Apple iPad 2 Wi-Fi 16 GB - zdecydowanie lepszy niż poprzednik

Z iPadem 2 zawsze będziesz mieć pod ręką przeglądarkę internetową, pocztę e-mail, znakomitego iPoda, odtwarzacz wideo i konsolę do gier.

Rok temu Apple po raz kolejny zadziwiła świat, wprowadzając na rynek urządzenie, które było pionierem przecierającym szlaki na pustkowiu tabletów ultramobilnych. Najciekawsze jednak było to, że ponownie trafili w dziesiątkę! Na usta ciśnie się pytanie: jak on to robią? Z pewnością pomaga w tym polityka firmy, która stawia na rozwiązania bardzo nowoczesne, ale obarczone pewnym stopniem ryzyka – w końcu mogło się okazać, że taki tablet nie jest nikomu potrzebny, albo szybko zaczyna się nudzić.

Po pierwszego iPada ustawiały się kolejki, podobnie jak miało to miejsce w przypadku iPhonea i iPoda Touch. Znaczna część osób, która spodziewała się wprowadzenia powiększonego urządzenia dotykowego, sądziła że będzie to coś na kształt iPhone'a HD, czyli po prostu większa wersja telefonu. Tak się jednak nie stało. Fabryki Apple zaczęły opuszczać rasowe tablety, które imponowały stylistyką, jakością wykonania oraz poniekąd funkcjonalnością.

Image

No właśnie – poniekąd. Pierwszy iPad nie był pozbawiony wad. Producent nie chciał wyciągać wszystkich asów ze swojego rękawa, więc zaprezentował tablet niewyposażony w tak elementarne komponenty, jak np. kamerka do wideokonferencji lub zwykły aparat cyfrowy do zdjęć, nie wspominając już o (typowym) braku slotu dla kart microSD, czy nieobecności gniazda micro-USB.

Po około roku od premiery ukazał się następca „jedynki” i zgodnie z oczekiwaniami firma Jobsa wyciągnęła z rękawa kolejne asy. IPad 2 otrzymał długo wyczekiwane kamerki, których brak okazał się piętą Achillesową pierwszej generacji (jakość zdjęć nimi wykonanych zaprezentujemy w dalszej części artykułu).

Kolejną nowością jest procesor, który zmieniono na bardziej wydajny model dwurdzeniowy (A5) oraz podwojona ilość pamięci operacyjnej RAM. Lekkim modyfikacjom uległa też obudowa urządzenia.

Reszta komponentów poddana została raczej kosmetycznym zmianom lub nie została zmieniona wcale. Dotyczy to w szczególności wyświetlacza. Dalecy jesteśmy od stwierdzenia, że niespełna 10-calowa matryca jest słaba. Wręcz przeciwnie. Jest to panel IPS bardzo wysokiej klasy, ze znakomitym podświetleniem LED-owym, który w iPadzie 1G robił rewelacyjne wrażenie. W dwójce nadal spisuje się świetnie, ale nie ukrywamy, że liczyliśmy na sławny Retina display znany z iPhone'a 4G, który oferuje bardzo gęste upakowanie pikseli.

Spis treści:

Specyfikacja techniczna:

Procesor główny ARM A5, dwurdzeniowy, 1 GHz (każdy rdzeń)
Układ graficzny PowerVR SGX543MP2
Pamięć operacyjna 512 MB
Pamięć masowa 16, 32, 64 GB
Slot kart microSD NIE
Wyświetlacz 9,7”, 1024x768 px, IPS, LED, 132 ppi, multitouch
Aparat/kamera - 0,7 Mpx (tył)
- 0,3 Mpx (przód)
- nagrywanie filmów 1280x720 px
Bateria 25 Wh
Deklarowany czas pracy na baterii 10 h
Internet - Wi-Fi 802.11 b/g/n
- UMTS, HSDPA, HSUPA, GSM, EDGE (tylko w wersji iPad Wi-Fi+3G)
Komunikacja i złącza Bluetooth 2.1+EDR, słuchawkowe, Apple 30-pin
System operacyjny
iOS 4.3.2
Dodatkowe funkcje akcelerometr, magnetometr, żyroskop, czujnik oświetlenia, GPS, mikrofon, głośnik
Wymiary (wy/sz/gł) 241,2 x 185,7 x 8,8 mm
Waga 601 g

Więcej o tabletach:

Design i sprzęt

Jeśli trzymaliście kiedykolwiek w ręce iPhone'a 4, wiecie jak dobre wrażenie jakościowe robi jego obudowa, a przede wszystkim jaka jest cienka. Tutaj jednak Apple zaskoczyło swoich fanów jeszcze bardziej – mimo zastosowania o wiele większego ekranu i dwurdzeniowego procesora, iPad 2 jest cieńszy! Jego grubość nie przekracza 8,8 milimetra. Profil jest tak cienki, że (z przymrużeniem oka) tabletu można śmiało używać do krojenia tortu urodzinowego. ;-)

Na temat designu każdy zapewne będzie miał inną opinię. My uważamy, że tablet wygląda rewelacyjnie. Wystarczy wziąć go do ręki, a pierwszą rzeczą którą poczujemy jest chłód gładkiego, matowego aluminium, które pokrywa cały tył iPada. Z kolei pierwszą rzeczą, którą ujrzymy po otwarciu opakowania jest idealnie równa tafla bardzo odpornego szkła przykrywającego cały przód. Szkło zastosowane w modelu drugiej generacji jest znacznie cieńsze od tego z iPada 1, pytanie jednak, czy to plus, czy minus? W końcu cienkie szkło powinno (teoretycznie) pękać szybciej. Aby pokazać wytrzymałość nowej powłoki i porównać ją do modelu pierwszej generacji, posłużymy się bardzo interesującym filmem nakręconym przez ciekawskich testerów z iFixYouri.com.

Jak się okazuje, cieńsze szkło nie tylko waży mniej, ale jest również dużo bardziej elastyczne - używając iPada 2 mamy większą pewność, że nie zostanie uszkodzone.

Stylistyka tabletu jest minimalistyczna i pasuje idealnie do charakteru urządzenia. Pod szklaną powłoką kryje się ekran IPS o proporcjach 4:3, mierzący 9,7 cala przekątnej i oferujący rozdzielczość 1024x768 pikseli. Które z tych danych są godne wyróżnienia? Z całą pewnością technologia budowy ekranu LCD, określana jako In-Plane Switching. Rozwiązanie jest identyczne jak to z iPada 1 – to dobrze. Producent nie zmienia decyzji, która okazała się trafiona.

Kąty widzenia są genialne. Chcielibyśmy je porównać do tabletów innych firm, ale nie mieliśmy jeszcze do czynienia z godną konkurencją. Również na jakość kolorów nie możemy narzekać. Barwy reprodukowane są znakomicie, kontrast jest wysoki, a jasność wystarczająca do komfortowej pracy nawet w mocno oświetlonych pomieszczeniach. Naturalnie komfort używania znacznie spada w pełnym nasłonecznieniu, ale spowodowane jest to głównie błyszczącą powłoką, która intensywnie odbija światło.

Warto również zauważyć, że niezbyt ostatnio popularne proporcje 4:3 spisują się w tym tablecie doskonale. Dzięki nim korzystanie z przeglądarki internetowej w układzie pionowym oraz poziomym jest dużo bardziej komfortowe niż na ekranach 16:10, czy 16:9. Uważamy, że jest to duży plus iPada.

W górnej części (nad ekranem) zintegrowano dwa elementy funkcjonalne – maleńkie oczko kamerki VGA przeznaczonej do rozmów wideo oraz jeszcze mniejszy i zazwyczaj słabo widoczny czujnik oświetlenia, dzięki któremu iPad potrafi dostosować jasność ekranu do warunków panujących wokół użytkownika.

Pod ekranem z kolei zintegrowany jest okrągły przycisk znany każdej osobie korzystającej z iPhone'a, iPoda Touch lub iPada 1. Jest to tak zwany Home button służący do aktywowania ekranu (nie odblokowywania), uruchamiania wyszukiwarki oraz wychodzenia na pulpit główny.

Zgodnie z minimalistyczną doktryną, ilość przełączników, przycisków, gniazd, portów i innych tego typu wynalazków ograniczona została do absolutnie niezbędnego minimum. Lewy bok urządzenia nie oferuje żadnej funkcjonalności, ale trzy pozostałe na szczęście nie są już tak „gołe”.

Prawa strona daje dostęp do podłużnego przycisku +/-, którym regulować możemy głośność dźwięku (rozmowy i multimedia). Tuż nad nim widoczny jest mały suwak służący do wyciszania wszelkich dźwięków lub blokowania orientacji interfejsu (np. tylko w pionie).

U góry umieszczone są trzy elementy. Po lewej stronie gniazdo słuchawkowe typu mini-jack 3,6 mm, do którego podłączyć możemy każde typowe słuchawki (co dziwne Apple nie dołącza do zestawu własnych słuchawek). W części centralnej widoczny jest maleńki otwór mikrofonu, a po prawej stronie płaski, ale wygodny przycisk blokujący ekran (pojedyncze naciśnięcie) i wyłączający urządzenia (przytrzymanie).

