Ryzen - słaba wydajność w grach przez niedopracowany sterownik Nvidii?
W sieci pojawiły się interesujące testy wydajności, które rzucają nowe światło na sprawę wydajności procesorów Ryzen w grach.
Procesory AMD Ryzen wywołały mieszane uczucia recenzentów – z jednej strony oferują bardzo dobrą wydajność w półprofesjonalnych zastosowaniach, ale z drugiej odstają od konkurencyjnych modeli w grach. Czy aby na pewno? Nowe światło na sprawę rzucił twórca kanału AdoredTV, który przetestował nowe układy w kilku różnych konfiguracjach.
Większość redakcji testowała Ryzeny z kartami graficznymi GeForce GTX 1080 lub Titan X, aby nie ograniczać potencjału procesorów i jak najbardziej uwidocznić różnice między poszczególnymi modelami. W takim przypadku nowe układy AMD wyraźnie odstawały od konkurencyjnych modeli Intela.
Jakby to wyglądało w innych scenariuszach? Twórca kanału AdoredTV postanowił porównać różne konfiguracje procesorów i kart graficznych w grze Rise of the Tomb Raider.
W pierwszym teście porównano procesory AMD Ryzen 7 1800X i Intel Core i7 7700K z podkręconą kartą graficzną GeForce GTX 1070. Co możemy zaobserwować? Przede wszystkim to, że wykorzystanie procesora Ryzen stoi na mniejszym poziomie i przez to osiąga on zauważalnie gorze wyniki w trybie DirectX 12 niż DirectX 11. W przypadku Core i7 sytuacja wygląda normalnie.
W drugim teście też porównano procesory AMD Ryzen 7 1800X i Intel Core i7 7700K, ale tym razem z dwoma kartami graficznymi Radeon RX 480 połączonymi w trybie CrossFireX. W tym przypadku już w obydwóch platformach widać wzrost wydajności między DirectX 12 a DirectX 11.
Do podobnych wniosków doszedł twórca kanału TechEpiphany, który przeprowadził testy w grze Tom Clancy's The Division - kolejnym tytule wspierającym DirectX 12. Autor porównał tutaj platformę z procesorem AMD Ryzen 7 1700 oraz kartami Radeon RX 470 4 GB i GeForce GTX 1060 3 GB. Wyraźnie widać, że karta Nvidii w trybie DirectX 12 jest słabiej obciążona niż model AMD.
Wygląda więc na to, że konfiguracje z kartami Nvidii nie do końca potrafią wykorzystać potencjał procesorów AMD Ryzen. Czy to oznacza, że sterownik Nvidii ma problem z Ryzenami? Wiele na to wskazuje, ale na obecną chwilę trudno jednoznacznie to potwierdzić bez dostatecznie wydajnej, pojedynczej karty graficznej Radeon. Pozostaje więc chyba czekać na premierę modeli Vega i przeprowadzenie ponownych testów wydajności w grach.
Źródło: AdoredTV, TechEpiphany