Smartfony

Kolejni producenci odcinają się od praktyk spowalniania starszych smartfonów

z dnia
Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
25 komentarzy Dyskutuj z nami

Oficjalne stanowiska zajęły już firmy HTC, Motorola, Samsung i LG. Wszystkie zaręczają, iż nie obniżają wydajności starszych urządzeń.

W ostatnich dniach sporo mówi się o Apple, chociaż tym razem producentowi nie do końca może się to podobać. Potwierdziło się bowiem, iż ogranicza on wydajność starszych iPhone'ów i w związku z tym wiele osób nie szczędzi negatywnych komentarzy. Czy inne firmy dopuszczają się podobnych praktyk?

Tego typu pytanie pojawiło się bardzo szybko. Największe redakcje zdecydowały się poprosić wiodących producentów o zajęcie oficjalnego stanowiska. Wnioski? Wygląda na to, że większości z nich obce są praktyki, których dopuszcza się Apple.

W pierwszej kolejności od spowalniania starszych smartfonów odcięło się HTC, chwilę później także Motorola. Na tym nie koniec, ponieważ komunikaty wydane zostały również przez Samsunga oraz LG. W przypadku koreańskich producentów mówić można o najbardziej stanowczym tonie.

„Jakość produktów była i zawsze będzie priorytetem Samsung Mobile. [...] Nie obniżamy wydajności procesora poprzez aktualizacje oprogramowania przez cały cykl życia telefonu.” - fragmenty oświadczenia przesłanego redakcji phonearena przez firmę Samsung

Zaskoczeni? Pozostaje czekać na reakcje pozostałych producentów, póki co tylko Apple okazuje się „tym złym”.

Źródło: theverge, phonearena

Komentarze

25
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    kero8
    Mój Note 4 dostawał aktualizacje do X 2017 czyli przez 3 lata.
  • avatar
    Eternal1
    Przypomina się sytuacja z przed ~25 lat gdy jeden z większych Polskich sklepo-serwisów sprzedająca hardware do Amigi/PC stwierdził:

    "Pamiętaj że jeśli zakupisz sprzęt w innej firmie, nie pomożemy Ci w diagnostyce usterek oraz odmówimy naprawy".

    Długo nie trzeba było czekać by konkurencyjne firmy wydały stosowne komunikaty:

    "Pamiętaj że jeśli zakupisz sprzęt w innej firmie, nasza firma pomoże Ci w diagnostyce sprzętu oraz podejmie się koniecznej naprawy".

    Komunikaty pojawiły się w bardzo popularnej prasie papierowej, internet dopiero raczkował.
  • avatar
    Eternal1
    Huawei jakiś czas temu stwierdzili w komunikacie prasowym, że starsze smartfony po latach działają nieco wolniej niż w momencie swojej premiery co ma wynikać z degradacji podsystemu pamięci.
    Obiecują także że telefony z układami Kirin 960 (1Q/2016) oraz 970 (1Q/2017) posiadają odpowiednie algorytmy zapobiegające temu procesowi.

    Co do baterii, mojemu staremu Mate7 zaraz stuknie 4 lata a bateria choć już nie tak efektywna jak nowa, wciąż bardzo ładnie trzyma. Telefon ładuję co 2-3 dni (choć oczywiście zależy to od sposobu użytkowania telefonu jaki i obchodzenia się z samą baterią).
  • avatar
    Massai
    Z tą baterią to ciekawe.
    Mam "od wieków" note 3, i nie czuję potrzeby zmieniania, bo nowsze konstrukcje jakoś nie mają znacząco lepszych rozwiązań (szczególnie źe wybrałem wersję z wysokimi zegarami).
    Od jakiegoś czasu zauważyłem, że coś potrafi wyssać baterię w 3h leżenia komóry.
    Ale ostatnio mi się skończył czas na karcie (telefon mam osobny), więc włączyłem tryb samolotowy i wifi tylko zostało.
    I lekki szok. Tak jak bateria starczała na jeden dzień, tak teraz spokojnie 3 dni hula.
  • avatar
    carbo888
    w takim razie jeśli nie spowalniają to Ci producenci po oflagowaniu produktu jako EOL/EOS powinni udostępnić biblioteki sterowników, oprogramowań do podzespołów danego urządzenia, środowiska open source tchnęłyby drugie życie w te urządzenia a tak to w większości idą na śmietnik
  • avatar
    Silver
    Samsung? Oni przecież nawet nie potrzebują tego robić - wystarczy, że nie zrobią aktualizacji do nowszego systemu. Samo stwierdzenie "cykl życia telefonu" to tylko potwierdza - czyli ile tak dokładnie? Rok? 1,5?
    -1
  • avatar
    supervisor
    Wszystko fajnie, niech jeszcze powiedzą czy obniżają czas pracy baterii, zwiększają ilość syfu zajmującą pamięci telefonu, czy podrzucają wszelakie inne "błędy" które mają "zachęcać" użytkownika do kupienia nowego telefonu.
    -4
  • avatar
    usuniety_b274873f01f4
    Telefony Samsunga wyłączają się już od nowości :) O samozapłonach nie wspominając...
    -6
  • avatar
    steelek
    A co innego mieli napisać? Że zwalniaja celowo? W życiu czegoś takiego nie napisza. Tak samo, jakby zapytac ktorys rok wstecz VW czy grzebią coś przy raportach spalania. 'NIE NO SKAD... SRODOWISKO JEST DLA NAS NAJWAZNIEJSZE!!!'

    Dopoki za reke na goracym uczynku kogos tak nie zlapie sie to nikt sie nie przyzna.

    Pisalem juz pod tamtym artykulem i tutaj tez napisze. Mialem kiedys galaxy s3. Nagle w granicach 2 roku od zakupu (kupiłem go praktycznie od razu po premierze jak tylko wydali kolor niebieski ktory poczatkowo mial problem z dostepnoscia na rynku) z topowego flagowego smartphone zaczal dzialac jakby chcial a nie mogl. Oczywiscie aktualizacja do 4.2 czy 4.3 z tym slawnym project butter ze wszystko mialo byc plynne jak maslo. Nie bylo. A Androida 5.0 juz nie polozyli bo 'za slabe bebechy' - takie bylo oficjalne stanowisko. Zainstalowalem cyanogenmod opartym na androidzie 6.0 i telefon jak nowy. Kilka miesiecy pozniej umarla pamiec nand. Kupilem S7 edge. Jakos niedlugo przed premiera nowego Note dostalem aktualizacje androida - myslalalem ze to ta dlugo zapowiadania aktualizacja do 7.1 - przeciez samsung mowil ze bedzie od razu aktualizacja do 7.1 z 6.0. Nope... nadal 7.0.1. W patchnotes - optymalizacja dzialania systemu. I nagle z dnia na dzien korzystajac podobnie z telefonu przebywajac w tych samych miejscach podobnie dlugo telefon ktory zdjety z ladowarki rano wieczorem o 23 miewal ~30% teraz w zdecydowanych wiekszosci przypadkow musi byc doladowywany albo o wspomnianej 23 bo ma 5%. W samsung members stan zywotnosci baterii jest Dobra. Jakis czas temu byla wspaniala.

    Podsumowujac nie uwierze ze inni producenci nie spowalniaja celowo telefonow zeby szybko leciec kupic nowy. A juz na pewno nie Samsungowi - ktory przy okazji wczesniejszego note aktualizacjami systemu wgrywal laty, ktore mialy zmusic ludzi do oddania tych telefonow i wymiany na S7. Mówie tu o patchach ograniczających łączność LTE, zasięg ogólnie a ostatecznie maksymalny poziom naładowania baterii do 60%. Co to więc za problem wysłać na takiego rocznego teraz s8 łatkę która sprawi że będzie mogł się naładowac do 80% - wskaźnik przekalibrowac tak zeby wskazywał 100% przy napięciu odpowiadającemu wczesniejszemu 80% i w patchnotes napisać - optymalizacja stabilonosci systemu? ZADEN.
  • avatar
    wojciechoslaw
    Po co mieli by obniżać, skoro tak skonstruowali telefon, żeby się psuł zaraz po gwarancji? :P