Firma Wargaming znana jest przede wszystkim z produkcji i rozwoju serii wojennych gier sieciowych: World of Tanks, World of Warplanes i World of Warships. Ostatnio o białoruskim wydawcy ponownie zrobiło się głośno z innego jednak powodu. Otóż wsparł on stosunkowo niewielkie, argentyńskie studio NGD – owocem tej współpracy ma być natomiast powrót kultowego tytułu: Master of Orion. Prace nad tą produkcją zainspirowały ponoć firmę Wargaming do uruchomienia platformy dla niezależnych twórców gier.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Nowa platforma nosi nazwę WG Labs. Jej zadaniem jest udzielanie wsparcia niezależnym producentom i wypuszczanie ich gier na rynek. Platforma ma być też miejscem generowania pomysłów i ich rozwoju. Jak zapowiada firma Wargaming – nie ma restrykcji odnośnie do gatunków produkcji czy platform docelowych. Do WG Labs mogą zgłosić się autorzy pełnoprawnych wersji gier, jak i prototypów beta czy nawet alfa.
Osoby lub studia, które zdecydują się na partnerstwo z Wargaming mogą liczyć na wsparcie przy produkcji gry, monetaryzacji, analizie, marketingu, obsłudze klienta, testach, jak również innych obszarach współpracy. Dokładne warunki nie są jednak na razie znane. „Współpraca z NGD Studios jest bardzo pozytywna i wymierna,” powiedział Victor Kislyi, Wargaming CEO. „Będąc zafascynowany ich pracą przy Master of Orion, ten projekt posłużył jako inspiracja do stworzenia centrum innowacji w ramach Wargaming. WG Labs ma być inkubatorem pomysłów, które inspirują konsumentów”.
Źródło: Wargaming