Internet

Przeglądarka Brave - albo płacisz, albo zarabiasz

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
21 komentarzy Dyskutuj z nami

Nowy projekt byłego szefa Mozilli może zrewolucjonizować przeglądanie Internetu albo być totalną klapą.

Brave

Na początku tego roku twórca języka JavaScript i były szef Mozilli, Brendan Eich, przedstawił swoją nową przeglądarkę internetową: Brave. Towarzyszyły temu uwagi, że „reklamy są chore” oraz zapowiedzi, że należy zastąpić je innym, skuteczniejszym i bardziej atrakcyjnym dla wszystkich stron systemem. I tak oto zrodziła się idea – albo płacisz i nie oglądasz reklam, albo je oglądasz i przy okazji na tym zarabiasz. 

Jak to działa? Otóż Brave to kolejna z serii przeglądarek, które automatycznie blokują reklamy w serwisach internetowych. Zamiast całkowicie je wyrzucać oprogramowanie zastępuje je jednak innymi, teoretycznie mniej inwazyjnymi – to znaczy statycznymi, lekkimi i nie zbierającymi informacji o oglądających je użytkownikach. 

Brave Bravery Default

Co dalej? Właśnie tu zaczyna się cała „rewolucja”, jaką przeprowadzić chcą autorzy Brave. Otóż dochód z tych reklam ma być dzielony: 55 proc. otrzymuje wydawca, a po 15 proc. – Brave, partnerzy dopasowujący reklamy oraz… użytkownicy. 

Tak, użytkownikom, którym wyświetlane są reklamy, przekazywane będzie 15 proc. dochodów z reklam. Otrzymają je oni w postaci Bitcoinów. Domyślnie, przekazywane będą one wydawcom 10 najczęściej odwiedzanych przez użytkownika stron. Niemniej możliwe będzie modyfikowanie tych „datków”, jak również przelanie ich do prywatnego portfela Bitcoin.

Brave Bravery

A co jeśli chcemy się pozbyć reklam całkowicie (nawet tych – teoretycznie – nieinwazyjnych)? Twórcy Brave przewidzieli i taką  możliwość. Wówczas jednak przeglądarka poprosi użytkowników o wpłacenie opłaty. Z niej 5 proc. idzie do właścicieli przeglądarki, resztę zaś użytkownik może przekazać swoim ulubionym wydawcom internetowym.

Brave Bravery AdFree

Pytanie tylko czy ten model się przyjmie. Pewnie wiele będzie zależało od tego, ile będzie wynosiła opłata i ile będzie się dało zarobić na przeglądaniu Internetu z reklamami. A tego, niestety, na razie nie wiemy. Pomysł bez wątpienia jest jednak odważny.

Dodajmy jeszcze na koniec, że oprócz ciekawego systemu biznesowego przeglądarka Brave wyróżniać ma się bardzo dużą szybkością, stabilnością na wszystkich platformach oraz dbaniem o prywatność użytkowników.

Źródło: Brave Blog

Komentarze

21
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    apuk666
    Z tych bzdur dociera do mnie tylko to, że jak nie chcesz reklam w ogóle, to płacisz. Wydaję się moja główka za ciasna na fakt, że za nieoglądanie czegoś, jeszcze musisz płacić. Oj trzeba wyłączyć aktualizacje Adblocka i innych bo to nie ostatni taki pomysł na pewno.
    5
  • avatar
    Konto usunięte
    Ta i za obejrzenie jednej reklamy dostanę 0.0000001 dolara! Niech sobie wsadzą tą przeglądarkę tam gdzie światło nie do chodzi!
    4
  • avatar
    gukeskl
    Zwracając uwagę na fakt że cały czas przeglądam neta bez żadnych adbloków i tym podobnych, nie jest to takie głupie rozwiązanie, jeżeli ta przeglądarka będzie naprawdę fajna i dobrze zrobiona to może być to ciekawe, tylko jeżeli to będą jakieś kwoty a ni 50 gringo miesięcznie za dzienne przeglądanie 4h reklam

    Druga kwestia to co to znaczy "obejrzenie reklamy" bo przelecenie takiej na benchmarku, których dzisiaj licząc po 2 na strone przejrzałem z 20 i na żadną nie zwróciłem uwagi, zalicza się do "obejrzenia", każda? czy chodzi tu bardziej o reklamy typu jak na YT

    Trzecia sprawa to już widze w akademikach boty działające 24 na dobe z abonamentowego prądu :D zawsze grosz do portwela
    3
  • avatar
    pokey
    Wszyscy narzekają na poziom reklam, ale na większość te reklamy muszą działać skoro reklamodawcy właśnie za takie reklamy płacą. Gdyby społeczeństwo było inne to moglibyśmy mieć reklamy ze specyfikacją procków, ale niestety bardziej skuteczna jest baba w kostiumie kąpielowym z procesorem między cyckami.
    2
  • avatar
    AntySyjon
    Już to widzę, ja tam wolę ublocka i zero reklam za darmo, jedynie dodaję wyjątki na kilku stronach z których korzystam i doceniam.
    1
  • avatar
    Snack3rS7X
    Ja tam pomysł popieram, najlepszym sposobem byłoby znalezienia źródła zarobku innego niż reklamy, bardziej atrakcyjnego dla obu stron a przede wszystkim dla użytkowników internetu, ale jakby jeszcze płacili za nieinwazyjne reklamy które i tak muszę oglądać by móc edytować komentarz na benchmarku to byłoby świetne : )
    1
  • avatar
    Fiona
    Cwaniaki świetny sposób na krojenie frajerów za nic, pardon za głupotę...

    A przy okazji przecierają drogę do podatku od internetu.
    Nie chcesz reklam - płać podatek...

    na szczęście są inni i są programy które się tych śmieci pozbywają bez płacenia podatku.
    1
  • avatar
    ostry098
    +Snack3rS7X
    Autorzy muszą na siebie zarabiać? nie przypominam sobie żeby 12-13 lat temu strony internetowe MUSIAŁY na siebie zarabiać a mimo to istniały.
    A reklam prawie nie było.