
Jak opisuje "Independent", autor popularnych, wygenerowanych przez AI nagrań w stylu Lego o wojnie z Iranem przyznał, że realizuje materiały na zlecenie władz w Teheranie.
W ostatnich sześciu tygodniach w mediach społecznościowych szeroko krążyły krótkie filmy stylizowane na animacje Lego, publikowane także przez oficjalne irańskie kanały. Nagrania uderzały w Donalda Trumpa, USA i Izrael, a jednocześnie wzmacniały przekaz korzystny dla irańskich władz.
Materiały pokazywały skrajnie przerysowane sceny, m.in. dziecięcą wersję prezydenta USA bawiącą się wojną w Gabinecie Owalnym czy postać Trumpa oglądającą akta Epsteina w towarzystwie Szatana. Według "Independent" filmy zebrały miliony wyświetleń.
Twórca klipów o Iranie przyznał, że pracuje na zlecenie
Jeden z autorów takich nagrań, występujący jako "Mr Explosive" z grupy Explosive Media, opowiedział o swojej działalności w rozmowie z BBC i podcastem Top Comment. BBC przekazało, że tłumaczył wybór estetyki Lego tym, że to język zrozumiały na całym świecie.
Wcześniej przedstawiał Explosive Media jako niezależne medium. W podcaście przyznał jednak, że irański reżim zleca jego zespołowi produkcję filmów. Dodał też, że uważa pracę dla ojczyzny za powód do dumy.
Eksperci: propaganda AI nie jest błahostką
Twórca odrzucił zarzuty, że jego filmy sięgają po antysemickie schematy. Nie zgodził się też z krytyką dotyczącą nieścisłości w jednym z nagrań, gdzie zestrzelonego pilota myśliwca pokazano jako pojmanego przez irańskie wojsko, choć w rzeczywistości uratowały go amerykańskie siły specjalne.
Eksperci cytowani przez "Independent" oceniają, że takie klipy nie są tylko internetowym żartem. Konsultant technologiczny dr Łukasz Olejnik zwracał wcześniej uwagę, że uwaga odbiorcy stała się dziś kluczowym zasobem każdego konfliktu, także wojny, dlatego państwa odchodzą od tradycyjnych, "zakurzonych" form dyplomacji.
Lego w służbie reżimu
Badacze kultury irańskiej Kevin L Schwartz i Olmo Gölz uznali z kolei, że wykorzystanie memów i filmów AI przez Teheran nie powinno dziwić. Ich zdaniem ten przekaz dobrze wpisuje się w sposób, w jaki Islamska Republika Iranu przedstawia świat: jako prosty spór między uciskanymi i ciemiężycielami.
Według tych ekspertów właśnie dlatego komiksowa opowieść o słabszym bohaterze walczącym z potężnym przeciwnikiem tak dobrze nadaje się do propagandy. W ich ocenie proste, popkulturowe formy pozwalają łatwo opakować polityczny przekaz w treść, która szybko zdobywa zasięg w internecie.




Komentarze
0Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!