
OPPO Find X9 Ultra w całej okazałości. Pokazali wygląd jeszcze przed premierą
OPPO szykuje się do premiery telefonu z jednym z najbardziej zaawansowanych systemów aparatów na rynku. A tak wygląda jego obudowa.
OPPO Find X9 Ultra będzie stanowił bezpośrednią konkurencję dla vivo X300 Ultra czy Xiaomi Leitzphone. Producent potwierdził już, że - podobnie jak one - będzie dostępny w Europie.
Choć globalna premiera dopiero przed nami, producent opublikował spory zestaw zdjęć promocyjnych jeszcze przed pełną prezentacją.
OPPO Find X9 Ultra w trzech wersjach kolorystycznych
Producent potwierdził, że OPPO Find X9 Ultra będzie dostępny w srebrnej, pomarańczowej i czarnej wersji kolorystycznej. Ta ostatnia wyróżnia się obecnością dwóch płatów wegańskiej skóry na tylnym panelu, które upodabniają całą konstrukcję do aparatów Hasselblada.
Choć OPPO Find X9 Ultra sam w sobie będzie miał mocno wyśrubowany aparat, dla najbardziej wymagających użytkowników przygotowano fotograficzny zestaw Hasselblad Earth Explorer Master Kit. W jego skład wejdzie m.in. specjalne etui oraz telekonwerter, wydłużający zakres przybliżenia optycznego.
Z ujawnionych informacji wynika, że system wbudowanych aparatów obejmować będzie:
- aparat główny 200 Mpix z przysłoną f/1,5;
- aparat 50 Mpix z obiektywem ultraszerokokątnym 14 mm;
- aparat 200 Mpix z teleobiektywem 3x;
- aparat 50 Mpix z teleobiektywem 10x i przysłoną f/3,5.
Kluczowym elementem urządzenia jest przeprojektowany peryskopowy teleobiektyw o natywnej ogniskowej 230 mm. Aby połączyć dużą matrycę z 10-krotnym przybliżeniem optycznym, zastosowano system Quintuple Prism Reflection Periscope, w którym światło odbija się pięciokrotnie, co pozwoliło zmniejszyć gabaryty całego modułu. Choć zdjęcia zdradzają, że wyspa aparatów i tak nie należy do najmniejszych.
Więcej szczegółów na temat specyfikacji i dostępności OPPO Find X9 Ultra poznamy 21 kwietnia.







Komentarze
1ale tak to właśnie jest. robią za cienkie obudowy aby dały się tam wcisnąć aparaty, więc "no to zrobimy wystający wielki STÓŁ i wciśniemy ludziom kit, że to fajne i designerskie. Są głupi więc kupią.
Dodam, że starsze, naprawdę starsze smartfony pokroju Samsung S4, miały wszystko na płasko. Teraz to próbuje zrealizować gógiel w pixelach.
Tak nawiasem, pstrykadła w smartfonach i tak już grubo przekroczyły satysfakcjonującą jakość w fotografii okazjonalnej, co do tej pory było domeną pstrykadeł typu "głuptak". Jednak przy takiej technologii, z powodu limitów dyfrakcyjnych, ze smartfona nigdy nie będzie profesjonalnego aparatu.
chyba że ...... w końcu opracują optykę matrycową która nie będzie wymagała gigantycznej mocy obliczeniowej, aby wypluć z siebie użyteczny, bardzo wysokiej jakości obraz. Wczesne prototypy są już od dawna, ale jakoś biznes tego nie chwyta.