Relacje między Apple i OpenAI mocno się pogorszyły. Apple złożyło pozew przeciwko OpenAI oraz dwóm byłym pracownikom firmy, którzy po odejściu z Cupertino trafili do zespołu Sama Altmana. Według Apple mieli oni wykorzystać poufne informacje dotyczące prac nad sprzętem i pomóc OpenAI w budowaniu własnych urządzeń.
Sprawa jest o tyle ciekawa, że nie chodzi tylko o zwykły konflikt między firmami. W tle znajduje się walka o przyszłość rynku urządzeń AI – czyli sprzętu, który w przyszłości może częściowo zastąpić smartfony i zmienić sposób korzystania z technologii.
WIDEOTak ma wyglądać składany iPhone. Widziałem atrapę
Apple mówi: "OpenAI przejęło nasze sekrety"
Apple twierdzi, że byli pracownicy zabrali ze sobą wiedzę dotyczącą projektów firmy i mogli wykorzystać ją po przejściu do OpenAI. Szczególną uwagę zwrócono na osoby związane wcześniej z rozwojem sprzętu Apple.
Firma argumentuje, że potrzebuje szybkiej reakcji sądu, aby zabezpieczyć potencjalne dowody i ograniczyć ryzyko wykorzystania poufnych informacji.
OpenAI odpowiada: "Apple przedstawia błędny obraz"
OpenAI zdecydowało się na nietypowy ruch – zamiast ograniczyć się do sądowej odpowiedzi, opublikowało wpis zatytułowany "Apple is getting this wrong" ("Apple się myli"). Firma nazwała działania Apple "nieostrożnymi, agresywnymi i dziwnie osobistymi".
Twórcy ChatGPT twierdzą, że nie posiadają żadnych tajemnic Apple i nie potrzebują ich do tworzenia własnych produktów. Ich zdaniem pozew przesadza skalę problemu i pomija niewygodne dla Apple fakty.
Tajemniczy e-mail, który dolał oliwy do ognia
Jednym z najbardziej absurdalnych elementów całej historii jest zamieszanie z korespondencją prawników.
Apple wcześniej twierdziło, że skontaktowało się z OpenAI jeszcze w lutym, ale firma miała nie odpowiedzieć. OpenAI odpowiada, że sytuacja wyglądała inaczej – doszło do pomyłki adresata. Prawnik reprezentujący Apple miał wysłać wiadomość do niewłaściwego pracownika OpenAI, myląc dwie osoby o podobnych nazwiskach.
Według OpenAI błąd sprawił, że komunikacja między firmami się załamała, a Apple później przedstawiło sprawę tak, jakby OpenAI całkowicie zignorowało wcześniejsze ostrzeżenia.
Wojna o przyszłość urządzeń AI
Spór Apple i OpenAI to coś więcej niż konflikt o kilku pracowników. Obie firmy coraz mocniej interesują się przyszłością sprzętu związanego ze sztuczną inteligencją. Apple od lat buduje własny ekosystem urządzeń, a OpenAI po przejęciu zespołu odpowiedzialnego za projekty sprzętowe byłego szefa designu Apple, Jony’ego Ive’a, coraz wyraźniej wychodzi poza same aplikacje i modele AI.
Jeśli sztuczna inteligencja rzeczywiście zmieni sposób korzystania z technologii, obecna walka może być dopiero początkiem znacznie większej rywalizacji.