Technologia AMD FSR 4.1 była jednym z kluczowych atutów najnowszych kart graficznych Radeon RX 9000. To się zmieniło i niedawno AMD potwierdziło, że trafi ona także na starsze układy Radeon RX 7000 oraz RX 6000 – a więc również do posiadaczy komputerów z kilkuletnim stażem.
Na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać, że to jedynie kwestia "dopisania kompatybilności". Rzeczywistość jest jednak znacznie bardziej złożona – problem zaczyna się na poziomie architektury, co wytłumaczyło AMD w rozmowie z serwisem TechPowerUp.
WIDEONvidia i Microsoft ogłaszają komputery sterowane głosem
Starsze karty wymagają dodatkowej pracy
Kluczowa różnica między generacjami RDNA nie sprowadza się wyłącznie do wydajności. Karty Radeon RX 9000 oparte na architekturze RDNA 4 natywnie obsługują instrukcje FP8, czyli 8-bitową precyzję zmiennoprzecinkową, istotną dla nowoczesnych modeli AI wykorzystywanych w upscalingu obrazu.
Tymczasem starsze modele Radeon RX 7000 (RDNA 3) nie posiadają wsparcia FP8 i muszą korzystać z formatu INT8. W praktyce oznacza to, że AMD nie może po prostu "przenieść" FSR 4.1 na starsze układy – model musi zostać przeliczony i dostosowany do innego typu danych.
Choć obliczenia w formacie całkowitoliczbowym w wielu przypadkach są wystarczające, proces konwersji wymaga czasochłonnych zmian oraz szeroko zakrojonych testów, aby końcowa jakość obrazu nie uległa pogorszeniu. To właśnie ten etap odpowiada za opóźnienie w udostępnieniu FSR 4.1 dla RDNA 3. Według zapowiedzi producenta technologia ma pojawić się w lipcu tego roku.
Radeon RX 6000 jeszcze trudniejszym przypadkiem
Jeszcze większe wyzwanie dotyczy kart Radeon RX 6000 opartych na architekturze RDNA 2. W ich przypadku problem nie kończy się na różnicach w formatach danych. Układy te nie posiadają dedykowanych akceleratorów AI, co oznacza, że cały proces upscalingu musi być realizowany przez klasyczne jednostki cieniujące.
To znacząco zwiększa obciążenie GPU i wymusza dodatkowe, głębokie optymalizacje. AMD musi tak zmodyfikować FSR 4.1, aby zużywał możliwie jak najmniej cykli shaderów, nie wpływając przy tym negatywnie na płynność gier. Według informacji przytoczonych przez TechPowerUp, właśnie ta złożona optymalizacja jest jednym z powodów, dla których wsparcie dla RDNA 2 może pojawić się dopiero w 2027 r.