Większość chińskich zapasów iPada 2 rozeszła się w kilka godzin po premierze. Nie może to nikogo dziwić, gdyż kolejki po nowy gadżet z logo nadgryzionego jabłka ustawiały się już o godzinie 17 w dniu poprzedzającym premierę.
Jeśli ktoś chciał dostać najnowszego iPada bez stania w kolejce, miał taką możliwość. Tuż pod sklepami znajdowali się handlarze, którzy sprzedawali tablet o 30 $ drożej niż w sklepie, ale bez konieczności stania w długiej kolejce. Jest to o tyle ciekawe, że jakikolwiek handel obnośny jest zakazany w Chinach. Pomimo tego w ten sposób na życie zarabiają tam miliony ludzi.
Jak widać, także Chińczycy lubią produkty Apple. W tym roku amerykańska firma otworzyła w Chinach 25 nowych punktów sprzedaży. Zwiększyły się również jej zyski w tym kraju, które z jednego miliarda dolarów w 2009 roku podskoczyły do 3 miliardów dolarów w roku 2010. Poniżej możemy zobaczyć kilka zdjęć przedstawiających kolejkę po nowe produkty Apple:
Źródło: Huffington Post