WAŻNE
TERAZ

Polskie lotnictwo w akcji. Przechwycono rosyjski samolot rozpoznawczy

Apple oskarżyło OpenAI o kradzież tajemnic. Jeden e-mail skomplikował całą sprawę

Apple i OpenAI mieli być partnerami, ale zamiast wspólnie rozwijać przyszłość sztucznej inteligencji, znalazły się po dwóch stronach prawnej barykady. Apple oskarża twórców ChatGPT o przejęcie firmowych sekretów. OpenAI odpowiada kontratakiem i twierdzi, że cała sprawa opiera się na błędach, nieporozumieniach i niepełnym obrazie sytuacji.

LONDON, ENGLAND - APRIL 25: A Manchester City fan with popcorn during the Emirates FA Cup Semi Final match between Manchester City and Southampton on April 25, 2026 in London, England. (Photo by Michael Regan - The FA/The FA via Getty Images)Fani technologii śledzą aferę między Apple a OpenA
Źródło zdjęć: © GETTY | Michael Regan - The FA
Paweł Maziarz

Relacje między Apple i OpenAI mocno się pogorszyły. Apple złożyło pozew przeciwko OpenAI oraz dwóm byłym pracownikom firmy, którzy po odejściu z Cupertino trafili do zespołu Sama Altmana. Według Apple mieli oni wykorzystać poufne informacje dotyczące prac nad sprzętem i pomóc OpenAI w budowaniu własnych urządzeń.

Sprawa jest o tyle ciekawa, że nie chodzi tylko o zwykły konflikt między firmami. W tle znajduje się walka o przyszłość rynku urządzeń AI – czyli sprzętu, który w przyszłości może częściowo zastąpić smartfony i zmienić sposób korzystania z technologii.


WIDEO
Tak ma wyglądać składany iPhone. Widziałem atrapę


Apple mówi: "OpenAI przejęło nasze sekrety"

Apple twierdzi, że byli pracownicy zabrali ze sobą wiedzę dotyczącą projektów firmy i mogli wykorzystać ją po przejściu do OpenAI. Szczególną uwagę zwrócono na osoby związane wcześniej z rozwojem sprzętu Apple.

Firma argumentuje, że potrzebuje szybkiej reakcji sądu, aby zabezpieczyć potencjalne dowody i ograniczyć ryzyko wykorzystania poufnych informacji.

OpenAI odpowiada: "Apple przedstawia błędny obraz"

OpenAI zdecydowało się na nietypowy ruch – zamiast ograniczyć się do sądowej odpowiedzi, opublikowało wpis zatytułowany "Apple is getting this wrong" ("Apple się myli"). Firma nazwała działania Apple "nieostrożnymi, agresywnymi i dziwnie osobistymi".

Twórcy ChatGPT twierdzą, że nie posiadają żadnych tajemnic Apple i nie potrzebują ich do tworzenia własnych produktów. Ich zdaniem pozew przesadza skalę problemu i pomija niewygodne dla Apple fakty.

Tajemniczy e-mail, który dolał oliwy do ognia

Jednym z najbardziej absurdalnych elementów całej historii jest zamieszanie z korespondencją prawników.

Apple wcześniej twierdziło, że skontaktowało się z OpenAI jeszcze w lutym, ale firma miała nie odpowiedzieć. OpenAI odpowiada, że sytuacja wyglądała inaczej – doszło do pomyłki adresata. Prawnik reprezentujący Apple miał wysłać wiadomość do niewłaściwego pracownika OpenAI, myląc dwie osoby o podobnych nazwiskach.

Według OpenAI błąd sprawił, że komunikacja między firmami się załamała, a Apple później przedstawiło sprawę tak, jakby OpenAI całkowicie zignorowało wcześniejsze ostrzeżenia.

Wojna o przyszłość urządzeń AI

Spór Apple i OpenAI to coś więcej niż konflikt o kilku pracowników. Obie firmy coraz mocniej interesują się przyszłością sprzętu związanego ze sztuczną inteligencją. Apple od lat buduje własny ekosystem urządzeń, a OpenAI po przejęciu zespołu odpowiedzialnego za projekty sprzętowe byłego szefa designu Apple, Jony’ego Ive’a, coraz wyraźniej wychodzi poza same aplikacje i modele AI.

Jeśli sztuczna inteligencja rzeczywiście zmieni sposób korzystania z technologii, obecna walka może być dopiero początkiem znacznie większej rywalizacji.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!