt, że pozycja rozgrywającego to w końcu naprawdę rozgrywający a nie mocno cofnięty napastnik. Zyskują dzięki temu piłkarze tacy jak Sneijder czy Xavi, a ich umiejętne podania - szczególnie w obliczu nowego systemu tychże - wielokrotnie otwierają drogę do bramki. Kto wie, gdzie bez takich dograń piłki pod nogi Milito w minionym sezonie doszedłby Inter Mediolan?

Śladami Alexa z Manchesteru United

Wśród wielu trybów rozgrywki najbardziej wartym uwagi jest oczywiście kariera, gdzie jesteśmy menedżerem zespołu i oprócz prowadzenia drużyny w meczach decydujemy o polityce transferowej, zatrudnieniu kadry klubu czy ustawieniu taktycznym zespołu. Konami z roku na rok coraz bardziej nam to komplikuje i uczciwie przyznam, że nie do końca podoba mi się graficzny system zmiany składu i ustawienia zespołu. Dotychczas był on tylko fakultatywny - i sprawdzał się znakomicie. Teraz gra nas do niego zmusza, a czasem wystarczyłyby proste dwa kliknięcia. Nadal jednak niesamowitej frajdy dostarcza wyszukiwanie młodych talentów. Ściąganie wielkich gwiazd jest wspaniałe, jednak jeśli trenujemy zespół przez lata - pora sięgać po zdolną młodzież. W PES od zawsze znakomicie sprawdzał się system rozwoju piłkarzy. Czasem pochodzący z małego klubu Nigeryjczyk w ciągu dwóch sezonów stawał się bożyszczem stadionów Europy. To dawało więcej satysfakcji niż matematycznie oschły system rozwoju w konkurencyjnej serii FIFA. Dzięki temu możemy wynajdować prawdziwe perły, nawet wprost z ulic portugalskiego miasta, niczym sam Sir Alex Ferguson.

Trochę jak Valencia CF

Choć po wersji demo rozczarowywał mnie brak dynamizmu akcji oraz bardzo słaba gra bramkarzy, pełna wersja te niedogodności niweluje. Konami naprawdę poświęciło jeszcze odrobinę czasu na doszlifowanie finalnego produktu. Nie bez znaczenia jest tu zapewne również fakt, iż zyskujemy możliwość skonfigurowania podstawowych ustawień rozgrywki, między innymi włączenia asystenta podań - a to się bardzo przyda szczególnie początkującym graczom. PES ma jeszcze jedną gigantyczną zaletę - choć demo na to nie wskazywało. Działa na najwyższych detalach bez najmniejszego przycięcia nawet na kilkuletnim laptopie. To miła niespodzianka, niemalże jak skazywana w tym sezonie na pożarcie Valencia.

W stylu Manchesteru City

PES 2011 to także rozczarowania. Drobne i nie przeszkadzające w znakomitej zabawie, ale mimo wszystko widoczne. Najbardziej doskwiera piłka, która momentami zachowuje się nienaturalnie - na szczęście w większości przypadków w mało istotnych elementach gry, czyli na przykład kiedy odbije się od bramkarza. Golkiperzy lubią zresztą postać sobie czasem bez większego ładu w przypadku zamieszania w polu karnym. Takich drobnych błędów i niedoróbek w nowym PES troszkę niestety jest. Twórcy modyfikując niemal całą rozgrywkę albo nie wykazali się należytą starannością albo zwyczajnie brakło im czasu, ponieważ są to drobne błędy i łatwo można by było je wyeliminować.

Kilku naszych czytelników przy okazji recenzji FIFY twierdziło, że nowa część Pro Evolution Soccer ma znacznie ładniejszą grafikę. Wygląda na to, że jest to kwestia gustu, ponieważ ja się z tym niestety zgodzić nie mogę. Lepiej wyglądają modele piłkarzy, ale cała reszta to zdecydowana przewaga dzieła EA Sports. PES przegrywa też na arenie licencji czy komentarza. Ma za to fenomenalną, licencjonowaną Ligę Mistrzów. Atmosfera finału jest niesamowita - czuć ciarki na plecach! Jedno jest pewne - nieprędko zagra w nim Manchester City.

Złoty gol

Ponieważ FIFA 11 dostała od nas ocenę 4/5, nieschematyczny i sprawiający znacznie większą frajdę PES powinien dostać 5/5. Niestety nie byłaby to ocena do końca sprawiedliwa, ponieważ nie jest grą pozbawioną wad. Urzeka duchem futbolu, Konami naprawdę włożyło spory wysiłek w zrozumienie tajników pilki i każdy miłośnik tego popularnego sportu na pewno to doceni. 4,5/5 wydaje się sprawiedliwe jeśli w perspektywie ma się jeszcze jakieś dziesięć miesięcy dobrej zabawy. Polecam!

 

Polecamy artykuły:    
Test: jeszcze szybsze Core i3 i Core i5
Testy monitorów LCD: 9 modeli Full HD
Niedrogie a wydajne: 5 x GTS450

 

Komentarze

72
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Private_92
    Wg mnie NIE :D
  • avatar
    assistant
    News jak recenzja ;D
  • avatar
    Konto usunięte
    nie :p
  • avatar
    Konto usunięte
    PES od zawsze był lepszy od samego początku na Playstation.
    Grywalność i te nie przewidywalne sytuacje z grafiką na czele.
    Fifa rządzi tylko w kwestii licencji i że jest bardziej popularna.
    PES to PES wystarczy pograć dłużej żeby się o tym przekonać.

    Nie wszyscy muszą się zgadzać ale tak jest :)
  • avatar
    Konto usunięte
    Według mnie nie warto. FIFA 11 bije na głowę PES 2011 i to wersji na PC (!)
  • avatar
    mICh@eL
    Mnie najbardziej denerwuje fatalny mechanizm spalonych... pomijam to, że sędzia oddalony od linii obrońców o 20m wyłapuje 10cm spalone, ale połowa odgwizdanych spalonych jest niesłuszna...
    Chyba, że przepisy się zmieniły i teraz gdy piłka odbije się od obrońcy i poleci do mojego napastnika, albo jeden strzela na bramkę, bramkarz broni, a dobijający napastnik w momencie strzału był na spalonym ;P
  • avatar
    Konto usunięte
    Jedyny PES który mi się podobał to 2009, reszta nie przypadła mi do gustu... Ja uważam FIFE 2011 za lepszą grę sportową niż PES 2011. Może Pan co pisał ten artykuł mało grał w FIFE ale... Szanuję jego opinię na temat tych dwóch gier sportowych bo każdy ma inne zdanie. Dla mnie wygrywa FIFA w tym roku. PESOWI max bym dał 7/10 FIFA jest 9/10. Ale to tylko moje zdanie i nie każdy musi się zgadzać.
  • avatar
    d i l
    Cholera nie mam Playstation :/
  • avatar
    manioor
    fifa 10 a pes 10 na komputerze może i pes 10 fajniej ale na konsoli to fifa wymiata po całości
  • avatar
    Lukaszbass
    Fifa? dla mnie ta gra zakonczyla swoja kariere w 1997 roku ... Nie ma to jak pes ,przynajmniej wiem ze gram w pilke .
  • avatar
    michu82
    Nie ma jak PES ,w ogóle kiedyś naparzałem w FIFA, ale FIFA skończyła się dla mnie na 2000 .Od tamtej pory lepszy PES od względem fanu jaki dostarcza.
  • avatar
    A ja tam wolę FIFĘ niż PESa. Jakoś zupełnie nie podchodzi mi styl rozgrywki w pro evo soccer.
  • avatar
    Se8a90
    Moim zdaniem nie warto:
    PES 2010: 8+ (wszystko moja ocena)
    FIFA 11: 9
    PES 2011: 6+

