Smartfony

Lenovo Moto X4 na pierwszych grafikach - nie wszystkim się spodoba

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
13 komentarzy Dyskutuj z nami

Lenovo Moto X4 może pod względem wizualnym dość mocno odbiegać od swoich poprzedników.

Jak do tej pory nie mówiło się wiele o nowej generacji Lenovo Moto X. Czas to jednak zmienić, ponieważ w sieci wylądowały właśnie pierwsze grafiki przedstawiające rzekomo Lenovo Moto X4.

I jeśli smartfon rzeczywiście będzie się tak prezentować to śmiało mówić można, że względem poprzedników producent zdecyduje się na znaczące zmiany wizualne. W przypadku przedniego panelu uwagę zwraca przycisk pod ekranem, który skrywać ma czytnik linii papilarnych. Tylny panel wygląda natomiast na zupełnie przemodelowany.

Jak w związku z tym prezentować ma się Lenovo Moto X4? Odpowiedź na poniższych grafikach. Jak wam się podoba? Pierwsze pojawiające się w sieci komentarze są mocno rozbieżne.

Lenovo Moto X4 biały

Lenovo Moto X4 kolorowy

W kontekście specyfikacji technicznej smartfona wymienia się 5,7-calowy ekran o rozdzielczości 2560 x 1440 pikseli, procesor Qualcomm Snapdragon 820, 3 GB pamięci RAM oraz system operacyjny Android 6.0.1 Marshmallow.

Kiedy Lenovo Moto X4 może zostać oficjalnie zaprezentowana? To na ten moment zagadka. Wprawdzie już 17 maja odbędzie się konferencja producenta, ale na niej spodziewamy się raczej modeli Moto G4 oraz Moto G4 Plus.

Źródło: hellomotoHK, showmetech

Komentarze

13
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Vatharian
    Zdziwiona buźka na dole... "To ja nie jestem Samsungiem?"
    8
  • avatar
    Vatharian
    Zdiwiona buźka na dole... "To ja nie jestem Samsungiem?"
    4
  • avatar
    koradon
    szkoda, że pten przycisk Home jest nienaturalnie nisko
    poza tym nie mam innych uwag
    3
  • avatar
    kokosnh
    mogli dać jeszcze większą szybkę przy aparacie, tak żeby było jeszcze łatwiej zbić i zarysować.
    3
  • avatar
    Konto usunięte
    Dla mnie bomba, zawsze mi się podobały topowe modele Motoroli i Lenovo, a ten ma w sobie coś z Samsunga, Appla, czy nawet odrobinę mydelniczkowego kształtu Nexusa, pozostając przy tym widocznie rozróżnialny.
    1
  • avatar
    Jest OK. Rendery i zdjęcia rzadko oddają "real-feel". Miejmy nadzieję, że będzie lepiej.
    1
  • avatar
    Finear
    wyglada jak s6


    czyli dobrze
    -1
  • avatar
    BluePandoraBox
    na dole marnują bardzo dużo miejsca, przez takie marnotrawstwo później fon nie jest poręczny i trudno go utrzymać w jednej ręce a tym bardziej obsługiwać, zwłaszcza przy 5,7"
    na górze też mogliby trochę przyciąć
    ramki po bokach do małych też nie należą
    jeśli dobrze widzę to tył jest szklany, nie w całości ale wklejono szybkę o podobnym rozmiarze jak ekran tylko na pleckach + dodatkowa okrągła szybka wkoło kamerki - zdjęcie górnej wersji
  • avatar
    Evolved
    poraszka,
    zwlaszcza te kolorowe kreski z tylu, grafik po libacji?
    Wyglada troche jak najbrzydszy telefon ever czyli szejmsung Galxy S3 aka jajo strusia. I ten przycisk rzeczywiscie za nisko, a ta szyba z tylu wyglada jak doklejona na sile, strasznie nienaturalnie i kiepsko, ale czego sie spodziewac skoro to typowa china...
  • avatar
    Evolved
    poraszka,
    zwlaszcza te kolorowe kreski z tylu, grafik po libacji?
    Wyglada troche jak najbrzydszy telefon ever czyli szejmsung Galxy S3 aka jajo strusia. I ten przycisk rzeczywiscie za nisko, a ta szyba z tylu wyglada jak doklejona na sile, strasznie nienaturalnie i kiepsko, ale czego sie spodziewac skoro to typowa china...
  • avatar
    Evolved
    poraszka,
    zwlaszcza te kolorowe kreski z tylu, grafik po libacji?
    Wyglada troche jak najbrzydszy telefon ever czyli szejmsung Galxy S3 aka jajo strusia. I ten przycisk rzeczywiscie za nisko, a ta szyba z tylu wyglada jak doklejona na sile, strasznie nienaturalnie i kiepsko, ale czego sie spodziewac skoro to typowa china...
  • avatar
    Evolved
    powinna byc opcja usuwania komentarzy jesli sa duplikaty, ale po co...