30-pinowe uniwersalne złącze dokujące charakterystyczne dla mobilnych urządzeń firmy Apple umieszczone zostało na dolnej krawędzi. Jest to logiczne posunięcie – tablet umieścić możemy np. w stacji dokującej zintegrowanej wraz z klawiaturą, dzięki czemu pisanie większych objętości tekstu będzie prawie tak samo komfortowe, jak w standardowym laptopie.

Oprócz powyższego gniazda zamieszczono również głośnik iPada. Jest on ukryty pod drobną siateczka utworzoną z maleńkich otworów wypalonych laserowo w aluminiowym arkuszu.

Najbardziej wyróżniającym się elementem widocznym z tyłu urządzenia jest duże, czarne jabłko (oczywiście nadgryzione ;-)). W lewym górnym rogu widoczne jest oko głównego aparatu cyfrowego.

Pod jabłkiem widzimy oznaczenie modelu i bardzo przyjemną dla każdego fana deklarację „Designed by Apple in California”, po której następuje zimny prysznic w postaci napisu „Assembled in China”. Cóż... rynek rządzi się swoimi prawami.

Opisywany tablet bez problemu możemy używać trzymając go jedną ręką, a obsługując drugą. Łagodne zaokrąglenia na bokach pasują do naturalnych kształtów dłoni i wyraźnie poprawiają komfort trzymania. Mobilny komputerek waży 600 gramów, jest więc dużo cięższy na przykład od Samsunga Galaxy Tab P1000 (380 g, ekran 7"). Używając go kilkanaście minut, czy pół godziny raczej nie powinniśmy odczuwać większego zmęczenia, ale chcąc pracować dłużej na iPadzie radzimy położyć go na biurko lub na kolana i używać dwiema rękami.

Testowany egzemplarz to najprostszy model iPada 2. Oferuje on naturalnie wszystkie opcje, które występują również w droższych modelach, z tą różnicą, że jego pamięć wynosi 16 zamiast 32 czy 64 GB oraz nie wyposażono go w moduł pozwalający na komunikację z sieciami komórkowymi 3G. Ograniczenie pamięci z pewnością nie będzie zbyt dotkliwe dla wielu użytkowników – w końcu nie każdy potrzebuje 64 GB miejsca dla filmów, muzyki i zdjęć. Natomiast brak slotu dla kart SIM i anteny komórkowej będzie odczuwalny dla osób będących często w podróży.

Jeśli w domu, w szkole, w pracy i w innych miejscach w których bywamy mamy dostęp do sieci Wi-Fi, wtedy model podstawowy spełni swoje zadanie w stu procentach.

Można napisać, że granie w gry na iPadzie jest tym „co tygryski lubią najbardziej”. To właśnie tutaj dwurdzeniowy procesor i podwójna ilość RAM-u dają potężnego kopa. Płynność animacji grafiki i przyjemność grania opiszemy w dalszej części artykułu.

Ciekawostki:

Ergonomię i komfort użytkowania iPada można zwiększyć używając dedykowanego Smart Covera. Jest to bardzo przemyślana, magnetyczna klapka, która chwyta się lewego boku i „przykleja” do ekranu. Jej wewnętrzna strona pokryta jest bardzo delikatnym materiałem przypominającym mikrofibrę, który chroni wyświetlacz oraz czyści go z tłustych i wilgotnych śladów.

Smart Covera możemy też złożyć w taki sposób, że stanowił on będzie podpórkę zarówno w pozycji pionowej, jak i poziomej (wygodne w czasie pisania na blacie biurka). Jest to akcesorium, które kosztuje dość pokaźną kwotę około 150 zł, ale zdecydowanie polecamy je ze względu na uniwersalność zastosowania, wysoką jakość oraz to, że nie powiększa zbyt mocno rozmiarów zewnętrznych iPada (np. grubości). W testach mieliśmy, rzecz jasna, Smart Covera w kolorze benchmarkowym. ;-)

Czytanie i pisanie na tablecie

Ciekawostki

Przytrzymując palec na wybranej ikonce aplikacji (np. grze) wchodzimy w tryb edycji, w którym wybrane elementy możemy przesuwać i usuwać. Pamiętajmy jednak, że usunięcie ikonki wiąże się z usunięciem samej aplikacji (na szczęście ikonek systemowych nie jesteśmy w stanie przypadkowo usunąć).

