Pierwsze procesory AMD FX zadebiutowały pod koniec 2011 roku i od tego czasu ich budowa budzi sporo kontrowersji – wszystko za sprawą odmiennego zdefiniowania poszczególnych jednostek obliczeniowych. Jeden z klientów poczuł się jednak oszukany nazewnictwem jednostek i założył w sądzie rejonowym w Kalifornii pozew zbiorowy przeciwko firmie AMD.
Sprawę założył Tony Dickey, który poczuł się oszukany kupując procesor AMD FX – uważa on bowiem, że układ dysponuje tylko czterema rdzeniami i może wykonywać tylko cztery operacje jednocześnie, podczas gdy producent reklamuje go jako model ośmiordzeniowy. Podobnie wygląda kwestia z modelami 4- i 6-rdzeniowymi. Podkreśla on również, że firma AMD oszukała dziesiątki tysięcy klientów, za co powinni oni otrzymać odpowiednie odszkodowanie.
Oficjalne stanowisko AMD w tej sprawie jest następujące: „Wierzymy, że nasza komunikacja precyzyjnie oddaje możliwości architektury „Bulldozer”, która w przypadku 8-rdzeniowego procesora AMD FX może wykonywać 8 instrukcji jednocześnie. Moduł w architekturze „Bulldozer” składa się z dwóch rdzeni mogących wykonywać dwie lub więcej instrukcji jednocześnie. Tak, jak szereg publikacji prasowych i internetowych odnotowało, w tym Extremetech, 8-rdzeniowy „Bulldozer” może wykonywać 8 instrukcji w jednym czasie.”
Wszystko wynika ze specyficznej konstrukcji procesorów AMD FX, która różni się od tej z procesorów Intela – przez niektórych uważanej za wyznacznik budowy układów na bazie architektury x86. Inżynierowie zastosowali bowiem budowę modułową (CMT/CMP - Clustered Multithread), gdzie na dwa rdzenie przypadają dwie oddzielne jednostki obliczeń stałoprzecinkowych (ALU) i jedna wspólna obliczeń zmiennoprzecinkowych (FPU). Konstrukcja ta pozwala na wykonywanie wielu operacji, aczkolwiek nie wszystkich rodzajów.
Mamy zatem do czynienia z czymś pomiędzy rdzeniem a wątkiem z procesorów Intela, w związku z czym najbezpieczniejszym systemem nazewnictwa jest np. procesor 4-modułowy/8-rdzeniowy (i takie nazewnictwo przyjęło wiele serwisów branżowych). Warto również pamiętać, że architektur wielordzeniowych procesorów na rynku jest wiele (np. ARM, PowerPC), więc stawianie za wyznacznik architektury jednego producenta i wymaganie, aby inni stosowali zawsze tę samą definicję nie jest najlepszym podejściem. Mimo wszystko nowa generacja procesorów Zen ma bazować już na tradycyjnej konstrukcji SMT (Simultaneous Multithreading), gdzie każdy rdzeń ma swoją jednostkę zmiennoprzecinkową.
Czekamy zatem na rozwój sprawy i ostateczne rozstrzygnięcie racji. Kto wg Was ma rację w tym sporze?
Źródło: LegalNewsline, Extremetech, AMD, inf. własna