13 milionów dolarów, które kilka tygodni temu wydano na sex.com okazuje się być tylko jednym z wielu rekordów w świecie internetowego nazewnictwa. Zważywszy na resztę "rekordzistów", może nawet nie najbardziej imponujacy.
W swoim artykule, autor przytacza przykład domen, które w pełni wykorzystują dozwolone 63 znaki maksymalnej długości. Liderami w tej kategorii są:
DLA CIEBIECyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
- thelongestdomainnameintheworldandthensomeandthensomemoreandmore.com
oraz (gratka dla osób, które uważały choć trochę na matematyce)
- 3.141592653589793238462643383279502884197169399375105820974944592.com
To nie koniec tasiemcowych rekordów. W dalszej części czytamy o miejscowościach z absurdalną nazwą, które postanowiły skolonizować internet czy skrzynkach pocztowych w domenie @abcdefghijklmnopqrstuvwxyzabcdefghijklmnopqrstuvwxyzabcdefghijk.com.
Wracając do kwestii finansów, obok sex.com przenosimy się także na polski rynek, gdzie również padają (odpowiednio mniejsze) rekordy. Czy wiedzieliście, że dotychczas najwięcej zapłacono za domenę opony.pl? Nowy właściciel (popularny zresztą serwis Oponeo) wydał za nią ponad 13 milionów złotych. Ale i inne polskie domeny osiągały bardzo przyzwoite wyniki. Zachęcamy Was do idealnej na niedzielny wieczór lektury pełnej wersji artykułu na łamach Dziennika Internautów.
Źródło: Dziennik Internautów