Koniec z drogim bagażem w samolocie. InPost przechytrzył linie lotnicze
Nie musisz już dopłacać fortuny za bagaż rejestrowany ani taszczyć walizki przez lotnisko. InPost pokazał Parcel Suitcase – walizkę stworzoną specjalnie do Paczkomatów, którą wyślesz między Polską a krajami Europy.
Walizka dopasowana do Paczkomatu brzmi jak żart? InPost właśnie pokazał produkt, który może okazać się bardzo praktyczny dla osób podróżujących po Europie. Parcel Suitcase to walizka zaprojektowana tak, aby idealnie mieściła się w skrytce gabarytu C w Paczkomatach InPost. Dzięki temu bagaż można po prostu nadać i odebrać jak zwykłą paczkę.
Pomysł jest prosty: zamiast dopłacać za bagaż rejestrowany w liniach lotniczych albo ciągnąć ciężką walizkę przez lotnisko i komunikację miejską, można wysłać rzeczy wcześniej do Paczkomatu w kraju docelowym. Potem wystarczy odebrać je na miejscu.
Walizka stworzona specjalnie do Paczkomatu
InPost Parcel Suitcase nie jest zwykłą walizką z logo firmy kurierskiej. Jej konstrukcję przygotowano konkretnie pod skrytki gabarytu C w Paczkomatach InPost. Walizka ma wymiary 35 x 37 x 59 cm, dzięki czemu bardzo dobrze wykorzystuje dostępną przestrzeń. Walizka waży 2,5 kg i oferuje 56 litrów pojemności.
Producent zastosował też sprytne rozwiązanie z odpinanymi kółkami. Cztery zwrotne koła można szybko zdemontować przed nadaniem, schować do specjalnego pokrowca i umieścić wewnątrz walizki. Po odbiorze montaż trwa chwilę i można ruszać dalej.
Całość wykonano z polikarbonu, czyli materiału stosowanego w nowoczesnych walizkach premium. InPost podkreśla wysoką odporność na zarysowania i wgniecenia. Na wyposażeniu znalazł się również czterocyfrowy zamek szyfrowy, regulowana rączka i pasy zabezpieczające rzeczy wewnątrz.
Tańsza alternatywa dla bagażu rejestrowanego
Najciekawszy jest jednak sam pomysł korzystania z walizki. W wielu tanich liniach lotniczych bagaż rejestrowany potrafi kosztować kilkaset złotych, szczególnie przy podróżach rodzinnych albo w sezonie wakacyjnym. InPost chce wykorzystać fakt, że Paczkomaty są już obecne w wielu krajach Europy.
Parcel Suitcase można nadać z Polski do:
- Włoch,
- Francji,
- Belgii,
- Holandii,
- Luksemburga,
- Hiszpanii
- Portugalii.
Działa to także w drugą stronę, więc podróżni mogą wysłać rzeczy również z zagranicy do Polski.
W praktyce oznacza to, że część bagażu można wysłać wcześniej i odebrać już po przylocie. Bez stania przy taśmie bagażowej, bez noszenia ciężkiej walizki po lotnisku i bez stresu, że zabraknie miejsca w samolocie.
Bez dodatkowej aplikacji
Co ważne, InPost nie wymaga instalowania nowej aplikacji ani korzystania z dodatkowych usług. Nadanie działa tak samo jak w przypadku zwykłej przesyłki. To może być duża zaleta dla osób, które już korzystają z Paczkomatów na co dzień i nie chcą uczyć się nowego systemu.
Sam odbiór również wygląda bardzo prosto. Walizka trafia do Paczkomatu, a użytkownik odbiera ją wtedy, kiedy chce. Bez kolejek i bez konieczności umawiania kuriera.
Cena? Mniej niż wiele dopłat za bagaż
InPost Parcel Suitcase można kupić w sklepie InPost za 320 zł. To kwota, która dla wielu osób może zwrócić się już po kilku podróżach. Zwłaszcza jeśli regularnie latają tanimi liniami i za każdym razem dopłacają za większy bagaż.
InPost najwyraźniej zauważył, że Paczkomaty mogą służyć nie tylko do odbierania zakupów z internetu. Parcel Suitcase pokazuje, że sieć automatów można wykorzystać także do wygodniejszego podróżowania. I trzeba przyznać, że to jeden z bardziej nietypowych pomysłów, jakie firma pokazała w ostatnim czasie.