    Moim zdaniem ta część nie ma w sonie grywalności. Na pewno tak zła nie jest dla wielu jak to oceniam, ale kiedy wreszcie mamy dobrą fifę to nie wyobrażam sobie sensu porównania tych produktów.
  • avatar
    Konto usunięte
    I się zaczęło :) słońce zaszło, wiec dających obu gier opanowali forum. A teraz wypowiedz heretyka - obie gry mi się podobają, obie mają swe wady i zalety a rozmowa o nich to jak dyskusja ati/nvidia, cygara kubanskie czy z dominikany, a może konsole / pc
  • avatar
    mariano84
    Gra jest źle zoptymalizowana tak samo jak poprzedniczka do rozdzielczości fhd. Na dobrym sprzęcie rozgrywka nie jest płynna a z takim rwaniem gra nie jest przyjemnością dlatego w nią nie gram.
  • avatar
    suchy262
    Szczerze to po ograniu obydwóch demek zdecydowany byłem na zakup nowej FIFY.
    Lecz przed zakupem przetestowałem również obie piłki i diametralnie musiałem zmienić swoją decyzje.
    Fifa jest bardzo prosta więc większość graczy wybiera tą grę,a w PES-a trzeba pograć kilka godzin aby załapać bakcyla tej gry.
    Lecz większa jest dla mnie satysfakcja z gry w PES niż FIFA
  • avatar
    Bastus78
    Ostatni prawdziwy PES to 6. Teraz to straszna drewniana kupa. Autor tekstu grał chyba w jakaś inna wersję:) FIFA 11 na pc\konsoli bije PES-a, jest rewelacyjna(zwłaszcza wersja konsolowa).
  • avatar
    paw2345
    Fifa 11 to bardzo dobra gra, o której śmiało można powiedzieć że zostawiła w tyle Pes-a w przedbiegach.
  • avatar
    xfire25
    profesjonalna rewolucja sokera 11 - dziwna nazwa gry
  • avatar
    Macieyerk
    PES 11=FIFA 11 tylko fifa popularniejsza bo od EA
  • avatar
    TornadoNew
    Moim zdaniem PES 2011 PC jest zdecydowanie gorszy od FIFY 11 PC. Mam obydwa produkty więc pozwólcie, że porównam.

    FIFA ma zdeeeecydowanie więcej licencji. To już na pewno jest duży +. Po drugie animacja i grafika są zdecydowanie lepsze. Po patchu 1.01 do FIFY powtórki są już zdecydowanie płynniejsze i NIE lagują. Po co są w PESie te rozmycia podczas powtórek !? To ma wyglądać realistyczna gra piłkarska !? Szpak i Szaranowicz wypadają moim zdaniem fantastycznie. Czasami zdarzają się jakieś powtórzenia i niezrozumiałe reakcje, ale to co dzieje się w komentarzu PES 2011 to już samo dno !

    Do autora :

    "Evolution Soccer stanowi esencję piłki nożnej. Ma w sobie całe jej piękno - nieprzewidywalność, nieschematyczność, potęgę zespołu, ale też potęgę geniuszu jednego zawodnika"

    To co w FIFIE tego nie ma ??


    Co do tych "nowych" zagrań w PES 2011 to niejednokrotnie zawodnik musiał obiec piłkę żeby uderzyć w nią w odpowiedni sposób ! Co to ***** jest !? Teatrzyk czy poważna gra piłkarska !!!




    Na początku grałem w PES 06, później w PES 2010. Następnie zrobiłem przesiadkę na FIFE 11, porównałem ją z nowu PESEM...

    Powiem tyle. PES NIE UMYWA SIĘ DO NOWEJ FIFY !

    Za komentarze wszystkich "fanbojów" PES dziękuje.


    PS. Autorze zmień dilera ;x
  • avatar
    hideo
    Gran Turismo jest lepsze od Forza Motorsport! ;P ale Forza też świetna ;P
  • avatar
    koloalien
    w obydwie gry grałem i obydwie są świetne ciężko powiedzieć która jest lepsza
  • avatar
    Cr4sH
    byłem "fanboyem" PES do czasu, gdy zagrałem w FIFE 10 na konsoli. Teraz gdy odpalam Fife 11 i PES 11, ta pierwsza jest znacznie lepsza.
  • avatar
    Konto usunięte
    Zdecydowanie nie zgadzam się z powyższą "minirecezja" i oceną pesa.

    Nie jestem uprzedzony i grałem w obie gry i w wiele ich poprzedniczek.
    W roku 2011 bezapelacyjnie rządzi Fifa.

    Dużo lepsza animacja zawodników, płynność, szybkość i dynamiczność rozgrywki na korzyść fify. Czytając ten tekst mam wrażenie że osoba go pisząca nawet obu gier nie widziała, a dostała "polecenie służbowe" napisania reklamy w formie recenzji.

    Wiekszość tego tekstu to bzdura i każdy kto grał w obie gry bez trudu to zauważy.

    W PES'ie pilkarze przypominaja swoich odpowiedników? no chyba jakieś żarty.... przypominaja ale armie klonów z gwiezdnych wojen... i do tego brak licencji...

    Nowa fifa niczym nie przypomina fify 2010, głownie właśnie przez wciskająca w fotel dynamike gry, ale i przez widowiskowość rozgrywki... w porównaniu z fifa 2010 naprawdę trudno tu strzelić gola, a jak już się to zrobi to można go oglądać w kółko...
    I co najśmieszniejsze na moim laptopie fifa chodzi fajnie, a PES muli, chociaż pes prezentuje się gorzej graficznie ... n/c


    jak dla mnie oceny:

    FIFA 11
    ocena 9/10
    (nie 10 bo aut jest bardzo często gwizdany jak tylko pilka dotknie linii, irytujacy wybór drużyn w rozgrywce lan, dużo poprzeczek, naprawdę nie mam się do czego przyczepić)

    PES11
    ocena 6/10
    równie dobrze można zagrać w poprzednią fife na konsoli albo w pes...