Image

Najciekawszą opcją z jaką mamy do czynienia w trybie edycji jest jednak grupowanie. Gdy przeciągniemy jedną ikonę nad drugą - powstanie folder. Dzięki pogrupowaniu wszystkich gier, aplikacji multimedialnych, narzędziowych i innych jesteśmy w stanie wyraźnie zwiększyć ilość wolnej przestrzeni na pulpitach i wprowadzić logiczny układ programów.

Oglądanie filmów i słuchanie muzyki

Opisywany tablet nie oferuje obsługi bardzo szerokiego spektrum formatów multimedialnych, co jak już wspomnieliśmy jest cechą charakterystyczną dla urządzeń przenośnych firmy Apple. Pytanie jednak, czy sytuacja wygląda źle? Odpowiedź brzmi: nie.

Obsługiwane formaty audio Obsługiwane formaty wideo
  • HE-AAC (V1 oraz V2)
  • AAC (8-320 Kbps)
  • Protected AAC (kupione w iTunes Store)
  • MP3 (8-320 Kbps oraz VBR)
  • Audible (2, 3, 4, Audible Enhanced Audio, AAX i AAX+)
  • Apple Lossless
  • AIFF
  • WAV
  • H.264
  • M4V
  • MP4
  • MOV
  • MPEG-4
  • Motion JPEG (M-JPEG)

Wbudowany iPod

IPad 2 oferuje szerokie możliwości zabawy z multimediami. Jedną z funkcji, na którą warto zwrócić uwagę, jest wbudowany iPod. Typowo iPody występują w postaci odrębnych urządzeń, przeznaczonych dla całego spektrum odbiorców – np. maleńki shuffle dla biegaczy i osób uprawiających inne dynamiczne sporty, aż po iPoda Touch i Classic, które są większe i cięższe, ale dają nieporównywalnie większe możliwości.

Image

Do kogo więc skierowany jest iPod zintegrowany z iPadem? Uważamy, że powinien być idealnym towarzyszem w podróży – na przykład dla osób często podróżujących pociągiem lub na tylnym siedzeniu samochodu. Drugą grupą będą osoby, które ponad wszystko cenią sobie wygodę miękkiej i przytulnej kanapy domowej.

Dla osób bardzo aktywnych odtwarzacz zintegrowany z iPadem raczej nie będzie dobrym rozwiązaniem - urządzenie jest po prostu za duże. Jego wielkość ma jednak również ogromną zaletę, a jest nią komfort użytkowania. Niespełna 10 cali przekątnej daje całkiem pokaźną powierzchnię. Interfejs aplikacji do odtwarzania muzyki nie przypomina raczej tego znanego z iPodów – jest tak rozbudowany, że dużo trafniejsze jest porównanie go do programu iTunes.

Image

Ekran odtwarzania utworu jest przejrzysty. Na górnym pasku umieszczono regulację głośności, pasek postępu, ikonki służące do odtwarzania, przewijania oraz skoku do następnego i poprzedniego utworu w albumie, a także nazwę artysty, albumu i odtwarzanego pliku. Nie zabrakło też możliwości zmiany trybu powtarzania (jeden, wszystko, wyłączony oraz shuffle, czyli losowo).

Image

Oglądanie filmów to już zupełnie inna historia (niestety). Co prawda iPad odtwarza wszystkie deklarowane formaty idealnie płynnie (procesor nie ma z tym najmniejszego problemu), ale funkcjonalność samej aplikacji do wyświetlania filmów pozostawia szerokie pole do usprawnień w tym zakresie.

Image

Jedynymi opcjami do jakich mamy dostęp są: odtwarzanie (również z napisami zintegrowanymi), przewijanie i skok do następnego lub poprzedniego filmu. Jakość wyświetlania filmów nie jest ekstremalnie wysoka, a to ze względu na ograniczoną rozdzielczość ekranu. Odtwarzacz dobrze sprawdzi się w podróży, ale w warunkach domowych lepiej jest skorzystać np. z dużego monitora.

Podobnie jak w przypadku odtwarzacza audio brakowało nam obsługi plików FLAC, tak tutaj brakuje obsługi formatu MKV (moża go oczywiście przekonwertować np. do MP4)

Image

Kolejnym plusem iPada jest sklep iTunes, w którym kupimy lub pobierzemy darmową muzykę, filmy, seriale, programy dokumentalne, naukowe i inne treści multimedialne. Sklep iTunes to jeden z największych asów w rękawie firmy Apple. Dzięki wielu umowom licencyjnym regulującym dystrybucję materiałów audio-wideo obecnie nie ma godnej konkurencji na rynku (szczególnie wśród rozwiązań skierowanych na tablety).

Image

Niestety wspomniane umowy sprawiają też, że w Polsce (dla polskich kont) ilość dostępnych materiałów jest mocno ograniczona. Największymi swobodami cieszyć się mogą użytkownicy ze Stanów Zjednoczonych.

Sytuację poprawia znakomita aplikacja do wyświetlania zasobów YouTube'a. Wyszukiwanie materiałów wideo i przełączanie się pomiędzy nimi jest wygodne i płynne, a sam interfejs odtwarzacza podobny do tego, z którym mieliśmy się okazję zapoznać w czasie odtwarzania tradycyjnych plików filmowych.

Image

Ciekawostki

Image

Jednym z najbardziej przydatnych akcesoriów (zaraz po magnetycznym SmartCoverze) jest Apple Digital AV Adapter, za pomocą którego wyświetlić możemy obraz z iPada na  telewizorze HD lub projektorze. Adapterek obsługuje interfejs HDMI, przez który przesyła nie tylko obraz, ale też dźwięk, a umieszczone zaraz obok złącze 30-pinowe pozwala w tym czasie ładować iPada.

Dzięki takiej konfiguracji jesteśmy w stanie prowadzić wykład, prezentację lub po prostu wyświetlać ulubione multimedia i oglądać je godzinami z przyjaciółmi bez ryzyka wyładowania baterii.

Internetowe Safari

Domyślnie do przeglądania zasobów sieci globalnej służy Safari. To udana przeglądarka firmy Apple, obsługująca JavaScript (Nitro engine), blokowanie okien, ciasteczka, historię oraz pamięć cache i dająca możliwość skorzystania z menadżera loginów, haseł i innych danych kontaktowych. Safari domyślnie blokuje wszystkie witryny, które uznane zostaną za niebezpieczne lub sfałszowane. Ciasteczka, historię i cache możemy wymazać wchodząc w ustawienia.

Opisywany tablet został stworzony z myślą o przeglądaniu internetu i musimy przyznać, że czynność ta jest bardzo przyjemna. Wpływ na to mają przede wszystkim proporcje ekranu wynoszące 4:3. Teoretycznie mogłoby się wydawać, że powracamy do proporcji starych „kwadratowych” monitorów, które obecnie odchodzą już do lamusa. W przypadku tabletu jednak sprawdzają się znakomicie.

Image
Image

Przeglądanie witryn w orientacji pionowej i poziomej okazało się być równie przyjemne. Miejsca na ekranie zazwyczaj nie brakuje, ale problemem może być ograniczona rozdzielczość. Czcionki są w większości przypadków czytelne, ale bywają sytuacje, że trzeba jakiś fragment powiększyć, bo niewielka gęstość upakowania pikseli nie pozwala na odczytanie bardzo drobnego tekstu.

Podwojona ilość pamięci RAM-u w stosunku do iPada pierwszej generacji bardzo wyraźnie wpływa na komfort pracy z wieloma otwartymi zakładkami. Aby zaprezentować jak duża jest ta różnica posłużymy się filmem znalezionym na YouTube:

Do minusów zaliczamy brak obsługi technologii Adobe Flash. Takie strony jak presonus.com czy tokyoplastic.com nie działały właściwie. Brak flasha daje się odczuć, ale w trakcie typowego przeglądania internetu nie jest to bardzo dokuczliwe. YouTube i wiele innych portali tego typu przechodzi na HTLM5, rezygnując z flasha, co wydaje się słusznym posunięciem w dobie popularyzacji urządzeń mobilnych.

App Store

Image

Sklep App Store jest odpowiednikiem Android Marketu. Przebierać możemy w dziesiątkach tysięcy programów, zaczynając od prostych aplikacji (np. interfejs dla radia internetowego), a kończąc na multimedialnych kombajnach typu GarageBand, aplikacjach biurowych i oczywiście grach.

W dziale „Games” znajdziemy mnóstwo tytułów, które w znacznej części dostosowane są do charakterystyki tabletu. IPad 2 doskonale radzi sobie ze wszelkimi grami, zarówno tymi 2D, jak i bardzo wymagającymi 3D (najczęściej wyścigi, strzelanki i gry zręcznościowe). Ceny gier nie są astronomiczne i wahają się średnio od 1 do 6 Euro, a udanych wersji darmowych również nie brakuje.

Image

System iOS ma wszystko czego potrzebuje użytkownik, aby rozpocząć przygodę z iPadem, ale samo urządzenie szybko zacznie się nudzić jeśli nie będziemy go używać w bardziej konkretnych celach. Zalecamy więc przemyślane zakupy w App Store, które pozwolą radykalnie poszerzyć funkcjonalność urządzenia i tym samym przedłużyć jego życie oraz przyjemność użytkowania. Sprawdzić mogą się takie aplikacje jak edytory dokumentów (np. Pages), menadżery haseł (np. 1Password Pro) lub pulpit zdalny (Air Display).

Ciekawostki

Apple iPad 2 wykorzystuje wielowątkowość. Jeśli uruchomimy grę (lub gry), przeglądarkę z wieloma zakładkami, App Store i iPoda możemy się pomiędzy nimi błyskawicznie przełączać. Wystarczy, że dwa razy naciśniemy przycisk Home (okrągły) a na dole ekranu wyświetli się szeroki, czytelny pasek z ikonami działających aplikacji. Po dotknięciu jednej z nich aplikacja otwiera się w identycznym stanie, jak ją pozostawiliśmy wcześniej, a w dodatku dzieje się to bez najmniejszych lagów.

Po przytrzymaniu ikony wchodzimy (tradycyjnie) w tryb edycji, w którym jesteśmy w stanie wyłączyć pożądany program i usunąć go z pamięci RAM. W czasie testów multitasking sprawdził się wyśmienicie, a iPad ani razu nie wykazał najmniejszych objawów „haczenia”.

Image

Wielowątkowość to niewątpliwie zaleta iPada, ale do wad niestety zaliczyć musimy brak możliwości tworzenia kont użytkowników. Oczywiście rozumiemy doskonale, że Apple stworzyło ten tablet z myślą o użytkowaniu osobistym (i tylko osobistym). Rozumiemy też, ze producent pragnie, aby każda osoba zainteresowana tabletem kupiła własnego iPada, jednak nie możemy pojąć dlaczego urządzenie, które kosztuje tyle, co przyzwoity laptop, nie potrafi zapewnić tak prostej funkcjonalności.

Kupując laptopa jesteśmy w stanie udostępnić go bez żadnego problemu żonie, mężowi, dziecku, koleżance, babci i komukolwiek tylko zapragniemy, bez uciążliwej konieczności wylogowywania się z kilku, czy kilkunastu witryn internetowych, chowania swoich prywatnych danych itp. Tak samo chcielibyśmy postąpić z iPadem, ale nie możemy.

Granie w gry

Image

Gry 3D to jedna z niewielu okazji, w czasie której zauważyć możemy różnicę w wydajności między iPadem 1 a 2. W czasie testów nie natrafiliśmy na żadną grę 3D, w której grafika lagowałaby choćby przez chwilę. Wszystkie gry, aplikacje i przede wszystkim sam system operacyjny zoptymalizowane są w stopniu o wiele wyższym niż ma to miejsce w grach na peceta.

Jak wygląda granie w gry na iPadzie najlepiej pokazują poniższe filmy:

SunSpider JavaScript - [ms] mniej = lepiej

Test polega na renderowaniu stron z dużą ilością JavaScriptu.

Image

Jak widać dwurdzeniowy procesor i większa ilość RAM-u oraz poprawiony silnik Nitro JavaScript wpłynęły bardzo pozytywnie na wydajność iPada 2. Wynik przez niego osiągnięty jest około czterokrotnie lepszy niż ten notowany przez iPada 1 i Galaxy Taba.

Ciekawostki

Image

Jak wiadomo iPad ma dotykowy ekran, więc w większość gier grać będziemy dotykając jego powierzchni. Komfort takiej obsługi jest zazwyczaj bardzo wysoki, ale tak naprawdę jest to kwestia gustu i przyzwyczajenia. Z pewnością znajdzie się sporo osób, dla których okaże się to niezbyt wygodne.

Dla nich właśnie stworzono specjalne joysticki, które potrafią się (dosłownie) przyssać do gładkiej powierzchni ekranu i pozwalają przejąć bardziej fizyczną kontrolę nad grami.

Czas pracy na baterii

Image

Przeprowadzone testy wskazują, że zużycie energii przez iPada 2 w dużym stopniu zależy od tego, jak się go wykorzystuje. Jeśli zamierzamy oglądać kilka filmów pełnometrażowych pod rząd, bateria z pewnością nie wytrzyma aż 10 godzin. Powinniśmy jednak dać radę obejrzeć pięć 1,5-godzinnych nagrań w jakości HD Ready (1280x720 px).

Przeglądając internet (przez Wi-Fi), sprawdzając od czasu do czasu pocztę i uprzyjemniając sobie czas muzyką daliśmy radę przekroczyć deklarowane przez producenta 10 godz. Jasność ekranu była ustawiona na 40%, co jest wartością zupełnie wystarczającą do komfortowej obsługi w warunkach domowych.

Po włączeniu modułu GPS i Bluetooth, ustawieniu jasności ekranu i głośności na maksimum czas pracy oczywiście znacząco się skróci, ale zapewne niewiele osób będzie w ten sposób używało tabletu. Pamiętajmy też, że wspomniany już menadżer zadań przydaje się także do przedłużania żywotności baterii – im mniej aplikacji działa w tle (i wykorzystuje zasoby urządzenia), tym wolniej zużywa się bateria.

Akumulator zastosowany w iPadzie 2 jest naprawdę wytrzymałym ogniwem. Przez cały czas testowania i opisywania funkcji tego tabletu działał on na jednym naładowaniu baterii - średnio byliśmy w stanie uzyskać 4 dni typowej pracy (razem 10 godz. i 25 minut), co z kolei dawało ponad 2,5 godziny korzystania z iPada dziennie. Jest to wynik bardzo przyzwoity. Z kolei osoby intensywnie wykorzystujące to urządzenie nie będą musiały zaprzątać sobie głowy ładowaniem przez cały jeden dzień.

Ładowanie akumulatorów od 0 do 100% - [min] mniej=lepiej

Po podłączeniu iPada do portu USB w komputerze urządzenie może być ładowane, ale (uwaga!) tylko gdy nie jest aktywne. Innymi słowy jeśli tablet ma włączone podświetlanie ekranu i wyświetla obraz, bateria nie będzie ładowana. Dopiero gdy go zablokujemy lub wyłączymy będzie się ładował. Pragniemy jednak zaznaczyć, że proces ładowania przez typowy pory USB (lub koncentrator USB) jest kilkukrotnie dłuższy niż przez dołączoną ładowarkę.

Baterie iPadów są potężne, więc ich bezpieczne ładowanie nie trwa krótko. Jeśli bateria byłaby basenem olimpijskim, to 10-watowa ładowarka ścienna dołączona do zestawu byłaby wężem strażackim. Z pewnością nie można napisać, że wąż tego typu ma słabą wydajność, ale napełnianie basenu i tak trwało będzie godzinami.

Odtwarzanie filmu w jakości SD - [min] więcej=lepiej, jasność 60% -

Podczas typowego użytkowania bateria iPada 2 przewyższa wydajnością tą znaną z pierwszej generacji, natomiast ustępuje jej w czasie odtwarzania filmów. Tego typu różnice mogą mieć kilka ukrytych przyczyn. Zaliczyć możemy do nich odmienne kodeki, różnice w sile sygnału Wi-Fi, a nawet temperaturę i wilgotność otoczenia.

Śmiało można napisać, że czas pracy na baterii iPada 1 i 2 jest bardzo podobny, co świadczy przede wszystkim na korzyść „dwójki”, którą wyposażono w bardziej wydajne i teoretycznie bardziej energochłonne komponenty, a mimo to notuje świetne wyniki.

Ciekawostki

Szybki dostęp do ustawień jasności (i przy okazji głośności oraz blokady orientacji) otrzymujemy po dwukrotnym kliknięciu na przycisk Home i przeciągnięciu dolnego paska w prawo.

Image

Zintegrowane kamerki

Nowego iPada wyposażono w dwie kamerki. Jest to duża i wyczekiwana zmiana w stosunku do modelu pierwszej generacji. Z całą pewnością są to esencjonalne komponenty każdego komputera mobilnego, a szczególnie tabletu. Pytanie jednak: czy Apple zasługuje na oklaski za dodanie kamerek? Uważamy, że nie.

Dalecy jesteśmy jednak od stwierdzenia, że funkcje nagrywania wideo i robienia zdjęć się nie przydają. Chodzi po prostu o to, że Apple – firma znana przecież z wysokiej jakości - zintegrowała w iPadzie tak słabe moduły, że dużo lepsze widujemy w budżetowych smartfonach za 600 złotych.

Kamerki przydają się podczas wykonywania zdjęć do książki adresowej (kontakty) lub ewentualnie podczas wideokonferencji za pośrednictwem sieci komórkowych o niskich prędkościach przesyłu danych. Przedni moduł ma 0,3 Mpx (640x480) i jest zwyczajnie słaby. W czasie połączeń przy wykorzystaniu szybkiej domowej sieci Wi-Fi lub sieci komórkowej 3 i 4G wolelibyśmy posługiwać się kamerką 1,3-2 Mpx.

