AMD szykuje duże zmiany. Chcą dogonić Intela

AMD szykuje nową generację procesorów Ryzen. Nadchodzące układy mają przynieść zauważalne zmiany w konstrukcji i wydajności. Wszystko wskazuje na to, że będzie to jedna z najciekawszych premier ostatnich lat.

Image
Paweł Maziarz

Do tej pory procesory AMD Ryzen oferowały maksymalnie 16 rdzeni – i już taka liczba robiła wrażenie. W praktyce jednak gry nie są w stanie w pełni wykorzystać takiego potencjału, dlatego najmocniejsze modele trafiały głównie do twórców i profesjonalistów, którzy realnie korzystają z wielowątkowości.

Wszystko wskazuje jednak na to, że nadchodzi największa zmiana od lat. Kolejna generacja Ryzenów, znana pod nazwą kodową Olympic Ridge (hipotetyczne modele Ryzen 10000), ma podnieść poprzeczkę jeszcze wyżej – i to bez konieczności wymiany platformy. Nowe układy mają zachować kompatybilność z płytami głównymi AM5.

Nowa architektura, nowe chiplety

Według doniesień nowe procesory będą bazować na architekturze Zen 6, która ma przynieść zarówno wzrost wydajności, jak i poprawę efektywności energetycznej. AMD pozostanie przy sprawdzonej konstrukcji chipletowej, ale same chiplety CCD mają przejść istotną ewolucję.

Zamiast 8 rdzeni na jeden chiplet, nowe jednostki mogą oferować nawet 12 rdzeni. Wraz z nimi wzrośnie także pamięć podręczna trzeciego poziomu — z 32 MB do 48 MB na chiplet.

AMD Ryzen 9000
Procesory AMD opierają się na konstrukcji chipletowej – w nowych modelach moduły CCD (dwa bloki u góry) mają oferować nawet 12 rdzeni

Więcej rdzeni, większe ambicje

To z kolei otwiera drogę do znacznie szerszej gamy modeli. Pojedynczy chiplet mógłby posłużyć do tworzenia procesorów z 6, 8, 10 lub 12 rdzeniami, natomiast konstrukcje dwuchipletowe — do konfiguracji 16 (8+8), 20 (10+10) czy nawet 24 rdzeni (12+12).

Pozwoliłoby to zbliżyć się do Intel, który już dziś oferuje jednostki z maksymalnie 24 rdzeniami. Trzeba jednak pamiętać, że w ich przypadku mówimy o odmiennej architekturze i hybrydowym połączeniu rdzeni wydajnych oraz energooszczędnych, co utrudnia bezpośrednie porównania.

Jeśli przecieki się potwierdzą, nowa generacja Ryzenów może okazać się największą zmianą w segmencie konsumenckim tej marki od wielu lat — zarówno pod względem liczby rdzeni, jak i elastyczności konfiguracji. Ostateczne odpowiedzi poznamy najpewniej pod koniec roku. Tymczasem Intel nie zamierza stać w miejscu i zapowiada rodzinę Nova Lake, w której topowe modele mają oferować nawet 52 rdzenie.

Image
Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