Aplikacja wykryje, czy tekst został napisany przez ChatGPT
Nowy chatbot firmy OpenAI, ChatGPT, z każdym dniem zyskuje coraz większą popularność. Możliwości wykorzystania narzędzia jest mnóstwo, co martwi między innymi Google - otwartym pozostaje pytanie, czy kiedyś rozwiązanie to zastąpi wyszukiwarki. ChatGPT przydaje się w poszukiwaniu odpowiedzi na pytania, a także przy tworzeniu różnego rodzaju tekstów.
Ostatnio pojawiła się informacja o wykorzystaniu sztucznej inteligencji przez studentkę Uniwersytetu Furmana w Greenville w Karolinie Południowej do napisania eseju. Jest to dość problematyczne, dlatego też powstają różne narzędzia, mające wykryć, czy dana treść została napisana przez AI. Jednym z nich jest aplikacja zaprojektowana przez studenta Princeton, Edwarda Tiana - GPTZero.
Edward Tian, student informatyki w Princeton, powiedział, że spędził wakacje na budowaniu GPTZero. Do zbudowania swojej aplikacji zmotywowała go zwiększona liczba przypadków plagiatu AI. Jak sam stwierdził:
Czy nauczyciele szkół średnich będą chcieli, aby uczniowie używali ChatGPT do pisania esejów z historii? Prawdopodobnie nie.
Jak działa GPTZero?
GPTZero ocenia tekst pod kątem jego złożoności oraz „przypadkowości”, dzięki czemu może wykryć pewne schematy, które wykorzystuje ChatGPT. Edward Tian udostępnił dwa filmy porównujące artykuł z serwisu The New Yorker i list napisany przez ChatGPT. Jego narzędzie prawidłowo zidentyfikowało, że zostały napisane odpowiednio przez człowieka i sztuczną inteligencję.
Aplikacja była tak popularna, że uległa awarii „z powodu nieoczekiwanie dużego ruchu w sieci”. GPTZero jest aktualnie dostępne do użytku na stronie Streamlit. Edward Tian zapowiedział, że planuje opublikować artykuł ze statystykami dokładności, wykorzystując artykuły dziennikarskie studentów jako dane, wraz z grupą przetwarzania języka naturalnego z Princeton.
Źródło: twitter, informacja własna