Takiej rozdzielczości nie osiąga nawet tylny moduł. Jak na kamerkę główną, rozdzielczość jest żenująco niska – 0,7 Mpx (960x720 zdjęcia, 1280x720 filmy). Zdjęcia pomniejszone do formatu znaczka pocztowego wyglądają dobrze, ale żadnych innych pozytywów nie znajdujemy. Być może sensory o małej ilości pikseli są o wiele mniej energochłonne, ale ich jakość nie współgra z wizerunkiem i stylem Apple'a, a przede wszystkim ceną urządzenia.

Obraz nagrany kamerką z przodu

Obraz nagrany kamerką z tyłu

Producent chwali się też nową funkcją zwaną FaceTime (polskie tłumaczenie brzmiałoby „czas na twarz” i raczej nie zrobiłoby marketingowej furrory). Jest to odpowiednik Skype'a, w uproszczonej do granic minimalistycznej oprawie.

Image
Image

Po zalogowaniu się na swoje konto dodajemy znajomych i dzwonimy przez internet do każdego użytkownika iPhone'a 4, nowego iPoda Touch, Maca i oczywiście iPada 2. FaceTime z pewnością nie jest aplikacją pozbawioną wad, jednak wydaje się, że obecnie sprawdza się na iPadzie lepiej niż Skype i Fring, które nie są dobrze dopasowane do charakterystyki tabletu.

Wbudowanych kamerek możemy też używać w połączeniu z funkcją Photo Booth, która pozwala zdeformować swoją (lub czyjąś) twarz na osiem różnych sposobów (obrazek po prawej), takich jak: termowizja, lustro, rentgen, kalejdoskop, tunel świetlny, wyciśnięcie, wirówka oraz rozciągnięcie.

Podsumowanie

Pierwszy iPad był (kolejnym) przełomowym urządzeniem w historii firmy Apple i bardzo wpłynął na cały rynek komputerów mobilnych. Tablet odniósł na tyle duży sukces, że od czasu jego premiery wielu producentów starało się skopiować część rozwiązań w nim zawartych, tylko po to, aby skubnąć choć mały kawałek tortu, którym raczy się wizjoner Steve Jobs.

Image

Próby strącenia iPada z należnego mu tronu zazwyczaj kończyły się fiaskiem, jednak takie urządzenia jak Motorola Xoom z pewnością mocno depczą mu po piętach. Model drugiej generacji nie jest już urządzeniem przełomowym, ale nie znaczy to, że jest gorszy.

Bardzo wydajny i niezbyt energochłonny procesor A5 o dwóch rdzeniach pracujących z częstotliwością 1 GHz, podwojona ilość pamięci operacyjnej, o wiele cieńsza i lepiej leżąca w dłoniach obudowa oraz dwie wbudowane kamerki z pewnością są krokiem do przodu.

Same kamerki niestety nie zasługują na uznanie. Dobrze, że są, ale ich przydatność w czasie kręcenia filmów i robienia zdjęć jest ograniczona rozdzielczością i ogólnie pojętą jakością obrazu. Tylny moduł potrafi nagrywać filmy HD Ready (1280x720 px), choć jego sensor ma 0,7 Mpx, innymi słowy - filmy są sztucznie interpolowane. Przedni moduł sprawdzi się w czasie wideo rozmów za pośrednictwem sieci o mniejszej przepustowości.

Bateria jest (zaraz po procesorze) najbardziej udanym elementem iPada 2. Jest to ogniwo w pełni zasługujące na miano znakomitego. Pierwsze cztery dni spędzone z tabletem upłynęły nam bez choćby najmniejszego doładowywania. Producent deklaruje czas pracy wynoszący około 10 godzin, a my uznajemy te deklaracje za wiarygodne.

Jakość wykonania jest rewelacyjna (podobnie jak w przypadku iPada 1), ale zauważalnym zmianom uległa sama obudowa, która jest tak cienka, że można nią kroić tort i przypuszczalnie znajdzie się parę osób, które zamienią jedynkę na dwójkę tylko z tego powodu. Nie możemy też pominąć płynności działania systemu operacyjnego iOS, która nie ma sobie równych wśród konkurencji.

Image

Nowy iPad skierowany jest przede wszystkim do osób, które mają już peceta lub Maca, ale potrzebują małego, sprawnie działającego ultramobilnego komputera, który wytrzyma długo na baterii i oferuje przyzwoite możliwości w każdej sytuacji – w podróży, w szkole, w pracy, na lotnisku, w muzeum, w pociągu i wszędzie, gdzie tylko zapragniemy go zabrać.

Cena urządzenia jest w dalszym ciągu wysoka. Za podstawowy model 16 GB Wi-Fi zapłacimy około 2000 zł, a za najwyższy 64 GB Wi-Fi + 3G aż 3300 zł.

Image
Image
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE