Nie było by w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że produkty Apple ostatnio stwarzają całą masę problemów. System uruchomiony na iPadzie działa jak zwykły PC, lecz znacznie wolniej. System reaguje z dużym opóźnieniem i powoli wykonuje operacje, na domiar tego ma problemy z kalibracją ekranu dotykowego. Przez który biały kursor myszy będzie miał zawsze nieznacznie inne położenie od punktu nacisku.
Rosjanin swoim posunięciem udowodnił, że produkty Apple wcale nie są na straconej pozycji względem konkurencyjnych rozwiązań, przecież oprócz iPada system Windows 95 udało się również uruchomić na iPhonie a to już nie lada osiągnięcie. Co prawda w przypadku iPada system został uruchomiony za pomocą emulatora x86 jednak i tak to spory sukces.