Koniec "krzyczących" reklam w sieci?

Dobrze dobrana reklama to sama przyjemność, ubarwia stronę i pozwala serwisowi się utrzymywać. Między innymi z tego założenia wychodzimy w benchmark.pl i jesteśmy wdzięczni wszystkim, którzy oglądają emitowane przez nas reklamy.

Są jednak witryny, które na pierwszy plan stawiają sobie dochód, nie bacząc na to jak bardzo czasem te reklamy są niewygodne dla ich użytkowników. Swego czasu prawdziwą falę popularności przeżywały reklamy głosowe, często bez uregulowanej głośności, które atakowały i "krzyczały" do użytkownika swoją treścią.

Firma IAB Polska zaapelowała do przedstawicieli internetowych agencji reklamowych o wprowadzenie jednolitych kryteriów emisji reklam. Chodzi przede wszystkim o intuicyjny, łatwy do kliknięcia krzyżyk zamykający wyskakującą reklamę. Napis "zamknij" powinien być stworzony czcionką o minimalnym rozmiarze 12 px, a "krzyżyk" powinien być wielkości min. 14x14 px.


DLA CIEBIE
Cyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe

Jeśli zaś chodzi o reklamy dźwiękowe - ich długość nie powinna przekraczać 30 sekund (co jest istotne z punktu widzenia użytkowników, którzy muszą liczyć się z limitami transferu), każda z nich obowiązkowo powinna zawierać przycisk pauzy oraz wyłączenia głosu. Przy czym głos ten najpierw internauta powinien sobie włączyć - jeżeli poczuje się zainteresowany obrazem.

IAB reguluje także nazewnictwo bannerów reklamowych (np. skyscraper i billboard), ich wagę oraz rozmiary. Przy czym nowe zasady emisji reklam powinny zostać wprowadzone do września 2010 roku, a w chwili obecnej trwać będzie tzw. okres przejściowy.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!