Tom Cruise wybrał stronę w kwestii AI. "Wierzę w człowieczeństwo"

Tom Cruise uważa, że rozwój sztucznej inteligencji nie oznacza końca kina. Jak relacjonuje Euronews, podczas spotkania BAFTA w Londynie, w Wielkiej Brytanii, aktor przekonywał, że publiczność nadal szuka autentycznego doświadczenia i wciąż wybiera seanse na dużym ekranie.

"Digger" Global Premiere
Tom Cruise at the "Digger" Global Premiere on September 22, 2026 in London, England. (Photo by Matt Crossick/Variety via Getty Images)
Variety
Entertainment, topix, PMARC, Arts Culture and Entertainment, bestof, AccessbyGettyImages, Event, Arts Culture and Entertainment, AccessbyGettyImagesAI dzieli Hollywood. Tom Cruise opowiedział się po jednej ze stron
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Penske Media
Nadia Sieszputowska

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Podczas retrospektywy swojej kariery Cruise usłyszał pytanie o to, jak AI może wpłynąć na film. Gwiazdor "Mission: Impossible" odpowiedział kilkuminutową wypowiedzią o roli człowieka w sztuce. Zaznaczył, że nie ma nic przeciwko streamingowi, ale sala kinowa pozostaje inną formą sztuki i nadal łączy ludzi.

Aktor przyznał, że szersze użycie AI w produkcji filmowej nadchodzi. Jednocześnie przekonywał, że technologia nie zastąpi potrzeby autentyczności po stronie widzów.

– Ludzie chcą oglądać prawdziwe rzeczy – powiedział. – Chcą tego doświadczenia. Chodzą do kin. Zawsze wierzę w człowieczeństwo.

Cruise od lat broni tradycyjnych metod pracy na planie, sam wykonuje wiele scen kaskaderskich i ogranicza użycie CGI.


DLA CIEBIE
Cyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe

AI dzieli Hollywood

Komentarz Cruise'a pojawił się w czasie, gdy Hollywood spiera się o to, jak daleko filmowcy powinni sięgać po sztuczną inteligencję. Według Euronews część środowiska traktuje ją jako zagrożenie dla pracy twórczej i zawodów wykonywanych na planach.

Serwis przypomina, że Martin Scorsese i George Lucas spotkali się z krytyką po wypowiedziach przychylnych AI. Z kolei Gal Gadot, mówiąc o filmie "Bitcoin", w którym sztuczna inteligencja pomogła stworzyć scenografię i oświetlenie, przyznała w podcaście Happy Sad Confused, że obawia się tej technologii, ale woli ją poznawać niż ignorować. Ta wypowiedź także wywołała sprzeciw części branży.

Po drugiej stronie sporu pozostają m.in. Christopher Nolan, Steven Spielberg, Kane Parsons, reżyser "Backrooms", oraz Guillermo del Toro, którzy nie zgadzają się na użycie AI w filmie.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE