Wraith – testujemy nowe boxowe chłodzenie AMD

Cichsze, wydajniejsze i ładniejsze – takie właśnie jest nowe referencyjne chłodzenie dla procesorów AMD.

Paweł Maziarz

Chłodzenie boxowe – a komu to potrzebne?

Zarówno AMD, jak i Intel dodają do większości swoich procesorów referencyjne chłodzenie (tzw. boxowe). Zazwyczaj są to mniej rozbudowane konstrukcje, które pozwalają na stabilną pracę układu przy standardowych ustawieniach, a przy tym znacząco nie podwyższają jego ceny.

Wprawdzie tego typu konstrukcje nie są obiektem zainteresowań entuzjastów, ale na pewno odgrywają bardzo ważną rolę na rynku - świetnie nadają się do tańszych zestawów, gdzie nie ma potrzeby stosowania niereferencyjnych coolerów. Oprócz tego sprawdzą się przy stopniowej modernizacji komputera, bo pozwolą przeczekać okres do zakupu cichszego i/lub wydajniejszego chłodzenia.

Wraith – nowe chłodzenie boxowe od AMD

Ostatnio zrobiło się głośno na temat nowego chłodzenia AMD - modelu o nazwie Wraith (ang. widmo), który docelowo ma zastąpić obecną konstrukcję o nazwie kodowej D3. Początkowo będzie dołączane do procesora FX-8370, ale później trafi również do innych modeli z wyższej półki. Zwykle nie rozpisujemy się nad referencyjnymi chłodzeniami dodawanymi do procesorów, ale w tym przypadku postanowiliśmy zrobić wyjątek i przetestować nowy cooler.

Wraith jest nieco większy od poprzednika, ale został podobnie skonstruowany. Producent zastosował horyzontalny radiator z aluminiowymi żeberkami, który przeszyto czterema miedzianymi ciepłowodami o średnicy 6 mm – pozwalają one lepiej przekazywać ciepło z miedzianej płytki pełniącej rolę podstawy coolera. Na spodzie fabrycznie naniesiono pastę termoprzewodzącą.

AMD FX-8370 procesor z chłodzeniem Wraith Cooler
AMD Wraith początkowo będzie dodawany do procesora FX-8370, ale później pojawi się w zestawie też z innymi modelami

Całość wspomaga 92-milimetrowy wentylator Delta QFR0912H, który zainstalowano w plastikowej osłonie z niewielkim logo AMD podświetlanym diodami LED. Maksymalna prędkość obrotowa wentylatora wynosi 3200 RPM – producent deklaruje wydajność dochodzącą do 60,47 CFM i generowany hałas do 37 dBA, ale na radiatorze możemy liczyć na trochę gorsze parametry (odpowiednio 55,78 CFM i 39 dBA).

AMD Wraith Cooler chłodzenie procesora

Mimo wszystko Wraith i tak powinien zapewnić lepszą kulturę pracy i wydajność względem modelu D3 – jeśli wierzyć zapewnieniom producenta, nowy cooler jest nawet 10-krotnie cichszy względem poprzednika. Wartość ta co poniektórym może wydawać się wręcz abstrakcyjna, ale jak najbardziej jest realna – w końcu głośność (ciśnienie akustyczne) jest mierzona w skali logarytmicznej.

Czy nowe chłodzenie rzeczywiście jest takie super? Na kolejnych stronach zestawimy je ze starszym modelem D3 – porównamy wydajność, generowany hałas i potencjał na podkręcanie.

Zastosowane benchmarki oraz system operacyjny:

  • System operacyjny: Windows 8.1 64-bit
  • Sterowniki graficzne: Nvidia GeForce 361.75 WHQL
  • Dodatkowe aplikacje:
  • HWiNFO64 5.12
  • Media Coder 0.8.41.5816
  • OCCT 4.4.1

Metodologia testowa

Chłodzenie Wraith porównaliśmy do starszego modelu D3, które dotychczas było dodawane do wydajniejszych procesorów AMD. Obydwie konstrukcje powinny sobie poradzić z układami o współczynniku TDP do 125 W, więc do przetestowania możliwości coolerów wykorzystaliśmy procesor FX-8370. Za sterowanie wentylatorami odpowiadała płyta główna ASRock Fatal1ty 990FX Killer – ustawienia zostały dobrane w ten sposób, że obroty były stopniowo zwiększane dopiero po przekroczeniu temperatury 60 stopni Celsjusza.

Spoczynek - mniej = lepiej [°C]

Już w spoczynku widać różnicę między nowym a starym BOX-em. Wraith okazał się tutaj nieco wydajniejszy, a przy tym zapewnił zdecydowani lepszą kulturę pracy - może nie był niesłyszalny, ale na pewno generował zdecydowanie mniejszy hałas.

MediaCoder - mniej = lepiej [°C]

Po solidnym obciążeniu wszystkich rdzeni procesora temperatury znacznie wzrosły, ale obydwa chłodzenia jeszcze radziły sobie ze schłodzeniem układu. Wzrosły też obroty wentylatorów - o ile Wraith był już dosyć słyszalny, to model D3 był naprawdę głośny i raczej nie należy się łudzić o zagłuszenie go innymi podzespołami komputera.

Linpack - mniej = lepiej [°C]

Na koniec ekstremalne obciążenie wszystkich rdzeni procesora za pomocą bibliotek Linpack - różnica w wydajności nowego i starego chłodzenia jest naprawdę spora. Obydwa chłodzenia zwiększyły tutaj obroty wentylatora prawie do maksimum i Wraith ponownie okazał się cichszy od poprzednika. Mimo wszystko w obydwóch przypadkach trudno mówić o zachowaniu jakiejkolwiek kultury pracy.

AMD Wraith Cooler chłodzenie procesora

Podkręcanie

Wprawdzie referencyjne chłodzenia nie są projektowane z myślą o podkręcaniu procesorów, ale postanowiliśmy sprawdzić, na jaki potencjał w ogóle możemy liczyć. Nie jest tajemnicą, że w tym przypadku barierą okażą się temperatury, więc za bezpieczną wartość przyjęliśmy 85 stopni Celsjusza.

AMD FX-8370 - cooler D3

Stare chłodzenie zostało dobrane na styk i pozwoliło tylko symbolicznie podnieść taktowanie rdzeni - zamiast 4000 MHz uzyskaliśmy 4100 MHz. Zwiększenie częstotliwości do 4200 MHz wymagało też podniesienia napięcia zasilającego do 1,4 V, a to już skutkowało zbyt wysokim wzrostem temperatur.

AMD FX-8370 - cooler Wraith

W przypadku nowego chłodzenia udało nam się uzyskać stabilne 4400 MHz przy napięciu zasilającym 1,4375 V – obciążony procesor rozgrzewał się jednak prawie do 80 stopni Celsjusza, a wentylator rozkręcał się wtedy prawie do 3000 RPM. Podczas mocnego obciążenia było więc naprawdę głośno.

Wraith - praca zaliczona na czwórkę z plusem

Nadszedł czas na podsumowanie możliwości chłodzenia Wraith, które przede wszystkim należy oceniać przez pryzmat tzw. BOX-a, a więc produktu dodawanego w zestawie z procesorem. Pod tym kątem wypada ono naprawdę świetnie – jest cichsze, wydajniejsze i ładniej się prezentuje. Trzeba przyznać, że AMD odrobiło zadanie z referencyjnych chłodzeń na czwórkę z plusem, bo otrzymaliśmy produkt porównywalny ze słabszymi coolerami niereferencyjnymi (kosztującymi co najmniej 50 złotych).

AMD Wraith Cooler chłodzenie procesora

Nowa konstrukcja jest masywniejsza i oferuje zauważalnie lepszą wydajność – wprawdzie nie została ona zaprojektowana z myślą o entuzjastach, ale pozwala nawet na lekkie podkręcenie procesora. Użytkownicy starego coolera mogli tylko pomarzyć o takim rozwiązaniu, bo nawet niewielkie podniesienie zegarów zwykle skutkowało mocnym wzrostem temperatur i/lub niestabilną pracą procesora.

Jedyne zastrzeżenia można mieć do poziomu generowanego hałasu. Wprawdzie względem starszego modelu osiągnięto spory progres, ale do referencyjnego chłodzenia z procesorów Intela z niższym TDP jeszcze daleko. Z drugiej strony nie ma się czemu dziwić, bo konstrukcja AMD została przystosowana do dużo gorętszych układów FX.

Chłodzenie Wraith jak na razie jest dodawane tylko do procesora FX-8370 i co ważne, cena takiego zestawu się nie zmieni – ma on kosztować tyle samo, co dotychczas kosztowała wersja ze starym coolerem D3. AMD zapewnia jednak, że nowy cooler trafi również do innych modeli.

Na wprowadzeniu nowego chłodzenia skorzystają również entuzjaści, którzy szukają wydajniejszych i/lub cichszych konstrukcji, bo stara rewizja FX-8370 będzie dostępna w trochę niższej cenie (do czasu jej wyprzedania, bo docelowo ma pozostać tylko nowa). Przy zakupie dobrego, niereferencyjnego chłodzenia można wybrać właśnie tę wersję.

Ocena końcowa:

  • dużo lepsza wydajność względem poprzednika
  • pozwala na lekkie podkręcenie procesora
  • BOX w końcu może normalnie wyglądać :-)
  • cena procesora nie ulegnie zmianie
     
  • przy wysokich obrotach nadal jest głośny
Dobry Produkt
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE