RTX 5090 w wersji jubileuszowej. ASUS stworzył kartę, obok której trudno przejść obojętnie
Niektóre karty graficzne imponują osiągami. Inne zwracają uwagę wyglądem. ASUS ROG Astral GeForce RTX 5090 Edition 20 próbuje połączyć oba światy, dokładając do tego jubileuszowy charakter i rozwiązania, których trudno szukać u konkurencji.
Dwadzieścia lat temu marka Republic of Gamers miała być odpowiedzią ASUS-a na potrzeby najbardziej wymagających graczy. Dziś ROG jest jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli komputerowego świata premium. Z okazji jubileuszu producent przygotował kilka wyjątkowych produktów, ale to właśnie karta graficzna ROG Astral GeForce RTX 5090 Edition 20 ma największe szanse stać się gwiazdą całego wydarzenia.
To nie jest zwykła wersja GeForce RTX 5090. ASUS postanowił stworzyć konstrukcję, która ma podkreślać wyjątkowy charakter rocznicy i jednocześnie pokazać możliwości inżynierów firmy.
Gigant wśród kart graficznych
Już pierwszy kontakt ze specyfikacją pokazuje, że mamy do czynienia z produktem nietypowym. ROG Astral GeForce RTX 5090 Edition 20 mierzy 36,1 cm długości i zajmuje aż 4,7 slotu w obudowie komputera. To jedna z największych kart graficznych, jakie trafiły na rynek konsumencki.
Utrzymanie tak wydajnego układu w odpowiedniej temperaturze wymaga zaawansowanego chłodzenia. ASUS zastosował tutaj cztery wentylatory współpracujące z komorą parową, miedzianymi ciepłowodami oraz ciekłym metalem pełniącym rolę materiału termoprzewodzącego.
Producent przewidział możliwość dostarczenia do karty nawet 800 W mocy. Odpowiada za to połączenie standardowego złącza zasilania 12V-2x6 oraz autorskiego rozwiązania BTF, które przekazuje zasilanie przez płytę główną.
Ekran AMOLED, który wygląda jak element science fiction
Najbardziej charakterystycznym elementem jubileuszowej wersji jest jednak wygląd. ASUS zastosował przezroczysty szklany backplate, dzięki któremu można zajrzeć do wnętrza konstrukcji i zobaczyć część elektroniki. To jednak dopiero początek atrakcji.
Producent zintegrował z kartą zakrzywiony ekran AMOLED, który można również odłączyć. Wyświetlacz został umieszczony w taki sposób, aby sprawiał wrażenie trójwymiarowego elementu wystającego z narożnika karty. Może prezentować animacje 3D, grafiki oraz informacje o pracy komputera, takie jak obciążenie podzespołów czy parametry systemu.
To rozwiązanie, które trudno nazwać niezbędnym, ale właśnie ono sprawia, że wersja Edition 20 wyróżnia się na tle innych kart graficznych dostępnych na rynku.
Jeszcze szybsza niż standardowy RTX 5090
Jubileuszowa edycja nie różni się od standardowego modelu wyłącznie wyglądem. ASUS podniósł także taktowanie układu graficznego.
Maksymalna częstotliwość pracy GPU ma sięgać 2760 MHz. Dla porównania referencyjna specyfikacja NVIDIA GeForce RTX 5090 zakłada taktowanie Boost na poziomie 2410 MHz, a standardowy model ROG Astral RTX 5090 osiąga 2610 MHz.
Na papierze oznacza to około 5,7 proc. wyższą wydajność względem dotychczasowej wersji Astral. W praktyce gracze i entuzjaści mogą liczyć na jeszcze większy zapas mocy podczas najbardziej wymagających zadań, takich jak gry w wysokich rozdzielczościach, rendering czy zastosowania związane ze sztuczną inteligencją.
Jubileuszowa płyta główna do kompletu
ASUS zadbał również o użytkowników budujących kompletny komputer w jubileuszowym stylu. Producent zaprezentował płytę główną ROG Crosshair X870E Edition 20, czyli specjalną wersję jednego z najbardziej ekskluzywnych modeli dla procesorów AMD Ryzen z podstawką AM5.
Nowa edycja wyróżnia się czarno-złotą stylistyką, która ma podkreślać 20-lecie marki Republic of Gamers. Konstrukcja bazuje prawdopodobnie na modelu ROG Crosshair X870E Glacial, o czym świadczy bardzo podobny układ radiatorów i osłon.
ASUS pokazał także potężny zasilacz
Jubileuszowe nowości nie kończą się na karcie graficznej i zasilaczu. ASUS zaprezentował również specjalną wersję zasilacza z serii ROG Thor.
Jednostka oferuje imponującą moc 3000 W, co według producenta wystarczy nawet do zasilenia czterech kart GeForce RTX 5090 jednocześnie. ASUS chwali się zastosowaniem komponentów klasy serwerowej, w tym tranzystorów MOSFET jakości serwerowej, a także opatentowanym systemem stabilizacji napięcia.
Podobnie jak w przypadku karty graficznej, nie zabrakło efektownego dodatku. Zasilacz wyposażono w magnetycznie mocowany ekran OLED, który można w razie potrzeby odłączyć.