Smartfony

Kruger&Matz LIVE 4 - połączenie funkcjonalności i elegancji

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
3 komentarze Dyskutuj z nami

Producent reklamuje swoją najnowszą propozycję dość odważnymi hasłami. Co konkretnie oferuje Kruger&Matz LIVE 4?

Połączenie funkcjonalności i elegancji. Tak  Kruger & Matz opisuje swojego najnowszego smartfona - LIVE 4. Czy rzeczywiście na taką laurkę zasługuje?

Z pewnością zaakcentować trzeba, że obudowa wykonana została z metalu, a na froncie zastosowano delikatnie zaokrąglone szkło. Grubość całej konstrukcji wynosi 8 mm. Niestety ramki nie wyglądają nasz szczególnie smukłe. Znajdujący się pod 5-calowym ekranem przycisk HOME pełni także rolę czytnika linii papilarnych.

Kruger&Matz LIVE 4 smartfon

Co skrywa wnętrze? Dokładne parametry zamieszczamy poniżej. Smartfon oferowany będzie w dwóch wersjach różniących się zasobami pamięci.

Specyfikacja techniczna LIVE 4/LIVE 4S:

  • system operacyjny Android 6.0 Marshmallow
  • 5-calowy ekran IPS o rozdzielczości 720x1280 pikseli
  • czterordzeniowy procesor MTK6735
  • 2/3 GB RAM
  • 16/32 GB pamięci wewnętrznej + czytmik kart microSD
  • kamera główna 13 Mpix i przednia 5 Mpix
  • Bluetooth 4.1, Wi-Fi, LTE
  • dual SIM
  • czytnik linii papilarnych
  • akumulator 2350 mAh, USB typu C
  • wymiary 147 x 70,5 x 8 mm

LIVE 4 wyceniony został na 799 złotych (2 GB RAM, 16 GB pamięci wewnętrznej), a LIVE 4S (3 GB RAM, 32 GB pamięci wewnętrznej) na 899 złotych.


Źródło: Kruger&Matz

Komentarze

3
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    taki jeden
    4
    Dlaczego producenici smartfonów uszczęśliwiają nas baterią ok.2500mAh kiedy Xiaomi pokazał że można zrobić 5 calowy tel. z 4200mAh i wcale nie jest gruby.
  • avatar
    wojmaj22
    3
    najlepsze jest to że live 3 (którego mam) ma (chyba) lepszą specyfikację
  • avatar
    Tchorg
    0
    Elegancko wyglądał by bez tego Live4 na dole a jeszcze lepiej bez tego napisu CE1313 i kosza na śmieci bo bije w oczy.