Nowości z AMD Tech Summit
Premiera procesorów AMD Zen to chyba jedno z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń na rynku podzespołów komputerowych. Wprawdzie nowe układy mają zadebiutować już na początku przyszłego roku, ale w sieci nadal pojawia się bardzo mało przecieków na ich temat. Całe szczęście producent nie zamilkł na dobre i co jakiś czas uchyla rąbka tajemnicy o swoich nowych konstrukcjach.
W ubiegłym tygodniu, jako jedyna redakcja z Polski, uczestniczyliśmy w konferencji AMD Tech Summit, na której ujawniono kilka nowych informacji o nadchodzących procesorach Summit Ridge – pierwszych przedstawicielach generacji Zen, zaprojektowanych z myślą o komputerach stacjonarnych. Warto jednak pamiętać, że inżynierowie pracują też nad układami Naples dla serwerów i Raven Ridge dla laptopów, ale te pojawią się w późniejszym terminie.
Na konferencji mogliśmy zobaczyć jak AMD Ryzen (8C/16T) wygrywa test w Handbrake z Core i7 6900K (8C/16T) - pobierając przy tym mniej energii.
Warto dodać, że Core i7 pracował z normalnymi ustawieniami, podczas gdy Ryzen z wyłączonym trybem Boost (inżynierowie AMD nie zdążyli dopracować tej opcji na pokaz), można więc spodziewać się wzrostu poboru mocy - ale i dalszego wzrostu wydajności.
Czego powinniśmy się spodziewać?
Mówi się, że modele Zen to całkowicie nowe podejście giganta z Sunnyvale do tematu procesorów. Oprócz wprowadzenia nowej mikroarchitektury (o takiej samej nazwie), układy będą produkowane w niższym, 14-nanometrowym procesie technologicznym.
Producent chwali się, że kolejna generacja przyniesie 40% wzrostu współczynnika IPC (Instruction Per Clock – instrukcji wykonywanych w jednym cyklu zegara), a ponadto będzie mogła pochwalić się znacznie niższym poborem energii elektrycznej względem poprzedniej generacji Excavator.
Co prawda dokładna specyfikacja nowych procesorów nadal owiana jest mgłą tajemnicy, ale podczas konferencji dowiedzieliśmy się, że modele dla komputerów stacjonarnych będą występować pod marką Ryzen. Topowy przedstawiciel oferuje 8 rdzeni/16 wątków o taktowaniu bazowym 3,4 GHz i dysponuje 20 MB pamięci podręcznej L2 + L3. Ile będzie kosztować? Tego jeszcze nie wiadomo, ale w wielu testach jest on zestawiany z konkurencyjnym modelem Intel Core i7-6900K, który u nas kosztuje około 5000 złotych.
Trudno się spodziewać, żeby firma AMD wyceniła tak wydajny procesor na połowę sumy Core i7 6900K...
To jednak nie wszystko, bo nowe procesory będą korzystać też z nowych płyt głównych – te zostaną wyposażone w podstawkę AM4 i chipsety z serii 300 (m.in. A320 i B350). Ponadto powinniśmy spodziewać się obsługi pamięci DDR4 RAM, magistrali PCI-Express 3.0, a także interfejsów SATA Express, M.2 NVM-Express oraz USB 3.1 (Gen. 2). Nowoczesna konstrukcja płyty głównej powinna wpłynąć na atrakcyjność całej platformy – tym bardziej, że z tych samych płyt będą też korzystać układy APU Bristol Ridge.
AMD SenseMI
Podczas konferencji producent ujawnił także rąbka tajemnicy o zestawie technologii SenseMI, które mają być swego rodzaju wisienką na torcie w procesorach Zen. Zastosowane rozwiązania pozwalają uzyskać wyższą wydajność i obniżyć zapotrzebowanie na energię elektryczną.
Funkcja Pure Power odpowiada za monitorowanie w czasie rzeczywistym temperatury, taktowania i napięć zasilających, co pozwala obniżyć pobór energii elektrycznej przy zachowaniu tej samej wydajności.
Technologia Pure Power ściśle współpracuje z funkcją Precision Boost – ta z kolei odpowiada za monitorowanie warunków do podniesienia taktowania (te może być zwiększane w krokach co 25 MHz). Rozwiązanie powinno przełożyć się na wyższą wydajność, przy jednoczesnym zachowaniu maksymalnego ustalonego poboru mocy.
To jednak nie koniec, bo producent dodatkowo wprowadził technologię Extended Frequency Range (XFR), która pozwala automatycznie podnieść taktowanie jeszcze ponad limit wyznaczony przez funkcję Precision Boost. Co istotne, wzrost jest zależny od wydajności zastosowanego chłodzenia. Tak, to znaczy, że jak masz dobre chłodzenie, to Ryzen może przekroczyć taktowania turbo.
Na koniec dwie funkcje odpowiedzialne za szybsze wykonywanie obliczeń - Neural Net Prediction odpowiada za przewidywanie kolejnych zadań, natomiast Smart Prefetch za szybsze dobieranie danych do pamięci podręcznej.
Nie ma co ukrywać – oczekiwania związane z procesorami AMD Zen są ogromne, bo to właśnie one mają nieźle namieszać na rynku podzespołów. Według zapowiedzi, inne podejście producenta pozwoli wrócić do walki w najwyższym segmencie wydajnościowym, gdzie do tej pory królowały jednostki Intela. Jak będzie w rzeczywistości? Tego dowiemy się dopiero w na początku przyszłego roku, bo właśnie wtedy mają zadebiutować układy Ryzen, więc równocześnie będziemy mieli okazję zestawić je z modelami konkurencji i sprawdzić, czy rzeczywiście są tak dobre, jak zapowiadali "Czerwoni". Wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli do czynienia z naprawdę dobrym procesorem.