    Reasumując drogi panie recenzencie, "własne zdanie" nie upoważnia do pisania bzdur...
  • avatar
    hideo
    wszyscy tu o nodze, a ja ciapie w NBA 2k11 i jest REWELACYJNE! bezkonkurencyjne! 23 Michael Jordan ROX! :)
  • avatar
    Bastus78
    Panie Kralka grasz pan chyba w jakiegoś innego PES-a:) Subiektywnie to PES jest gorszy od FIFY i to dużo. Może jakby przełożyli go na następny rok, dopracowali wszystkie niedoróbki to byłby hit!!! A tak PES 2011 jest drewniany i nic w nim nie ma z piłki nożnej.Licencje to pryszcz wystarczy ściągnąć patcha z pesedit.com. Żal takiej serii jak PES bo była rewelacyjna(kiedyś). I panie Kralka nie ma co wciskać ludziom kitu jak ta odsłona PES-a jest super. I nie piszę tu jako fanboy fify. W fife grałem od numerku 94 aż do 99, później był już tylko pes, aż do konsolowej fify 10.
  • avatar
    Jeśli nowa odsłona Fify stoi na poziomie równym poziomowi argumentów niektórych osób krytykujących autora recenzji to bez dwóch zdań PES > Fifa. :P
  • avatar
    airdamien25
    Jak dla mnie PES może się schować i nie wychodzić z dziupli. Jak dla mnie Gameplay jest sztywny a twarze wyglądają jakby jakieś zdjęcie na twarzy przykleili :D jedyny może plus to to że otoczka stadionowa lepiej wygląda i tyle. FIFA 11 zwłaszcza na PC jak i na konsolach jest o wiele lepsza a multi jeśt prawie świetne. Ligi licencje i wogólę gameplay i grafika wszystko prawie na + jedynie te bugi denerwują ale cóż nie ma gier w których nie ma bugów.
  • avatar
    Konto usunięte
    w Wowie nie ma bugów :D
  • avatar
    davidoff
    Co wy wypisujecie !!! LUDZIE nie wytrzymam normalnie z ciekawości zagrałem sobie przed chwilą w FIFE 11 i......... normalnie porażka nie ma płynności zacina się a sprzęt ma porządny. Akcje są śmieszne po prostu to nie piłka. Jednym zawodnikiem przechodze sobie jak chce na najwyzszym poziomie i bramy łatwo wchodzą, w PESie ciężko strzelić na TOP PLAYER. Przewaga Fify nad PESem to licenje stroje no i jak ktoś lubi naszego drentwego polskiego komentatora to może to do plusów doliczyć. Włączyłem PESa i poczułem ulge wszystko płynnie chodzi dużo klatek, piłke się przepięknie rozgrywa no i poziom trudności DUŻY :) FIFA to poprostu niedorobiona gra która traci klatki/s. NIE POLECAM I JAK KTOŚ JESCZE RAZ MI POWIE ZAGRAJ W FIFE POBIŁA W TYM ROKU PESA TO PARSKNE MU W TWARZ SMIECHEM.
  • avatar
    Konto usunięte
    Zajebiście się prezentuje.
  • avatar
    Konto usunięte
    Nie ma rzetelnej recenzji gry sportowej, bez kilku godzin patrzenia na powtórki. Ślepiec by zauważył schematyczność, i powtarzalność ruchów zawodników bez piłki, mnogość błędów, dziwacznych ruchów, a nawet braki w animacji (nie ma animacji blokowania dośrodkowania, nawet na Top Player zawsze można posłać piłkę w pole karne), i tak dalej. Kolega autor powinien rzetelniej zabrać się do tematu. Stworzyć bazę powtórek, które to potwierdzały by jego słowa. Czytając ten tekst mam wrażenie, jakbym czytał broszurę reklamową. "Żadna akcja nie jest taka sama, żadne uderzenie piłki nie jest takie same", czy "twórcy modyfikując niemal całą rozgrywkę", "tym razem gra całe boisko". Kłamstwo, i nierzetelne podejście do czytelnika.
  • avatar
    Pablo036
    PES skonczyl sie na 6 odslonie... Uwazam ze ta czesc byla najbardziej grywalna pilka ze wszystkich w jakie gralem. Kolejne czesci PES poza ulepszona grafika nie wiele wnosily do tematu w kwestii grywalnosci (a w zwiazku z brakiem konkurencji ze strony FIFY w tych latach na PC i tak bezproblemowo rzadzily na PC ;-D).

    Natomiast w tym roku FIFA jest lepsza gra moim zdaniem. Wreszczie na PC mamy wersje z konsol next-gen i to ona dostarcza wiecej rozrywki. Moze to kwestia kilkuletniej przerwy w moim obcowaniu z kolejnymi wersjami FIFY - stad obecna wydaje mi sie zupelnie swieza, moze kwestia znudzenia PES ktorego kolejne wersje niewiele wnosza ale FIFA dostarcza wiecej rozrywki w tym roku.
  • avatar
    airdamien25
    davidoff ty masz super sprzęt i Ci FIFA zacina ? a ja mam sprzęt średniej klasy i chodzi mi płynnie... Człowieku chyba nie wiesz co piszesz albo piszesz zeby kogoś wkurzyć. Dla mnie PES-a to by mogli do śmietnika dać najlepiej tak jak zrobili z NBA Elite bo obie gry są sztywne a AI przeciwnika mnie nie interesuje bo gram w sieci. PES to takie Made in China jak dla mnie. Raczej już nigdy go nie zainstaluje.
    Pozdrawiam FanBojów PESA :]
    Dziękuje
    dobranoc
  • avatar
    Konto usunięte
    FIFA jest po prostu prosta, mocno casualowa (nie lubie tego slowa) wiec jest popularniejsza.
  • avatar
    Konto usunięte
    i daltego w to nie gram. gralem w fife i pesy ale najczesciej kocznylo sie to wkur..niem bo i tak sie okazywalo ze komputer oszukiwal... a gra ze znajomkami? wszyscy wolimy piwko... i pilke w realu a w tedy to i nawet rozmycia obrazu sa realne:D